Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - problem

23.02.09, 11:03
Wczoraj poznałam przyrodniego brata mojego męża. Nie znali sie wcześniej. Jego matka sobie nie zyczyła byśmy sie kontaktowali z nim porzed jego 18-tymi urodzinami. Poczekaliśmy do 19-tych, zadzwoniłam i zaprosiłam go na piwo. Pojechałam z męzem i szwagrem. Długo rozmawialiśmy. Chłopak był w totalnym szoku, matka mu powiedziała że ojciec nie żyje. Nie miał pojecia że go okłamała, nie wiedział że ma rodzeństwo, nie wiedział że matka dostaje na niego alimenty. Jestem zła na mojego teścia że sie nie interesował synem, jestem zła na matkę chłopaka, jestem zła na siebie że chłopakowi w życiu namieszałam. Nie wiem czy dobrze zrobiłam że sie z nim skontaktowałam. Byłam przekonana że o nas wie i chcieliśmy go poznać. W nocy mąż dostał smsa od niego że mu dziwnie, że chce nas wszystkich poznac ale tez ma żal że go okłamywano. Teraz zastanawiam się czy do niego zadzwonic i zapytac czy wszystko wporządku. A może dać mu się oswoić z tym wszystkim. Kurcze strasznie się czuję, jakbym zrobiła mu krzywde sad
    • marva Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 11:08
      A czemu to Ty zadzwoniłaś i zaprosiłaś go na piwo a nie Twój mąż?
      • chipsi Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 11:14
        Ha, to dość skomplikowane. matka chłopaka powiedziała kiedys ze jak skonczy 18 to sam sie z nami skontaktuje. Nie skontaktował. Potem mąż wysłał mu na NK zaproszenie a on je odrzucił (w koncu nie znał faceta, nie wiedział ni a nazwisko inne). Nastepnie moja tesciowa spotkała go i powiedziała ze bracia chca go poznać. Chłopak myslał ze go kobieta z kims pomyliła. Mój mąż uznał że wyciągał do niego rękę a on go "olał". Gdy dostałam jego nr telefonu (inna historia) mąz poprosił mnie zebym zadzwoniła, bo bał się że z nim nie bedzie chciał rozmawiać. Wiem że to dziwne, ale jest jak jest i nie wiemy co dalej.
        • hellious Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 11:17
          Dajcie sie chlopakowi troche oswoic. Ma prawo byc w szoku. mozesz zadzwonic i powiedziec cos w stylu, ze rozumiesz, i zeby sie odezwal jak dojdzie do siebie.
          • gabrielle76 Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 11:33
            Uważam ze dobrze zrobiłaś, chłopak pewnie jest w szoku ale mysle ze sie cieszy
            ze nie jest sam smile
            • czarnataka Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 11:34
              ..i że ma z kim wypić piwo
              • chipsi Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 11:42
                Łoooj, to zabrzmiało nieco patologicznie wink
                Hm, ja tam sie ciesze, miło wypic browarka w fajnym towarzystwie tongue_out
                • czarnataka Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 11:43
                  ja tam jestem antybrowarowoalkoholowa;P
                  • chipsi Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 11:48
                    Zauważyłam smile
    • aniuta75 Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 11:54
      Dajcie mu troszki ochłonąć smile. Za jakiś tam czas możesz zadzwonić, czy wszystko
      ok i ewentualnie na drugie piwo zaprosić big_grin.
      • cudko1 Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 12:01
        nie powinnaś według mnie mieć żadnych wyrzutów sumienia. Ja też na
        jego miejscu byłabym zszokowana, w końcu dowiedział się że całe
        życie go oszukiwano i że ma trodzeństwo itp. Ale ja z cała pewnością
        chciałabym wiedzieć na jego miejscu i poznać przyrodnie rodzeństwo.
        Dajcie chłopakowi trochę czasu, a jak sam się nie odezwie to może
        zadzwońcie. On ma 18 - 19 lat więc może nie mieć odwagi czy coś??
    • muminioszek Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 12:03
      Takie sytuacje są bardzo trudne. Ale moim zdaniem, jeśli już zrobiliście ten pierwszy krok, to należy iść dalej, nie przejmując się innymi, tym bardziej, jeśli chłopak też tego chce.
      • mama-maxa Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 12:57
        Też uważam, że dobrze zrobiłaś. Chłopak się oswoi, ogarnie sytuację.
        Za jakis czas zadzwońcie i spytajcie się, czy wszystko ok, że jeżeli
        bedzie chciał, to niech się odezwie; wam będzie miło. A swoją drogą -
        niezła ta jego mamuska no!
    • umasumak Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 13:28
      Trudno, mleko się wylało. Plusem tego wszystkiego jest, że możecie być dla niego
      teraz rodzeństwem. Powinniście jak najbardziej się z nim kontaktować i go wspierać.
    • 18_lipcowa1 Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 16:32
      Teraz to juz po ptokach, mozesz sobie zalowac.
      Ja uwazam ze dobrze i uwazam ze jak najbardziej powinniscie teraz
      dbac o kontakty.
    • wespuczi Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 16:46
      dobrze zrobilas
    • wakacyjna_iguana Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 18:27
      Super zrobiliście, teraz dbajcie o kontakty z nimsmile On na pewno się cieszy że ma
      nagle 2 braci i szwagierkęsmile!!! Wow! Tylko dajcie mu czas się oswoić, na pewno w
      niezłym szoku jest. A z jego mamusi to niezłe ziółko - jak można okłamywać
      dziecko???
      • roksanaa22 Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 19:04
        Hehe,ja też mam "zaginioną" siostręsmile
        Znalazłyśmy sie dzięki NKwink
    • agatan32 Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 19:19
      To "starzy" nawalili, to ICH wina, bardzo dobrze, że "młodzież" to naprawia. Wy
      też macie prawo czuć się oszukani w tej sytuacji. A z odzyskanej rodziny tylko
      się cieszyć i podtrzymywać kontakty!!! Życzę powodzenia.
    • fajka7 Re: Przyrodni brat męża czyli nowy szwagier - pro 23.02.09, 22:31
      Zrobiliscie to co nalezy zrobic w takiej sytuacji, a wiec podjac
      kontakt. Chlopak moze zareagowac i odreagowywac na rozne sposoby, bo
      jest co.
      Ja bym mu dala sygnal, ze jestem otwarta na dalszy kontakt i
      zostawila sprawy swojemu biegowi.
      Moze jakies zyczenia swiateczne czy urodzinowe? ale tak bez presji.
      On ma prawo miec zal, ale oczywiscie nie do Was i pewnie zdaje sobie
      z tego sprawe.
    • chipsi Ufff 24.02.09, 08:42
      Wieczorem chłopak sam sie odezwał, pozapraszał nas na NK a potem sms-ował z mężem dość długo, w końcu mąż oddzwonił i umówiliśmy się u nas w niedzielę. Matce nic nie powiedział.
      W sobote są jego urodziny i tu mały problem, bo jego mata powiedziała mojej tesciowej ze chłopak chce poznac ojca i zaprasza ich na te urodziny własnie. Oczywiscie on o niczym nie wiedział (to by miał prezent od rodziców uncertain ). Tesciowie się tam wybieraja bo sa przekonani że on ich zaprosił, chłopak nie wie co zrobić, mówi ze chciał isc na mecz smile. Może odradzić tesciom te wizyte tym razem?
      • laura_19 Re: 12.04.09, 16:06
        Hej! Mam na imię Laura. Jestem w podobnej sytuacji jak opisywana tutaj na
        forum. Mam przyrodniego brata w swoim wieku, tylko że on nie wie że ma
        przyrodnią siostrę(czyli mnie) Bardzo chciałabym poznać brata, tylko nie wiem co
        robić. Boje się,że gdy się do niego odezwę to nie będzie chciał w to uwierzyć i
        mnie odrzuci. A może lepiej nie mieszać komuś w życiu i zostawić to tak jak jest
        teraz? Nie wiem jak zareagowała, by jego matka na to, czy by chciała żebyśmy
        utrzymywali kontakt,z drugiej strony jesteśmy już pełnoletni więc o niektórych
        sprawach możemy decydować sami. Co byście zrobili na moim miejscu?? Pomóżcie!
      • ik_ecc Re: Ufff 12.04.09, 17:06
        Ciesze sie, ze jakos sie wyjasnia. Ale daj chlopakowi moment na
        pozbieranie sie.

        Mam przyrodnigo brata, jest duzo mlodszy ode mnie. Odkrylam go sama
        i przypadkiem (skomplikowana historia) gdy mialam 19 lat i
        skonfrontowalam rodzicow. Bylam w szoku kiedy dowiedzialam sie
        prawdy, na prawde ciezko to przezywalam - nie tyle to ze jest, ale
        wlasnie ze mnie rodzice oklamywali. Ze ojciec mial skok w bok. I to,
        ze on o mnie wiedzial, a ja o nim nie - to mnie zabolalo najbardziej,
        ze oni wiedzieli o nas a my o nich nie.

        To bylo dobrych nascie lat temu. Jestesmy w niezlych kontaktach teraz
        - nie super bliskich (mieszkam za granica, on w Polsce) ale takich na
        czat i emaile. Glownie narzekamy do siebie na ojca. wink

        Mysle, ze kazdy chce znac prawde. Ja sie ciesze ze znam, pomimo tego
        ze nie byla specjalnie przyjemna.
      • lubie.garfielda Re: Ufff 13.04.09, 07:51
        w jednym z marcowych wysokich obcasów

        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,66725,6425119,Odnalazlam_brata_po_40_latach.html
Pełna wersja