inazegirl
31.03.09, 13:18
dziewczyny pomóżcie obstawić

jestem od jakiegoś czasu adorowana przez faceta sporo młodszego ode
mnie(co nawet mi się podoba)
dzwoni do mnie
chce się umówić
chce mieć romans
wie, że jest mąż i dzieci
wie, że wolałabym nie komplikować sobie życia
i dziś przed wejściem na klatkę, na ziemi, leży róża, dorodna, mocno
pąsowa, lekko już poturbowana. leży przy jakimś samochodzie, w
zasadzie to można powiedzieć, że tak jakby z tego samochodu wypadła.
no i mam zagwozdkę, czy ta róża to taki romantyczny znak, że tu był?
że pamięta? i że presję wywiera na mnie/moje decyzje?
czy to zupełny przypadek i sobie niepotrzebnie głowę tą różą
zawracam?
jak obstawiacie?
dziś wieczorem powinno się to wyjaśnić, ale do wieczroa sporo
czasu...