sylwiawkk
05.02.09, 13:07
błagam zróbcie cos aby ten dzień sie skończył juz, od rana jest tak:
niepotrzebnie szłam [wstawałam] do szkoły z dziecmi bo szkoła zamknieta [po
drodze powiedziały mi o tym 2 osoby] snieg pada, ale dzwoniłam do kolezanek i
inne szkoły normalnie otwarte [teraz siedza jedna u drugiej na kawce a ja sama
z dziecmi] dzieci nawet grzeczne choc zdązyły mi oberwać firankę, chciałam
zabrać dziewczyny na podwórko ulepić baławana , to musiałam sie spreżać bo
mlodsza jakby nie z tej ziemi ,zamiast cieszyc sie sniegiem to ryczała cały
czas [starsza poszkodowana bo miała zabawe a musiała iść do domu]
na dodatek akwarium mi cieknie i do wieczora to ja nie wiem gdzie przechowam rybki
i jeszcze woda z akwarium cieknie na buty [w szafce pod spodem] zalało mi
kilka par, dwie do wyrzucenia ,nie wiem jak wysuszyć rolki starszej
jest mi cholernie smutno i samotno dzisiaj
dajcie jakies rady w związku z akwarium chociaż ,
dzieki z góry