ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary?

17.11.03, 13:21
Witajcie,
moze nie bedziecie miec za zle,ze to pytanie zadaje na tym forum ale jako do
emam to chyba jajpewniej.

Otoz chodzilam od kilku lat do ginekolog-lekarki(sredni wiek)ale sytuacja
zmusila mnie do zmiany (jestem w 4 m-cu ciazy a ona nie miala czasu i
ochoty na zaopiekowanie sie mna...zbywala i byla niemila!)

Trafilam przez opinie podopiecznych do lekarza-ginekologa: mlody
(ok.30),przystojny(i do tego bardzo sympatyczny)zajal sie mna fachowo.

Z wizyty wyszlam zadowolona...ale pozostala taka drobna obawa...czy dobrze
robie zmieniajac lekarza? Czy on jest doswiadczony, wogole czy faceci w
prowadzeniu ciazy sa lepsi ? Czy wiek gra tu duza role ? Moze mlodsi
dokladniejsi ?

Proszę rozwiejcie moje obawy... Jakich Wy macie ginkologów?

Dzieki
MIKI
    • beatach1 Re: ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary? 17.11.03, 13:32
      Mialam podobny przypadek, zachodzac w ciaze, zmienilam lekarza ginekologa. Nie
      z wyboru, lecz z musu, (mieszkam teraz za granica). Jeden jak i drugi doktor sa
      mlodymi przystojnymi facetami po 30-tce wink. Bardzo mili i swietni fachowcy.
      Pierwszy (ten z Polski) uratowal mi zycie, poniewaz mialam ciaze pozamaciczna i
      wylew wew. Mocno juz sie wykrwalilam, a kolezanka po fachu, ktora badala mnie
      na izbie przyjec skierowala mnie na odzial zakazny z podejzeniem senmonelozy.

      Obecny swietnie zajmowal sie mna podczas ciazy. Jest delikatny (podobno
      mezczyzni sa delikatnijsi jak kobiety), zawsze wszystko dokladnie tlumaczy.
      Jestem bardzo zadowolona.
      I chyba nigdy nie pojde do kobiety ginekolog. A wiek, mysle nie gra tu roli.


      Pozdrawiam
      BeataCh1
      Moderator "Karmienie piersia"
      • umargos Re: ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary? 17.11.03, 13:40
        Tak naprawdę nieistotne są tak płeć, jak i wiek. Ważne są kompetencje i
        podejście lekarza do pacjenta. Osobiście wybieram tylko kobiety-ginekologów,
        tak jakoś wolę. Za trzecim podejściem trafiłam wreszcie świetnie i przy tym
        zostanę. Kobieta w średnim wieku, kompetentna, rzeczowa, ciepła, dostatecznie
        miła, a na pewno zawsze wtedy kiedy oprócz profesjonalizmu potrzebna jest
        pacjentce pewna doza sympatii, no i delikatna.
        Pozdrawiam
        Ula
      • agniecha293 Re: ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary? 17.11.03, 13:45
        Będąc w ciąży chodziłam do kobiety,i do dziś żałuję.Wydawało mi się że mnie
        jako kobieta bardziej zrozumie,itd,myliłam się.Przy każdej próbie dowiedzenia
        się czegokolwiek zbywała mnie,wogóle odczuwałam że jest zła że o cokolwiek
        pytam.Niewiem dlaczego tak posrępowała,bo nie jestem ani młoda,ale też nie
        głupia,poprostu chciałam coś wiedzieć.Przez całą ciąże nie zrobiła mi ani razu
        usg,nawet jak byłam w szpitalu,w 5 mc.Urodziłam dziecko z wadą serca,wtedy
        chciała mnie zagiąć,bo nie chodziłam systematycznie do lekarza,i wada jest tego
        wynikiem.Tak nie było!chodziłam na wszystkie wizyty,tymbardziej że ciąża była
        zaplanowana.Po tym wszystkim zmieniłam lekarza,akurat był to facet,super
        gość,zawsze na wszystko miał czas odpowiadał na pytania,delikatny,itd,jeśli coś
        mu się nie podobało zaraz robił usg,jak to mówił dla pewności.Niestety wyjechał
        do innego miasta,i znowu zostałam zmuszona do nowego wyboru.Padło na kobietę,na
        wizytę szłam z niechęcią,ale ku mojemu zaskoczeniu okazała się bardzo fajna,ma
        czas dla pacjentki,robi usg państwowo,nie kusi na prywatne wizyty,ma
        odpowiednie poczucie humoru.
        Z tego wynika że lekarz musi lubieć to co robi,żeby pacjenci byli zadowoleni,i
        niema tu regóły,facet,czy kobieta.
    • wana Re: ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary? 17.11.03, 13:45
      Hmmm... Pytanie trudne. Ja osobiście nie lubię, jak kobieta dotyka mnie w
      miejscach intymnych, takie mam skrzywienie psychiczne, a poza tym facet o
      kobiecie musi nauczyć się więcej, bo nie może trzenować na sobie wink))
      A tak za poważnie - zgadzam się, że najważniejsze jest doświadczenie (i tu wiek
      nie ma tak wielkiego znaczenia), chęć pomocy, życzliwość i kompetencje. A
      płeć... sprawa drugorzędna, ot, kwiestia komfortu psychicznego pacjentki.
      Pozdrawiam
      wana
    • agniecha293 Re: ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary? 17.11.03, 13:48
      Wydaje mi się że młodszy lekarz jest lepszy,bo np.bada delikatnie bo nie wie
      czy nie sprawi bólu,dokładniej żeby mieć większe doświadczenia,napewno się do
      tego przykłada,bo się jeszcze uczy,a stary...............nieraz robi to
      rutynowo,chodż nie zawsze okazuje się że jest gorszy.
      • nicol-e Re: ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary? 17.11.03, 14:45
        chodzilam do 2 bab i 2 chłopów. Kobiety badaja niedelikatnie, to tylko nie
        moje zdanie, ale także dziewczyn, z którymi lezałam w szpitalu- po prostu
        kobieta ma krótsze palce i zwłaszcza w ciay trudniej wymacać jej długośc
        szyjki itp. facet jest bardziej taktowny, byle nie był za stary. Ja zmienilam
        mojego pana na takiego koło 40-tki, dostalam grzybicę, jak mój byl na urlopie
        i poszlam do dawnego. Ten przepisal mi czopki dopochwowe i wszystko byłoby
        dobrze, ale jak kilka dni póxniej na wizycie u mojego powiedziałam nazwe,
        tylko pokiwał głową i pokazal mi w takiej książeczce leków palcem, co było
        napisane- otóż te tabletki w pierwszym trymestrze ciaży były odradzane!! A ja
        właśnie byłam w początkowych miesiącach. Do tego ten starszy często mnie
        zbywał, młodsi lekarze wg mnie znają lepsze metody leczenia np przy problemach
        w zajściu w ciążę, czy inaczej postępuja przy ciaży zagrożonej. Starszy to
        czasem machnie ręką, że nic się nie dzieje, że dużo kobiet tak ma, a jak
        chcialam zajsc w ciążę i poprosiląm o skierowanie na jakiekolwiek badania/
        cykle nieregularne, bolesne/ to skwitował; "przyjdzie pani jak będzie w
        ciązy", a niestety ciaże musiałąm mieć stymulowanaą medycznie- brak owulacji i
        wady macicy- tamten nie chciał niczego dostrzec
        pozdrawiam- Aurelia
    • gwiazdka19 Re: ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary? 17.11.03, 14:43
      Moja ciąże równiez prowadził lekarz-facet smile i bardzo go sobie
      chwale.Wiek ...hhhmmm tak na oko to ok.40.Całkiem całkiem.Natomist kiedy
      trafiłam do szpitala, zostałam przyjeta i zbadana przez Pania doktor
      i ....tragdeia....ta kobieta chyba nie zdawała sobie sprawy, ze jej badanie
      sprawia mi bol.Ciekawe czy tylko mnie?Teraz z racji przeprowadzki swojego
      ciążowego lekarza zamieniałm na innego i... jest nim facet.Powiedziałam ze juz
      nigdy niechce byc badana przez kobiete z własnej i nieprzymuszonej woli.
      • dzidecka Re: ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary? 17.11.03, 15:25
        Ja zmieniałam lekarza w czasie ciąży kilka krotnie.
        Chodziła do kobiety, wiek ok. 50, prywatnie. Zaszłam w ciąże w wieku lat 21.
        Gdy poszłam na wiżyte i powiedziałam lekarce o ciąży stwierdziła "No bardzo
        dobrze, że decyduje się Pani urodzić" (hmm ciekawe skąd takie pytanie?). Od
        razu dałam sobie z tą kobieta spokój.
        Potem wybrałam się do poradni K w naszym szpitalu i trafiłam na Panią w wieku
        ok. 40. Średnio miła, niezbyt delikatna i olewajaca wszytsko. W tej samej
        poradni trfaiłam na inna Pania doktor, wiek ok. 35 lat. Wspaniała kobieta.
        MIła, delikatna, o wszytsko pyta i wszystko mówi. USg zawsze zrobi bez
        problemu. Teraz chodze do niej prywatnie, bo niestety nie jest juz w poradni
        K. Jak miałam 5 - krotne zapalenie piersi to dzwoniłam do niej nons top na
        komórke (nawet w nocy), w każdej chwili umawiałyśmy sie. Nawet raz wezała
        swoja koleżankę po fachu aby zobaczyła ewenement jakim byłam smile (tzn.
        zapalenie jednej piersi pięciokrotne z dziurką w brodawce - ale to nie ważne).
        Dla mnie jest po prostu najlepsza i na każda wizytę wybieram się z uśmiechem.
        Dodam jeszcze, że byłam kilka razy na wizycie u ordynatora tego tez szpitala
        (znaja się z moja Panią doktor) i także jest super!
        • aniaop Re: ginekolog-facet czy kobieta?mlody-stary? 18.11.03, 08:12
          Mysle, ze to indywidualna sprawa kazdej z nas, ale ja np nigdy w zyciu nie
          poszlabym do ginekologa kobiety. Zawsze chodzilam do facetow. A jedyna kobieta,
          ktora mnie badala, to moja polozna w czasie porodu.
Pełna wersja