sasiadka brrrr ... nowy watek ...

19.11.03, 21:55
Wlasnie przeczytalam o problemach z zalewaniem i ...
Mam z tym probelem i jak przeczytalam ten watek "sasiadka brrrrr" to od razu
wzielam za pioro i pisze smile
Dzis przyszedl do nas pan hydraulik ze spoldzielini i poprosil czy nie
udostepnilabym mu nasza lazienke w celu sprawdzenia szczelnosci instalacji bo
sasiadka pod spodem uskarza sie na 4 krotne zalewanie. Na co ja prosze
bardzo. Pan napelnil wanne, umywalke, poczym cala wode sposcil, 4 krotnie
sposcil kibelek zszedl do sasiadow na dol i nic ani kropli nie spadlo.
Oni na to ze my ich i tak zalewamy i to juz 4 razy. Ostatni raz mialo to
podobno miejsce 4 miesiace temu, na moje pytanie czemu wtedy Pani nie wezwala
hydraulika i nie powiadomila nas odpowiedziala ze byla sama maz byl w
szpiatlu a ona sie bala. Bala sie mnie i meza ... nadmienie ze postury mamy
conajmiej Goloty wink
Chcieli od nas wyciagnac pieniadze na remont, ja nie poczuje sie winna. Na co
ona mi wmawia ze moglam sobie usnac w pokoju a w wannie sie lalo i wylalo sie
na podloge. Ja sobie wytarlam a ja zalalo. Na co ja ze mam panele i jakbym
pozwolila sobie na taki luksus zalania to mialabym cala podloge do wymiany.
Na co ona ze nie wie co sie u nas dzieje.

Wkurzyla mnie bardzo i juz chcialam jej powiedziec ze tez samo moze sobie ta
sciane podlewac i naciagac nas na remonty.
Ale sie ugryzlam w jezyk.

No i co tu z pania zrobic. Hydraulik stwierdzil ze u nas jest wszystko OK,
nie ma przeciekow, nie reczy ze tej wanny nie zakrecilismy ale nie moze tego
stwierdzic, wiec winy nie znalazl.

I co tu z Baba zrobic.

Uczciwie mowie ani razu nie zdarzylo mi sie jak mieszkamy tu 2 lata zostawic
kranu niezakreconego. Mamy wymieniona cala instalacje, pan przecieku nie
stwierdzil, wody mi nigdy ani deko nie wycieklo, chyba bym pamietala.

Nie wiem co mam robic, sama chcialabym to wyjasnic zaraz mnie zacznie zalewac
jak to jakies nieszczelnosci w pionie

Pozdrawiam Nika
    • mamaestery Re: sasiadka brrrr ... nowy watek ... 20.11.03, 13:36
      hej nikusiasmile
      wiesz ze mialam podobna przygode z "sasiadka"?..
      tylko nie pod nami a za sciana
      mieszkam w nowiutkim budynku,nie bylo zadnych problemow,a po jakims miesiacu d
      spokojnego mieszkania nagle zeczeli mnie nachodzic panowie z budowy hydraulicy
      itp twierdzac ze u mnie cos przecieka bo sasiedzi obok maja cala
      sciane "spuchnieta" od wody,i wszystko wskazuje ze to u nas bo u nich jest oksmile
      jeszcze nadmienie ze sasiedzi jacys ten tego bo wciaz sie na nas za to
      wydzierali az przez sciane bylo to slychcsaduf,no trudno
      w kazdym badz razie przy kazdej wizycie fachowca trzeba bylo demontowac
      zabudowe kuchni,ktora jeszcze na szczescie do konca nie przytwierdzilismy..i
      nic,u nas suchutko ,cacy..dopiero madre glowy gdy zdecydowaly sie na kucie
      sciany,mowie cisad(taki smrod ,poszedl,tam woda w scianie stalasadjakas rura ,czy
      kolanko ylo niedobre i zaczelo od srodka zalewac!
      proponuje wiec ci sprawdzenie dokladniej czy to moze cos w srodku nie nawal!
      pozdrawiamsmile)
    • ostrowskaanna0606 Re: sasiadka brrrr ... nowy watek ... 20.11.03, 14:30
      Do mnie przyszli sasiedzi z dolu i tez mowili ze im sie wlasnie na glowe leje,
      ale pozwolilam im wejsc do domu i sprawdzic. U mnie bylo sucho, nawet dywanow
      dotykali czy nie sa mokre.Nie wiem co to moglo byc, pewnie tez jakies rury w
      srodku.
      • mysza76 Re: sasiadka brrrr ... nowy watek ... 20.11.03, 17:33
        Dziewczyny proponuje Wam ubezpieczyc swoje mieszkania od zalania (własnie w
        waszych przypadkach)Odkąd podpisałam polise skończyły sie moje potyczki z
        sąsiadami bo wtedy musi zjawic sie rzeczoznawca i ocenic straty zalania a
        także udowodnic wasza winę gdy to Wy zalewacie. Pekniete rury i tym podobne
        nie podlegaja zwrotom z Waszych polis a płaci za to administarcja lub
        spółdzielnia. Koszt takiej polisy nie jest duży (kwestia kwoty na ile
        ubezpieczacie) mój przykład własnie od zalania to 20 tyś a opłata roczna 168
        zł dodam jeszcze ze jest to PZU. Prosze nie zrozumcie mnie w ten sposób ze
        naciagam Was akurat na PZU nie jestem ich agentka a jedynie klientka
        zadowolona zreszta Są tez inne agencje oferujące ubezpieczenia od zalania
        włamania i tym podobne. Polecam bo warto spokój z sąsiadami konfort
        psychiczny. Pozdrawiam
        • mamaestery Re: sasiadka brrrr ... nowy watek ... 20.11.03, 20:52
          ja jestem w o tyle dobrej sytuacji ze zawsze ubezpieczam mieszkanie,przy
          okazji ubezpieczania samochodu ,oferowane sa dosyc korzystne pakietysmile)
          a jezeli chodzi o ta sytuacje przeze mnie opisywana to budynek jest na
          gwarancji i nie musze o nic martwic(no prawie..)
          pozdrawiamsmile)
          • marina2 Re: sasiadka brrrr ... nowy watek ... 20.11.03, 21:49
            Dwa znane mi osobiscie kuriozalne przypadki zalewania: pierwszy gdy przy
            ulewach woda zalewała ludzi na drugim piętrze i tylko ich szybem wentylacyjnym
            w domu pięciokondygnacyjnym!!! Drugi : podczas brania prysznica woda sciekała
            przez rozszczelnioną fugę przy wannie po ścianie powolutku.M
Pełna wersja