Bardzo dziwny e-mail od znajomej :(

06.03.09, 14:19
Tlumacze druga czesc e-maila, ktory wczoraj wieczorem przyslala mi
znajoma (chodzi o jej corke).

"I jeszcze jedna sprawa: nie pozwalam, zeby Ewa byla filmowana
przez kogokolwiek oprocz nas. To jest w jej najlepszym interesie i
dla jej bezpieczenstwa. Wiem, ze brzmi to dziwnie, ale mysle, ze
rozumiesz".

Wyjasnienie: maja dzis przyjsc (ona i dzieciaki), zeby sie pobawic
z moimi dziecmi. Znamy sie od lat, dzieci chodzily razem do
przedszkola, teraz do szkoly. Matka zawsze byla trocha postrzelona,
ale teraz widze, ze jej totalnie odbilo. Mala dosc dobrze spiewa, a
jej sie zdaje, ze ma juz super gwiazde w domu sad.
W zasadzie nie da sie z nia o czym innym pogadac, wiecznie tylko na
ilu przesluchaniach Eva byla i ilu ma subscribers na You Tube...

Prawde mowiac nie wiem, jak z nia dzis rozmawiac, bo ten
temat "filmowania" wyplynie....
    • hellious Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 14:21
      Nie kumam, kto ma ja filmowac? I po co?
      • chicarica Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 14:24
        Chodzi pewnie o to, że teraz ktoś Ewę sfilmuje jak ma 5 lat i dłubie w nosie, a
        za 15 lat Ewa będzie wielką gwiazdą i pokażą to na pudelku.
        Żałosne i tyle.
        • dlania Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 14:27
          Jak przyjdzie to ja zapytaj, czy nie chce sparwdzić, czy w domu nie ma ukrytej
          kamery
        • hrabina_murzyna Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 14:28
          A dlaczego? Ja myślę, że talent dziecka nie ma tu nic do rzeczy.
          Jako matka ma prawo nie zgadzać się, aby jej dziecko było
          uwieczniane przez obcych ludzi. Co w tym dziwnego, że matka nie
          chce, aby autorka wątku kamerowała jej dziecko? A tekst o
          śpiewającej gwieździe to zwykła zazdrość autorki.
          • umasumak A ja nie rozumiem 06.03.09, 14:38
            no bo jeśli są na przykład urodziny córeczki autorki wątku, to czy kręcąc film z
            dmuchania świeczek mają omijać rzeczoną Ewę? A jeśli ma być to zwykła zabawa
            dwóch dziewczynek, to myślę, że bardzo dziwne jest zgłaszanie takich zastrzeżeń
            - to tak jakby zakładała, że na każdym kroku ktoś chce filmować jej dziecko.
            • hellious Re: A ja nie rozumiem 06.03.09, 14:40
              wiec wlasnie. Moze ja zacze wszystkie napotkane dzieci filmowac, bo a noz gwiazda ktores bedzie?;P
            • hrabina_murzyna Re: A ja nie rozumiem 06.03.09, 14:42
              No, ale przecież matka ma prawo nie zgadzać się, aby obca osoba
              kręciła film z zabawy dwóch dziewczynek. Zresztą mi się wydaje, że
              tu chodzi o coś wiecej niż tylko film.
              • hellious Re: A ja nie rozumiem 06.03.09, 14:50
                Tak czy inaczej, nadete to mi sie takie wydaje. Jeszcze nikt kamery nawet nie wyciagnal, ale juz info zeby bron boze nie filmowac.
              • ally Re: A ja nie rozumiem 06.03.09, 15:00
                > No, ale przecież matka ma prawo nie zgadzać się, aby obca osoba
                > kręciła film z zabawy dwóch dziewczynek.

                masz rację, głupoty jeszcze nie zdelegalizowano.
    • mama-maxa Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 14:30
      czyli podsumowując jedna z tych mamusiek, co to mają niespełnioną
      chęć zrobienia ogromnej kariery i jak nie ona, to jej córunia. A ty
      nagrywając ją, mogłabyś potem to wykorzystac i zarobic na niej kilka
      milionów dolcówbig_grin jezzu jakie te niektóre mamuski są walnięte.

      też uważam jak dlania, spytałabym się szanownej mamuni, czy nie
      chciałaby najpierw zaprosić specsłużby to sprawdzenia waszego
      mieszkanka, bo może czyhacie gdzies z ukryta kamerą??
    • thana203 Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 14:35
      Ja bym się nie wgłębiała w sens tego zakazu, tylko przyjęła do wiadomości. Jak
      matka jakiegoś dziecka prosi, żeby malucha nie częstować czekoladą, to nie
      częstuję. I nie wnikam czy to alergia czy metoda wychowawcza. Z tym filmowaniem
      podobnie. Może to jakaś głupawa fanaberia matki, ale krzywdy tym zakazem dziecku
      nie robi, więc ma prawo taką fanaberię mieć. Ja bym uszanowała i nie drążyła.
      Chyba, że poza tym jest wiele innych zakazów, które mocno utrudniają życie
      dziecku - w takim przypadku próbowałabym dyskutować z matką.
    • przeciwcialo Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 14:49
      No faktycznie, jak gwiazda zostanie to nagranie jak sie usmarowała
      tortem może jej karierę zepsuc wink
    • madameblanka Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 14:51
      oprócz nas czyli kogo? Ty ją możesz filmować i matka Ewy, tak?

      Słuchaj, no ja bym olała te fanaberie i kręciła to co mi sie podoba, przykładowo
      bawiącą sie moją córkę i jak jej nie pasuje że akurat Ewunia znalazła sie w
      kadrze to niech ją zabiera do domu. Zabawę bym kontynuowała dalej. Najlepiej
      będzie jak jej napiszesz to w mailu, co o tym myślisz.
      • hellious Re: Do autorki, bo jakies to niejasne... 06.03.09, 14:55
        Ona tak wyskoczyla ni z gruszki z tym filmowaniem, czy rozmawialyscie o tym w jakims kontekscie? Mowilas ze chcesz nakrecic zabawe dzieci, czy co? no nijak nie kumam tongue_out
        • madameblanka Re: Do autorki, bo jakies to niejasne... 06.03.09, 15:20
          i pewnie te informacje, jakże ważne dla toczącej sie rozmowy, zostały omówione w
          PIERWSZEJ częsci maila, autorka zaś umieściła tylko drugą część maila.
          Chyba że to jakiś psychotest dla nas.


          ~~~~~~
          Gdyby słowa były mostem bałabym się po nim chodzić.
          • hellious Re: Do autorki, bo jakies to niejasne... 06.03.09, 15:24
            No wlasnie, wyrwane z kontekstu zdanie naprawde niewiele mowi, a robi wrazenie bucowatej mamuski... Wiecej cos napisz...
            • majenkir Re: Do autorki, bo jakies to niejasne... 06.03.09, 15:28
              Hehe, pierwsza czesc e-maila to:
              "tak, przyjdziemy. O ktorej?"
              smile
        • majenkir Re: Do autorki, bo jakies to niejasne... 06.03.09, 15:27
          hellious napisała:
          > Ona tak wyskoczyla ni z gruszki z tym filmowaniem, czy
          rozmawialyscie o tym w jakims kontekscie?

          Nigdy nie bylo mowy o zadnym filmowaiu kogokolwiek! Moje dzieci nie
          maja pozwalane bawic sie kamera, kiedy ktos przychodzi (i jesli
          chodzi o "bezpieczenstwo", to raczej kamery wink) i ona o tym
          doskonale wie.
          Znamy sie od 6 lat, nasze dzieci czesto sie bawia po szkole.
          Dwa lata temu bylismy razem w Disney World, robilismy wspolne
          zdjecia, itp. Nigdy nie bylo zadnych "ale". Az do wczoraj.....

          P.S. Nie, nie jestem zazdrosna smile
          • hellious Re: Do autorki, bo jakies to niejasne... 06.03.09, 15:30
            Czyli tak sobie wyskoczyla z tym filmowaniem, na zas jakby ? Uprzedzila cie ze sobie nie zyczy, zanim jeszcze wpadlas na taki pomysl? niezla jest big_grin
          • mama_kotula Re: Do autorki, bo jakies to niejasne... 06.03.09, 15:31
            Cytat
            Nigdy nie bylo zadnych "ale". Az do wczoraj.....


            Ja też z dnia na dzień powiadomiłam znajomych, żeby nie przynosili mojej córce
            czekolady. I też były komentarze "a zawsze mogliśmy i nagle ci odbiło...?".

            Widocznie ma jakiś powód, że nie chce filmować dziecka.
            Choćby najbardziej absurdalny - umówmy się: ten powód to NIE twoja sprawa.
    • mama_kotula Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 15:23
      Doskonale rozumiem, że można uznać czyjąś fanaberię za śmieszną.

      Ale z drugiej strony śmieszne jest też udowadnianie na siłę, że fanaberia jest ta śmieszna czyli np. celowe filmowanie dziecka na zasadzie "a ja ci i tak pokażę, mamusiu z syndromem córeczki-gwiazdy ach och".

      Postarać się pójść na kompromis - jeśli filmowanie jest planowane - kamerzysta będzie się starać omijać dziewoję, ale z drugiej strony matka dziewoi nie nakaże zniszczenia nośnika, kiedy okaże się że jej dziecko kilka razy mignęło w kadrze.

      Ja w ogóle widzę tu sztuczne nakręcanie problemu, i to z obu stron.
      • majenkir Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 15:34
        Ale to nie jest zadne "wydarzenie", zwykla 'playdate', one sie
        spotykaja srednio raz w miesiacu. Nie chce rozdmuchiwac problemu,
        po prostu jest mi przykro, ze zostalam potraktowana jak jakis
        paparazzi, stalker, czy jeszcze cos gorszego sad.
        • mama_kotula Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 15:35
          To powiedz jej, że ci zrobiło sie przykro. I tyle.
          Naprawdę, taki szczegół to nie jest powód, aby psuć fajną sześcioletnią
          znajomość smile.
          • chloe30 Re: Bardzo dziwny e-mail od znajomej :( 06.03.09, 15:39
            6 lat i nie umiesz normalnie rozmawiać?
            Jakby moja koleżanka (którą znam dopiero 4 lata smile z czyms takim
            wyskoczyła to bym sie zapytała czy zgupiała, a potem prosiła o
            wyjasnienia.

            Druga sprawa, że absolutnie rozumiem że ktoś może nie chcieć żeby on
            czy jego dziecko było filmowane/fotografowane.

            Jak na dobre kolezanki macie fatalna komunikację.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja