Mam kłopot z mamą - pomóżcie !

20.11.03, 09:42
No właśnie, może to śmieszne jest? Nie chyba jednak nie jest.
Z mamą układa mi się różnie, ostatnio jest między nami lepiej ale mam problem.
Moja mama dobiega siedemdziesiątki, widzę, że nie jest już w takiej formie
jak kiedyś.
Dzisiaj rano z nosa buchnęła jej krew, ale jak, podłoga w łazience i cały
sedes we krwi.
Zadzwoniłam na pogotowie, tam mnie pouczyli co i jak, jak nie przejdzie, żeby
zadzwonić ponownie za 10 minut.
Dodam, ze mama ma nadciśnienie, powinna chodzić na pomiary do przychodni.
I tu jest kłopot, mama nie chce chodzić do lekarzy, prawie płakała, ze
dzwonoię na pogotowie, sprzeciw, ze ona do szpitala nie pójdzie.
Krwotok ustąpił na szczęście ale mama nie zamierza iść do lekarza.
Wiem jest dorosła, sama o sobie decyduje, ale boi się lekarzy, szpitali.

Dziecko biorę pod pachę i ide do lekarza, a mamy raczej pod pachę nie wezmę.
Nie pomagają moje prośby i tłumaczenie, zeby jednak dzisiaj poszła zmierzyła
ciśnienie i opowiedziała lekarzowi jak się czuje.
WIEM , że w nocy drętwiały mamie stopy.
Mama jest uparta, czuję, że się boi, a jak się coś złego jej stanie?
Jak ją przekonać do dzisiejszej wizyty u lekarza - poradźcie, jakich
argumentów użyć?
    • addria Re: Mam kłopot z mamą - pomóżcie ! 20.11.03, 10:05
      Ludzie, a w szczególności ludzie starsi często dzielą się na tych co: albo
      biegają codziennie po lekarzach, albo unikają ich jak ognia. Ci drudzy są
      bardzo oporni na wszelkie tłumaczenia i prośby, do tych drugich należy np. mój
      teść, który również ma nadciśnienie. Jedynym jak dotąd dość skutecznym
      argumentem mojego męża jest szantażowanie teścia wink, że jak do lekarza nie
      pójdzie, to on (mój mąż) będzie się strasznie denerwował, nie będzie mój spać w
      nocy i odbije sie to na jego (czyli naszym) życiu rodzinnym, a przecież do tego
      chyba nie chciałby (teść) dopuścić wink Mąż potrafi mówić to w sposób na tyle
      przekonywujący, że teściu jakoś daje się uprosić, jeszcze teściowa dołoży swoje
      (czyt. gdera mu przez 24 h na dobę wink)) No i chłopina dla świętego spokoju
      idzie wink
      I mówię całkiem serio, może spróbuj w ten sposób. To po pierwsze.

      Po drugie. Twoja mama na pewno boi się, że jak pódzie to lekarz stwierdzi coś
      złego i dltatego nie chce słyszeć o wizycie. Możesz również powiedzieć mamie,
      że rozumiesz jej strach, że nie powinna się tego wstydzić i może podzielić się
      z Tobą swoimi obawami. Jednocześnie możesz jej delikatnie i rzeczowo
      uświadomić, że takie myślenie jest bardzo złudne, bo unikając lekarza pozbawia
      się szansy na wyleczenie, które w większości przypadków jest realne. Nawet z
      wysokim nadciśnieniem można żyć i zachować dobrą formę, ale należy być pod
      stałą kontrolą lekarską, to jest sznasa dla osoby chorej - szansa pokonania
      choroby lub jej ujarzmienia. Nie można w głupi sposób tej szansy zaprzepaścić,
      bo bojąc się złych wieści i rezygnując z leczenia, skazujemy się sami na taki
      czy inny wyrok. A może właśnie taka argumentacja przemówi do Twojej mamy?

      Życzę powodzenia i pozdrawiam,
      • pysio8 Re: Mam kłopot z mamą - pomóżcie ! 20.11.03, 10:16
        Addria, bardzo dziękuję za pomoc.
        Wystraszyłam się dzisiaj okropnie, ręce mi chodziły, w głowie metlik, na
        szczęście opanowałysmy krwotok, ale do lekarza tak czy owak iść musimy, jak
        będzie trzeba to zamówię wizytę domową - choć mama tak bardzo boi się białego
        fartucha, no jak dziecko. Na razie poszła spać.
        DZIĘKUJę!!!
    • evee1 Re: Mam kłopot z mamą - pomóżcie ! 20.11.03, 10:35
      Pysiu,
      Przede wszystkim wspolczuje. Sama mam Mamae, ktora idzie do lekarza dopiero
      jak umiera smile).
      Ale co do nadcisnienia, to powinnas Mamie sprawic aparacik do mierzenia
      cisnienia, zeby mogla sobie mierzec w domu na spokojnie. Ja o nadcisnieniu
      wiem prawie wszystko smile), bo sama je mam. Moj Tata tez je mial (zreszta
      przez to juz go nie ma), moja mama z kolei ma cisnienie strasznie niskie.
      Cisnienie ma to do siebie, ze skacze wraz ze zdenerwowaniem i nawet jak
      Mama pojdzie do lekarza, to moze byc zdenerwowana i cisnienie od razu
      bedzie za wysokie (to sie nawet nazywa "choroba bialego kitla" smile)).
      A w domu na spokojnie moze sobie mierzyc cisnienie i poznac jego prawdziwa
      wartosc.
      Krwotok z nosa tez moze byc spowodowany tysiacem rzeczy, na ogol niegroznych.
      Czy mama nie byla ostatnio przeziebiona na przyklad?
      Ale oczywiscie mame powinien zobaczyc lekarz. W ogole to ludzie powinni
      chodzic na okresowe badania. Nawet moj maz daje sie na takie namowic.
      Co prawda twierdzi, ze umrzee na to czy na tamto, bo na cos umrzec trzeba.
      Ale ja mu na to wyparowuje, ze przeciez nie musi umierac w wieku 40 lat
      (tym bardziej, ze za pare lat ten wiek osiagnie) i on to jakos kupuje
      i okresowo chadzamy do lekarza na kontrole i badania.
      A w ogole to trzymajcie sie i zdrowka zycze.
    • kolorko Re: Mam kłopot z mamą - pomóżcie ! 20.11.03, 10:56
      Moja Mama też ma nadciśnienie i też nie chce chodzić do lekarza a 10 lat temu
      przeszła utajony[nie jestem pewna czy tak to się określa] zawał.Po tym kupiłam
      jej ciśnieniomierz, taki półautomat, teraz przymierzam się do kupna automatu-
      Mamie ciężko samej zmierzyć ciśnienie[trzeba mocno pompować] a nie zawsze ma
      kto jej pomóc.Tak naprawdę to ciągle Jej powtarzam ,żeby zgłosiła się do
      lekarza jak się żle poczuje ,żeby nie bagatelizowała niepokojących objawów-
      ale...Mama nie lubi absorbować swoją osobą innych-a lekarzy w
      szczególności.Problem w tym, że dzieli nas 100 km i cały czas się o nią boję...
      Musisz iść z Mamą do lekarza, najlepiej razem- żebyś sama usłyszała diagnozę i
      spróbuj odłożyć pieniądze na ciśnieniomierz[jakiś lepszy- koniecznie z
      gwarancją]
      pozdrawiam-Ania
      • pysio8 Re: Mam kłopot z mamą - pomóżcie ! 20.11.03, 11:13
        Bardzo Wam dziękuję, jakimś podstępem pójdę dzisiaj z mamą do lekarza, będę
        strasznie upierdliwa po prostu, co do aparatu do pomiaru nie mam kasy, ale
        zacznę odkładać. Jesteście KOCHANE!
        Pozdrawiam A.
    • kasiabp Re: Mam kłopot z mamą - pomóżcie ! 20.11.03, 11:28
      moja mama - pow 50 -tki też ma kłopoty z nadcisnieniem , tez parę razy miała
      krwotoki z nosa
      po prostu nie może sie denerwować oraz zazywać odpowiednie leki na wysokie
      ciśnienie, bardzo dobrze jest je mierzyć - najtańszy jest tradycyjny aparat -
      bo w ten sposób podejmuje sie decyzje o odpowiednim leku przy nagłym wysokim
      cisnieniu, zawsze tez reaguje moja mama na skoki cisnienia w atmosferze
      właściwie wydaje mi się że koniecznie twoja mama powinna byc pod opieka jednego
      lekarza, nie ma sie nad czym zastanawiać , powiedz mamie
      nie trzeba być od razu w szpitalu itp.
      na krwotok - na pewno wiesz daje się okłady lodu, raczej nie przechyla do tyłu,
      w szpitalu mamie raz dokładnie zapchali tamponami nos
    • sylviakia Re: Mam kłopot z mamą - pomóżcie ! 20.11.03, 12:10
      wiesz co ja miałam to samo z moją mamą... oc ja w końcu przekonało? to że
      nieleczone nadciśnienie doprowadziło do zmian w sercu. I gdy ją zaczęło boleć
      tak, że po schodach zejść nie mogła to kazałam jej iśc do kardiologa. Długo
      trwało aż zrozumiała, że z tym nie ma żartów- lekarz ustzbilizował jej stan i
      teraz jest nieźle tzn nie ma już takich skoków jak miewała. Aparat kupilismy
      automatycznya lekarz mądry przy każdej wizycie każe jej pokazywac zeszycik z
      wpisami dot. pomiaru ciśnienia.. życze powodzenia... powiedz mamie że jeśli
      chce abyś ty wylądowała w szpitalu martwiąc się o nią to niech dalej nie
      chodzi do lekarza i nie leczy się poskutkuje- zapewniam wink Sylwia
Pełna wersja