10 latek przychodzi rano do naszego lozka

21.02.09, 13:26
maz jest tym oburzony bo syn ma 10 lat.Mi tez to troszkę przeszkadza
bo się wierci skacze jak to dziecko.Moze faktycznie 10 latek już
noie powinnien przychodzic rano do naszej sypialni?Jaką macie Wy
teorię na ten temat.
    • deela Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 21.02.09, 13:37
      moze do 18stki tez przychodzi? z dziewczyna najlepiej?
      • mariolka55 Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 21.02.09, 13:40
        Cytatdeela napisała:

        > moze do 18stki tez przychodzi? z dziewczyna najlepiej?


        big_grinbig_grinbig_grin
    • graue_zone Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 21.02.09, 13:39
      Ale zawsze? Spa czy poprzytulać się? Bo jeśli raz na jakiś czas i na chwilę się
      poprzytulać, to raczej powinniście się cieszyć, że jeszcze chce. A jak chcecie
      by sami, to sobie zamontujcie zamek w drzwiach.
    • liwilla1 Re: 10 latek to dziecko przede wszystkim 21.02.09, 13:51
      jesli ma taka potrzebe - coz w tym zlego? moze on z tych wrazliwych dzieci?
      nie rozumiem oburzenia meza. to jego wlasny syn?
    • kai_30 Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 21.02.09, 13:56
      10latek przychodzi do łóżka, wierci się i skacze, Wam to przeszkadza, i co? I
      nic z tym nie potraficie zrobić? Przecież to nie przedszkolak, do licha! Też mam
      10latka, ale nie ma mowy o wchodzeniu do naszej sypialni bez pukania i
      pozwolenia, jeśli drzwi są zamknięte. Nie ma mowy o skakaniu po łóżku, w którym
      śpimy! Przytulać się można kiedy indziej - tym bardziej, że śpimy bez piżam,
      byłoby to jednak dość krępujące tongue_out
    • wimperga a nie macie młodszego dziecka, które z Wami śpi? 21.02.09, 14:23
      Małe dziecko z natury rzeczy zajmuje rodzicom wiele czasu a starsze czuje się
      odsunięte na boczny tor, może chce się też poczuć dzieckiem a nie tylko duuużo
      starszym bratem.
    • gacusia1 Troll??? 21.02.09, 15:26
      Jesli nie troll to mniej wiecej 5 lat temu powinnas dziecko
      uswiadomic co by do sypialni rodzicow wiecej nie przychodzilo tylko
      zajelo sie soba gdy sie obudzi.
    • lipsmacker Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 21.02.09, 23:50
      ZARTUJECIE? aprawde jestescie zwolenniczkami zimnego chowu?

      Nie wyobrazam sobie zeby maz mial sie oburzac na cos takiego.
      Nie wyobrazam sobie montowac klucza w jakichkolwiek drzwiach w domu.
      Nie wyobrazam sobie zeby dziecko musialo pukac rano do pokoju
      rodzicow.
      Nie wyobrazam sobie zeby lozko nie mialo byc odpowiednim miejscem na
      przytulanie dziecka, 5cio, 10-cio czy 15-sto letniego.

      Jestesmy rodzina, spimy przy otwartych drzwiach, dzieci maja wstep
      do naszego lozka zawsze, kazde miejsce jest dobre na przytulenie
      naszych dzieci.

      A dzieci sa otwarte, bezposrednie i samodzielne, zadne mamisynki.
      • mama_kotula Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 21.02.09, 23:53
        Cytat
        Nie wyobrazam sobie zeby dziecko musialo pukac rano do pokoju
        rodzicow.


        Ja sobie jednakowoż wyobrażam, aby dziecko pukało, bo lubię z rana np. uprawiać seks.
        Ale może w ramach posiadania dzieci powinnam się poświęcić i zrezygnować z tego do czasu, aż najmłodsze się z domu wyprowadzi.
        • babowa Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 00:10
          a ja lubię dzieci w łóżku ,lubię z nimi spac i lubię się z nimi
          przytulać ,wygłupiać
          i fajnie ,że mając 10 lat nadal przychodzi sie przytulać
          mnie by to cieszyło
      • kai_30 Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 00:20
        Myślę, że moje dzieci nie narzekają na brak przytulania - w łóżku także. Ale nie
        wchodzą bez pukania, jeśli drzwi do sypialni są zamknięte, i nie uważam tego
        wcale za "zimny wychów". Wyobraź sobie, lipsmacker, że niektórzy zostając
        rodzicami nie przestają uprawiać seksu - także w godzinach porannych.

        > Nie wyobrazam sobie zeby lozko nie mialo byc odpowiednim miejscem na
        > przytulanie dziecka, 5cio, 10-cio czy 15-sto letniego.
        >
        > Jestesmy rodzina, spimy przy otwartych drzwiach, dzieci maja wstep
        > do naszego lozka zawsze,

        Ekhm, ekhm. Zawsze? Jak się akurat seksicie też? No wiesz, ja bym się na
        publicznym forum nie przyznawała... tongue_outtongue_outtongue_out
    • iskierka40 Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 00:29
      widocznie ma taką potrzebe bliskości.
      • lipsmacker Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 00:34
        Ja akurat wole uprawiac seks w nocy, rano jestem nie do zycia i
        daleko mi do amorow. Poza tym pracujemy z mezem z domu i mamy czas
        na seks kiedy nam sie zywnie podoba, np. gdy dzieci sa w szkole i
        przedszkolu. Tak ze akurat nie musze sie wstrzymywac az dziatwa
        dorosnie smile
        • mama_kotula Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 00:45
          Cudownie, wiem już kiedy Lipsmacker lubi uprawiać seks.

          Nadal nie wiem jednak, dlaczego podpina potrzebę względnej intymności rodziców w ich własnej sypialni pod wyświechtany argument o zimnym wychowie.

          Lipsmacker, możesz to sprecyzować? Co ma bzykanko i tegoż pory do zimnego czy ciepłego wychowu potomstwa? Znaczy ja wywnioskowałam póki co, że te, co ciepło chowają, bzykają się w nocy oraz jak dzieci nie ma. A te, co zimno, bzykają się rano. :F:F:F
          • lipsmacker Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 27.02.09, 11:43
            wszystko Ci trzeba kawe na lawe? dla mnie trzymanie dzieciaka za
            drzwiami zamknietymi na klucz i nie pozwalanie na przyjscie do
            rodicow aby sie przytulic kiedy tego potrzebuje to jest przyklad
            zimnego chowu.

            Ktos podal przyczyne takiego zamykania sie jako potrzebe seksu, dla
            mnie to idiotyzm bo na seks bez swiadkow zawsze mozna znalezc okazje
            jesli sie choc troche chce.
    • fajka7 Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 00:48
      Teorie mam taka, ze trzeba ustalic dlaczego przychodzi, a jak sie
      ustali, zlikwidowac przyczyne, a nie walczyc na oslep ze skutkiem.
      • angazetka Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 12:01
        > trzeba ustalic dlaczego przychodzi, a jak sie
        > ustali, zlikwidowac przyczyne

        Znaczy, potrzebę bliskości zlikwidować? Bo ona jest tu chyba
        przyczyną.
        • mama_kotula Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 12:19
          angazetka napisała:

          > > trzeba ustalic dlaczego przychodzi, a jak sie
          > > ustali, zlikwidowac przyczyne
          >
          > Znaczy, potrzebę bliskości zlikwidować? Bo ona jest tu chyba
          > przyczyną.

          Myślę, że Fajka użyła skrótu myślowego, i chodziło jej o "likwidację" potrzeby bliskości rozumianą jako zaspokojenie tej potrzeby w inny sposób, który będzie pasować obu stronom.
          • fajka7 Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 15:01
            smile jak milo czuc sie zrozumianym smile

            No wiec wlasnie.
            A ja nie wiem co jest tą chyba-przyczyna tak poza tym.
            Wiadomo, ze dziecko przychodzi i tyle.
            A tak naprawde nic o tym dziecku ani rodzinie nie wiadomo.
            Rownie dobrze moze przychodzic z nudow, bo nie umie sie soba zajac,
            a nie umie, bo wiedzie gnusne i bezproduktywne zycie, bo rodzice
            nauczyli go jedynie gapic sie w tv w wolnym czasie.
            Albo przychodzi, bo sie nie wysypia i za wczesniej budzi, a spac nie
            moze, bo ma ojca tyrana i zyje w stresie.
            Albo przychodzi, bo nie pozwolono mu dojrzec emocjonalnie na tyle,
            zeby nie przychodzic, bo ma matke nadopiekuncza.
            A moze przychodzi, bo ma braki w wychowaniu i nie wie, ze sie nie
            przychodzi.
            No wiec ja nie mam pojecia, co jest przyczyna.
    • jusytka Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 07:58
      No bez przesady, mój 10-latek rzadko przychodzi, a szkoda sad
    • bea.bea Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 08:09
      a ty 20 sto..30 sto paroletnia kobieta dajesz sobie prawo przytulania sie do
      bliskiej ci osoby?
      więc dlaczego twojemu dziecku togo nie wolno....?
    • michalina4 Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 08:13
      Dzieci mam wyprzytulane, słowa 'kocham cię' wraz z mocnym uściskiem jest
      odwzajemniane wiele razy w ciągu dnia.Nie ma jednak opcji, aby 12-latek (mój)
      kotłasił się ze mną i z mężem w małżeńskim łożu. Każdy potrzebuje jakiejś sfery
      intymnej. Nie jesteśmy kurna hipisowską komuną, a upodobanie do seksu porannego
      posiadamy,więc...Przez chwilę wyobraziłam sobie jak Junior (bardzo słusznych
      gabarytów) wchodzi na nasze łóżko i zaczyna skakać, a my patrzymy jak barany i
      zastanawiamy się, jakie mieć zdanie w tym temaciesmile))
      • semijo Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 09:25
        Chyba pisałas kiedys w jakimś wątku ze jestes w ciąży, może to
        dlatego? Może czuje sie zagrożony, brak mu poczucia bezpieczeństwa,
        moze ma jakies problemy o których nie mówi. Chyba lepiej porozmawiac
        z synem, w końcu to już duzy chłopiec, a nie z dziewczynami z forum.
        Co do zamkniętych drzwi rano i nakazaie pukania to też mi sie to
        średnio podoba. No bo jak to wygląda w praktyce? Dziecko puka, a ty
        w trakcie seksu krzyczysz nie wchodż! Co taki dzieciak może sobie
        pomysleć? Chyba już wolałabym zrezygnować z porannego seksu. Ale ja
        czysto teoretycznie bo dziatwy jeszcze nie mam, wiec nie mam w tym
        względzie żadnych ograniczeńsmile
        • mama_kotula Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 11:45
          Cytat
          No bo jak to wygląda w praktyce? Dziecko puka, a ty
          w trakcie seksu krzyczysz nie wchodż! Co taki dzieciak może sobie
          pomysleć?


          Co ma sobie pomyśleć? Nic.
          Czas między zapukaniem a powiedzeniem "proszę" wykorzystuje się na zejście z partnera i przybranie odpowiednio neutralnego wyrazu twarzy tongue_out.

          Nota bene jak moje dzieci zamkną drzwi od swojego pokoju, to też pukam, zanim wejdę. Uważam to za bardzo miły zwyczaj (mając jeszcze w pamięci bardzo niefajny zwyczaj panujący w moim rodzinnym domu pt. "wpieprzam się do ciebie bez pukania, bo jesteśmy przecież Rodziną").
          • guderianka Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 12:18
            Sypialnia jest nasza i już
            I jeśli nie ma wyraźnego powodu-takiego jak nocny koszmar czy bóle-
            to starsza córka nie wchodzi. A już tym bardziej nie mieści mi się w
            głowie skakanie w naszym łóżku gdy my spimy i gdy NAM TO PRZESZKADZA
            Ja córce do jej łóżka poskakać nie chodze-i tego samego wymagam od
            niej
            Młodsza czasem przyłazi (3latka) i trochę sie tuli nad ranem (a
            potem każe wstawac oznajmiając wyraźnie :Jest dzień! )
    • sanciasancia Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 22.02.09, 15:24
      Jak mieszkałam z rodzicami, w weekendy leżeliśmy rano w ich łóżku małżeńskim i
      gadaliśmy i się przytulaliśmy. Teraz twierdzą, że za tym tęsknią.
      Może on ma po prostu duże potrzeby emocjonalne.
      • zuzanna56 Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 27.02.09, 19:09
        Mój 12 latek pyta czy może wejść do sypialni, 8 latka wskakuje do
        naszego łóżka bez pytania. Zwykle rano w sobotę czy niedzielę leżą z
        nami w łóżku, wtedy jest czas na gadanie rodzinnesmile
      • madameblanka Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 27.02.09, 19:22
        ja też pamiętam jak tak wpadałam do łożka rodziców, fajnie było...

        teraz córa /8/ rano wpada krzycząc juuhuuuu, i sru na łóżko!!!
        • edorota2 Re: 10 latek przychodzi rano do naszego lozka 27.02.09, 20:06
          Niedługo mu to przejdzie i wtedy z roztkliwieniem będziesz te czasy wspominać smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja