Marzenia o bezludnej wyspie. Mam dość dzieciaka.

    • rarely to jest pisane grypsera 16.02.09, 07:39
      a klimat jast taki wiezienno-prowincjonalny tego sie nie da czytac bez
      obrzydzenia a co do wychowania syna skoro nie umialas utrzymac mezczyzny ktory
      by go wychowywal to teraz masz za swoje spierdzielilas od faceta a od dziecka
      nie mozesz tak jest zawsze jak sie ucieka od klopotow one narastaja
    • tanhauser Witaj w klubie ;-( 16.02.09, 07:48
      Uparty jak wół, kroczący własnymi ścieżkami, inteligentny, pochłonięty hobby, leń śmierdzący - jeśli taki właśnie jest, to jest duża szansa, że będą z niego ludzie. Znam kilka osób z takimi małymi monsterami, ktorzy okiełznali bestię (choć to działania o charakterze stałym).
      Jedyny sposób to terapia szokowa - zagonienie do roboty, poczynając od najprostszych spraw domowych - zakupy, sprzątanie, samodzielne robienie posiłków itp. Bez tego hodujesz indywidualistę niedojdę, który wiecznie będzie się na ciebie oglądał. Nie wiem tylko, czy na pracę u podstaw nie jest trochę za późno. Co nie zostało wpojone w dzieciństwie, teraz trudno będzie wyegzekwować.
      Jak mawiał Waligórski - dzieci to kupa radochy z przewagą kupy...
      • mimbla.londyn Wspolczuje ... 17.02.09, 00:25

        ...autorce bardzo.
        Trzymaj sie ,jak tylko jeszcze mozesz.
    • jktasp Re: Marzenia o bezludnej wyspie. Mam dość dziecia 17.02.09, 07:20
      Nie czytałam wszystkich postów i pewnie to co napiszę, będzie
      tekstem przewrażliwionej mamy. Mój syn kończy dziś 5 lat. Skromna
      różnica wieku;]. Chodzi i o to, że bardzo przypominał Twojego syna
      jeszcze 2 lata temu.No i ta niechęć do wyjazdów.U mojego z odzywkami
      było inaczej- bo wiadomo inny wiek, on się darł, nabierał oddechu po
      to żeby wrzeszczeć, poprostu sprawiał wrażenie nieokiełznanego
      rozwydrzonego bachora.Kiedy zdemolował pokój na "wyspie dzieci" pani
      powiedziała, że czas na psychologa. Całościowe zaburzenia rozwoju o
      typie autyzmu- jego diagnoza, w tej chwili skłaniają się do Zespołu
      Aspergera.Czyli wszystko i nic, intelektualnie norma.Nie wiem jak
      Twój syn społecznie, czy ma kolegów.Jeśli z kolegami też krucho to
      może być blisko tej parafii. Dodam tylko, że każdy z "tej parafii"
      ma swój własny zestaw obciążeń. jeśli chcesz, to sprawdź to w
      Synapsis- znajdzież w necie, albo w Prodeste- też net. Możesz się
      zapoznać z tematem na www.dzieci.org.pl, na forum.Na ogół zwykły
      psycholog ma o tym mgliste pojęcie, mnie wysłał do psychiatry, który
      napisał, że to ja jestem przyczyną wszystkiego, jestem oziębłą matką
      etc.-teoria sprzed 60-lat, upadła zresztą. Dlatego podałam Ci 2
      najważniejsze ośrodki, bo sprawdzą rzetelnie. acha, pomyśl o jakimś
      czasie dla siebie. Trzymam kciuki
    • beamek8 Re: Marzenia o bezludnej wyspie. Mam dość dziecia 19.02.09, 19:01
      Niedawno czytałam o Pathological Demand Avoidance Disorder - pasuje jak ulał.
      No to masz już kilkadziesiąt diagnoz do wyboru smile
    • memphis90 Re: Marzenia o bezludnej wyspie. Mam dość dziecia 19.02.09, 23:09
      Wiesz- pamiętam zdanie, jakie zadała jedna p. psycholog matce, która skarżyła
      się na swoje dziecko " a za co lubisz swoje dziecko?". Może nad tym się
      zastanów. Nie wnikam- może masz depresję, może potrzebujesz pomocy psychologa
      czy nawet leków. Ale przy matce tak naładowanej pretensjami, upozowanej na
      cierpiętniczą matkę-polkę, wiecznie dopatrującą się złej woli, złego wychowania,
      złych genów (po tatusiu rzecz jasna)- na miesjcu dziecia też miałabym cały świat
      w d... Kup mu książkę "Toksyczni rodzice", może zrozumie, że to nie on jest
      winny wszystkim Twoim niepowodzeniom życiowym...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja