aniahrabi
14.11.03, 18:03
Pół roku temu zdarzyło mi się zalać przypadkiem sąsiadkę z dołu. Byłam wtedy
tuż przed porodem i z tym ogromnym brzuchem scierałam wodę z całego
mieszkania. Zeszłam do zalanej sąsiadki z zamiarem dogadamia się, że my na
własy koszt wymalujemy jej sufity w mieszkaniu. Ale ta baba zdążyła już być
na PZU. mieszkanie, w którym mieszkamy nie jest ubezpieczone, gdyż my ja
tylko wynajmujemy. A dziś przyszło mi zawiadomienie, że mam do zapłaty 550
zł!!!!!Dodam, że powierzchnia zalana to dwa małe sufity(łazienka i kuchnia)i
do tego małe plamki. Musze teraz pokryć taką sumę a moja sytuacja materialna
jest fatalna- wczoraj chleb kupowała mi mama. Jestem tak załamana, że żyć mi
się nie chce. Do wypłaty daleko a mam któtki czas