Słoń trąbalski czyli zapominalski

18.03.09, 19:41
wysłałam w sobotę męza z córką na urodziny, dałam córce nowe buty na
przebranie, przed wyjsciem zdjełam z nich metkę, buty nie wróciły,
mąż nie wie, co się z nimi stało....
wyjechał m. w delegacje, spał w hotelu jedną noc, zostawił maszynkę
do golenia....
kupiłam mężowi gogle na imieniny, wział je na narty i pierwszego dnia
zgubił...
już nie mam siły sad
    • olinka20 Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 20:08
      Rozumiem, ze maz ma 6 lat.
      Bo na to wskazuje jego zachowanie...
      Współczuję...
    • mathiola Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 20:12
      Ja też wszystko gubię/zapominam/kradną mi/zostawiam gdzie popadnie/nie wiem
      gdzie jest. Jakoś muszę z tym żyć wink
      Mąż krytykuje mnie za to potwornie, ale on dla odmiany wszystko psuje. Dwa dni
      temu popsuł wannę. Jakoś muszę z tym żyć wink
      • denea Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 21:30
        > Mąż krytykuje mnie za to potwornie, ale on dla odmiany wszystko
        psuje. Dwa dni
        > temu popsuł wannę. Jakoś muszę z tym żyć wink

        Mathiola, zaintrygowałaś mnie. JAK można popsuć wannę ??
        • mathiola Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 21:40
          ZARWAŁ JĄ big_grin
          To wanna to zabudowy, na razie bez zabudowy, stojąca na rachitycznych nóżkach,
          no ale żesz kuźwa, codziennie się w niej kąpię a ten wlazł raz i się zarwała big_grin
    • zuzanka79 Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 20:20
      > wyjechał m. w delegacje, spał w hotelu jedną noc, zostawił
      maszynkę
      > do golenia....
      Dobrze, że pamięta do kogo ma wrócić po tych wojażach wink
      • minkapinka Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 20:53
        zuzanka79 napisała:

        > > wyjechał m. w delegacje, spał w hotelu jedną noc, zostawił
        > maszynkę
        > > do golenia....
        > Dobrze, że pamięta do kogo ma wrócić po tych wojażach wink
        tez się z tego powodu cieszę wink
    • ollele Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 21:34
      ha, mój wchodzi do domu kładzie telefon i jak się rozbierze to już zapomniał
      gdzie go położył wink i szuka...
      • agni71 Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 22:20
        tez tak mam - z telefonem na szczęscie radze sobie tak, ze dzwonie
        do siebie ze stacjonarnego smile
        Gorzej z pilotem do bramy - kiedys malo nie dostałam "globusa", jak
        zaraz mial przyjechać facet do szamba, a ja nie mogłam znależc
        pilota. A bez otwarcia bramy nie da rady szamba wybrać... Niezłe
        mialam nerwy, na szczęście mi niania do dziecka pilota znalazła smile
        • bloopsar Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 22:51
          > tez tak mam - z telefonem na szczęscie radze sobie tak, ze dzwonie
          > do siebie ze stacjonarnego smile

          A u mnie gorzej bo nie mam stacjonarnego. I klops! big_grin
    • morgen_stern Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 22:57
      Mnie niewielu ludzi jest w stanie przebić. Hitem było zapytanie nowo poznanej
      dziewczyny po wręczeniu jej kwiatka i złożeniu życzeń - minęło może 40 min -
      spod jakiego jest znaku i kiedy ma urodziny tongue_out

      Wczoraj rozmawiałam o kredycie. Doradca mówił o kredycie w euro, ja też w
      rozmowie używałam tego słowa, po czym wyszłam święcie przekonana, że
      rozmawialiśmy o kredycie we franku.

      W pracy zaczynam coś robić, dzwoni telefon, rozpraszam się i już się nie
      odnajduję - zaczynam nową rzecz.. Może na jakiś urlop powinnam pójść czy co..
      • mama-osama Re: Słoń trąbalski czyli zapominalski 18.03.09, 23:59
        Ja często wychodze z pokoju i zatrzymuje się w progu bo zapomniałam
        gdzie chciałam iść... Ale to przemeczenie chyba.
        Gdy jestem na zakupach co minute sprawdzam czy mam w torebce portfel
        bo wydaje mi sie że gdzieś go zostawiłam lub też wydaje mi się że
        portfel wypadł mi z torebki gdy sprawdzałam czy go gdzieś nie
        zostawiłam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja