szwedka_kredka
25.11.03, 14:46
W przedszkolu mojego synka pojawiły się dwa kartony i apel do rodziców (oraz
dzieci) o przyniesienie "czystych zabawek i ubrań w dobrym stanie, któeymi
dzieci się już nei bawią", bo panie chciałyby obdarować dzieci w domu Małego
Dziecka. I tak się zastanawiam, czy jest sens przynosić takie używane
zabawki, misie itd. Czy te dzieci tego naprawdę potrzebują? (kolejne pudło z
używanymi zabawkami). Czemu służy taka akcja i jak z tego wybrnąć. Myślę, że
z moim synkiem pójdziemy i kupimy jakieś dwie, trzy rzeczy - niedrogie, ale
nowe. Bo chyba to oddawanie niepotrzebnych zabawke jest takim oddaniem tego,
co nam właściwie niepotrzebne. Dziś zajrzałam do tego kosza i zobaczyłam, że
ktoś wrzucił ładną, nową, nawet zapakowaną niebieską piżamkę i chyba takie
rzeczy te dzieci wolałyby dostać. Może ja się mylę i robię niepotrzebnie
problem, dlatego pytam Was o opinię. Mikołaj żadnej ze swojej zabawek oddać
zresztą nie chce - nie odczuwa potrzeby, natomiat ucieszył się kiedy
powiedziłam, że coś pójdziemy i kupimy razem. Oczywiście sama oddaję
niepotrzebne ubrania i buty Mikołaja innym dzieciom, ale dla mnie to zupełnie
inna sytuacja - niż takie obdarowywanie z okazji świąt.