cz.wrona
16.11.03, 17:14
Witam! Postanowiłam podzielic sie z Wami moimi niepewnościami. Mam 22 lata,
mąż 27. Niestety zdarzyło się i "wpadł" z inną (na szczęście na długo zanim
się poznaliśmy). Ożenił się, byli tylko 2 m-ce i rozpadło się ich małżeństwo.
Od ponad roku czekamy na postęp w sprawie unieważnienia małżeństwa
kościelnego. Czy któraś z Was ma to już za sobą, lub zna kogoś takiego?
Pomóżcie, doradźcie, pocieszcie... Tak bardzo chciałabym wziąść ślub w
kościele i iść na mszę, normalnie przyjąć opłatek, bo do tej pory to ludzie
obok z ławek patrzą się na nas jak na nie wiem kogo... A może tylko mi się
tak wydaje.
Pozdrawiam.