Teściowe - niezadowolona

    • mama-osama Re: Teściowe - niezadowolona 10.02.09, 23:56
      Na mnie teściowa mężowi kabluje że w domu mam syf a przy kompie
      siedzę. Ale ja to zlewam. Ja wiem swoje, mam swój czas na sprzątanie
      i na kompa i na wszystko inne. I nikomu nic do tego.
      Jak urodziłam córkę to była nawet taka akcja że przyjechała moja
      mama pomóc i jej w necie sprawdzałam o której ma autobus do domu.
      Jak włączyłam kompa to mi sie automatycznie gg otworzyło
      na "dostępny". Po chwili wpada teściowa (piętro niżej mieszka) czemu
      ja siedzę na gg zamiast się dzieckiem zajmować (córka jej zadzwoniła
      że siedze w necie- widziała mój status). Mąż jej taką jazde za to
      zrobił że dopiero na chrzciny potem przyszła. Nie wspominając juz o
      furi mojej mamy - normalnie myślałam że jej oczy zaraz wydrapie.
      • mamamira Re: Teściowe - niezadowolona 10.02.09, 23:59
        Powiedz jej twoje mieszkanie twoje dzieci i co ona ma do tego.
    • plumka25 Re: Do dziewczyn, które mają synów 11.02.09, 09:09
      Kiedyś też będziecie, tymi "wrednymi, wścibskimi teściowymi", bo
      zauważyłam, że młodym synowym nic, a nic się nie podoba. Też mam
      teściową, ogólnie jest ok, chociaż czasami, też mogłabym łapać za
      słówka, doszukiwać się złego, ale po co? Zakładam, że każdy ma
      chwile słabości, nie ma co roztrząsać, lepiej odrazu wyjaśnić,
      obrócić w żart niż się zasępić i nakręcać jedna na drugą.
      Spotykają się dwie zupełnie różne rodziny i trzeba próbować żyć
      wspólnie w zgodzie a nie ostrzyć noże.
    • alabama8 Re: Teściowe - niezadowolona 11.02.09, 09:40
      Co za flądra. Tak wychowała syna że ten nie potrafi garnków w zlewie
      pomyć! Granda!
Pełna wersja