Nudziara :(

19.02.09, 16:01
Dziewczyny. Mam taki problem. Może dla niektórych z Was wyda się
mało istotny. Jednak chciałabym coś zmienić w swoim życiu. Otóż
jestem NUDZIARĄ.
Nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Jedyny temat, na jaki potrafię się
wypowiadać, dyskutować, to: dzieci, szkoły dla dzieci, przedszkola
dla dzieci, zajęcia dodatkowe dla dzieci, wychowanie dzieci, zabawy
dla dzieci......... Mam dwoje dzieci (10 i 6 lat), pracuję, mieszkam
w dużym mieście, czytam książki, chadzam do kina, do teatru
(rzadko). Nie siedzę sama, biedna w czterech ścianach.... Nie
zmienia to jednak faktu, że z mężem tylko o dzieciach umiem
rozmawiać, ze znajomymi o dzieciach, z koleżankami o dzieciach (i
ewentualnie o mężu).
Poratujcie. Co robić? Mąż ostatnio mi powiedział, że nie ma ze mną o
czym gadać. I ja się zgadzam. Jestem nudna i nijaka.... Jak to
zmienić??

    • asinek68 Re: Nudziara :( 19.02.09, 16:06
      No subtelny nie jest ten Twój mąż sad
      Skoro dużo czytasz to możesz rozmawiać o książkach, filmach,
      przedstawieniach, pracy, polityce itp.
    • hellious Re: Nudziara :( 19.02.09, 16:06
      Gadaj o wszystkim, tylko nie o dzieciach.
    • mimka23 Re: Nudziara :( 19.02.09, 16:07
      Jeśli będziesz tak o sobie dalej myślała, to nic tego nie zmieni. Gdy postrzegasz siebie jako "nudziarę", ludzie także Cię tak postrzegają. Myślisz że inni są tacy twórczy i mają aż takie pole do popisu w tematach rozmów? Eee...nie ma tak doskonalych ludzi, każdy czasem nudzi.
    • marzeka1 Re: Nudziara :( 19.02.09, 16:18
      ". Jak to
      > zmienić??"- skoro wiesz,że twoim problemem jest monotematyczność i gadasz
      tylko o dzieciach, to gdy poczujesz taką potrzebę wypowiedzenia się znowu na ten
      temat, zamknij buzię, nie mów. Zmień temat, zacznij mówić o czymś innym.
      • alajna2 Re: Nudziara :( 19.02.09, 16:45
        Nie wierzę, ze nioe masz nic do powiedzenia np o:
        -polityce
        -serialach smile
        -kryzysie na świecie
        -filmie w kinie
        -dobrej książce
        -znajomych
        -ciuchach
        -itp itd

        dziewczyno uwierz w siebie. Staraj nie gadac tyle o dzieciach!
        Wiadomo najwięcej mówi się o tym, co dla nas najwazniejsz, czyli o
        rodzinie.
    • 18_lipcowa1 Re: Nudziara :( 19.02.09, 18:12

      > Nie potrafię rozmawiać z ludźmi. Jedyny temat, na jaki potrafię
      się
      > wypowiadać, dyskutować, to: dzieci, szkoły dla dzieci, przedszkola
      > dla dzieci, zajęcia dodatkowe dla dzieci, wychowanie dzieci,
      zabawy
      > dla dzieci.........



      a to jest w takim razie Was wiecej, duuuzo wiecej
    • deela Re: Nudziara :( 19.02.09, 18:41
      OMG nic ci nie doradze bo jedyne co dla ciebie odczuwam to gleboka litosc
    • skoobus Re: Nudziara :( 19.02.09, 18:41
      Pocieszę Cie smile ja też jestem nudziarą, no i co gorsza źle mi z tym.
      Przyjeżdżają czasem do mnie koleżanki (to studentki są, nie mają jeszcze mężów i
      dzieci) i rozmowa nam się nie klei, bo ja nie mam nic innego do powiedzenia niż
      jak to dzidzia zrobiła pierwsza laurke dla babci. Załamać się mozna. Stąd też
      mój post "pasjonatki", bo mam podobne odczucia jak Ty.
      • blekitny.zamek Re: Nudziara :( 19.02.09, 19:21
        skoobus,nie rozumiem cię,serio...
        Ja od dobrych paru lat jestem z dziećmi w domu i nigdy nie miałam problemu z
        brakiem tematów.
        Na forum ich nie brakuje smile
        Można porozmawiać o przeczytanej książce,obejrzanym filmie,o tym co się dzieje
        na świecie,o wakacjach,o planach na przyszłość,o marzeniach itd.
        • skoobus Re: Nudziara :( 20.02.09, 12:29
          No o pogodzie można pogadać, to dopiero nudna gadka big_grin
    • zielona.ona Re: Nudziara :( 19.02.09, 19:11
      Cytat ... chadzam do kina, do teatru ...

      chadzasz?! LOL smile
      ps. nie jesteś nudziarą - nudziara by mnie tak ne rozbawiła tym "chadzam" (btw. "chodzę do kina, teatru itp " smile)
      • angazetka Re: Nudziara :( 19.02.09, 19:20
        Ale co Cię tak rozbawiło? Czasownik "chadzać"?
        • kali_pso Re: Nudziara :( 19.02.09, 19:30


          Też nie wiem- post jest przerażający raczej- tacy ludzie jak autorka
          wątku potrafią wykończyć i zniechęcić do siebie otoczenie taką
          monotematycznością.
      • asia_i_p Re: Nudziara :( 19.02.09, 19:48
        Czy mnie oczy moje zmęczone mylą, czy ty właśnie
        poprawiłaś "chadzam" na "chodzę"? Ja wiem, że formy "chadzam" nie
        używają w "Życiu na gorąco" a i w "Co gwiazdy robią za spuszczonymi
        roletami" pewnie jest rzadka, ale uwierz mi, istnieje.
        A do autorki postu - są dwie możliwości - albo jesteś nieśmiała i
        trzymasz się bezpiecznego tematu, albo z ludźmi z twojego otoczenia
        nie da się pogadać o tym kinie, teatrze i książkach. Mam nadzieję,
        że to pierwsze, przełam nieśmiałość.
      • faq chadzam 20.02.09, 10:23
        coz Cie tak zdziwilo? semantyka sie klania, Ty moze chodzisz ale kolezanka
        chadza. Do teatru to tez raczej chadzam a w operze bylam smile
      • jowita771 zielona.ona 20.02.09, 12:16
        To raczej Ty powinnaś się douczyć. Forma "chadzać" jest poprawna.
        I jeszcze to naśmiewanie się z autorki.
        Do książek, jak chcesz edukować innych!
    • kali_pso Re: Nudziara :( 19.02.09, 19:29


      A jak było zanim urodziłaś dzieci?
      Na jakie tematy rozmawiałaś wcześniej?
      Nic innego Cie nie interesuje, ale tak naprawdę, tylko tematy
      okołodzieciowe?
      Może po prostu najpewniej czujesz się w tym kręgu- nie wierzę też,
      że ludzie nie proponują rozmów na inne tematy- i ciekawi mnie co Ty
      wtedy robisz- WSZYSTKO potrafisz sprawdzić do spraw dzieciowych?;p




      "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic
      świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko
      zobaczy światło egzystencji"

      Andreas Corelli
    • asientos Re: Nudziara :( 19.02.09, 19:31
      a może po prostu dostosowujesz się do rozmówcy? Ktoś założył, że
      będziesz gadać o dzieciach i rozmawia z Tobą o dzieciach...
    • koleandra Re: Nudziara :( 19.02.09, 19:38
      Eeee tam, przynudzasz wink

      Żartuję oczywiście.
      Daj spokój, nie zakładaj od razu że masz z kimś rozmawiać o czymś konkretnym. Po
      prostu rozmawiaj. Jeśli będzie znowu o dzieciach to trudno, następnym razem
      będzie o pracy, filmie, fryzurze... itp. Albo o wszystkim i o niczym też można
      gadać. To chyba zależy od tego w jakim towarzystwie się obracasz.
    • faq Re: Nudziara :( 20.02.09, 10:26
      ustal sobie o czym jeszcze mozesz rozmawiac a jak Ci schodzi na dziecko to gryz
      sie w jezyk. Po jakims czasie takiego treningu nauczysz sie. Ja mialam taki
      zwyczaj durny, ze nie opowiadalam co 'ja' tylko co 'my'. Przeszlo smile
    • ankak0 Re: Nudziara :( 20.02.09, 10:35
      Ja, też tak mam. Każdy temat potrafię sprowadzić do tego jak to moje
      maleństwo dziś pieknie się bawiło.
      Ale, ale, ale... plotkować też czasem lubię, a o dzieciach się nie
      da, już raczej o teściowych smile .
      Dzieci to piękny i głeboki temat, ale dla kogoś kto z dziecmi ma coś
      wspólnego. Ja mam przyjaciółkę bezdzietną ale nauczycielką jest i
      właściwie też ciągle o dzieciach gadamy, bo o metodach
      wychowawczych, o programach nauczania...
      A może znajdź sobie jakąs dziedzinę która Cię bardzo interesuje,
      albo zacznie interesowac, pogmeraj w internecie... Jak cię wciągną
      inne tematy to zaczniesz o nich gadać bez wysiłku.
    • umasumak no nie wiem 20.02.09, 10:47
      Z ludźmi trzeba po prostu rozmawiać, nigdy nie przygotowuję sobie tematów do
      rozmów, no chyba że jest to spotkanie służbowe smile. Wydaje mi się, że kluczem
      jest poczucie humoru, ale także umiejętność słuchania innych. Wtedy nawet
      tematyka około dzieckowa nie jest problemem.
      • crises Re: no nie wiem 20.02.09, 18:57
        Umiejętność słuchania + poczucie humoru + inteligencja. (Te dwa ostatnie
        przeważnie idą ze sobą w parze.) Całkowicie wystarczają. Naprawdę nie trzeba być
        ekspertem w jakiejś modnej dziedzinie, słynnym podróżnikiem ani aktorem
        kabaretowym, żeby fajnie, ciekawie i rozwijająco rozmawiać z ludźmi...
    • mamapodziomka Re: Nudziara :( 20.02.09, 13:25
      Troszenke tak mialam, ale wlasciwie tlko w relacjach z dalekimi znajomymi, z
      ktorymi nie wiedzialam o czym rozmawiac i automatem zaczynalam (albo chcialam) o
      dzieciach.

      Najbardziej przyjrzalabym sie jednak relacjom z mezem. Nie rozmawiacie o tym co
      w pracy?? Tu prawie zawsze jest o czym pogadac, a ludziach, projektach,
      atmosferze, zepsutej kawiarce wink plananch na przyszlosc, zmienianiu pracy, nie
      zmienianiu pracy.... Dobre jest takze jakies hobby (moze byc co pare lat nowe),
      mozna poznac fajnych nowych ludzi zwiazanych z nim (mam sporo znajomych, ktorych
      poznalam tylko dlatego, ze pasjonujemy sie haftem krzyzykowym wink ), chociaz i
      tak najlepiej na forach pasjonackich wychodza off-topic'i wink O filmach i
      ksiazkach tez mozna gadac, zwlaszcza jak trafi sie w gust rozmowcy.

      Na poczatek po prsotu postaraj sie nie chowac za dzieci, tylko mowic o sobie,
      jak twoj rozmowca bedzie chcial wiedziec co lubia Twoje dzieci to sam je zapyta
      wink A na razie rozmawia z Toba.
      • a_n_n_a2 Re: Nudziara :( 20.02.09, 13:48
        Wasze posty uświadomiły mi, że faktycznie: „dzieci” to dla mnie na
        tyle bezpieczny temat, że się za niego chowam. I najczęściej właśnie
        w towarzystwie dalszych znajomych. Są to najczęściej znajomi mojego
        męża, którzy głównie o ekonomii rozmawiają (a ja nie mam o tym
        pojęcia i nie interesuje mnie to). I wtedy właśnie z tymi dziećmi
        wyskakuję. Na tyle jednak mnie to męczy, że dochodzi do tego, że
        zaczynam spotkań unikać. Naprawdę nie wiem jak się zachować, kiedy
        pięć osób opowiada o spadku złotówki, „przetasowaniach” w bankach, i
        cenie franka a ja siedzę i ani „be” ani „me”. Mąż na
        tyle „subtelny”, że mu to nie przeszkadza......

        Uświadomiłam sobie także, że na tematy „dzieciowe” rozmawiam z
        koleżankami, które mają dzieci.
        Te znajome, które dzieci nie mają – nie są jednak dręczone przeze
        mnie tematyką dziecięcą.

        No i cóż jestem nieśmiała ....
        • asia_i_p Re: Nudziara :( 20.02.09, 18:41
          A to zmienia sprawę. Jak mój mąż z moim kuzynem, obaj informatycy,
          zaczynają mówić o komputerach i rozumiem co trzecie słowo (bo się
          akurat trafi spójnik), to też zaczynam gadać o dzieciach.
          Ale zagadnij ich o książki, o kino, o teatr. Może się wywiąże miła
          rozmowa, a nawet jeśli nie, to jednak do nich dotrze, że to
          niekoniecznie ty jesteś nudziarą.
        • lubie_gazete Re: Nudziara :( 20.02.09, 19:40
          Wyluzuj-kobieta nie musi być mądra.
          A co do nudziarstwa-to taka sama jesteś we wszystkich sferach życia?
          Jak na przykład u Ciebie ze seksem?
          Mogę darmo podpowiedzieć parę rzeczy które z każdej mychy zrobią sex boginię i
          wulkan sexu...
          Często takie nudziary na codzień w łóżku zmieniają się w rakiety!
        • babcia47 Re: Nudziara :( 20.02.09, 19:56
          jak nas panowie terroryzowali na wszystkich imprezach sprawami
          techniczno-mechanicznymi to często rzucałam do kobiałek
          ostentacyjnie i głosno: no to pogadajmy o wyzszości mopa nad ścierą
          na miotle..dając do zrozumienia mało moze elegancko ale skutecznie,
          ze sie zagalopowali..z czasem panowie oduczyli się poruszania
          tematów, które są ciekawe lub zrozumiałe tylko dla nich..to nie Ty
          masz problem, to oni są monotematyczni i pewnie nawet nie miałaś
          mozliwości pogadania o innych sprawach, blizszych Tobie, a na które
          to tematy na pewno masz swoje zdanie
    • toniesamowite Re: Nudziara :( 20.02.09, 18:43
      przestan gadac o dzieciach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja