ja-prawie29
18.11.03, 14:31
Witajcie!
Powiedzcie co mogą oznaczać powtarzające się co kilka dni lub tygodni sny o
mojej byłej miłości. Za każdym razem kiedy "on" mi się przyśni budzę się rano
z walącym sercem i analizuję to co było kiedys między nami. Poznalismy sie na
studiach, bylismy przyjaciólmi, choc on od początku mi sie podobał. Zreszta
nie tylko mi, połowa dziwczyn z roku się w nim kochała. Przeżylismy razem
cudowne chwile, wspólne imprezy, wyjazdy studenckie (tzw."obozy"), jednym
słowem studia kojarzą mi się z najwspanialszym okresem w życiu. Nasz związek
nie trwał długo. Narodzil się nagle, tak jak powiedziałm z przyjaźni i
szaleńczego zycia w knajpach nocnego Krakowa. Ale kochałam go i on mnie
również mimo że trwało to może 2 miesiące i było bardziej namiętne niż
poważne. Nie wiem dlaczego nie dalismy sobie szansy na podtrzymanie tego
związku. Mimo wszystko rozstalismy się jak przyjaciele. On wyjechał do
Warszwawy, tam zaczął pracę, ja zostałam i chyba po to żeby troche zapomnieć
zaczęlam kręcić z M. Tak się stało że M. bardzo sie zaangażował a ja nie
miałam siły żeby to przerwać. No i po 3 latach zaliczylismy "wpadkę",
narodził sie nasz skarb, nasze szczęście teraz juz prawie 3-letnie. ,Mimo
początkowych problemów z "dotarciem się" udało nam sie stworzyś kochająca się
rodzinę i udany związek. Teraz spodziewam sie drugiego szczęścia, mąż bardzo
się cieszy. Wiem że mnie kocha, jest barzdo dobry, zaradny, opiekuńczy.
Sprwadził sie w roli ojca i męża, choć brakuje mu romantyzmu i
spontaniczności. Jest nerwowy, uparty i uwielbia piłke nożną. Ale ogólnie
układa nam się dobrze.
Nie wiem co myśleć o tym że mój eks sni mi się po nocach. Są to piękne sny,
przeżywam w nich na nowo to co kiedyś było. Nieraz żałuje że się obudziłam,
bo chcę żeby ten sen trwał nadal. Żal mi kiedy budzę się i zamiast "niego"
widzę obok męża. Kocham mojego męża choć ta miłość jest zupełnie inna od
poprzedniej. Pokochałam go po długiej walce ze sobą, wiedziałam że muszę
stworzyć dziecku dobry, serdeczny dom. Kocham go choć ta miłość nie
przyszła od razu, tak jak z tamtym. Wiem że nigdy nie chciałabym zepsuć tego
co zbudowaliśmy. Ale co mogą oznaczać sny o "byłym"? Nieraz się zastanawiam
czy go jeszcze kiedyś zobaczę, jak sie wtedy zachowamy? I.....czekam na to
spotkanie...
Co o tym myslicie? Napiszcie cokolwiek bo czuję sie coraz bardziej rozdarta.