marudzik
30.11.03, 01:15
Niewidoma babcia chce przyjechać na kilka miesięcy do pomocy przy malutkich
dzieciach (noworodek i 2 latka), gdy dowiedziała się że poszukujemy
opiekunki. Nie chcę babci urazić, ale to nie jest moim zdaniem dobry pomysł,
żeby osoba, która sama wymaga opieki podejmowała takie obowiązki. Może
przyjechać w każdej chwili dla towarzystwa, a wtedy tym bardziej potrzebna mi
pomoc, bo gość w domu... Babcia ma argument – jej mama, także niewidoma,
wychowała jednego wnuka, ale to było z konieczności na wsi, w rodzinie
wielopokoleniowej. Ten wnuk także nie widziałby problemu i chętnie oddałby
własne dzieci pod taką opiekę. Ja uważam, że to byłoby bardzo nierozsądne, w
końcu chodzi o bezpieczeństwo naszych dzieci, a także o zdrowie babci (nie
może dźwigać i schylać się). Jak wytłumaczyć to babci? Nie chcę żeby poczuła
się odtrącona i niepotrzebna. Czy ktoś z Was oddałby dziecko pod opiekę
osobie niewidomej? Może ja przesadzam z tą ostrożnością? Napiszcie co o tym
myślicie.
Marudzik