była któraś z Was na "Lektorze"

14.03.09, 21:49
Warto? Bo tak mnie ciągnie do kina i tylko to wydaje mi się rozsądne. Mąż
kręci nosem na romans. Ja sobie duzo obiecuję, bo to reżyser od "Godzin",
które szalenie przypadły mi do gustu. Jak treść do bani, to ostatecznie
popatrzę na Fiennesa big_grin
    • nangaparbat3 Re: była któraś z Was na "Lektorze" 14.03.09, 21:54
      Też sie wybieram - z tego co czytalam okreslenie "romans" pasuje jak piesc do
      nosa, choc faktycznie opowiada dzieje milosci smile
      • sebaga Re: była któraś z Was na "Lektorze" 14.03.09, 21:58
        a podobały Ci się (jeśli wogóle widziałaś) "Godziny"? Bo ja się dziś zdziwiłam
        jak mi przyjaciółka powiedziałą, ze jestem jedyną znajomą jej osobą, ktora jest
        pod jego wrazeniem.
        • nangaparbat3 Re: była któraś z Was na "Lektorze" 14.03.09, 22:38
          Bardzo mi sie podobały.
          Poza tym jest to ukochany film mojej corki - kiedy go widziala po raz pierwszy,
          miala chyba 13-14 lat - bardzo z niej bylam dumna, ze docenila wink
        • kali_pso Re: była któraś z Was na "Lektorze" 15.03.09, 00:16

          To jeden z moich ulubionych filmówwink
          Doceniam go za przesłanie mówiące o tym, że życie człowieka składa
          się z chwil, których nie doceniamy, gdy je przeżywamy..w ogóle on
          taki feministyczny wydzięk ma..
    • magia Re: była któraś z Was na "Lektorze" 14.03.09, 22:56
      Film ladny, ale to nie romans.
      Owszem romans tam jest, ale ogolnie film ma dosc ponury wydzwiek.
    • kali_pso Re: była któraś z Was na "Lektorze" 15.03.09, 00:14

      Idźcie.
      Mój mąż był pod wrażeniem tego filmu- to nie jest ckliwy romans,
      chociaż jest w nim miłość i są łzy....
    • gaja78 Re: była któraś z Was na "Lektorze" 15.03.09, 00:38
      Warto. I nie tyle dla Fiennesa, co dla Kate Winslet smile Oskar się bardzo należał.
    • adsa_21 Re: była któraś z Was na "Lektorze" 15.03.09, 09:16
      mi sie "Godziny" kompletnie nie podobaly, nie mowiac juz
      o 'Angielskim pacjencie". Ale film Lektor mnie totalnie zauroczyl i
      pochlonal. Po raz pierwszy od wielu lat poplakalam sie w kiniesmile
      Winslet rewelacyjna, finnes - niezly. Naprawde polecam!Jest to i
      romans i dramat w jednym.
    • angazetka Re: była któraś z Was na "Lektorze" 15.03.09, 10:02
      Ani to romans, ani na Fiennesa się nie napatrzysz. Ale to
      rewelacyjny film, z genialną Kate Winslet. Cięzki, ponury i
      stawiający mnóstwo niewygodnych pytań. Myślę, żeby zobaczyć go raz
      jeszcze.
    • sebaga Re: była któraś z Was na "Lektorze" 15.03.09, 10:17
      fruniemy, dzięki smile
    • kawka74 Re: była któraś z Was na "Lektorze" 15.03.09, 10:25
      Chętnie pójdę, chociaż przywołanie w zapowiedzi 'Angielskiego pacjenta' jest dla
      mnie antyreklamą - długi, nudny film o niczym.
      Ale to, co przeczytałam o 'Lektorze', wybitnie mnie zachęca, jestem bardzo ciekawa.
      • angazetka Re: była któraś z Was na "Lektorze" 15.03.09, 10:36
        Tam nie ma nic z "Angielskiego pacjenta", na szczęscie smile Dla mnie
        rekomendacją była treść, Kate Winslet w obsadzie, no i
        reżyser "Billy'ego Elliota" oraz "Godzin".
        • kawka74 Re: była któraś z Was na "Lektorze" 15.03.09, 10:39
          > Tam nie ma nic z "Angielskiego pacjenta", na szczęscie smile

          uffff
          Tym chętniej pójdę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja