wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzicie

31.03.09, 11:11
hej mamusie jak Wy sobie radzice. Bo ja nawet zakładajac ze mam
26dni urlopu i ojciec dzeci tez ma 26 co razem daje 52 dni nie
jestem wstanie zagwarantowac opieki moim pociechą w trakcie ich
przerw w nauce . Macie jakies patenty
Wiem sa babcie (choc nie zawsze est taka opcja , opiekunki
pólkolonie itp. Ale hcialam poznac wasze zdanie
    • sofi84 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 11:16
      idź na L4 - skoro Państwo nie zapewnia Ci dni wolnych to niech lekarz to zrobi.
      I masz 54 dni - jeszcze 2 dni dla matki z dzieckiem tongue_out
      • aetas Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 11:24
        tylko dzięki płatnej opiekunce wyrabiam sie z tym, inaczej nie wiem,
        jak bym kombinowała...
      • kas2 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 11:27

        > I masz 54 dni - jeszcze 2 dni dla matki z dzieckiem tongue_out
        fakt wink ale zakładajac ze przy 2 dzieci tylko jedno bedzie w ciagu
        roku chorowac tylko raz przez 2 dni to ok...swoja droga powinno o
        byc proporcjonalne do ilosci dzieci
        • sofi84 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 11:41
          no masz 2 dni na jedno dziecko do 14 roku życia smile wiesz pozostaje L4 albo
          narobić tyle bachorów, żeby przesiedzieć na dniach dla matki z dziećmi całe
          wakacje. Chyba będzie ich około 30 szt. mogliby już grać w piłkę i to na dwie
          drużyny wink
          • joanna_poz Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 11:50
            sofi84 napisała:

            > no masz 2 dni na jedno dziecko do 14 roku życia

            nie masz racji.
            to sa 2 dni, niezaleznie od liczby dzieci.
            • sofi84 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 11:56
              > nie masz racji.
              > to sa 2 dni, niezaleznie od liczby dzieci.


              kurcze co racja to racja
            • sofi84 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 11:56
              to nie ma sensu płodzić drużyny
      • kicia031 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 21:36
        Zwolnienie przysluguje na opieke nad chorym dzieckiem.
        Myslisz ze pracodawca jest debilem i nie wie, ze zwolnienie na 15 dni w 2
        polowie sierpnia to oszustwo? Na szczescie \zus moze skontrolowac zasadnosc
        zwolnienia i wtedy dyscyplinarka.
        Przynajmniej ja tak zalatwiam takie sprawy.
    • alabama8 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 11:23
      Pytanie brzmi ile lat ma pociecha, że już ma przerwy w nauce? Jeśli
      to siedmiolatek to się w domu go nie zostawi, ale ośmiolatka już nie
      trzeba niańczyć.
      • kas2 czyżby 31.03.09, 11:26
        no nie wiem czy róznica miedzy 7 a 8 latkiem jest taka ze 8 lkatek
        juz jest samodzielny...
        ja nigdy bym takiego dziecka nie zostawla bez opieki w pracy łacznie
        z ojazdem jestem 0 godin czy dziecko ma sie samo soba zając .To nie
        chodzi o nianczenie a opiekę
    • moninia2000 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 12:37
      No wlasnie sie u nas ten problem niedlugo zaprezentuje. Na razie
      tatus malej z Nia przebywa w chwilach wolnych od szkoly, bo czeka az
      zadzwonia,zeby zaczal prace, a ja pracujesmile
      Jednak juz zaraz On zacznie, ja nadal tutaj, a na pomoc blisko
      mieszkajacych dziadkow nie mozemy liczyc, natomiast Ci, ktorzy
      pragna byc z mala oddaleni o ponad 500km..
      Dlatego zaproponujemy znajomej zaufanej, a w potrzebie, aby tak
      sobie dorabiala. Jesli sie zgodzi i nam sie uda finansowo to bedzie
      dobrze. Jesli nie mamy jeszcze opcje stolowki, na ktorej w przerwie
      od nauki zostaja inne dzieci.Jednak mala ma 3,5 lat, wolalabym na
      razie tej drugiej opcji nie wprowadzac...
      • ipola Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 14:38
        Mnie ratują babcie. Najgorsze są wakacje. Urlop bierzemy tak, by kilka dni
        spędzić go razem (wspólny wyjazd), a reszta przemiennie, czyli mąż urlop, ja
        praca i odwrotnie, ale i tak pozostaje ponad miesiąc do obstawienia. To jest
        dopiero logistyka. Babcie bardzo pomagają w tej kwestii, obie. Jestem im bardzo
        wdzięczna.
        • penelopa40 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 15:14
          jakoś trzeba, ja akurat nie biorę L4 czy innych urlopów/zwolnień na
          dziecko, zaklinam je żeby nie chorowało, w sytuacji konieczności
          zostaje kilka dni z ojcem, czasami babcią... najgorsze są ferie,
          (jest zima w mieście na szczęście), wakacje (lato w mieście
          tydzień/dwa) i takie dziury typu brak lekcji z powodu egzaminu klas
          6..., 2 maja albo piątek po Bożym ciele... część wakacji spędza z
          babcią część z nami rodzicami... kategorycznie odmawia wszelkich
          form kolonii i obozów... generalnie trudne puzzle to są...a przecież
          urlop czasami potrzebny nam w jakiś innych celach (sprawy rodzinne,
          osobiste, urzędowe, zdrowotne swoje...) wtedy już tych 26 czy 28 dni
          nie ma do dyspozycji...
    • aluc Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 17:31
      co prawda nie pracuję "na etacie", ale mój siedmiolatek w te wakacje
      spędzi sześć tygodni na obozach przeróżnych

      oraz mam nadzieję,że obecnego czeroipółlatka w przyszłym roku
      przynajmniej na jeden kolonijny turnus da się zagospodarować
      • tolka11 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 17:58
        Pozostaje postulować zabranie dzieciom wakacji. Niech sie uczą cały
        rok, rodzice nie będą mieli problemu.
        • filipianka Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 09:49
          Nie.
          Wystarczy postulować aby nauczyciele pracowali cały rok.
          W szkole jest bardzo dużo nauczycieli, przecież można ustalić jakieś dyżury w świetlicy, kółka zainteresowań, lato w mieście. W ten sposób dzieci miałyby opiekę i rozrywkę a nauczyciele normalny urlop 26 dni roboczych.
          Obóz-fajna sprawa, ale nie wszystkich na to stać. A dwa lub trzy obozy?
          Tak, wiem że to sprawa rodziców, że to oni mają zapewnić dzieciom opiekę, a jak nie potrafią temu podołać to zaraz padną głosy że nie powinni mieć dzieci. A jak u licha w tym względzie realizowana jest polityka prorodzinna państwa?

          https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
    • triss_merigold6 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 18:23
      Przy czterolatku jest łatwiej niż z dzieckiem w wieku szkolnym.
      Planuję rozkład 2,5 tyg urlopu i wyjazd z dzieckiem, potem
      przedszkole zastępcze, potem 2 tygodnie dziecko z tatusiem, potem
      przedszkole zastępcze.
      Szkolniak w przyszłości mam nadzieję chociaż 2 tygodnie na jakimś
      obozie/koloniach spędzi.
      • jkl13 triss 01.04.09, 09:34
        Tu pozwolę sobie nie zgodzić się z tobą big_grin, bo z przedszkolakiem
        faktycznie jest prościej, o ile masz dla niego przedszkole
        dyżurujące. W naszej gminie niestety takiego nie ma, a przedszkole
        (państwowe) zamknięte jest na głucho od 1 lipca do 31 sierpnia. Do
        tego dochodzą dni wolne w ciągu roku (długie weekendy, wigilia
        itp.), kiedy nie zgłasza się odpowiednia liczba dzieci, aby
        przedszkole zostało otwarte. Przedszkola prywatnego nie ma, w
        najbliższym mieście jest jedno, gdzie miejsc dla dzieci z doskoku
        nie ma.
        I o ile szkolniaka można wysłać na półkolonie, kolonie czy obóz,
        ostatecznie zostawić samego w domu, o tyle z 4-latkiem tego się nie
        da zrobić. I dopiero wtedy powstaje zagwozdka...
    • wieczna-gosia Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 20:33
      oboz, oboz, kolonia smile i juz zostaje 2 tygodnie smile
      • mamamira Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 20:38
        Zwolnienie lekarskie i płatna opiekunka
        • zuzanna56 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 31.03.09, 21:57
          Teraz moi mają wolne bo rekolekcje a ja pracuję (w innej szkole),
          więc są u babci 7 godzin dziennie.
          Ja w moje szkolne rekolekcje będę pracowac, bo tak jest w mojej
          szkole.

          Ale mam wakacje i to jest pięknesmile
    • e_r_i_n Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 09:18
      Wakacje to pol biedy. Gorzej z takimi dniami okoloswiatecznymi, czy
      chociaz jutrzejszy egzamin klas 6, kiedy niby swietlica jest, ale 'w
      przypadkach szczegolnych'. O, ostatnio bylo tez swieto szkoly - bez
      zajec, bez obiadow, swietlica jw.
      W pracy informuje, ze pracuje w domu.
      Latem - moi rodzice (miesiac) + ja (miesiac) - do tej pory. W tym
      roku pewnie jeszcze 2-3 tyg obozu/kolonii (ostatecznie nie
      zdecydowane).
      • sir.vimes O, masz rację , erin 23.05.09, 22:11
        takie dni dużo trudniej zaplanować

        Gorzej z takimi dniami okoloswiatecznymi, czy
        > chociaz jutrzejszy egzamin klas 6, kiedy niby swietlica jest, ale 'w
        > przypadkach szczegolnych'.
    • deela Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 09:52
      niech mi ktos wyjasni czy wspolczesny 7latek jet idiota?
      na milosc lokalnych bogow ja jako 7 latka sama chodzilam do szkoly sama wracalam
      ze szkoly (nie mialam do szkoly 200 m tylko ze 2 km ktore trzeba bylo przejsc
      pieszo) i bez problemu zostawalam w domu w wakacje!!!!!
      • e_r_i_n Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 10:10
        Nie, nie idiota. Siedmiolatek to male dziecko jeszcze raczej.
        I to, ze Ty mialas nieodpowiedzialnych rodzicow nie znaczy, ze inni
        tez tacy maja byc.
        • deela Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 10:11
          > I to, ze Ty mialas nieodpowiedzialnych rodzicow nie znaczy, ze inni
          > tez tacy maja byc.
          bynajmniej
          ja bylam wszystkiego nauczona i jak widac ja zyje a budynek nie wylecial w powietrze
          moze to wy macie jakos mniej bystre dzieci????? moze trzeba sie do tego przyznac?
          • toniesamowite Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 10:33
            tez sie nad tym zastanawiam deela-ja juz do zerowki sama chodzilam-
            co prawda mialam 500 metrw,ale jednak.Pamietam tez ze juz jako 6
            latka chodzilam na zakupy-rodzice w pracy,a babci sie nie chcialo-
            dawala mi spis i szlam.Mimo tych doswiadczen nie puszczam swojego 6
            latka samego do szkoly,zakupow sam tez nie robi.Zostawiam go czasem
            na 1-2 godziny samego w domu (gra na playstation,badz oglada bajki)
            jak mam cos zalatwic.Na wakacje bede posilkowac sie dziadkami-poleci
            do nich na 2-3 tygodnie,a potem sama cos bede wymyslac.
            • to.ja.kas Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 10:45
              MOja córka mając 7 lat też zaczeła chodzić sama do szkoły w drugim
              półroczu.
              Wakacje pół biedy zawsze było bo są obozy i kolonie. MOje dziecie
              jak nie na obozie harcerskim to na obozie jezdzieckim. Jak miała z
              10 lat potrafiła zostać sama w domu na cały dzień pod dyskretną
              opieka sąsiadki która "była w razie co".

              Nie dziwie sie, ze konczy sie era białego człowieka, skoro nasze 7
              latki 200 m nie moga przejsc samodzielnie i musza byc pod ciagla
              obserwacja bo nie potrafia pól godziny zajac sie soba a murzynskie
              kilkulatki same zasuwaja do szkoły kilka km w jedna strone ;-P
              Przerysowane, ale to prawda smile
              • kas2 nie kazdego stac niestety 01.04.09, 10:47
                nie wnikam w szczególy ale nie kazdego stac aby zapewnic dziecku po
                2 urnusy w trakcie wakacji
                a zakladajac ze ktos ma np 2\
                fakt kos madrze napisal wymagac od nauczycieli dyzurów
              • deela Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 10:50
                > obserwacja bo nie potrafia pól godziny zajac sie soba a murzynskie
                > kilkulatki same zasuwaja do szkoły kilka km w jedna strone ;-P
                > Przerysowane, ale to prawda smile
                co ty!ja widzialm w tv jak murzynskie kilkulatki chodza po wode wiele km (BEZ
                OPIEKI a jak je lew zezre????)
                ewentualnie gapia sie jak bialy czlowiek kopie im studnie (szczyt wszystkiego
                zeby bialy czlowiek kopal a czarny sie gapil indifferent)
                • to.ja.kas Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 10:56
                  deela napisała:
                  > co ty!ja widzialm w tv jak murzynskie kilkulatki chodza po wode
                  >wiele km (BEZ OPIEKI a jak je lew zezre????)

                  Na szczescie u nas poza opolszczyzną lwy po ulicy się nie włóczą.
                  ZAWSZE może cos sie stać.

                  > ewentualnie gapia sie jak bialy czlowiek kopie im studnie (szczyt
                  >wszystkiego zeby bialy czlowiek kopal a czarny sie gapil indifferent)
                  big_grin
          • e_r_i_n Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 10:53
            deela napisała:

            > moze to wy macie jakos mniej bystre dzieci?????

            A przepraszam, co to za homogeniczna grupa 'nasze dzieci'?
            Mojemu dziecku bystrosci nie brakuje, idiota nie jest, co nie
            znaczy, ze w imie udowodnienia tego ma sam siedziec 10 godzin w
            domu. Bo Deela sama chodzila do szkoly.
            Ja nie chodzilam, bylam po trasie odprowadzana przez tate, odbierana
            przez mame. I nijak sie to ma do bystrosci.
            Pewnie moj syn jakby musial, to by zostal w domu sam. Raz, drugi i
            piaty. Ale ja wole mu czas zorganizowac i nie zmuszac go do
            siedzenia w domu latem - zdecydowanie lepiej, zeby sobie wtedy nad
            jeziorem posiedzial. W milym towarzystwie.
            • kas2 errin 01.04.09, 11:04
              nad jezioro to juz zapewne 5 loatki hodza sam w towarzystwie swoich
              6 ltnich kumpli
              • to.ja.kas Re: errin 01.04.09, 11:06
                eee nie, na mazurach policja stoi przed plaza miejska i sprawdza czy
                14 latki sa pod opieką pełnoletnich opiekunów...bo jak nie to rodzic
                do wieźnia idzie wink
                • kas2 Re: errin 01.04.09, 11:08

                  • to.ja.kas Re: errin 01.04.09, 11:15
                    no skoro 14 latek skacze na główkę do nieznanej wody to rzeczywiscie
                    dobrze swiadczy o wychowaniu rodziców.
                    Znaczy sie ze takiego to trzeba do 25 roku zycia nie spuszczac z oka
                    a potem oddac pod opiekę teściów.
                    Kręgosłupy łamia sobie tez 30 latki na motorach. To tez dzieci
                    swoich rodziców. I nie jest to argument za całodobowa opieka nad
                    starymi końmi.
            • e_r_i_n Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 11:10
              e_r_i_n napisała:

              > jak by

              oczywiscie
    • adsa_21 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 10:44
      zima w miescie, lato w miescie, do tego dochodzi ex maz ktory
      zabiera malego na miesiac wakacji. Czasem dziadki. Jak nie mam
      wyjscia ide na zwolnienie.
      • lysa.spiewaczka Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 01.04.09, 11:40
        A w życiu! Moja 7latka do szkoły póki co chodzić sama nie będzie.
        Raz, że mieszkamy w kamienicy z bardzo podejrzanym towarzystwem,
        dwa, że kilka ruchliwych ulic jest po drodze, trzy - panicznie boi
        się psów i traci nad soba kontrolę widząc jamniczka z odległości
        kilkudziesięciu metrów - idącego w przeciwną stronę (choćby). Już
        widze, przed oczyma duszy mojej, jej galop wprost pod koła
        samochodu...
        Najbliższe wakacje: prawdopodobnie trzy obozy (a na pewno 2), wczasy
        z babcią, wczasy z nami.
        Pocieszam się, że to tylko rok, dwa.
        Faktycznie najgorsze są dni swiąteczne i ferie świąteczne.
    • p2-5 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 23.05.09, 21:59
      Ja mam do Pań pytanie. Czy zdecydowałyby się Panie zostawić 7, 8, 9-
      latka z (wydaje się) odpowiedzialnym 17, 18 latkiem? Zaznaczam:
      chłopakiem.
      • sir.vimes Tak, czemu nie? 23.05.09, 22:14
        jeżeli młoda osoba (płeć nieistotna IMO) wyraża chęć opieki nad dzieckiem i
        można jej zaufać (coś tam się o niej wie) to nie widzę przeciwwskazań.

        Czy zdecydowałyby się Panie zostawić 7, 8, 9-
        > latka z (wydaje się) odpowiedzialnym 17, 18 latkiem?
    • sir.vimes dla dzieci wczesnoszkolnych 23.05.09, 22:08
      są obozy, kolonie, półkolonie, lato w mieście... Opiekunka też. Babcia - jeśli
      chce, super opcja, ale nie każdy ma. Warto spytać kuzynki, kuzynów itp w wieku
      licealnym, wczesno studenckim czy nie chcą dorobić sobie w wakacje.
    • inguszetia_2006 Re: wasz urlop a dni wolne dzieci jak sobie radzi 23.05.09, 22:17
      Witam,
      Radzę sobie tak; dwa tygodnie kolonie - koniec czerwca/początek
      lipca, dwa tygodnie kolonie pod koniec lipca, w międzyczasie "lato w
      mieście". Przyprowadzam dziecko do szkoły rano, odbieram po południu.
      Chodzą na baseny, do teatru, kina, muzeum itp. Gmina sponsoruje.
      Na sierpień nie mam planów, ale rozmyślam usilnie. W tym roku chyba
      nie pojadę na wakacje, bo mam pilne wydatki. Ale jeszcze nie
      przesądzam. Może na tydzień gdzieś się wybiorę. Najważniejsze, że
      córka ma zapłacone kolonie;-D Chciała jechać, błagała, już się nie
      może doczekać. I wychodzi na to, że sierpień jest trudniejszy w
      zagospodarowaniu. Ale zawsze jest "lato w mieście";-D
      Zobaczymy... To nasze pierwsze szkolne wakacje.
      Pzdr.
      Inguszetia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja