Miłość do męża :)

03.04.09, 14:42
Wiadomo, po kilku latach małżeństwa czy związku to co jest miedzy ludźmi
zmienia się. Naturalne że nie ma już tego spontanu i tych rózgowych okularów.
Ale czy w Waszych związkach nadal jest miłość? Bo spotkałam się ze zdaniem że
przyjaźń powinna tu starczyć. Ja chyba bym nie mogła mieszkać i spać na
dłuższą metę tylko z kumplem smile
    • mniemanologia [...] 03.04.09, 14:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • e_r_i_n Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 14:51
      Tak, jest. I biorąc pod uwage wszystko, zdecydowanie byc musi,
      inaczej bysmy sie juz dawno pozabijali wink
      • black_memento Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 15:51
        Jest. Mamy lepsze i gorsze dni. Czasami,jak jestem zła na
        niego,myślę sobie,że mam go dość i wcale go nie kochamsmile Ale w głębi
        duszy wiem,że to nieprawda. Nie jest tak,jak kiedyś,wiadomo,znamy
        się juz jak łyse koniesmile Ale kochamy się.
    • cofoko Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 15:57
      Nie zgadzam się,że nie ma spontanu i różowych okularów,ja jestem w mężu
      strasznie zakochana,zazdrośni jesteśmy o siebie niemiłosiernie,było kilka
      chudszych lat,bardziej skupiliśmy się na dzieciach,ale teraz jest po prostu
      super,dzieci już trochę podrosły a my nie możemy od siebie oczu oderwać.Mąż
      wydaje mi się coraz przystojniejszy,ze mną czas też na razie łaskawie się
      obchodzi,a razem jesteśmy już 15lat.
    • frida-marzec08 Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 16:20
      Znamy się 10 lat, po slubie, prawie 6
      z każdym rokiem jest mocniej, głebiej, intensywniej wink
    • 18_lipcowa1 Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 19:44
      kropkacom napisała:

      > Wiadomo, po kilku latach małżeństwa czy związku to co jest miedzy
      ludźmi
      > zmienia się. Naturalne że nie ma już tego spontanu i tych
      rózgowych okularów.
      > Ale czy w Waszych związkach nadal jest miłość? Bo spotkałam się ze
      zdaniem że
      > przyjaźń powinna tu starczyć. Ja chyba bym nie mogła mieszkać i
      spać na
      > dłuższą metę tylko z kumplem smile


      A czymze innym jest milosc jak nie polaczeniem przyjazni i udanego
      seksu?
      • krwawakornelia toz jest blyskotliwe 03.04.09, 19:48

        > A czymze innym jest milosc jak nie polaczeniem przyjazni i udanego
        > seksu?


        moim zdaniem milosc nie ma ani z seksem, ani z przyjaznia nic
        wspolnego.
        • gryzelda71 Re: toz jest blyskotliwe 03.04.09, 19:50
          krwawakornelia napisał:
          > moim zdaniem milosc nie ma ani z seksem, ani z przyjaznia nic
          > wspolnego.

          No z miłością do dziecka na pewno,ale do partnera jak najbardziej.
        • deela Re: toz jest blyskotliwe 04.04.09, 02:22
          > moim zdaniem milosc nie ma ani z seksem, ani z przyjaznia nic
          > wspolnego.
          a moim zdaniem na milosc sklada sie: sex, zaufanie, szacunek i przyjazn
          inaczej to tylko durnowate zauroczenie
          • 18_lipcowa1 Re: toz jest blyskotliwe 04.04.09, 09:36

            > a moim zdaniem na milosc sklada sie: sex, zaufanie, szacunek i
            przyjazn
            > inaczej to tylko durnowate zauroczenie


            oczywiscie ze tak
            nie wspomnialam o zaufaniu, szacunku bo one sie dla mnie w przyjazni
            zawieraja
    • nombrilek Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 20:43

      Ja tam cały czas kocham mojego męża najbardziej na swiecie, i jestem
      wpatrzona w niego jak w obrazek, a to az tak wcale nie dobrze wink
      • ewelsia Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 20:51
        e tam, dobrze, ja w mojego też wpatrzona jestem ,a zazdrosna
        okrutnie, bo niejednokrotnie przekonałam się, że podoba się innym
        babkom smile
        Jest miłość, owszem, wpatrzeni w siebie jesteśmy, ale tak ma być.
        Od nadmiaru miłości chyba nikt jeszcze nie umarł smile
        • kocianna Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 21:34
          Hmm, a miłość od zakochania też warto odróżniać smile Zakochana jestem okresowo,
          kocham stale. W końcu miłość to decyzja jest...
          A uczucia w związku różne bywają, ale mam wrażenie, że z czasem coraz
          pełniejsze, dojrzalsze. Tylko nad tym trzeba ciężko pracować.
    • croyance Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 21:50
      My jestesmy ze soba 4 lata, po slubie prawie rok.
      Kocham mojego meza bardzo. Bardzo. Nie umiem napisac, jak mocno. I
      coraz bardziej z dnia na dzien. Az mi sie plakac chce, jak o tym
      mysle smile
    • twix52 Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 21:59
      Jesteśmy po ślubie 9 lat a znamy się w sumie całe życie i bardzo kocham mojego
      męża. Przyjaźń też jest ale bez miłości nie mogłabym z nim być.
    • majmajka Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 22:09
      Bez przesady, ja mojego az tak bardzo nie kocham. Tyle, ze na pewno jest to ta najlepsza opcja, na ktora moglam sie zdecydowac. Inni, ktorzy cos tam znaczyli juz dawno byliby w odstawce.
      A czasem to marze o tym "spontanie".
    • agatracz1978 Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 22:11
      Mój mąż zawsze był moim najlepszym przyjacielem. Co nie przeszkadza mi bardzo go
      kochać. Miłość będzie zawsze - jak będziesz dbała o związek a nie słuchała
      głupich opowieści. Mnie też niektórzy mówili różne głupoty. Tyle ich co sobie
      pogadali. Bo tylko od nas zależy jak będzie wyglądało nasze życie i nasz związek
      smile
    • mallard Re: Miłość do męża :) 03.04.09, 22:36
      kropkacom napisała:

      > Naturalne że nie ma [...] rózgowych okularów.

      No to chyba dobrze? wink
      • mniemanologia [...] 06.04.09, 13:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ik_ecc Re: Miłość do męża :) 04.04.09, 02:15
      Jestesmy razem 7 lat, uczucia do niemeza mam zdecydowanie silniejsze
      niz przyjazne. Jest tez duzo lepiej niz na poczatku, nie ma
      podchodow, niepewnosci, niedopowiedzen, troche ukrywania siebie z
      obawy, ze moze sie nie spodobamy. Jest relaks, kawa na lawe, poczucie
      bezpieczenstwa i pewnosci plus okazjonalne motylki w brzuchu tez. Z
      roku na rok jest tylko lepiej.
      • miruka Re: Miłość do męża :) 04.04.09, 06:32
        u mnie się zmienia to, że jestem coraz mniej o męża zazdrosna i żal
        mi tego, wolałam czasy kiedy szalałam z zazdrości o niego, aż mi się
        przyjaźnie z kobietami rozwalały
    • michalinka75 Re: Miłość do męża :) 06.04.09, 14:40
      To, co jest między mną a moim mężem po kilkunastu latach małżeństwa to z całą pewnoscią miłośc. W dodatku z roku na rok jest ona chyba coraz większa, chociaz nie wiem czy to mozliwe ?smile
      • ipola Re: Miłość do męża :) 06.04.09, 15:21
        Jesteśmy małżeństwem od 12 lat, razem od 18. Bardzo kocham męża, choć bywało
        między nami trudno i ta miłość się zmienia z każdym rokiem, ale nie powiem, że
        słabnie, tylko zmienia się. Jest inaczej, kiedy spotyka się na randkach,
        inaczej, kiedy jest się ze sobą każdego dnia, są dzieci, codzienna rutyna,
        pranie i buzia bez makijażu. Ale wg mnie to jest właśnie miłość. Najbardziej
        lubię to, że potrafimy zrozumieć się bez słów.
        • tolka11 Re: Miłość do męża :) 06.04.09, 15:36
          13 lat po ślubie - miłość jest.I szczerze mówiąc bardziej mi się ta
          miłość podoba niz tamte nasze achy i ochy.
    • dorotakatarzyna Re: Miłość do męża :) 07.04.09, 10:33
      Czternaście lat po ślubie. Nastoletnie dzieci. Wczoraj zainspirowana
      korespondencją córki na "naszej klasie" (mała się z tym nie kryje) pytam
      ślubnego: czemu ja nie dostaję takich maili z miłosnymi wyznaniami? Na co
      ślubny: a co mam ci napisać, że wypłata przyszła, czy że kurs franka wzrósł???
      To w końcu jest ta miłość, czy jej nie ma??? Z drugiej strony, kumpel nie
      oddawałby mi całej, niemałej wypłaty...
    • kicia031 Re: Miłość do męża :) 07.04.09, 12:23
      Gdy skonczy sie milosc, to ja spadam.
      Na razie trwa ponad 8 lat.
    • daga_j Re: Miłość do męża :) 07.04.09, 14:02
      Przypomina mi to moją wczorajszą rozmowę z córką (4 lata 9 miesięcy), po
      obejrzeniu rozmów w toku, mówię jej że reklamowali program w którym będą
      historie jak mąż nie wypuszcza żony do sklepu nawet, taki zazdrosny (ona nie
      rozumie chyba jeszcze słowa zazdrosny) więc mówię jej jak to, co to za mąż, a
      córka mi na to: "no tak, mąż powinien pozwalać wychodzić żonie samej do sklepu.
      Szczególnie jak jest dorosła" smile)
    • moninia2000 Re: Miłość do męża :) 07.04.09, 14:15
      Jest milosc i spontan! Ale najpierw byl mega kryzys, rozmowy,
      dotarcie sie ponowne, a teraz szalejemy jak dzikie zajacewink
      Zakochalismy sie na nowo, ale jakby inaczej, mocniej, jest bosko,
      moze byc bosko!
      Gdyby miala mi starczyc przyjazn pewnie bym musiala rozstac sie albo
      miec kochanka..
    • aluc Re: Miłość do męża :) 07.04.09, 16:25
      jest
      i przyjaźń też jest, bo była jeszcze przed miłością i czułabym się
      fatalnie, gdyby nagle wyparowała

Inne wątki na temat:
Pełna wersja