Smutno mi, problem z karmieniem;(

14.11.03, 22:41
Witam! pisze na tym formum bo ponoc tu sie mozna wyzalic.. w sumie nie ma z
kim pogadac a kolezanki twierdza ze to przeciez zaden problem! smutno mi bo
od dzisiaj karmie butelka a nie piersia mojego małego facecikasad naprawde mi
ciezko bo lubiałam go karmic napawde i patrzec jak sie rwie do cycusia...moj
synuś ma skaze białkowa i to silna - niestety! metoda prob i błedów przez 4
m-ce probowalismy co go uczula! i wlasciwie nie doszłam do zadnego wniosku,
co nie zjem to go wysypuje!odstawiałam juz wszytsko co było mozliwe jadłam
chleb z masłem, ale ilez mozna - chudne w oczach , wszystko mi szczyka..ale
cały czas walczyłam! oby do nastepnego tygodnia, do jutra!no wkoncu musiałam
podjac ta decyzje ale kurde ciezko..raz sie ciesze a raz mi sie chce płakac!
wieczne gadanie o tym jak to karmienie piersia jest najlepsze wlazło mi w
łeb! mały spokojnie przeszedł na butelke, ciagnie butle bez problemu a ja
narazie odciagam mleczko..które szybko zanika z stresu.. przejdzie mi???? z
czego mam sie cieszyc z tego ze sobie pojem/hmmm??wesprzyjcie e-mamy
    • jagienka.harrison Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 14.11.03, 23:16
      Hej,
      Ja nie karmię Dominika piersią z wyboru, karmiłam ponad 4 miesiące ale potem
      już nie chciałam... nie przejmuj się, mój Dominik ma 11 m-cy i nigdy nie był
      chory, od razu wolał butelke niż cycusia, ja mogę robić więcej rzeczy a mąż
      może karmić synka. Na początku jest trudno, gotowanie wody, wyparzanie butelek
      itp, ale potem można to robić z zamkniętymi oczami.
      Zapraszam na forum "Karmienie butelką", jest tam nas więcej! Głowa do góry!
      Możesz nareszcie nosić normalne staniki wink
      Z pozdrowieniami
      _____________________________
      Jagienka & Dominik (29.11.02)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=7662007&a=9060413
      • ju8 Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 15.11.03, 00:15
        Kochana grossa!!!!!!
        Przypomnij sobie jak jeszcze niedawno nie miałas pojęcia "co" ci sie urodzi!
        Myślałaś - byle cale i zdrowe. No i masz swojego mezczyzne, trzymasz go w
        ramionach, mialas mozliwosc karmienia. Ciesz się z każdego jego uśmiechu,
        przecież on codziennie pokazuje coś nowego!
        Ja dopiero czekam. Nie wiem jakie jest to moje najdrozsze maleństwo, czuje je
        pod sercem z kazdym dniem coraz mocniej, ale ciagle czekam. I do chwili jak nie
        dostane je do swych ramion bede niepewna co mi Bog zeslal. Ty juz to wszystko
        masz za soba.
        No i w koncu najwazniejszy jest malec, jesli jemu zmiana nie przeszkadza i na
        dodatek czuje sie dobrze to ciesz sie razem z nim!
        Buziaczki dla calej twojej rodzinki
    • chalsia Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 15.11.03, 00:21
      Kobitko biedna, przecież Ty z diety nie usunęłaś
      dwóch "najważniejszych"alergenów !!! Mianowicie białka mleka krowiego i
      glutenu !!

      Jeśli lubisz i chcesz karmić piersią, to wejdź na "podforum" alergie (trochę
      niżej niz emama) i przeczytaj CAŁY wątek "dieta mamy karmiacej małego alergika".
      Jak to przczytasz, to wtedy podejmij decyzję, czy zostajesz na butelce.

      Życzę powodzenia i pozdrawiam,
      Chalsia
      • utalia Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 15.11.03, 00:29
        Dobrze Ci Chalsia radzi, kiedy przeczytalam Twoj post od razu zbulwersowalam
        sie tym masle!!!! Jeszcze nie jest za pozno. Zamiast sie smucic, zweryfikuj
        diete jeszcze raz i karm dalej. Powodzenia Utalia
        • gossa1 Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 15.11.03, 10:55
          Dzięki dziewczyny za słowa otuchywink dzisiaj mam troche lepszy dzien.. mały
          zadowolny , odrazu jest spokojniejszy bez tej wysypki- fajnie spi, nie drapie
          siewink o powrocie do karmienia cycka myslałam ale nie... raczej nie.. teraz
          znow sie meczyc zeby mleko wróciło.. nie było by prosto! chce wkoncu odsapnąć -
          odstresowac siebig_grin w takim razie przenosze sie na wątek - karmienie
          butelka... dziekuje za pozdrowienia i mam nadzieje ze bede sie trzymac!

          Ps. i postanowiłam ze sama ide sie odczulac bo tez jestem alergiczka!!!!
          nareszcie po chyba 8 latach! i nie bede juz tak zdychac w lecie pa
        • gossa1 Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 15.11.03, 10:57
          Aha! nie jadłam masła tylko tak napisałam ! była to margaryna bezmleczna i bez
          innych dodatków tylko na olejach roślinnych

          pozdraiwam
          • utalia Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 15.11.03, 21:28
            Skoro to nie bylo maslo to faktycznie lepiej karm butelka. Przebolejesz a jak
            piszesz bedziesz spokojniejsza. Pozdrawiam Utalia
    • kasiasz9 Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 16.11.03, 18:07
      Cześć! Ciesz się tym, co osiągnęłaś. Moja mała córka (obecnie 7-tygodni)jest od
      początku karmiona mlekiem modyfikowanym. Ja karmię jeszcze trochę piersią, ale
      mleka mam bardzo mało - tak było od samego początku i nic się nie zmieniało,
      mimo różnych prób podejmowanych przeze mnie. Mnie też jest smutno. Kasia
    • gonia48 Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 16.11.03, 20:50
      Wiem jak się czujesz bo 5 lat temu miałam podobne zmartwienia. Postaraj się
      spojrzeć na to bardziej optymistycznie, karmienie piersią jest ważne ale nie
      najważniejsze. Ja pół roku spędziłam walcząc i męcząc się żeby tylko karmić
      piersią, stresowałam siebie dziecko i męża. Nagle uświadomiłam sobie, że nie
      cieszyłam się tak naprawdę z mojego dziecka. Każdy dzień zatruwała mi myśl czy
      zdołam dzisiaj nakarmić synka, czy będzie płakał itp. Dzisiaj żałuję tego, że
      wcześniej nie odpuściłam sobie i jemu i cieszyłam się tym co mam. Życzę Ci
      żebyś jak najszybciej otrząsnęła się ze smutków i została szczęśliwą mamą.
      Powodzenia
    • mela007 Re: Smutno mi, problem z karmieniem;( 16.11.03, 21:13
      moze jednak postaraj sie utrzymac mleko
      przynajmniej przez kilka tygodni
      kiedy bedziesz wiedzila ze nie uczulaja go mieszanki
      mojastarsza corka karmienie humana
      przyplacila 6 letnia alergia
      na gluten mleko jaja drob wolowine
      orzechy soje cytrusy itd....
      jadka TYLKO ziemniaki ryz wieprzowine jablka marchew
      przez szesc lat od 4 do 10 roku zycia
      alergia rozwijala sie podstepnie
      tak ze najpierw chudla tak ok roku
      pozniej chorowala
      mlodsza karmilam za wszelka cene
      wczesniak, sondy, zestawy do wspomagania karmienia,
      dokarmianie sztucznym zanim nie mialam dosc pokarmu
      miala przez dwa lata tylko alergie na niabial
      teraz jest super bez niczego
      zostaw sobie ta furtke bezpieczenstwa i dokarmiaj piersia jesli mozesz
      lepiej pomeczyc sie rok niz kilka lat
      i ODSTAW GLUTEN I margaaryne - kazda ma dodatki w postaci emulgatorow ktore
      uczulaja
      jedz ryz kasze fasole
      pisz na priva jak masz pytania

      pozdrawiam
Pełna wersja