taka miłość się nie zdarza....???

09.04.09, 12:51
NO właśnie dziewczyny, nie wiem czy oglądałyście ten program (jak w tytule) na
TVN Style w każdym razie ja jakiś czas temu obejrzałam (chyba jakąś powtórkę)
no i się tak zastanawiam.
Przez prawie bitą godzinę produkuje się Pani i Pan oraz ich znajomi jaka to
wielka miłości itp itd ale okazuje się że Pani już jednego męża miała a Pan i
owszem żonę miał i odszedł od niej dla owej Pani.
No i kurde jakoś tak dziwnie mi...bo oni tu teraz o wielkiej swojej miłości
trąbią...a jak się muszą czuć te porzucone drugie połowy???
Czy ten poprzedni związek nic nie znaczył???
Czy ten teraźniejszy związek za chwilę nie stanie się tym poprzednim...bo może
zdarzy się następna WIELKA MIŁOŚĆ???
Nie bardzo jakoś mi się to podoba...bo pewnie owa Pani i owy Pan ze 20 lat
temu przysięgali miłość wiernośc i uczciwość małżeńską...a tu masz...że niby
taka miłość się nie zdarza
    • gryzelda71 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 12:58
      No ale w większości te pary są już dość długo ze sobą,dłużej niż w poprzednich
      związkach i nadal będą(tak to wygląda),to chyba można powiedzieć,że to ta wielka
      miłość.
    • golfstrom Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:19
      Znowu cos o Lisach?
      • somebody1234 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:20
        Nie to akurat nie o Lisachsmile Lisowie to jak dla mnie przegięcie na maksa...
        • 18_lipcowa1 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:23
          somebody1234 napisała:

          > Nie to akurat nie o Lisachsmile Lisowie to jak dla mnie przegięcie na
          maksa...



          a co ci Lisowie zrobili ze sa przegieciem?
          • somebody1234 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:26
            No burzą moje poczucie dobrego smaku hehe...jak dla mnie po prostu o pewnych
            rzeczach nie powinno się trąbić na całą Polskę...na dodatek jak dziś pamiętam
            jak kilkanaście lat temu pan Lis i jego była żona opowiadali jak to się bardzo
            kochają ślub we wszystkich gazetach pokazywali i takie tam...a tu masz parę lat
            minęło i abarot to samo ...tylko się laska zmieniła...blee
            • 18_lipcowa1 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 15:10
              somebody1234 napisała:

              > No burzą moje poczucie dobrego smaku hehe...jak dla mnie po prostu
              o pewnych
              > rzeczach nie powinno się trąbić na całą Polskę...na dodatek jak
              dziś pamiętam
              > jak kilkanaście lat temu pan Lis i jego była żona opowiadali jak
              to się bardzo
              > kochają ślub we wszystkich gazetach pokazywali i takie tam...a tu
              masz parę lat
              > minęło i abarot to samo ...tylko się laska zmieniła...blee

              ale to nie tylko Lisy tak robia
              poza tym co my mozemy wiedziec tak naprawde o rozpadzie poprzednich
              zwiazkow Lisow?
              • memphis90 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 13.04.09, 23:04
                Chodzi o ten mało smaczny i raczej śmieszny zwyczaj, że z nową kochanką biega
                się do gazet, piep... jakieś blubry o wielkiej, wspaniałej miłości- a za kilka
                lat udziela się identycznego wywiadu, tylko z nowym partnerem/partnerką. Co to
                za wielka miłość, która po roku kończy się rozwodem?
          • golfstrom Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:27
            Jak dla mnie to usilowali sie kreowac na jakas taka nadwislanska
            wersje Brangeliny.

            Niech sobie beda uboga wersja Brangeliny. Ale czy musza o tym
            opowiadac?
            • 18_lipcowa1 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 15:11

              > Niech sobie beda uboga wersja Brangeliny. Ale czy musza o tym
              > opowiadac
              Nie pamietam by akurat oni sie mocno lansowali. Czytalam kilka
              wywiadow z Hanka i Lisem i nie pamietam jakiegos specjalnego parcia
              na opowiadanie o eksach, milosci itp.
              Gorzej juz zrobil Kaziu albo Pazura.
              A Lisow uwazam ze fajna pare, pasuja do siebie, nie to co Kinia.
              • lila1974 Marta 09.04.09, 15:17
                Proszę, znów Ci się włączyła mania cytowania tongue_out
    • lola211 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:33
      > No i kurde jakoś tak dziwnie mi...bo oni tu teraz o wielkiej
      swojej miłości
      > trąbią...a jak się muszą czuć te porzucone drugie połowy???

      No cóz, do konca zycia mieliby sie przejmowac, jak sie eksie czuja?
      To juz przeszlosc, zamkniety rozdzial i tyle.Calkiem prawdopodobne ,
      ze tamci sa w szczesliwych zwiazkach i to ich ani ziebi ani grzeje.
      Milosc nie jest przywilejem tylko i wylacznie mlodych i pierwszych
      poslubionych.Ludzie obecnie zyja dluzej niz w przeszlosci i
      naturalne jest, ze moga wchodzic w kilka zwiazkow na przestrzeni
      kilkudziesieciu lat.
      Mozna tez po prostu trafic na PRAWDZIWA milosc trwajac juz w jakims
      zwiazku.


      ----------------------------------------------

      www.zobacz-uslysz-powiedz.pl/wychowanie_bez_przemocy.html
      • alexandra74 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:36
        tylko że jak sobie zaczną tą prawdziwą miłością gęby wycierać to
        staje się ona wyświechtanych frazesem.
        • lola211 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:47
          Dla kogo?
          Co kogo obchodzi zdanie społecznstwa na ten temat?
          • alexandra74 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 14:20
            no ci znani i bogaci to zazwyczaj kilka(naście) takich
            najprawdziwszych miłości doświadczają w życiu i za każdym razem ta
            właśnie jest naj naj. Śmich mnie ogarnia jak tego słucham.
            • lola211 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 15:13
              To jest biznes.Ludzie sluchaja, czytaja, płaca za to, to my im to
              sprzedamy.Prawa rynku.
    • sanna.i Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:35
      Ja też tak mam,widać staroświecka jestem,ale jak się rozpadają małżeństwa - te
      pierwsze, budowane czasem w takich trudnych czasach, małżeństwa które się razem
      dorabiały,przetrwały niejedną zawieruchę a potem bęc! - to zawsze jest mi
      żal.Jak się tak poczyta O Marcinkiewiczu, Borucu, Lisie,Józefowiczu i wielu
      innych wpisujących się w ten kanon,to od razu przypomina mi się przysłowie:
      Pierwsze żony są po to,żeby się mężowie dorobili.Mężowie dorabiają się po
      to,żeby mieć drugie żony".
      • lila1974 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:39
        Moim zdaniem spora ilość małżeństw w ogóle nie powinna być zawarta, nie dziwi
        mnie zatem, że ludzie się prędzej czy później rozwodzą.
      • majenkir Re: 09.04.09, 13:53
        sanna.i napisała:
        > przypomina mi się przysłowie:
        > Pierwsze żony są po to,żeby się mężowie dorobili.Mężowie
        dorabiają się po to,żeby mieć drugie żony".

        Taa, moj maz np. w swoim pierwszym malzenstwie dorobil sie
        okazalych rogow tongue_out. Po czym pani sie zmyla, zabierajac gotowke, a
        zostawiajac dziecko i dom do splacenia wink.
        • sanna.i Re: 09.04.09, 13:54
          Ale ja podałam konkretne przykłady,do których się to przysłowie odnosiwink
          • nanuk24 Re: 13.04.09, 23:41
            No tak, ale skad mozesz wiedziec jakie u nich byly relacje malzenskie?
    • ik_ecc Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:42
      Nie ogladalam programu, ale od siebie moge napisac, ze tak, mozliwe
      jest zeby ten drugi zwiazek byl solidniejszy, bardziej dojrzaly i
      pewniejszy. Z pierwszego, nieudanego zwiazku mozna sie duzo nauczyc.
      A bolec nad tym jak sie czuje ex, ktory zazwyczaj ma tez swoja druga
      rodzine, to juz na prawde nie moja sprawa. Jesli wyciagnal/ela lekcje
      z pierwszego zwiazku, to drugi tez jest lepszy. Jesli nie
      wyciagnal/ela, to glupi/a i to nie moja sprawa.
      • sanna.i Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:45
        mozliwe
        > jest zeby ten drugi zwiazek byl solidniejszy, bardziej dojrzaly i
        > pewniejszy.

        Wg tej teorii siódme małżeństwo to by dopiero było idealne!
        • ik_ecc Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:52
          sanna.i napisała:

          > > mozliwe
          > > jest zeby ten drugi zwiazek byl solidniejszy, bardziej dojrzaly i
          > > pewniejszy.
          >
          > Wg tej teorii siódme małżeństwo to by dopiero było idealne!

          Nie. Jesli jest 7 malzenstw, to znaczy ze czlowiek nic sie nie uczy z
          zadnego, tylko przeskakuje sobie z jednej osoby na druga. Zadne
          lekcje nie sa wyciagane.
          • somebody1234 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 14:00
            No ale to może ma być tak że te pierwsze małżeństwa są zawierane w celu "uczenia
            się" tak na próbę, na niby ...a dopiero potem na poważnie?
            Poza tym uważam że jak człowiek ma już małżeństwo za sobą i bagaż doświadczeń to
            raczej nie powinien się obnosić z tą drugą miłością w tv...bo to wtedy jakies
            mało wiarygodne się robi...bo jak raz się nie udało to może się i drugi raz nie
            udać... a potem trzeci , czwarty...czego nikomu nie życzę ale mimo wszystko
            • lila1974 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 14:01
              eee tam, nie bądź taka zasadnicza smile
            • ik_ecc Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 14:07
              somebody1234 napisała:

              > No ale to może ma być tak że te pierwsze małżeństwa są zawierane w
              > celu "uczenia się" tak na próbę, na niby ...a dopiero potem na
              > poważnie?

              Wiele pierwszych malzenstw zawierana jest przez osoby zbyt mlode i po
              prostu malo doswiadczone zyciowo. Nie maja szansy pomieszkac samemu
              (nie mowie ze z kims, ale samemu, zeby SIEBIE poznac lepiej), nie
              maja dobrych wzorcow z domu, chca zalegalizowac (przed rodzicami
              glownie) seks, albo wpadaja bo przeciez nie mozna uzywac
              antykoncepcji. Dziwczyny sa naiwne bo mysla, ze uda im sie facetow
              zmienic, faceci zadnych zmian nie przyjmuja do wiadomosci (np. kiedy
              pojawi sie dziecko, oczekuja ze ma byc tak samo jak bylo i przed
              slubiem). Powodow (nieodpowiednich dla zawarcia malzenstwa) jest
              wiele.

              > Poza tym uważam że jak człowiek ma już małżeństwo za sobą i bagaż
              > doświadczeń to
              > raczej nie powinien się obnosić z tą drugą miłością w tv...

              Z tym sie zgodze.


              • somebody1234 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 14:12
                Tu masz rację, sporo młodych ludzi zawiera małżeństwo żeby "stać się" dorosłymi,
                żeby uciec od "starych" a i często szybko chcą się pobrać żeby po prostu zrobić
                wielką imprę zwaną weselem...
              • lola211 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 14:15
                > Poza tym uważam że jak człowiek ma już małżeństwo za sobą i bagaż
                > > doświadczeń to
                > > raczej nie powinien się obnosić z tą drugą miłością w tv...

                Ale dlaczego w sumie? Ma takie samo prawo jak ten, ktory jest
                szczesliwy w pierwszym zwiazku.
            • demonii.larua Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 14:14
              Ale dlaczego nie, skoro to ta druga miłość może faktycznie jest "lepsza".
              Nikt wchodząc w związek małżeński nie zakłada, że to na próbę, ale jeśli się nie
              uda i ten drugi czy nawet czwarty jest lepszy to dlaczego się z tego nie cieszyć
              i się nie obnosić? Nie rozumiem smile
              Spójrz na to inaczej, można wyciągnąć z tego taki wniosek, że mimo że pierwszy
              raz nie wypaliło, to ludzie jednak mogą być szczęśliwi i są! Że jedno spaprane
              małżeństwo nie oznacza nieszczęścia na resztę życia smile
              • somebody1234 demonii.larua 09.04.09, 14:33
                > Spójrz na to inaczej, można wyciągnąć z tego taki wniosek, że mimo że pierwszy
                > raz nie wypaliło, to ludzie jednak mogą być szczęśliwi i są! Że jedno spaprane
                > małżeństwo nie oznacza nieszczęścia na resztę życia smile

                no tu mnie trochę przekonałaś...ale w takim razie program powinien się inaczej
                nazywaćsmile
                • memphis90 Re: demonii.larua 13.04.09, 23:10
                  Zgadzam się, w przypadku niektórych tytuł programu jest nieadekwatny. Bo "taka
                  miłość, która się nie zdarza" znaczy, że jest w jakiś sposób wyjątkowa- trwa np.
                  40-50 lat, pokonuje szczególne przeciwności losu, naznaczona jest jakimś
                  wyjątkowym poświęceniem. I o tym chciałabym posłuchać czy poczytać, a nie, że
                  facet miał 4 żony, a przy ostatniej szczęśliwie się zestarzał i umarł, więc było
                  to coś wyjątkowego. Albo że poprzednie pertnerki rzucał po 3 latach, a z tą jest
                  już 5 - więc wooow, fanfary, to jest COS.
    • demonii.larua Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 13:58
      A tam... pierwsze małżeństwa nie zawsze bywają udane. zwyczajnie.
      • to.ja.kas Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 14:49
        Czyli małzonkowie którzy maja jakąś przeszlosc za soba maja
        wstydliwie sie ukrywac, nie pokazywac ze sa szczesliwi i udawac,
        ze "nic sie nie stało"? smile
      • golfstrom Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 15:08
        Byla taka teoria, tylko kurka wylecialo mi nazwisko tego goscia z
        glowy. Na w kazdym razie on mowil, ze tak wlasnie jest albo powinno
        byc zorganizowane spoleczenstwo. Pierwszy zwiazek jest taki raczej,
        zeby sie nauczyc zycia, a najawzniejszy jest ten drugi.

        Moim zdaniem, budowanie nowego zwiazku na ruinach starego nie wrozy
        najlepiej. Najczesciej jest tak, ze stary zwiazek sie juz od
        jakiegos czasu rozpadal i czy czlowiek chce czy nie chce, to musi
        jakos sie z tym rozpadem poukladac. Nowy zwiazek zaraz po starym
        najczesciej funkcjonuje na zasadzie 'kryzysowej narzeczonej' . I
        dopiero po jakims czasie, kiedy i ten drugi zwiazek najczesciej sie
        juz rozsypie, czlowiek jest w stanie zbudowac cos trwalego.

        No ale naukowej teorii oczywiscie nie jestem w stanie stworzyc.
    • eilian Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 21:38
      Ja w ogóle mam mieszane uczucia co do tego programu... Co mnie obchodzą
      właściwie ci ludzie? I dlaczego program próbuje mi wmówić, że oni to spotkali
      prawdziwą wielką miłość, która dla zwykłych śmiertelników jest niedostępna i w
      ogóle mają wspaniałe życie a my szaraczkowie to tylko popatrzeć i pomarzyć
      możemy. Ja tam w swoim małżeństwie jestem bardzo szczęśliwa i uważam, że moja
      miłość w niczym nie ustępuje czyjejś innej (a przynajmniej nie zostawiliśmy
      "byłych" za sobą). Nie rozumiem po prostu celu robienia takiego programu, no
      chyba, że jako PR dla tych ludzi, ale w takim razie to kupczenie swoim związkiem
      i jako takie jest niesmaczne.
      • volta2 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 21:50
        a ja tam jestem fanką tego programu, nie wiem, czy teraz idzie nowa
        seria czy komentujecie powtórki.
        oby więcej tego typu rzeczy robili
        program jest nieźle zrobiony, nastrojowy, ma czytelną konstrukcję,
        komentarze osób dodatkowo potwierdzają to o czym jest mowa.

        a to, że czasem nie jest tak wzorcowo, jakby się chciało, to trudno,
        samo życie...

        wolę 10 razy obejrzeć to niż np. durne telekonkursy, tasiemce czy
        inne hałaśliwe badziewia.
        • sanna.i Re: taka miłość się nie zdarza....??? 09.04.09, 22:06
          Sam program OK,pomysł fajny,ale sporo zależy od bohaterów. Bardzo podobała mi
          się historia Anny German i jej męża (jak rzadko się wzruszam przed tv,to wtedy
          nawet łzy pociekły).Ciekawy był odcinek o Andrzeju Zausze i jego (dwóch!)
          miłościach - prawowitej małżonce i "mężatej" kochance.Super było o Górskich.Nie
          chciałam oglądać o Starowiczu,ale ten człowiek jest u mnie skreślony od czasu,
          kiedy w "Seksuologii sądowej" próbował dowieść,że pedofilia może przynosić
          dzieciom korzyści...tongue_out
        • joanna35 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 12.04.09, 08:08
          Nie wiem czy jestem fanką tego programu, ale lubię oglądać
          szczęśliwycvh ludzi i nie widzę w tym nic złego, że dzielą się
          swqoim szczęściem z innymi, tym bardziej, że często związek
          przetrwał różne próby i wyszedł z nich zwycięsko. Wolę to niż
          wieczne jęczenie , narzekanie i publiczne pranie brudów, którego też
          nam różne tok"szoły" nie szczędzą
          • xxe-lka Re: taka miłość się nie zdarza....??? 12.04.09, 12:17
            myślę, że zbyt dosłownie biezesz tytuł programu. To nie jest aż tak
            bardzo na serio. Ot miła historyjka dla relasku i odmóżdżenia się
            przez godzinkę. Ja lubię. A że nie zawsze jest różowo - no samo
            życie przecież. Ja nie wierzę akurat zbytnio w miłość do grobwowej
            deski i dobrze że chociaż przez jakiś czas ludzie mogą być ze soba
            szczęśliwi
            • kali_pso Re: taka miłość się nie zdarza....??? 12.04.09, 16:07

              Hmm..ja chyba podobnie pojmuję szczęście w małżeństwie- tu i teraz
              jest dla mnie najistotniejsze. Wierzę, że dopiero drugi związek może
              przynieśc człowiekowi pełnię satysfakcji i spełnienie. I w takiej
              sytuacji- dlaczego o tym nie mówic?
    • memphis90 Re: taka miłość się nie zdarza....??? 13.04.09, 22:48
      Hmm, ja czekam niecierpliwie na odcinek z Michałem Wiśniewskim i jego czterema
      żonami. Bo za każdym razem to miłość największa, na zawsze i och, ach. Acha, i
      jeszcze czekam na Pazurę z ciężarną małolatką.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja