ADHD

04.02.09, 17:04
Kurde wkurzyłam się! Może to wina obrzydliwej pogody, a może
naprawdę to co przeczytałam było głupie.
Czytam sobie dzisiaj blog jakiejś babki na onecie. Wzorowa matka
trójki dzieci opisuje tam swoją niesamowitą historię.
sytuacja miała miejsce w szpitalu w którym owa babka była ze swym
dzieckiem. Tam spotkała chłpca 9 letniego, ze zdiagnozowanym ADHD.
Biegał, rozrabiał i krzyczał itp. Owa pani dała mu kartkę i kredki,
chłopiec zaczął rysować.
Dalej kobieta rozwodzi się nad tym jak beznadziejni są lekarze i
rodzice którzy POZWALAJĄ napiętnować dziecko taką diagnozą.
Ponadto, baba uważa, że jeżeli dziecko jest nadpobudliwe to wina
rodziców ktorzy zamiast zostać z dzieckiem w domu, oddają je w
parszywe łapy niań i przedszkolanek...
Boże....
Może za bardzo się przejęłam ale od rana chodzę jakaś wściekła.
    • sanciasancia Re: ADHD 04.02.09, 18:46
      Głupich nie sieją, sami się rodzą.
    • jomil Re: ADHD 04.02.09, 18:48
      fakt nar 1: wielu rodzicom łatwiej doczepić dziecku etykietkę
      chorego niż zająć się jego wychowaniem
      fakt nr 2: dzieci z faktycznie zdiagnozowaną chorobą maja
      przyczepione przez otoczenia etykietkę niewychowanego rozrabiaki
      no i kółko sią zamyka.
    • nangaparbat3 Re: ADHD 04.02.09, 19:07
      Masz duzo racji.
      Z drugiej strony musialam w niedziele zaliczyc trzy galerie (handlowe) i pełno
      tam było rodzicow z bardzo małymi dziecmi, też z niemowletami.
      pomyślalam sobie, ze dla dziecka ilosc bodźcow, w dodatku nowych, nieznanych i
      niezrozumiałych, tłum ludzi, do tego rodzice zainteresowani czym innym niz
      dziecko - ze wszystko to musi byc dla dziecka potwornie meczace.
      Te galerie to metafora w sumie - cała nasza kultura ma w swej istocie nieustanna
      zmiane, przyspieszenie, aktywnosc, atak. Dziecko ląduje miedzy komputerem,
      telewizorem a znerwicowanymi, wiecznie spieszacymi sie rodzicami.
      Tak sie nie da normalnie funkcjonowac.
      • memphis90 Re: ADHD 05.02.09, 18:24
        A mi się wydaje, że jest troszkę odwrotnie- zapracowani rodzice, zmęczenie,
        stres, praca do późnych godzin- i w tym wszystkim dziecko, które ciągle słyszy
        "bądź cicho", "siedź spokojnie", "nie przeszkadzaj", "zajmij się czymś". A jak
        zachowuje się jak normalny dzieciak- skacze, krzyczy, biega, psuje coś tam (bo
        to przecież ciekawe, co dvd ma w srodkuwink)- to zaraz dostaje etykietkę. Że
        niewychowane, że łobuz, że coś z nim nie tak, że to na pewno ADHD...
        • patka_s memphis90 05.02.09, 19:15
          No proszę cię... poczytaj trochę o ADHD... Dziecko z ADHD mogą mieć
          rodzice o różnym wykształceniu, pochodzeniu, pracujący, niepracujący
          itp. itd. Diagnoza nie jest przylepiana tylko stawiana na podstawie
          badań, obserwacji, opini otoczenia... Przyczyny nie są do końca
          znane, na pewno jedną z przyczym jest zaburzenie układu nerwowego,
          nie to co ty opisałaś... Jednak twoje wnioski owszem, mogą pogarszać
          ten stan...
    • patka_s Re: ADHD 04.02.09, 21:26
      Jeśli ma zdiagnozowane ADHD to widocznie były ku temu powody, ADHD,
      nerwicy, depresji itp. stwierdza się tak po prostu, to szereg badań
      i obserwacji... A babka pewnie ma trójkę spokojnych dzieci i o ADHD
      wie tyle co dzieci w szkole. U mnie w szkole jak kogoś upominam to
      krzyczą "proszę pani, ja mam ADHD!". Podsumowała lekarzy przez
      pryzmat kredek, które chłopiec zobaczył i się nimi zainteresował.
      Szkoda, że nie widziała jak może ktoś go potem wkurzył i mały rzucił
      nimi o ścianę z tysiącem innych ostrych słów na ustach.

      Tak, tak, wina rodziców... Najlepie tak podsumować jak się nic na
      ten temat nie wie... CHAD też wina rodziców pewnie...
      • ma_dre Re: ADHD 04.02.09, 21:48
        patka_s, przeciez wiesz ze wszystko wina matki, nie? Juz Freud na to wpadl...
        • montechristo4 Re: ADHD 05.02.09, 10:51
          tak, tak, ja już od dawna wiem, że wylew mojego syna, jego śpiączka
          a w ogóle wcześniactwo to moja wina. A nie, i jeszcze teściowej tongue_out

          Moje dziecko na pierwszy rzut oka nie biega, nie krzyczy, nie
          rozrabia. Na drugi i trzeci rzut oka..... no cóż, różowo nie jest. A
          najgorzej jest wtedy kiedy jest sam z ludźmi, z którymi czuje się
          bezpiecznie (rodzice, dziakowie). W takiej sytuacji daje pełen popis
          możliwości.
          Dziecku z adhd czy jakąś inną dysfunkcją nie "przypina się"
          beztrosko łatki. Mój syn był diagnozowany przez rok.
      • lolinka2 Re: ADHD 05.02.09, 22:00
        no wina wina.... mnie już napiętnowano, że miałam czelność się
        rozmnożyć, bo ja "złe geny" przecież mam (ChAD właśnie)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja