morgen_stern 11.02.09, 12:34 politbiuro.pl/politbiuro/1,85402,6259215,Swiadek__Jan_Rokita_wyprowadzony_w_kajdankach_z_samolotu.html Uj... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
babowa Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 12:38 no obciach z lekka ale tak ogólnie to mi go szkoda ,on sie jakos pogubił Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 12:40 Marcinkiewicz się pogubił, Rokita się pogubił no jak dzieci we mgle, normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 12:43 Tylko Mazowieckiego żal.. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 12:47 > i jeszcze Leppera żal i koni żal...przepraszam- konia Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 12:47 Weź nie stawiaj tego buraka koło Mazowieckiego Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 14:52 Nie pogubil sie on, tylko jego durna zona, ktora mu zrobila kolo piora najwiekszy wstyd. A zajscia w samolocie nie komentuje, pewnie kazda strona ma swoje racje. Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 12:40 chyba byl na kacu... <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 12:45 Ałć Ciekawe na ile relacja jest prawdziwa Ja lubię tego Pana Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 12:51 Zaskoczona jestem jego zachowaniem... I wstyd straszny. Zaraz będzie mówił, że ktoś mu czegoś podstępnie do kawy dosypał . Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 12:53 WYPROSZONY, wyproszony, juz myslalam, ze autentycznie go wywalili (w powietrzu) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 17:43 w kajdankach to raczej wyprowadzony a nie wyproszony..sie biduś musiał podniecić, ze płaszczyki i kapelinderki sie wygniota..ech krakowski centuś..mógł odzieniu miejscówki w biznesklasie wykupić Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 17:58 No nie wiem czy mogl wykupic ot tak sobie bilety w klasie biznes. wbrew pozorom Rokitowie nie smierdza za bardzo kasa. Nie pisze, iz sa biedni, ale tez nie wykraczaja jakas znaczaco poza srednia. A bilet w biznesklasie nie jest drozszy o 30 procent, tylko przewaznie o trzysta luib czterya. Znajac Jana z wypowiedzi w srodkach masowego przekazu, prawdopodobnie zachowal sie zbyt wyniosle patrzac "z gory" na glupia stewardesse, a Nelly narobila wrzasku. Jest moim zdaniem bardzo watpliwe, czy w takiej sytuacji zaloga samolotu i policja mogla zastosowac uzyte srodki - moim zdaniem byly one niewspolmierne. Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandrynka Re: Rokita wywalony z samolotu :) 13.02.09, 09:32 > Jest moim zdaniem bardzo watpliwe, czy w takiej sytuacji zaloga > samolotu i policja mogla zastosowac uzyte srodki - moim zdaniem byly > one niewspolmierne. Oj mogła, mogła, a nawet powinna była. Czy niewspółmierne? Awanturujący się, niewspółpracujący pasażer jest traktowany jako potencjalne zagrożenie (i nie dziwne, nie wiadomo na przykład, czy zaraz nie przejdzie do rękoczynów). Stewardesa nie będzie się użerała z każdym, a pan Rokita, choćby szafa w biznesie była puściuteńka, może najwyżej grzecznie poprosić o możliwość powieszenia płaszcza. A nie, to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
barbaan Re: Plaga wywalen z samolotu :) 06.05.09, 08:15 Halo! Znowu w "Lufthansie" rozroba! Tym razen nie podobal sie ukrainski Minister do Spraw Wewnetrznych, lecacy z Kijowa do Azji z przesiadka we Frankfurcie w towarzystwie syna! Zarzut - wg oceny "Lufthansy" pan minister za bardzo pijany - stanowi zagrozenie na pokladzie tegoz samolotu! Znany proceder podobnie jak w sprawie p. Rokity - wezwanie policji, dochodzi do eskalacji - aresztowanie lacznie z jego synem! Po paru godzinach uwolnienie p. ministra lacznie z synem po interwencji innego niemieckiego ministra! I niekt nie wierzy - jak latwo z igly zrobic widly! barbaaan Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Plaga wywalen z samolotu :) 06.05.09, 10:00 Pijani, zdaje się, nie mają wstępu na pokład samolotu, więc co w tym dziwnego? Pijany minister przeszkadza mniej niż pijany lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Rokita wywalony z samolotu :) 11.02.09, 17:32 ale kicha, no ale z treningiem obciachu jaki ma na codzien u boku swej malzonki to pikus Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 14:03 Co za nadety bufon. Komedia po prostu. Jesli go stac na plaszcz Burberry, to chyba bilet MUC-KRK w biznesie to kieszonkowe...? Przejrzalam strone jednej z najbardziej poczytnych niemieckich gazet, Sueddeutsche. Z tego co widze, nie ma o tym slowa, NA SZCZESCIE. Ale oczywiscie Maria zrobi z tego afere przynajmniej na caly kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 14:09 Skad wiesz, ze go stac na plaszcz Burberry? A jezeli chodzi o meritum - on przegial, ale policja tez przegiela stosujac srodki niewspolmierne. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:01 > Skad wiesz, ze go stac na plaszcz Burberry? A stad. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80271,6264590.html?i=0 Jeszcze sobie kolnierzyk postawil, zeby kratke bylo widac. Zreszta, jak tylko uslyszalam o tej aferze, to pomyslalam, ze jak nic Maria nie chcial upchnac swojego Burberry w schowku economy, a tu niespodzianka, trzeba sie dostosowac do przepisow, bo w Niemczech nikt go nie zna. Swoja droga, pamietam ten plaszcz z paru wczesniejszych zdjec. Kiedys nawet byla o tym wzmianka w artykule, chyba nawet na gazeta.pl, odnosnie stylu ubierania sie polskich politykow. > A jezeli chodzi o meritum - on przegial, ale policja tez przegiela stosujac > srodki niewspolmierne. Skad wiesz, ze policja przegiela? Nie bylas swiadkiem. A relacje niektorych wspolpasazerow srednio pokrywaja sie z tym, co twierdzi JMR. No i jeszcze te krzyki, ze Niemiec go bije. Nie wiem, czym biedaczek bedzie latal, jak Lufthansa kupi LOT... Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:17 Pytalam sie bez zlosliwosci - bo swego czasu bylo u nich nie tak super z kaska. Ale rzeczywiscie masz racje - wzorek wyglada na burberry. Jednak nadal upieram sie, ze zaloga i policja zastosowala niewspolmierne srodki. Wyprowadzenie w kajdankach za slowna niesubordynacje? W koncu nie byl ani pijany, ani nawalony, a wrzeszczec to dopiero chyba zaczal, gdy go zaczeli wyprowadzac wbrew jego woli? Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:31 Ok, odpowiem z punktu widzenia LH Po pierwsze bilet byl bezplatny, taka nagroda, odebrany za mile. Po drugie zaloga zachowala sie standardowo, zgodnie z przepisami bezpieczenstwa lotniczego. Jesli pasazer nie wypelnia polecen stewy, ta interweniuje u kapitana, ktorego decyzja jest ostateczna, poniewaz odpowiada za bezpieczenstwo statku powietrznego i pasazerow w nim sie znajdujacych. Kapitan poprosil awanturujacego sie pana R o opuszczenie samolotu- ma prawo to zrobic ze wzgledow bezpieczenstwa. Pan R odmowil, malo tego wrzeszczal jeszcze bardziej. Nastepnym krokiem bylo wiec wezwanie policji i wyprowadzenie go w eskorcie. Zapewniam Cie, ze to normalna procedura... Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:40 Mnie nie chodzi o sama procedure, bo wiem, ze kapitan samolotu ma prawo wyrzucic pasazera. Chodzi mi o jej zle zastosowanie. Nadal sie upieram, ze to reakcja stewardessy (w sytuacji, gdy schowki na bagaz byly zajete) byla niewspolmierna. I tu niestety posluze sie stereotypem takim, ze Niemcy w pewnych sytuacjach wykazuja sie zbyt mala wyobraznia. I nawet w tej sytuacji nie rozumiem, jakie niby zagrozenie dla bezpieczenstwa lotu mial stanowic pan R. Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:46 emigrantka34 napisała: > Nadal sie upieram, ze to > reakcja stewardessy (w sytuacji, gdy schowki na bagaz byly zajete) Zajete? Plaszcz dalo sie upchnac, ale pan R uparl sie, ze sie pogniecie i nie chcial upychac go w tym malym schowku nad glowa pasazera w klasie ekonomicznej tylko chcial powiesic na wieszaku w szafie w klasie biznes. Czujesz roznice? Ty tez pchasz sie ze swoimi manelami do biznesu, jak lecisz w economy? Mi nie zdarzylo sie to nigdy a latam baaaardzo czesto. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:53 Czuje roznice i nawet mimo tego twierdze, ze reakcja byla niewspolmierna. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Niewspółmierna? 12.02.09, 16:09 Skoro doszło do wezwania policji i facet się nie stosował do poleceń policjanta, to jaka reakcja tegoż policjanta jest w takiej sytuacji współmierna? Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Niewspółmierna? 12.02.09, 16:13 ja pisze caly czas o reakcji stewardessy, ktora spowodowala potok wydarzen. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:36 emigrantka34 napisała: >> Ale rzeczywiscie masz racje - wzorek wyglada na burberry. No właśnie - WYGLĄDA. Co nie znaczy że jest oryginalny i szczerze watpię. Jak ktos mieszka w maleńkiej kawalerce, a za żonę ma Nelly to raczej w Burberry nie chodzi > > a wrzeszczec to dopiero chyba zaczal, gdy go zaczeli > wyprowadzac wbrew jego woli? > To co wg ciebie mieli zrobić skoro Marys nie chciał wyjść? WYprowadzać wbrew jego woli - no co mieli zrobić skoro burak nie słuchał po dobroci?? Zachował się jak cham i burak, a juz teksty że to efekt uprzedzeń do Polaków mnie powalił. Normalnie szkoda, że im tam Roty nie zaczął śpiewać, ćwok jeden. Niech spieprza w PISdu. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:47 I tu widze roznice, bo moim zdaniem zachowal sie jak histeryk, a nie jak cham i burak. Jeszcze raz powtorze, ze nawet ten nieszczesny plaszcz na siedzeniu, w sytuacji, gdy nie bylo miejsca w schowku na bagaz podreczny, nie byl wystarczajacym powodem do wyrzucenia go z samolotu. To przewoznik odpowiada za to, zeby pasazer mial miejsce w schowku i tyle. Skoro go nie nylo, lub bylo zbyt malo, to przewoznik powinien zapewnic inne rozwiazanie pasazerowi - poza wyprowadzeniem w kajdankach. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:52 No niestety - jak się leci ekonomią, to sie leci ekonomią a nie biznesem. Dlatego zachował się jak cham i burak - on sobie wykoncypował, że jemu jako eks-politykowi należy sie więcej, choćby miejsce dla płaszcza. I słuchając jego krzyków wierzę, że były podstawy żeby go z tego samolotu wyprowadzić. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw I jeszcze go jako Polaka niby dyskryminują? 12.02.09, 16:06 > No niestety - jak się leci ekonomią, to sie leci ekonomią a nie > biznesem. Dlatego zachował się jak cham i burak - on sobie > wykoncypował, że jemu jako eks-politykowi należy sie więcej, choćby > miejsce dla płaszcza. No dokładnie. Wcale się nie dziwię, że kapitan chciał w końcu wystartować i trudno żeby lot w nieskończoność opóźniać, bo niezrównoważony pasażer urządza burdy. Co niby mieli z nim zrobić? Co do miejsca na rzeczy, chyba nie trzeba wiele zachodu, żeby wejść na stronę Lufthansy i poczytać, jakie ilości i czego można mieć w bagażu podręcznym w każdej klasie? Jak się płaszczyka nie chce miąć, to się trzyma na kolanach albo inwestuje w bilecik w biznesklasie, a nie burackie wymuszenia odstawia. Odpowiedz Link Zgłoś
dee.angel Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 16:00 Podstawowym obowiazkiem zalogi jest zapewnienie BEZPIECZENSTWA, a nie wystarczajaco duzego (w mniemaniu pasazera miejsca na bagaz czy plaszcz. Przewozenie czegokolwiek na fotelu w trakcie startu i ladowania jest zabronione (a z tego co mowili w jednym z pierwszych wywiadow panstwo R. to wlasnie usilowali zrobic, umiescic ubrania na fotelu w klasie biznes). Stewardessa znalazla miejsce na ich rzeczy tylko im sie ono NIE SPODOBALO, bo bylo za male. Czaisz roznice? Wyprowadzony byl w kajdankach, bo stawial opor POLICJI, a nie dlatego, ze sie poklocil ze stewardessa. To tez roznica. Jak juz dochodzi do spotkania z policja to sie nie dyskutuje - mozna sobie rozmawiac pozniej, nawet w obecnosci adwokata, nawet zadac odszkodowania po sprawie, ale w sytuacji kiedy policja prosi o opuszczenie samolotu na dyskusje jest ZA POZNO. Proste. Chcialabym tylko zwrocic uwage, ze panstwo R maja duze szczescie, ze nie wracali np. z Nowego Jorku... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 16:06 dee.angel napisała: > > zwrocic uwage, ze panstwo R maja duze szczescie, ze nie wracali np. z Nowego > Jorku... bingo! Wczoraj od razu przyszlo mi to do glowy. Posiedzieliby troche w areszcie... Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 bingo 12.02.09, 16:11 Dla mnie standarty amerykanskie w dziedzinie bezpieczenstwa niejednokrtonie naruszaja prawa czlowieka. Argument, ze posiedzialby w areszcie, jest o kant d..y rozbic. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 16:08 Czaje te roznice, czaje. Chociaz tak jak napisalam gdzies wyzej - nie lubie sposobu wyslawiania sie pana R i wyobrazam sobie, ze mogl sie zachowywac nieco histerycznie, ze wzgledu na trudny charakter. Jednak dalej uwazam MIMO TEGO, ze reakcja stewardessy byla niewspolmnierna, poniewaz nie bylo zagrozenia bezpieczenstwa lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Moim zdaniem mogła myśleć, że było zagrożenie 12.02.09, 16:13 Kupując bilet zgadzasz się na zasady przewozu. Jedną z nich jest wykonywanie poleceń personelu. Skąd stewardessa mogła wiedzieć, co jeszcze jest w stanie zrobić w czasie lotu facet, który od progu się ciska, dopuszcza rękoczynów i wrzeszczy obelżywie? Mogła nie wiedzieć, że to Znany Polityk i wziąć go po prostu za wariata zagrażającego innym podróżnym i obsłudze lotu. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Moim zdaniem mogła myśleć, że było zagrożenie 12.02.09, 16:15 A gdzie ty przeczytalas, ze dopuszczal sie rekoczynow i wrzeszcal obelzywie? Bo jednak z tego, co przeczytalam wynika, ze wrzeszczec zaczal, gdy go zaczeli wyprowadzac??? A znajac charakter pana R i Nelly - to na pewno poinformowali o swoim bylym i aktualnym statusie :o Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw :-D 12.02.09, 16:28 > A znajac charakter pana R i Nelly - to na pewno poinformowali o swoim bylym i > aktualnym statusie No i postaw się w sytuacji nieświadomej niczego stewardessy, która nie śledzi polskiej tv: czy ktoś kto informuje o tymże "statusie" w formie typowej dla państwa R. i to z powodu płaszcza, jest normalny i nie zagraża bezpieczeństwu? O rękoczynach pisałam mając na myśli odepchnięcie stewardessy próbującej przeszkodzć mu w wymuszeniu miejsca dla płaszcza w biznesklasie. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: :-D 12.02.09, 16:36 Taka jak sobie wyobrazam te sytuacje, to mysle, ze stewardessa miala zly dzien, odezwala sie tak jak nie powinna odezwac sie, a histeryk R zareagowal zbytnio emocjonalnie. Ot i cala historia. Ale i tak mnie nic nie przekona, ze byl na tyle agresywny, zeby to uzasadnialo wezwanie policji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Moim zdaniem mogła myśleć, że było zagrożenie 12.02.09, 16:29 emigrantka34 napisała: > A gdzie ty przeczytalas, ze dopuszczal sie rekoczynow a popchniecie stewy to nie rekoczyn? Awanturowal sie glosno od poczatku sprzeczki o plaszcz takze. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Moim zdaniem mogła myśleć, że było zagrożenie 12.02.09, 16:49 Rekoczyn to dla mnie uderzenie, pobicie kogos. Odepchniecie nie miesci sie w tej kategorii. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_rn Re: Moim zdaniem mogła myśleć, że było zagrożenie 12.02.09, 17:06 Nawet jezeli to nie jest rekoczyn, stewardessa nie jest chlopcem do bicia nad ktora moga sie wyzywac niezadowoleni pasazerowie. Odepchniecie stewardessy jest niedopuszczalne i w takiej sytuacji zawiadomienie kapitana bylo jak najbardziej na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Moim zdaniem mogła myśleć, że było zagrożenie 12.02.09, 17:21 No, czy odepchniecie stewardessy jest niedopuszczalne zalezy od tego, co ta stewardessa mi robi I to dziala vice versa - niezadowolona stewardessa nie ma prawa trachnac pasazera kapeluszami po glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_rn Re: Moim zdaniem mogła myśleć, że było zagrożenie 12.02.09, 18:05 Nie, no oczywiscie ze jezeli stewardessa trzyma Cie np. za szyje i poddusza to jak najbardziej powinnas ja odepchnac Ja tak sobie mysle ze w mniemaniu niektorych pasazerow stewardessa to sluzaca/kelnerka itp. ktora ma robic co kaze klient bo klient zaplacil i leci. Powinna tez znosic wszelkie niestosowne zachowania paazerow z usmiechem. Mysle ze sporo pasazerow nie szanuje stewardess, co jest bardzo smutne. Tacy ludzie chyba nie zdaja sobie sprawy ze glowna rola stewardessy jest zapewnienie bezpieczenstwa i dopilnowanie aby wszyscy stosowali sie do regul panujacych na pokladzie. Zaloga ktora siedzi w kokpicie polega na pracy tej wlasnie stewardessy. W moim zawodzie (pielegniarstwo) tez tak jest Cokolwiek sie dzieje zlego lub nie pomysli pacjenta/rodziny) zawsze pierwsza obrywa pielegniarka (niewazne czy jest winna czy niewinna). Przynajmniej 4 razy w ciagu ostatnich lat bylam w grupie pielegniarek obecnych an dyzurze, ktore zostaly powyzywane przez rodzine pacjenta (ktory zmarl) od mordercow. Mimo iz pacjenci umierali z powodu choroby, powiklan, itd, a nie z powodu bledow. Bylo to bardzo frustrujace doswiadczenie, nie mogac nic zrobic bo musze im wybaczyc, sa w stresie, sytuacji kryzysowej, a z drugiej strony przyjmowac te obelgi w milczeniu, tak jakbym przyznawala sie do winy. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Moim zdaniem mogła myśleć, że było zagrożenie 12.02.09, 19:28 Ja sie zgadzam, ze w tej sprawie jest watek "humorystyczny" i ze Pan R histerycznie sie zachowujac, krzyczac "Niemcy bija" sie osmieszyl. Ale jest tez watek powazny do wyjasnienia. I ja w kolko o tym o: Zachowanie personelu Lufthansy nie pierwszy raz pozostawia wiele do zyczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 15:42 No potworne Ale też media przynajmniej będą miały co wałkować przez kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 najgorsze takie coś: 12.02.09, 16:09 >>> komentarz Michała Karnowskiego ("Były polityk PO, a obecnie publicysta DZIENNIKA, nie może być traktowany w taki sposób"). Nie wiem kto bardziej "nie moze" - były polityk czy publicysta "Dziennika". Pytanie tez, kto MOŻE byc - według Karnowskiego - tak traktowany. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 17:50 Różnica polega na tym, że u Niemców są przepisy i nie ma dyskusji. U nas wydaje się przepis i natychmiast zaczyna się go podważać, bo się okazuje, że panisku takiemu jak Rokita należy się więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 18:25 wieksze zażenowanie budzi u mnie TYLKO Szansa na sukces (wriemia at wriemieni) Zmieniam sygnaturkę! Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 18:37 Słuchajcie, ale te rozpaczliwe wrzaski dyszkantem.. "ratujcieeeee, Niemcy mnie biją!" hehehehe poległam Ale żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 18:47 > Ale żenada o tym pisalam kompromitacja to za małe słowo Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 18:48 Jak jeszcze mieszkalam w Monachium, to czesto latalam wlasnie na tej trasie. Kurcze, ze tez mnie tam nie bylo w kluczowym momencie! Swoja droga, na tej trasie zwykle lataja raczej mniejsze samoloty, moze juz nie ATRy, ale chyba nadal Avro, ewentualnie A319 albo 320. Rzeczywiscie w schowkach czesto jest malo miejsca w tych samolotach, a juz szczegolnie zima, jak kazdy ma kurtke, czy plaszcz. No, ale jesli Marii to przeszkadza, to niech sobie lata prywatnym dżetem. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_rn Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 18:49 morgen_stern napisała: > Słuchajcie, ale te rozpaczliwe wrzaski dyszkantem.. "ratujcieeeee, Niemcy mnie > biją!" hehehehe poległam Pewnie liczyl na pospolite ruszenie rodakow a tu klapa ... Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 19:30 Pan R zawsze mial cos w sobie z histerycznej starej baby - to nie nowosc. Tylko ze ten jego wrzask nie tlumaczy calej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 19:58 Emigrantka najpierw trzeba zrozumiec zasady jakie rzadza na pokladzie samolotu. Zeby zostac wyprowadzonym przez policje nie trzeba popelnic przestepstwa w rozumieniu analogicznych wydarzen na stalym lądzie. To zupelnie inna bajka. Jesli ktokolwiek utrudnia zgodny z przepisami planowy start samolotu, po prostu musi go opuscic w asyscie policji. A jesli stawia sie policji, to dostaje bransoletki i tyle. A z kolei, zeby utrudnic start samolotu wcale nie trzeba sie mocno wysilic. Wystarczy, ze ktos chociazby nie chce zapiac pasa, bo stwierdzi, ze mu sie sprzaczka nie podoba. Badanie wspolmiernosci dzialania sluzb na lotnisku w stosunku do przewinienia w sposob jaki to robisz jest bez sensu. To nie jest to samo, co klotnia o miejsce plaszcza w restauracji gdzies na miescie. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 12.02.09, 20:41 Fajka, ja dobrze rozumiem jakie zasady rzadza na pokladzie samolotu i tego nie musisz mi tlumaczyc. Uwazam inaczej i gdzie indziej widze KLU problemu a mianowie wlasnie tam, gdzie ty nie wiedzisz sensu. Nie zamierzam udowadniac do polnocy mojej racji, mam na ten temat inne zdanie, ktore wyrazilam wyzej i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 13.02.09, 00:16 Oczywiscie masz prawo miec swoje zdanie. Odnioslam wrazenie jednak, ze nie do konca rozumiesz, bo dyskutujesz z procedurami, ktore sa bardzo precyzyjne i uzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 13.02.09, 00:36 Fajko droga, przeczytalam wczesniej Artykul 7 ogolnych warunkow przewozu Lufthansy. Jest to typowy prawniczy belkot, z ktorego z jednej strony nic nie wynika, a zd rugiej strony do wszystkiego mozna sie przyp...c. Same procedury nie moga byc uzasadnione, tylko ich zastosowanie lub nie. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Rokita wywalony z samolotu :) 13.02.09, 00:50 "Same procedury > nie moga byc uzasadnione, tylko ich zastosowanie lub nie. " Zlapalas mnie za slowo Facet klocil sie przez godzine, nie wspolpracowal z personelem w tym z kapitanem. Sprawa dosc oczywista. Samolot to nie pekaes. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Kiedyś był wątek o arabskich księżniczkach 13.02.09, 00:00 wywalonych z samolotu bodajże w Mediolanie (i nie zła Lufthansa to była a dobre British Airways o ile pamiętam) gdy nie chciały zająć miejsca zgodnie z zakupionymi biletami i żądały dodatkowych przywilejów (przesadzenie współpasażerów mężczyzn). Nie przypominam sobie, żeby ktoś ubolewał nad przekroczeniem kompetencji przez obsługę. A tu takie halo o pana R. miotającego się w obronie płaszczyka. Jak wiadomości oglądałam, to nie wierzyłam, że to możliwe - normalnie news na czołówkę Odpowiedz Link Zgłoś
fajka7 Re: Kiedyś był wątek o arabskich księżniczkach 13.02.09, 00:15 Jak wiadomości oglądałam, to nie wierzyłam, że to > możliwe - normalnie news na czołówkę A zaraz po nim, ze znalezli ukradzione czolgi. Wesoly mamy kraj Odpowiedz Link Zgłoś
fantasmagorii Re: Kiedyś był wątek o arabskich księżniczkach 13.02.09, 00:18 pilnie kupię domenę www.rokitatravel.pl podpis: Niemiec i jeszcze nie bedzie niemiec plaszcza gniótł ni nas przesadzał to ze szkła kontaktowego W takich tematach tylko czekać na dowcip rodaka Odpowiedz Link Zgłoś
aga_rn Re: Kiedyś był wątek o arabskich księżniczkach 13.02.09, 00:41 Ja prawde mowiac malo znam pana R. Pamietam jego imie i nazwisko, ale 15 lat poza Polska (i poza Europa) robia swoje. A tez mnie dziwi robienie z takiego incydentu ogromnego skandalu na arenie miedzynarodowej Pasazer ktory nie wspolpracuje ze stewardessa, odmawia jej polecen lub zaczyna sie klocic zawsze bedzie narazony na wyproszenie z samolotu. Takie sa realia po 9/11. Odpowiedz Link Zgłoś