w_miare_normalna
24.03.09, 21:50
W moim środowisku,a bliżej mojego K.(ojczyma wnuczka)jest w 3
miesiącu ciąży i ma 13 lat,jej chłop 26.Prawdopodobnie dziecka nie
dostanie bo ma kuratora sądowego za szkołę ,a jej mama ma wyrok w
zawieszeniu do tego pije,więc raczej szanse są nikłe.Małolata nic se
z ciąży nie robi,tylko śmieje się wszystkim w twarz i naokoło
wszystkim opowiada,że będzie "dzidzie" mieć.Normalnie szok !Ojciec
dziecka powiedział,że podejmuje się wychowania,ale pracy nie ma,więc
tez prawdopodobnie go nie dostanie.No swoją drogą,że dostanie wyrok
za molestowanie.On stwierdził,że nie wiedział,że Ona ma 13 lat,tylko
twierdziła,że 17.Raz się przespali choć parą byli pół roku i wpadli
..
Ojczym jest ze mną i K. bardzo związany,widujemy się praktycznie
codziennie no i teraz ma dylemat.Padłą propozycja,że to on "weźmie
dziecko pod opiekę".To by było dobre rozwiązanie.Ojczym dobry
człowiek,teściowa też nie najgorsza.Wiem,że teście oczekiwali by ode
mnie pomocy,a ja chętnie bym jej udzieliła,ale mam pytanie ..
Czy 56 letni facet z 50 letnia kobietą(oboje na rencie)w tym teść
chory na białaczkę "dostanie" pod opiekę dziecko?Bo jeśli tak to
zaczniemy działać ..