do kobiet bitych przez mężów

29.03.09, 09:15
Mam pytanie czy wszystkie kobiety bite i poniżane przez męża są
podłe dla swoich rodziców ?Nie pozwalają im sie spotkac z wnukami
dręczą ich psychicznie tylko za to że odważyli się powiedzieć ze
zięć jest łobuzem i widzą że zle ją traktuje ,że bije ją i
dzieci.Czy taka kobieta dla męża tyrana zrobi wszystko nawet wyprze
sie rodziców i dlaczego tak jest?
    • mama_kotula Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 09:17
      Poczytaj o syndromie ofiary.
      • wewewe333 Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 09:24
        Czytałem trochę ale w takiej sytuacji to ona staje się katem dla
        rodziców niczym nie różni się od męża
        • mama_kotula Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 09:30
          Chłopie, ty nie zastanawiaj się, czy córka jest dla ciebie katem (jest to
          niestety jak najbardziej normalne zachowanie w sytuacji, kiedy jest ofiarą
          przemocy), tylko jej pomóż.
          • wewewe333 Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 09:56
            Jestem jej bratem ona mnie wyzywa od szmat nie ma znią żadnej
            rozmowy odrzuca słuchawke nie chce rozmawiac mówi ze jest ok nikt
            jej nie bije itd ze wszystkimi zrywa kontakty
            • figrut Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 10:08
              wewewe333 napisał:

              > Jestem jej bratem ona mnie wyzywa od szmat nie ma znią żadnej
              > rozmowy odrzuca słuchawke nie chce rozmawiac mówi ze jest ok nikt
              > jej nie bije itd ze wszystkimi zrywa kontakty
              Jaką pomoc po za wytknięciem oczywistych faktów zaoferowałeś ? Nie wystarczy
              powiedzieć jak rzeczy się mają i nakazać iść na policję. Trzeba jeszcze realnie
              pomóc, a przede wszystkim uświadomić kobiecie, że sytuacja nie jest z jej winy,
              a z winy kata. Nie dziw się, że ona zwyczajnie boi się że tak nazwę dosadnie
              "ruszania gówna, żeby bardziej śmierdzieć nie zaczęło" więc obchodzi się z nim
              jak z jajkiem.
              • wewewe333 Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 10:22
                ale ja próbowałem rozmawiać delikatnie normalnie jak z siostrą on
                nie musiał nic wiedzieć o naszej rozmowie .Od niej słyszałem tylko
                kłamstwa a faktów kturych nie mogła sie wyprzec ,jej reakcją było
                zasłużyłam mylisz się.Potem powiedziała mu o naszej rozmowie i od
                tamtej pory jestem już tylko zerem delikatnie mówiąc. Ona jest jak w
                amoku nawet mój pies jest znienawidzony a przecierz dzieci tak go
                kochały teraz to głupi kundel
                • joanna35 Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 11:13
                  Fajnie, że jesteś takim bratem. Podejrzewam, że zdecydowana
                  większość udałaby , że nie widzi problemu. Niestety, sam za wiele
                  nie zdziałasz. To jest życie Twojej siostry i jeżeli ona sama nie
                  będzie chciała go zmienić to Ty staniesz się wrogiem numer1.
    • aurinko Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 11:56
      Taki zachowanie nie jest regułą.
    • kawka74 Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 12:05
      Bo Twoja siostra identyfikuje się ze swoim prześladowcą. Bo jest od niego, a nie
      od Ciebie i rodziców zależna. Bo on jest panem i władcą, nie Ty. Ty jej nie
      przywalisz, on owszem. Zrozumiałe więc, że kalkuluje się jej stanie za mężem, a
      nie za Wami - pokrętna logika instynktu samozachowawczego.
      Już Ci pisałam w innym wątku - nic nie jesteś w stanie zrobić, jeśli ona nie
      będzie tego chciała.
      • kiniak22 Re: do kobiet bitych przez mężów 29.03.09, 13:03
        znam taki przypadek
        po 6 latach malzenstwa, dorobieniu sie dzieci i zostania prawie samotna matka
        zrozumiala ze wszyscy chcieli jej pomoc a nie rozbic jej zwiazek, teraz meza ma
        zamiar wykopac na bruk, z rodzicami odnowila kontakt itp oczywiscie o ile
        dojdzie do rozpadu zwiazku, bo takie akcje juz robila 3 razy, wiec to jeszcze
        nie jest ostateczny koniec uncertain
Pełna wersja