tabakierka2 03.03.09, 12:00 jak powinno być Wsazym zdaniem i jak było w Waszym przypadku jesli chodzi o planowanie dzieci? Takie luźne pytanie, ale ostatnio trochę się zasatanawiam nad posiadaniem/albo jeszcze nie własnego potomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aluc Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:01 sponton raczej nie, w spontonie chyba jest niewygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: przemyślana decyzja czy spontAn? 03.03.09, 12:02 A, oczywiście, spontan Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:02 Jednak jestem za planowaniem dzieci.Jest łatwiej. Ale nie na zasadzie jak się dorobimy to wówczas,bo można nie dożyć Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:04 gdy sie ma kase i perspektywy na nia mozna sobie pozwolic na spontan.w przeciwnym razie wszystko zgodnie z planem Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:11 no tak, ale dziś możesz mieć kasę i perspektywy na nią, albo wręcz przeciwnie, a jutro to moze się diametralnie zmienić. Czasem nie przewidzisz My generalnie nie narzekamy na brak kasy, choć nie zarabiamy kokosów. Oboje jesteśmy dobrze wykształceni i dokształcamy się. Mamy mieszkanie, a za chwilę przeprowadzamy się do domu. Czym się więcej kierować przy podejmowaniu decyzji? Proszę, żebyście mnie nie linczowałyTym, czy się dzieci lubi? Przecież nawet tym, którzy nie lubią dzieci i nie mają z nimi fajnego kontaktu mówi się, że jak będą własne, to to się zmieni. Więc jak to jest? powiecie, że trzeba być gotowym. OK, ale jak się ta gotowość "objawi"? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:17 mnie o mojej gotowosci zapeniał mąz i to tak skutecznie ze mamy czwórke dzieci.kiedys bym nie uwierzyła ze bede miała dwoje a teraz zycia sobie nie wyobrazam bez moje ekipy Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 joanna 03.03.09, 12:18 a miałaś w związku z taką liczną dzieciarnią możliwość zawodowej realizacji? czy zostałaś w domu z dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna266 Re: joanna 03.03.09, 12:25 zostalam w domu ale jakos nie tesknie za praca zarobkowa.mimo mojej brygady zycie ułosyłam sobie tak zeby robic wszystko to co jest mi potrzebne i na co mam ochote i naprawde dzieci mi w tym nie przeszkadzaja.wszystko jest kwestia organizacji,chęci no i nie ukrywam pieniędzy (np opiekunka) Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:16 Ja nie planowalam pierwszego,ale drugie planuje juz teraz Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 16:05 gryzelda71 napisała: > Jednak jestem za planowaniem dzieci.Jest łatwiej. > Ale nie na zasadzie jak się dorobimy to wówczas,bo można nie dożyć Ja tez jestem za planowaniem dzieci. A że mi kurka nic z tego planowania nie wyszło to inna sprawa... Odpowiedz Link Zgłoś
ewelsia Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:03 przemyślana, jak każda inna ważna decyzja (np. adopcja kota ze schroniska, zaraz będzie drugi).Ja jestem takim typem człowieka, który po prostu nie wyobraża sobie podejmowania takich decyzji w sposób spontaniczny. Tak to ja mogę sobie ciucha kupić w sklepie, ale nie dziecko zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:11 Przemyślana decyzja, ale bez zegarka w reku, czyli: decyzja przemyslana, produkcja spontaniczna Przypadkowe dziecko mam juz na koncie. Drugie zaczyna byc planowane Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:44 U nas też - decyzja podjęta, badania i szczepienia porobione. Ale wyszła mi wysoka prolaktyna i na forum przeczytałam, że "taką prolaktynę to najpierw trzeba będzie zbić, bo nic z tego nie będzie", więc sobie na luzaka bara-bara. A tu zonk Czyli decyzja przemyślana, produkcja spontaniczna. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:14 pierwszy nas mile zaskoczył..a drugi był zrobiony wręcz na konkretny termin Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:16 Zaplanowany spontan. Może być? Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:17 U mnie akurat przemyślana, nawet co do miesiąca (2 dzieci). Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:19 U mnie i tak był efekt niespodzianki Planowaliśmy za pierwszym razem jedno a dostaliśmy dwójeczkę. I jak tu planować ... Odpowiedz Link Zgłoś
lady_sphinx Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:20 Przemyslana decyzja Odpowiedz Link Zgłoś
aniuta75 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:23 Przemyślana decyzja w obu przypadkach ale bez jakiegoś szczególnego planowania z kalendarzami, śluzem i takimi tam . Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:25 nie wiem czy przemyślana czy sponton... po prostu stwierdziliśmy 'co ma być to będzie' i heja, jazda bez trzymanki znaczy się bez zabezpieczania Odpowiedz Link Zgłoś
boja21 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:34 U mnie to była wpadka ale teraz się okazuje, że w idealnym terminie. Odpowiedz Link Zgłoś
agik82 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:40 a u mnie pierwsza sie sama zaplanowała a drugiej troche pomogliśmy sie zaplanować coby nie było między nimi zbyt dużej róznicy wieku Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:41 dlaczego w idealnym terminie? Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 12:50 Przemyślana - zadecydowaliśmy, od kiedy odstawiamy antykoncepcję i nastawiamy się na realną możliwość zajścia w ciążę. Nie podejmowaliśmy jednak konkretnych działań typu określanie dni płodnych, bo zaszłam w pierwszym cyklu. Ale w zasadzie od początku naszej relacji jakoś tam liczyliśmy się z możliwością zajścia w ciążę - wiadomo, antykoncepcja jest zawodna - więc gdyby przydarzyło się wcześniej, też by było okej. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:04 Moja decyzja będzie jedną z najdłużej przemyśliwanych mam 35 lat, z moim mężem jestem 5 lat (pół roku po ślubie) i nadal nie mam ochoty/odwagi na dziecko. No więc mysle nadal, kiedy będzie ten dobry termin Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:15 ja mam 24, z mężem jestem 7 lat ( o matko! jak ten czas minął!!!), pół roku po ślubie...i czekam na ten sygnał gotowościi nic chyba...choć coraz częściej myślę o dziecku, ogladam się za maluchami a słysząc o problemach koleżanek z zajściem w ciążę, sama zaczynam się obawiać, czy zdążę do 30stki ah... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:18 tabakierka2 napisała: a słysząc o problemach koleżanek z zajściem w ciążę, > sama zaczynam się obawiać, czy zdążę do 30stki ah... No coz ja JUŻ nie zdążyłam więc nic mnie nie goni hehehehe Gdybym była pewna, że chce to bym częściej o tym myslała, po drugie - ile razy sobie powiem, że to juz czas, trzeba dzialać, to oblewa mnie zimny pot, i taka żałość mnie bierze za utraconym zyciem Ale nic, mam pewien tajny plan, jak sie uda to będzie, jak nie - to zobaczę. Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:19 chloe, nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko ) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:21 bsl napisała: > chloe, nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko ) No coraz częściej mi się tak wydaje No ale żebym chociaz jeszcze jeden pokój miała, a najlepiej dom.... I żeby miała być NA PEWNO dziewczynka I żeby ciąża NA PEWNO bezproblemowa to ja bym się wtedy kochana od razu decydowała )) Odpowiedz Link Zgłoś
bsl Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:23 teraz to ja tez taka mundra jestem DDD ale juz po ptokach Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:29 chloe30 napisała: > bsl napisała: > > > chloe, nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko ) a jednocześnie zawsze jest dobry czas > > No ale żebym chociaz jeszcze jeden pokój miała, a najlepiej dom.... Jak to jeden pokój?to gdzie mieszkacie z mężem? > I żeby miała być NA PEWNO dziewczynka A dlaczego nie chłopiec? > I żeby ciąża NA PEWNO bezproblemowa każda przyszła mama na to chyba liczy, prawda? ale nigdy nie da się tego przeiwdzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:34 tabakierka2 napisała: >> > > chloe, nigdy nie ma dobrego czasu na dziecko ) > > a jednocześnie zawsze jest dobry czas W życiu się z tym nie zgodzę. Np: rok temu o tej porze byłam bez pracy - no zaje...sty czas na dziecko! > >> Jak to jeden pokój?to gdzie mieszkacie z mężem? No mamy dwa pokoje, to wg mnie za mało. Jasne że się da, ale mi się specjalnie nie widzi, chociaz będzie pewnie musiało. > > > A dlaczego nie chłopiec? Bo wtedy będę mieć synową > > I żeby ciąża NA PEWNO bezproblemowa > > każda przyszła mama na to chyba liczy, prawda? > ale nigdy nie da się tego przeiwdzieć. Ok, BSL chyba zrozumiała (Beesel?) a Tobie powiem po cichu - to były żarty. Żartuję sobie, bo czuje presję, że juz czas, a nie czuję się absolutnie gotowa na takie wyzwanie, więc wynajduję tysiąc powodów na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:41 chloe30 napisała: > W życiu się z tym nie zgodzę. > Np: rok temu o tej porze byłam bez pracy - no zaje...sty czas na > dziecko! Przecież nie wiesz jak by to było gdybyś jednak wtedy miała dziecko. Patrzysz z aktualnej perspektywy, kiedy masz pracę, a tamata sytuacja wiadomo - nie do pozazdroszczenia.Pewnych spraw nie da się przewidzieć. Może gdybyś rok temu miała to dziecko, stwierdziłabyś, że to najlepszy czas w jakim mogło się zdarzyć...ale to tylko przypuszczenia > > No mamy dwa pokoje, to wg mnie za mało. do 5tego roku życia mieszkałam z rodzicami u dziadków na dwóch pokojach ( 5 osób na powierzchni 38m2) - ten okres wspominam jako najfajniejszy - miałam świetne dzieciństwo. Później przeprowadziliśmy się do własnego domu -fajnie, ale to już nie to. Taki maluch nie potrzebuje chyba wielkich przestrzeni. > > A dlaczego nie chłopiec? > > Bo wtedy będę mieć synową > > > Ok, BSL chyba zrozumiała (Beesel?) a Tobie powiem po cichu - to były > żarty. Żartuję sobie, bo czuje presję, że juz czas, a nie czuję się > absolutnie gotowa na takie wyzwanie, więc wynajduję tysiąc powodów > na nie. > aaa...aha OK, chociaż niektóre dziewczyny mają takie "wymagania" Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 14:09 > do 5tego roku życia mieszkałam z rodzicami u dziadków na dwóch > pokojach ( 5 osób na powierzchni 38m2) - ten okres wspominam jako > najfajniejszy - miałam świetne dzieciństwo. Później > przeprowadziliśmy się do własnego domu -fajnie, ale to już nie to. > Taki maluch nie potrzebuje chyba wielkich przestrzeni. aaa, sory że się wtrącę ale muszę maluch może i w kawalerce mieć hiper dzieciństwo co z tego skoro rodzice na ostatnich nerwach będą gonić dziecku ma być dobrze i rodzicom ma być dobrze żadnych spontanów, żadnych "jakoś to będzie" kiepska jestem w wymyślaniu alternatywnych scenariuszy i proszeniu o pomoc wokoło a osobna sypialnia nie będąca przy okazji pokojem telewizyjnym i salonem to dla mnie standard, z którego nie zrezygnuję bo cenię sobie zdrowie psychiczne i tak, też wychowywałam się bez swojego pokoju więc proszę mi nie snuć różowych wizji jakie to rozwijające bo to męczące Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 14:15 syriana napisała: > co z tego skoro rodzice na ostatnich nerwach będą gonić jesli faktycznie będą - wiesz, to zalezy też od rodziców. > > dziecku ma być dobrze i rodzicom ma być dobrze Czasem sobie myślę, że dziecku jest najlepiej ( a nie tylko dobrze) kiedy ma dwoje kochających się i je ( dziecko) rodziców. Nawet jeśli ci rodzice nie zarabiają wilekich kokosów i nie mają willi, a mieszkanko 2-pokojowe choćby. proszę mi nie snuć różowych > wizji jakie to rozwijające > bo to męczące > Dla Ciebie było męczące, ja wspominam ten okres jako ciepły i szczęśliwy. Rózni ludzie, różne potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 14:21 tabakierka2 napisała: > > Czasem sobie myślę, że dziecku jest najlepiej ( a nie tylko dobrze) > kiedy ma dwoje kochających się i je ( dziecko) rodziców. Nie no błagam. bez oczywistości. Nawet jeśli > ci rodzice nie zarabiają wilekich kokosów i nie mają willi, a > mieszkanko 2-pokojowe choćby. A ja chcę żeby moje dziecko miało kochających sie rodziców w willi - i zapewniam że w willi TEŻ MOŻNA SIĘ KOCHAĆ, mimo panujacego w polsce kultu ubóstwa i "jakoś to będzie" > > > proszę mi nie snuć różowych > > wizji jakie to rozwijające > > bo to męczące > > > Dla Ciebie było męczące, ja wspominam ten okres jako ciepły i > szczęśliwy. Rózni ludzie, różne potrzeby. > Odpowiedz Link Zgłoś
syriana Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 14:23 > Czasem sobie myślę, że dziecku jest najlepiej ( a nie tylko dobrze) > kiedy ma dwoje kochających się i je ( dziecko) rodziców. Nawet jeśli > ci rodzice nie zarabiają wilekich kokosów i nie mają willi, a > mieszkanko 2-pokojowe choćby. no dobrze, to już zaliczyłyśmy w wątku standard: biedni, ale kochający i zapewniający ciepło vs. bogaci karierowicze dzieci podczas snu widzący ok, możemy iść dalej ze swojego dzieciństwa pamiętam wieczne kłótnie o zabawki z niewiele młodszą siostrą (to z kolei nieco obala mit dozgonnie związanego ze sobą rodzeństwa z małą różnicą wieku, tak ukochany na forum), rodziców, którzy nie potrafili nad chaosem w dwóch pokojach zapanować, ich nerwy, skrępowanie moje i ich podczas przedłużających się wizyt gdy już byłam starsza (bo spanie, kąpanie, etc) i ogólny kołowrotek emocjonalny wynikający z ciasnoty nie, dziękuję nie mam dzieci, jestem rozbestwiona i posiadaniem czasu tylko dla siebie i przestrzenią, którą muszę mieć po prostu dla relaksu i spokoju wewnętrznego kiepsko znoszę hałas, najlepiej się czuję w bardzo małym gronie i watahy kolegów/koleżanek odwiedzających dzieciaka w małym lokum już teraz przyprawiają mnie o ból głowy Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 14:15 syriana napisała: > > a osobna sypialnia nie będąca przy okazji pokojem telewizyjnym i salonem to dla > mnie standard, z którego nie zrezygnuję bo cenię sobie zdrowie psychiczne > O to, to to. No jakoś tez mi ciężko sie rozstac moja dopiero co wyremontowaną sypialnią Ale zobaczymy, kryzys jest, ceny spadaja, domy będa tańsze ) Odpowiedz Link Zgłoś
kasulka79 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:08 U nas bardzo dokładnie przemyślana. Musiały być spełnione wszystkie warunki jakie sobie postawiliśmy (czyli: studia, praca, mieszkanie). Później zarzucenie palenia (to na rok przed rozpoczęciem akcji rozmnażanie ;D), później wszystkie potrzebne badania, kilka m-cy wcześniej kwas foliowy, zapasy testów owulacyjnych i dopiero do dzieła Odpowiedz Link Zgłoś
agatracz1978 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:13 Przemyślane było to, że chcemy mieć dziecko. Potem zaplanowaliśmy kiedy - tutaj już pojawiły się schody. Miałam już zaczynać leczenie niepłodności (lekarz zaplanował na wrzesień pierwsze badania) a w sierpniu okazało się, że jestem w ciąży. A zawsze marzyłam , żeby córeczka urodziła się w sierpniu a tu ma być z kwietnia Tak to jest z tym planowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
mama-maxa Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:28 pierwsze dziecko to była u mnie planowana wpadka <zdaniem niektórych> znaczy się, celowo odstawiłam tabletki, a "wpadka" bo przed slubem Ja wyznaję zasadę, że jak będzie to będzie. nie planuję, bo co z tego, że np. zaplanuję i mieć nie będę mogła ale to ja - ja aktualnie mam jakies problemy z emocjami więc... Odpowiedz Link Zgłoś
mamamira Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:47 Mam dwoje dzieci,obydwoje planowanych z tym ze drugie przytrafiło nam się po dziewięciu latach gdy już całkowicie straciłam nadzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
patssi Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:48 a "wpadka" bo > przed slubem a co to ? w dniu ślubu otrzymujesz prawo do posiadania dzieci? ja miałam dziecko bez ślubu....ślub obecnie mam,a drugiego dziecka nie planuję... Odpowiedz Link Zgłoś
mama-maxa Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:54 tak uwazżały babcie, dziadki, sąsiadki i wszyscy, których najmniej to powinno obchodzić Odpowiedz Link Zgłoś
agatha61 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 13:50 pierwsze bylo zaplanowane chwile przed zaplodnieniem, na zasadzie: a bedzie to bedzie no i bylo oczywiscie natomiast drugie planuje juz od 2007 roku i nic z tego. Teraz juz nie planuje i znowu wychodzimy z zalozenia: bedzie to bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 14:29 Cała trójka skrupulatnie zaplanowana. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 14:32 dziecie 1. z deka wpadka z ktora sie liczylismy dziecie 2. wyrachowanie + wscieklizna macicy Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 15:04 u nas był przemyślany spontan plus zrządzenie losu Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Jeszcze chciałam dodać 03.03.09, 15:11 ...że dzisiejsze wątki o niewyspanej połoznicy, i zawarte w owych wątkach opisy porodów wywołały u mnie niezły stres. Wy chociaz wiecie o czym piszecie, ja to czytam ten hardkor i ledwo żywa ze strachu (na zapas) jestem Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Jeszcze chciałam dodać 03.03.09, 16:08 że dzisiejsze wątki o niewyspanej połoznicy, i zawarte w owych > wątkach opisy porodów wywołały u mnie niezły stres. Wszystko zależy od szpitala, i jeszcze od tego, czy bierzesz płatną jedynkę (najlepiej z dodatkowym łóżkiem dla mężusia, żeby w nocy pieluchy zmieniał), czy jesteś na ogólnej sali. Dla mnie drugi i trzeci poród i pobyt w szpitalu to były wywczasy w Copot Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 16:04 Przemyślana decyzja. To nie zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 16:32 raczej przemyślana i zaplanowana-typu jestem zdrowa, nie biorę leków itp ale wiadomo, życie, życiem. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 i to i to 03.03.09, 18:32 tzn posiadanie dzieci to powinna byc przemyslana decyzja - obojga partnerow uwzgledniajaca warunki mieszkaniowe, materialne ale robienie tychze dzieci powinno byc jak najbardziej spontaniczne, Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 Re: przemyślana decyzja czy sponton? 03.03.09, 18:38 Nasz syn byl "robiony" na zasadzie "jak sie uda to super,jak nie to trudno". No i sie udalo. Teraz tez sie zastanawiam nad trzecim dzieckiem ale tak z premedytacja to sie odwazyc nie moge. Gdybym tak wpadla na pigulkach,to bylabym szczesliwa .-D Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: przemyślana decyzja czy sponton? 04.03.09, 10:41 Myślę że gdyby w moim przypadku miała to być przemyślana decyzja nigdy bym się na dzieci nie zdecydowała, zawsze byłby nieodpowiedni moment. Na szczęście był to spontan i mam dwa cudowne skarby. Dzięki temu inne życie, inna motywacja i determinacja i inna barwa życia. Ale do spontanów nie namawiam nikogo. Bo na spontan można sobie pozwolić gdy zna się swoje możliwości. Trudno pozwolić sobie na spontan przy wynajmowanym pokoiku i głodowej pensji i nie będąc przynajmniej w minimalnym stopniu pewnym jutra. Spontan spontanowi nierówny... Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: przemyślana decyzja czy sponton? 04.03.09, 10:52 przemyslane powinny byc warunki ogolne. Z kim, czy w ogole, mniej wiecej ile- do negocjacji lekkich, obgadane powinny byc warunki minimum tzn. kiedy dla konkretnej pary juz mozna. Reszta- czyli gdzie, w ktorym miesiacu- moze yc puszczone na luzik. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: przemyślana decyzja czy sponton? 04.03.09, 11:08 > przemyslane powinny byc warunki ogolne. Wielu ma dzieci bo ma już prace, dom, inne dobra i nie wypada się teraz nie rozmnożyć Odpowiedz Link Zgłoś