zanim pojawi sie watek o artykule z gł. strony

11.03.09, 10:27
Czy tylko ja nie mogłam doczytac artykułu o biciu 3.5 latka do
końca? utknełam na 4 pytaniu...Popłakałam sie, zemdliło mnie
itp...Czy któras przebrneła?
    • e_r_i_n Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 10:30
      Już o tym było. Artykuł trochę ma.
      Przeczytała, wczoraj oglądałam Uwagę i wywiad z matką.
      Sadzić (i to ostro) powinni tych wszystkich, którzy mieli sprawowac
      nadzór na ta rodzina. Sa wspolodpowiedzialni.
      • jowita771 Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 22:48
        Zgadzam się z Erin. W artykule czytałam, że kuratorka interesowała się bardziej,
        czy dziecko nie sprawia kłopotów wychowawczych niż czy matka się nim dobrze
        zajmuje. Czy ta baba w ogóle wiedziała, czyim jest kuratorem?
    • aluc Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 10:32
      wywiad akurat dość lajtowy był, artykuł sprzed paru miesięcy w
      Polityce bardziej w fotel wbijał (po co natomiast powstają takie
      artykuły w tzw. poważnych gazetach, to inna sprawa)

      studium przypadku absolutnej bezwładności wszelkich możliwych
      instytucji
      • joanekjoanek Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 11:57
        To ja jestem targetem takich artykułów, ja, ja!
        Bo ja mam takie dni, że sobie poczytam. Rzadko, parę razy do roku.
        I potem miesiącami i latami wizerunek ofiary do mnie wraca, trwa przed oczami, pojawia się, jest. Mi to pomaga jeszcze bardziej kochać moje dzieci i zdobywać się na łagodność, gdy wydaje się to niemożliwe.
        Świata nie naprawię. Ale cegiełkę dołożyć muszę, jakoś umacnia mnie w tym czasami silne, wyraziste uświadomienie sobie zła.
    • czarnataka Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 10:49
      Takim babom, które rodzą dzieci a później oddają do domów dziecka
      albo są im zabierane, tym które piją i tworzą patologię-
      podwiązywałabym jajniki. Nic innego nie pomoże.

      No co za....Brak mi słów. Widziała jak sku.....l bił jej dziecko i
      jakoś tak nie zareagowała;/
    • insomnia0 bestiallstwo 11.03.09, 10:49
      tez nie przeczyałam...
      kara smierci..ale oczywiście znajdą sie tacy co to swierdzą ze nie mozna ze to
      nie ludzkie!!A czy jego zachowanie było ludzkie!!!
      Matke tez bym oskarzyła!!!

      Osobiście..potrafilabym sama wymierzyć kare takim NIE- LUDZIOM..
      katowałabym go długo i bardzo boleśnie...
      NIENAWIDZE takich spraw..i naprawde nie wiem czemu cos takiego sie
      dzieje..przeciez nie mieszkamy na pustyni!!!
      Cemu ludzie nie zwracają uwagi na to co dzieje sie wogol nich!! przeciiez to
      dziecko krzyczało- plakało!!

      jestem wstrzasnieta..
      • mama-maxa Re: bestiallstwo 11.03.09, 10:52
        Insomnia kara smierci to żadna kara dla takiego sku...elauncertain Takiego
        to puścić między ludzi, już by mu tłum pokazał, jak cierpiało
        dziecko.
      • mamba1234 Re: bestiallstwo 11.03.09, 10:53
        ...i błagało! Błagało, by go nie bić.
      • e_r_i_n Re: bestiallstwo 11.03.09, 10:56
        O nienienie, kara smierci to zbyt lekkie.
        Ja bym go do kamieniolomow o chlebie i wodzie dozywotnio zesłała.
        Razez z mamusia 'co to kochala i pic dziecku dala'.
    • na_pustyni Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 10:51
      Ale co z tego, że nie mogłaś doczytać i Cię zemdliło? Po co to piszesz?
      Strasznie żal, nie ma na to słów. Trzeba reagować. Zawsze. Nawet, jeśli jest
      ryzyko, że wyjdzie się na wścibskiego nadgorliwca.
    • mniemanologia Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 10:53
      Przeczytałam na raty.
      Nie chcę o tym myśleć. Nie teraz.
      • tabakierka2 o czym piszecie? 11.03.09, 10:55
        nie jestem w temacie. podacie link?
        • mama-maxa Re: o czym piszecie? 11.03.09, 11:02
          na głównej stronie gazety masz artykuł
        • kropkacom Re: o czym piszecie? 11.03.09, 11:05
          wyborcza.pl/1,75480,6337868,Gdyby_nie_umarl__toby_za_mna_tesknil.html
          "Z jednej strony może to i dobre. Stosować inne kary zamiast bicia. Ja też
          próbowałam Bartkowi zakazywać oglądać bajkę, jak był niegrzeczny, czasami
          kazałam mu stać z rękami w górze, no nie chciałam go bić. Ale z drugiej strony
          to się tak zastanawiam, czy to ma jakiś sens. Dopiero teraz dzieci będą robiły,
          co chcą. Uderzyć - nie, krzyknąć - nie. Zwłaszcza te starsze. Nie wyobrażam
          takiego czegoś: podejdzie dziecko do matki, wyzwie ją, że chce pieniądze na
          cokolwiek, wystarczy, że ona się odwinie, jemu się to nie spodoba i pójdzie na
          nią naskarżyć. No nie wiem, czy to się sprawdzi."

          Tak się bała żeby go bezstresowo nie wychować ...
          • mama-maxa Re: o czym piszecie? 11.03.09, 11:13
            wczoraj widziałam wywiad z tą matką i tak mnie uderzyło to, że ona
            beznamiętnie mówiła o tym Bartusiu, o tej córeczce, co 12 lat temu
            zabił jej konkubent, o tym katowaniu - zupełnie bez emocji... emocje
            pokazała dopiero, jak się jej dziennikarz zapytał, o jej rodzinę,
            czy ojciec ją bił...wtedy się chyba ciut rozkleiła. Takie odnoszę
            wrażenie, że mysli o tym, jaka ona jest biedna, że jej dziecko
            zabito itd, a nie o tym, jakie to dziecko biedne, że na taki dom
            trafiło, na takich potworów wokół.
            • wi0la Re: o czym piszecie? 11.03.09, 11:24
              w lokalnej gazecie kamiennogórskiej jakiś chory dziennikarzyna ,opisał ze
              wszystkimi detalami w jaki sposób konkubent "matki" katował to biedne dziecko.to
              co tam było napisane, nigdy wcześniej nie przeczytałam w żadnym horrorze nawet.
              Nie wyobrażam sobie ile ten chłopiec musiał przeżyć
              nie ma kary dla "matki" i tego skur..konkubenta
              • umasumak A dalczego chory? 11.03.09, 12:36
                Bo jesteśmy zbyt wrażliwi, żeby to czytać? Wszyscy jesteśmy winni takim
                tragediom, kiedy w imię nie wtrącania się nie reagujemy na przemoc .Zasługujemy
                na to, żeby potem czytać makabryczne opisy. Ciężko się czytało? Pomyśl jak źle
                było temu maleństwu...
                • wi0la Re: A dalczego chory? 11.03.09, 12:47
                  Można opisać cierpienie tego chłopca ,ale to co było opisane w gazecie lokalnej
                  przekroczyło (moim zdaniem) wszystko.
                  Brak mi słów by opisać co czułam gdy dowiedziałam się o znęcaniu Bartka,tym
                  bardziej ,że mój synek jest w jego wieku.Jest to niewyobrażalna tragedia ,nie
                  dla "matki" i konkubenta tylko dla nas wszystkich.
                  Uwierz mi ,że dziennikarz przekroczył dobry ton ,bo dokładny opis makabry ,która
                  działa się w tym domu ,nie powinien być opisany.
                  Jest to tylko(znów moim zdaniem) potrzeba podniesienia sprzedaży tygodnika
    • mearuless plac konstytucji i rozstrzelac 11.03.09, 11:41

      szmate.
      nie wschluchiwac sie i nie probowac tlumaczyc- tylko zlikwidowac.
    • tabakierka2 Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 11:53
      przeczytałam...
      sad
    • gandzia4 Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 12:00
      Nie dałam rady przeczytać całego. Nie wiem czy to kwestia "słowa pisanego" ale w
      jej wypowiedziach nie czuję żadnych emocji i to mnie najbardziej uderza w tym
      artykule, takie zderzenie, jak ona mówi o dziecku błagającym by przestano je
      katować. Nie nie mogę, jestem za obowiązkowym podwiązywaniem jajników takim
      osobom. Nie potrafię pojąć jej mentalności, jak można być tak bezmyślnym.
    • loola_kr ale 11.03.09, 12:02
      po co to czytacie?
      • bacha1979 Re: ale 11.03.09, 12:03
        Nie no lepiej takie fakty omijać. Nie każdy tak umie lolu.
        • mearuless wiesz po to 11.03.09, 12:08

          aby sie uwrazliwic na ludzka krzywde.
          moz to glupio zabrzmi ale po takiej lekturze zaczynaja ludzie szerzej
          patrzyc,baczniej obserwowac...
          taka tragedia, taka bezsensowna smierc- i wiedza o tym jakie ciezke jest zycie
          maltretowanych dzieci, ludzi moze pomoc innym przelamac sie i prosic o pomoc.
          • loola_kr Re: wiesz po to 11.03.09, 12:33
            ale czy bez tego artykułu nie zrobiłaś byś niczego widząc lane dziecko?
            Bo mnie do reakcji czytanie tego jest niepotrzebne.
            • nenia1 Re: wiesz po to 11.03.09, 12:42
              Ale tu nie chodzi tylko o to, by się uwrazliwiać i płakać.
              Chodzi o zmianę mentalności ludzi, o pobudzenie ich do działania,
              nagle teraz znajdują się świadkowie, którzy najprawdopodobniej
              wiedzieli, że córka tej kobiety, Karinka, została zabita.

              Wcześniej milczeli. Sąsiedzi katowanego Barta milczeli również.

              Widać również niedoskonałość prawa, sytemu prewencji i zapobiegania
              takich sytuacjom.
              Takie artykuły nie budzą tylko łez, ale budzą również złość
              i wściekłość, a ta pozwala często ludziom organizować się
              i czasem choć trochę zmieniać istniejący stan rzeczy.
              • loola_kr Re: wiesz po to 11.03.09, 12:56
                no nic, trzeba mieć nadzieję, że trafi cokolwiek do tych niereagujących sąsiadów
                (ale oni pewnie na forum nie chodzą...) bo w polskie prawo to ja nie wierzę...
        • loola_kr Re: ale 11.03.09, 12:09
          fakty jakie są każdy wie i co z tego?
          czy ktoś coś robi?
        • alyeska Re: ale 11.03.09, 12:11
          Ja artykul oryginalny przeczytalam w Polityce pare miesiecy temu
          bedac w Egipcie na wczasach....
          Do tej pory mnie przesladuje. Mam synka w wieku tego chlopczyka.
          Brak slow na opisanie tego bestialsta i ogolnej znieczulicy i
          niemocy otoczenia. Matka i ten p...ny konkubent to jakies twory ani
          nie ludzkie ani nie zwierzece.
          Ten policjant pier... ktory raz byl na wezwanie i g...o sprawdzil.
          Nie moge bo znowu rycze...
      • insomnia0 Re: ale 11.03.09, 12:06
        moim zdaniem bardzo dobrze ze takie artykuły powstają .. moze kiedy ktos na
        płacz dziecka nie przejdzie obojętnie..
        • loola_kr Re: ale 11.03.09, 12:13
          jak ktoś chce zareagować to mu artykuł niepotrzebny. Płacz wystarczy. A ci co
          powinni a udają, że nie widzą, pewnie mają w nosie taki artykuły...
    • sloooneczko Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 12:14
      Mam nadzieję, ze każda zamieszana w tą sprawę osoba,która mogła
      zapobiec tej tragedii poniesie s u r o w ą karę- poczawszy od
      sąsiadów (!) kończąc na kuratorach.
      A co do ścierwa, które to zrobiło niczym się nie różni od ścierwa
      które nazywa się matką.
      Tyle w tym temacie.
    • chicarica Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 12:23
      Nie będę do tego wracać ani wklejać cytatów, bo przeczytałam parę dni temu i
      mnie trzepnęło. Też nie mogę przestać o tym myśleć.
      I nie piszcie że matki są przewrażliwione i tak reagują bo same mają dzieci, ja
      nie mam dzieci, nawet nie lubię dzieci, a to mnie naprawdę psychicznie siekło.
      Jak ten dzieciak musiał cierpieć. Takie k...wy powinno się sterylizować pod
      przymusem.
    • lena_madzia Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 12:31

      ja tez nie byłam w stanie tego doczytać...nie mogłam, po prostu nie
      mogam....dobrnęłam do momentu o agonii tego nieszczesnego dziecka.

      Już dawno nic tak mną nie wstrząsnęło jak ten artykuł.
      Kompletnie nie jestem w stanie pojąć jak ta matka mogła patrzeć na
      katorgę własnego dziecka, i nic kompletnie nie zrobić???
      To jest bezwolna i pozbawiona wszelkich uczuć kukła, a nie człowiek.
    • tiuia Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 12:41
      Nie przeczytałam do końca...
      Ale najgorsze, że to nie jedyna taka tragedia. O tej akurat napisano i to z takimi szczegółami...
      Ale najstraszniejsze jest to, że nie jesteśmy w stanie zapobiec takim zdarzeniom, bo najczęściej albo się o nich nie wie, albo jest już za późnosad
    • elza78 Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 12:51
      nie przebrnelam, poprostu nie moge, kjara smierci to jedyna stosowna kara dla
      takiego czlowieka, matke na 25 lat
      to drugie dziecko z tego co pamietam ktore pan zakatowal...
      nie wiem czmeu nasz system daje "szanse" takim gnojom
    • paskudek1 Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 13:26
      nawet nie zaczęłam czytac. widziałam fragmencik w TVN i NIE CHCIALAM czytac o kolejnym ktaowanym dziecku. Ale wiecie co mnie najbardziej wkur...wia w takich informacjach? NAsze durnoate prawo i jeszcze durniejsze jego wykonywanie. Prosty przykład - jakiś czas temu pokazano dziewczynkę, dzisiaj juz chyba dwuletnią, która w wieku pół roczku też trafiła skatowana do szpitala. jest ciężko chora po tym katowaniu, niepełnosprawna i czeka na możliwośc adopcji bo debilny sąd nie potrafi oprawcom odebrac praw rodzicielskich. Pytam się: czy skatowanie dziecka do takiego stanu nie jest powodem do odebrania praw rodzicielskich na PIERWSZEJ ROZPRAWIE SĄDOWEJ? A z drugiej strony pokazuja rodzinę: zwykli ludzie, matka, ojciec i nastolatek, ot takich tysiące. Tylko ze syn cierpi na łusienie plackowate a matka, najprawdopodobniej w wynkiku padaczki ma "widzenia" (tak to okresla). Co robi sąd? Po jakims durnowatym donosie że dziecko jest smutne i apatyczne oraz samotnik robi wywiad, z matki robi wariatkę i zabiera dziecko do ośrodka opiekuńczego, ogranicza prawa rodzicielskie. Teraz chłopak chory jest w ośrodku ponad pół roku (prawo stanowi max 3 miesiące), narażony na szykany innych dzieciaków (bo chory) a z matki zrobili psychiczna po JEDNEJ rozmowie. Bo sędzia uznał ze owszem inny biegły stwierdził ze ona jest zdrowa psychicznie, ale jakby takl brać pod uwage opinie każdego biegłego to nigdy by ządnej sprawy nie zakończyli. Tutaj sąd był szybki az do bólu, tam oprawcom (bo przeciez nie rodzicom) półrocznego dziecka nie potrafią odebrac praw rodzicielskich.
    • clio_1 Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 13:39
      A ja uważam tak - jesteśmy wychowywane "pod kloszem", w normalnych rodzinach, mamy
      normalnych znajomych - ludzi podobnych do nas, z podobnym wykształceniem - czyli
      krótko mówiąc żyjemy w jakimś określonym środowisku. To co jest poza tym
      środowiskiem do nas nie dociera, nie znamy tego. I dla nas to co jest opisane w
      tym artykule to jest coś wstrętnego, przerażającego, nie do przyjęcia zgodnie z
      naszymi normami postępowania. Ale są ludzie i takie środowiska, gdzie bicie
      (dzieci i dorosłych), alkohol, gwałty, poniżanie są na porządku dziennym; tam
      panuje zupełnie inna hierarchia wartości. My nie jesteśmy w stanie pojąć że
      można tak żyć - dla tych ludzi to norma. Nieporadne życiowo matki, z
      zaburzeniami osobowości (niekoniecznie chorobami psychicznymi - wystarczy
      nieprawidłowo ukształtowana osobowość), zależne od mężów/konkubentów - nie
      szkodzi że bije, sama sobie nie poradzę, żyjące bez wody, gazu, prądu, byle
      wódka była.
      Mnie to jeszcze szokuje, ale już nie dziwi.
    • lola211 Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 14:55
      Ja sie juz niczemu nie dziwie.Wsrod normalnych ludzi jest odsetek
      patologii, tak było jest i bedzie.
      Co jakis czas bedziemy slyszec o takiej tragedii i nic tego nie
      zmieni.

      Jedyne co mozna zrobic to reagowac, jesli sie cos takiego widzi.
    • przeciwcialo Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 14:57
      Nie dasłam rady chociaz twarda jestem i niewiele mnie rusza.
      Kara smierci powinna wrócic. Nie mam litosci dla takich ludzi.
      Najgorsze że za paręlat nastepne urodzi i pozwoli skatowac.
    • deela Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 14:58
      wczoraj ogladalam uwage
      tylu bluzgow to ja juz dawno nie wypuscilam z siebie, dobrze ze mlody siedzial
      we wannie i nie slyszal
      jak jeszcze raz ktos tu na forum napisze ze to nie jego sprawa jak slyszy ze
      gdzies leja dzieciaka
      to mam nadzieje ze sie udlawi tymi slowami!!!!!
    • marva Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 21:37
      Od wczoraj nie mogę się pozbierać...nie mogę przestać myśleć o tym
      dziecku nawet na chwilę...siedzi to we mnie i siedzi. Co chwilę
      kapią mi łzy. Ja mam płacić podatki na takich bestialców? Czy jest
      jakaś kara adekwatna do tej zbrodni? Matko, nie mogę, znowu ryczę.
      Sama mam synka Bartka w wieku tego chłopca...
      Mam nadzieję, że kara dosięgnie wszystkich, którzy pomogli
      przyczynić się tej tragedii. Zarówno kuratora, policję jak i tych
      bezdusznych sąsiadów, którzy nie reagowali na płacz dziecka...
      • roksanaa22 Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 21:40
        Oglądałam wywiad i byłam w szoku-totalna znieczulicacrying
        To się wydarzyło w moim mieście...
        • berecik7 A ja mam żal... 11.03.09, 22:33
          A ja mam żal do Wyborczej o takie artykuły. Czy jej targetem są mamusie z
          patologicznych rodzin i ich konkubenci katujący dzieci? Nie. Tacy ludzie nie
          czytają pewnie nawet Faktu. Czy ich targetem są ludzie mieszkający obok takiej
          patologii, którzy uwrażliwieni na krzywdę dziecka mogliby zareagować? Wątpię.
          Wątpię, bym kiedykolwiek spotkała taką rodzinę, gdziekolwiek...Po co zatem mam o
          tym czytać? Aby przez lata prześladował mnie widok tego zamęczonego dziecka,
          którego nie mogłam spotkać i któremu nie mogłam pomóc...Dla mnie jest to zatem
          żerowanie na emocjach ludzi, którzy wyborczą czytają. I tyle. I obawiam się, że
          wielu z nas może poczuć fałszywy komfort jako rodzice, bo przecież gdzie nam do
          takiej patologii.
    • jowita771 Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 11.03.09, 22:46
      Ja przebrnęłam, ale ryczałam. I wczoraj widziałam w telewizji zapowiedź programu
      i pokazali zdjęcie tego dziecka. Nie wiedziałam, że można mieć tyle siniaków. Co
      to dziecko przeszło, jak matka mogła przez trzy dni patrzeć i nic nie zrobić.
      Bała się, krowa. mogła choćby wybiec, narobić wrzasku, ktoś wezwałby policję, a
      ona siedziała i patrzyła.
      • agatar-m nic nie napisze... 11.03.09, 22:52
        ..bo to co bym chciała i tak by poszło do skasowania sad.. tak jak wy dziewczyny
        uważam i tyle.
    • hrabina_murzyna Re: zanim pojawi sie watek o artykule z gł. stron 12.03.09, 00:04
      Mnie nie dziwi, że są takie matki. Mnie dziwi, że sądy wciąz wierzą
      w ich resocjalizację. Gó... z nich będzie, a nie matka. Zabrali
      jedno dziecko, piate to po cholerę nie zabrali szóstego? Ale sądy
      wierzą, że jak przyjdzie cipcia lat 28, bez dzieci zapewne za to z
      dyplomem mgr to ta cipcia z automatu wykryje zagrożenia, bo przecież
      ona książki czytała i na uniwersytecie była. To mnie wkur..a
Inne wątki na temat:
Pełna wersja