73nikusia
19.11.03, 21:55
Wlasnie przeczytalam o problemach z zalewaniem i ...
Mam z tym probelem i jak przeczytalam ten watek "sasiadka brrrrr" to od razu
wzielam za pioro i pisze

Dzis przyszedl do nas pan hydraulik ze spoldzielini i poprosil czy nie
udostepnilabym mu nasza lazienke w celu sprawdzenia szczelnosci instalacji bo
sasiadka pod spodem uskarza sie na 4 krotne zalewanie. Na co ja prosze
bardzo. Pan napelnil wanne, umywalke, poczym cala wode sposcil, 4 krotnie
sposcil kibelek zszedl do sasiadow na dol i nic ani kropli nie spadlo.
Oni na to ze my ich i tak zalewamy i to juz 4 razy. Ostatni raz mialo to
podobno miejsce 4 miesiace temu, na moje pytanie czemu wtedy Pani nie wezwala
hydraulika i nie powiadomila nas odpowiedziala ze byla sama maz byl w
szpiatlu a ona sie bala. Bala sie mnie i meza ... nadmienie ze postury mamy
conajmiej Goloty

Chcieli od nas wyciagnac pieniadze na remont, ja nie poczuje sie winna. Na co
ona mi wmawia ze moglam sobie usnac w pokoju a w wannie sie lalo i wylalo sie
na podloge. Ja sobie wytarlam a ja zalalo. Na co ja ze mam panele i jakbym
pozwolila sobie na taki luksus zalania to mialabym cala podloge do wymiany.
Na co ona ze nie wie co sie u nas dzieje.
Wkurzyla mnie bardzo i juz chcialam jej powiedziec ze tez samo moze sobie ta
sciane podlewac i naciagac nas na remonty.
Ale sie ugryzlam w jezyk.
No i co tu z pania zrobic. Hydraulik stwierdzil ze u nas jest wszystko OK,
nie ma przeciekow, nie reczy ze tej wanny nie zakrecilismy ale nie moze tego
stwierdzic, wiec winy nie znalazl.
I co tu z Baba zrobic.
Uczciwie mowie ani razu nie zdarzylo mi sie jak mieszkamy tu 2 lata zostawic
kranu niezakreconego. Mamy wymieniona cala instalacje, pan przecieku nie
stwierdzil, wody mi nigdy ani deko nie wycieklo, chyba bym pamietala.
Nie wiem co mam robic, sama chcialabym to wyjasnic zaraz mnie zacznie zalewac
jak to jakies nieszczelnosci w pionie
Pozdrawiam Nika