aglesnik
09.02.09, 18:31
mieszkam w 4-ro rodzinym szeregowcu na odludziu i wyobraźcie sobie,
ze sąsiad ma romans z sąsiadką. wszyscy wszystko wiedza,bo żona się
wściekła i wszystkim opowiedziała romansową historię. facetowi
zupełnie odbiło, ona nie lepsza. interweniowali jego rodzice, a ona
gwiazda powiedziała, ze nic ich nie rozłączy i tak będa razem. On ma
małe dzieci, ona wcześnie zaczela i prawie 18 latkowie, jej mąż
udaje że to nie ma miejsca. i jak siętu zachowywać?? ja trzymam
stronę zdradzanej żony, sąsiadkę ignoruje a co do niego to niestety
mamy wspólne sprawy sąsiedzkie i jakoś trudno mi normalnie z nim
rozmawiać

tak nas mało i tak sie wszystko pop....