Czy będę za czymś tęsknić?

13.02.09, 18:25
To moje drugie dziecko i po raz drugi zastanawiam się, czy będę żałować, że
moja pociecha nie jest już niemowlęciem. Bo za czym tęsknić: od pół roku nie
śpię,nie oglądam telewizji, nie czytam, sama bez dziecka wyszłam z domu po
pięciu miesiącach, moje dziecię wiecznie jęczy, nic nie mogę zrobić i jeszcze
ta pora roku... Gdzie magiczny czas karmienia drogie entuzjastki z forum
"karmienie piersią"? Po nieprzespanej kolejnej nocy nawet szeroki uśmiech nie
jest w stanie mnie pocieszyć, padnięta wieczorem boję się nocy... Pewnie
usłyszę, że jestem wyrodną matką, że po co decydowałam się na dziecko (bardzo
świadomie), ale kolei życia nie odwrócę. Ech, obudzić się za rok lub dwa...
Dopiero wtedy bycie mamą zaczęło mi się podobać.
    • bafami Re: Czy będę za czymś tęsknić? 13.02.09, 18:32
      Hmmm... rozumiem Cię. Wiem jednak po sobie, mając 3 latka w domu, że
      takie maleństwo potrafi rozczulić(nawet po nocce). Często patrzę na
      starszą córkę i z rozrzewnieniem wspominam chwile, kiedy była taka
      mała, bezzębna i nie pyskowała tyle. Drugie dziecię jest raczej z
      tych grzecznych i wiem, że będę tęsknić za tą bezwarunkową miłością,
      tym uwielbieniem w oczach, bezzębnym uśmiechem i tymi mini
      problemami. Bo niestety małe dziecko.... mały problem.

      Nie jesteś wyrodną matką, jesteś po prostu zmęczona. Pewnie weekend
      bez dziecka postawiłby Cię na nogi. Może da się zrobić?
    • maja-pl Re: Czy będę za czymś tęsknić? 13.02.09, 18:40
      Ja nie uwazam,ze jestes wyrodna matka-ja rowniez czasem mam dosc
      bycia mamasadSzczegolnie jak czesto budzi sie w nocy a w dzien jest
      marudny i nie chce zasnac.
      Pierwsze dziecko bylo super do chowania:spalo,jadlo,oproznialo sie i
      w kolo tak bylo do 6 miesiecysmile
      A z drugim dzieckiem przezywam horror-czasem mam wrazenie,ze to
      tylko zly sen.Meza nie ma calymi dniami na babcie tez nie mam co
      liczyc-zostaje samasad
      Jest ciezko ale mam nadzieje,ze przyjdzie kiedys ta noc,w ktorej
      odespie je wszystkiesmile
      Pociesze cie tym,ze nie jestes sama-ja tez mam czasem ochote
      przespac 2 latasmile
    • szachula30 Re: Czy będę za czymś tęsknić? 13.02.09, 18:55
      A ja wczoraj byłam na mojej byłej uczelni. Poszłam sama, bez dziecka,
      porozmawiać z dorosłymi ludźmi. I naprawdę dziwnie się czułam. Tęskniłam za
      czasami "wolności" i nie mam sobie tego za złe, bo czasem naprawdę jestem
      zmęczona... Nie sądziłam, że życie po urodzeniu dziecka właśnie tak będzie
      wyglądać. Ale nie żałuję niczego. Tylko czasem tęsknię za innymi czasami...
      Pozdrawiam!
    • camel_3d a gdzie tata???? 13.02.09, 21:16
      no dobra zapytam..
      kurde, a gdzie ojciec dziecka? Ze sama nie mozesz wyjsc z domu?
    • oda100 Re: Czy będę za czymś tęsknić? 13.02.09, 21:47
      ja teraz mam drugie dziecko-dziewczynke i jest slodka, pomimo ze
      bardzo malo spi, zarywa mi noce i mialal kolki, bede tesnic za nia
      jako niemowlakiem. Jak patrze na mojego trzyipollatka syna, ktory
      jest najczesciej nieznosny, nie slucha, ucieka, wrzeszczy, jest
      uparty, chodzi za mna krok w krok, chce we wszystkim uczestniczyc,
      trudno go czyms zabawic i robi wszystko co chlopaczyska w tym wieku,
      to stwierdzam, ze niemowle to fajna sprawa -daje malej pokrywke i
      juz usmiech, biore na rece i jest zadowolona, daje piers i
      zasypia... cudowniesmile
      moj pierwszy syn byl zdecydowanie bardziej jeczaco-placzacy jako
      niemowle, zalezy od dziecka... poswiecam ostatnio wiecej czasu w
      dzien synowi niz szesciomiesieczniakowi
      • belzio Re: Czy będę za czymś tęsknić? 13.02.09, 21:50
        myślę , że tak ...
    • atucapijo Re: Czy będę za czymś tęsknić? 14.02.09, 12:51
      ja bede tesknic - bo jest super! karmie piersia, i mi sie podoba,
      noce przesypiam srednio, i spoko, zwlaszcza ostatnie 3-4 byly
      zarwane, ale i to przezyjemy. grunt to optymizm, ktorego mi brakuje
      o 6 rano czasami ...
      moje dziecko placze 3-4 razy dziennie, tzn jak powinno sie zdrzemnac
      a mu sie nie udaje, reszte nieszczesc mama rozpoznaje i zapobiega,
      np kupa,czy glòd. tez sama je wychowuje, bo tata jak sie pobawi ze 2
      razy dziennie po pol godziny to juz wielka przysluga. ale wychodze
      czasami sama, bo babcia nie moze sie doczekac kiedy zadzwonimy o
      pomoc, i bedzie mogla posiedziec z wnuczkiem. moje dzieciate
      kolezanki mowia, ze wlasnie z niemowlakiem jest latwiej, za takim 2
      latkiem ledwo mozna zdazyc...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja