nie tesciowa a szwagier

30.03.09, 17:10
Drogie Panie, wyraźcie opinię na temat nastepujacej sytuacji.
Szwagier czyli mąż siostry waszego męża (cóż, chodzi oczywiście o
mojego męża i tym samym mojego szwagra) nie mówi Wam dzień dobry,
czesć itp. Generalnie nie wita się i udaje, że nie widzi podczas
tzw. rodzinnych wizyt w ich (szwagra i szwagierki domu).
Jakie stosujecie środki zaradcze?
Błagam, kto ma zamiar napisać "porozmawiaj z nim"- niech mi
oszczędzi i tego nie pisze. To nie jest koleś, który przyjmuje
normalne argumenty. Biorę pod uwagę raczej olew, udawanie że nie
widzę, nieodwiedzanie lub niezapraszanie. Mogę go też opluć, ale to
opcjonalnie.
    • na_pustyni Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 17:19
      A dlaczego się nie odzywa?
      • beata985 Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 17:22
        A odpowiada na Twoje wyrazne 'dzień dobry, cześć'??
        jeżeli nie to dlaczego??? jezeli tak ma to buc i należy go również
        potraktoważ tak samo...ja bym się nie wysilała.
        no chyba, ze coś kiedys miedzy Wami zaiskrzyło.
    • angazetka Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 17:20
      Jeśli Cię olewa tak sam z siebie, też go olewaj. Chyba że coś mu
      zrobiłaś i ma powód, by Cię tak traktować.
    • golfstrom Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 17:23
      Nie zapraszam i nie przyjmuje zaproszen.
    • braktalentu Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 17:37
      Mnie tam by na powitaniu z takim szwagrem nie zależało, ale gdyby to
      głośno:
      "Zdzisiu!, a co Ty się szwagrze kochany nie witasz ze mną? Dawaj no
      tu buzi mordo Ty moja kochana! No jeszcze raz, bo sobie pomyślę, że
      mnie nie lubisz. To ostatnie lata, kiedy możesz tak bezkarnie mnie
      obcałowywać, bo stara się robię i od przyszłego roku to już tylko
      cmokasy w mankiet przyjmuję. A teraz idziemy się napić. Co, że mną
      się nie napijesz?"

      <"Misiowi sie tatuaze nie podobaja, wiec na razie się wstrzymam">
      • anorektycznazdzira Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 19:10
        Hmm... może tak trzeba było zrobić kiedyś. Teraz to już chyba
        ugruntowała się sytuacja, że on nie mówi do mnie a ja do niego.
    • fajka7 Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 17:38
      Tzn. tylko u siebie w domu nie wita?
      Ostentacyjnie akurat Ciebie ignoruje?
      Ja to bym na caly dom zapytala wprost "dlaczego nie witasz sie ze
      mna?", a potem to nie wiem- zalezy co by odpowiedzial. Ale ja lubie
      wiedziec, co jest grane.
    • deela Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 17:47
      mow glosno patrzac na niego
      "O DZIEN DOBRY SZANOWNY SZWAGRZE"
      mialabym ubaw
    • czerwonaoranzada Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 17:58
      Rozumiem ze to jakies rodzinne zakwasy a Ty jestes swiadoma tego
      dlaczego sie tak zachowuje. IMO nie zapraszam i nie chodze odwiedzc
      takiego kgos.Bo jaki sens jao on mnie nie toleruje?
    • anorektycznazdzira dobre pytanie 30.03.09, 19:21
      No tak, dobre pytanie: dlaczego.
      Najprościej powiedzieć, że nie wiem. Bo oficjalnie nie wiem, nie
      było otwartego ścięcia, konfliktu, sporu o konkretną rzecz. Nigdy mi
      nie zarzucił jakiegoś "przewinienia". Moje osobiste przekonanie jest
      natomiast takie, że facet mnie niecierpi i już. Ma w zwyczaju
      narzucanie innym swojego zdania, jedynie słusznych opinii i oczekuje
      słuchania z otwartą gębą nawet, jesli kogoś poucza w sprawach, w
      których nic mu do tego. Jak łatwo przewidzieć, ja go w takich
      sytuacjach nie słucham z otwartą gębą. Ot i "powód".
    • babcia47 Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 19:38
      olew totalny..ani mi on brat ani sawat.. a do tego dupa nie chłop,
      bo niegrzeczny wobec kobiety..taki psychiczny "damski bokser", do
      diabła z takim
    • 18_lipcowa1 Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 20:01
      anorektycznazdzira napisała:

      > Drogie Panie, wyraźcie opinię na temat nastepujacej sytuacji.
      > Szwagier czyli mąż siostry waszego męża (cóż, chodzi oczywiście o
      > mojego męża i tym samym mojego szwagra) nie mówi Wam dzień dobry,
      > czesć itp. Generalnie nie wita się i udaje, że nie widzi podczas
      > tzw. rodzinnych wizyt w ich (szwagra i szwagierki domu).
      > Jakie stosujecie środki zaradcze?



      Srodki zaradcze?
      Jakie srodki? Robie dokladnie to samo. Nie znosze sie prosic o
      czyjas przyjazn i uwage, zwlaszcza wujkow/szwagrow itp.
    • kicia031 Re: nie tesciowa a szwagier 30.03.09, 20:57
      w zaleznosci od nastroju albo robie sobie z niego jaja albo zlewam
      cieplym sikiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja