dlaczego plac zabaw to palarnia?

10.04.09, 15:48
Bylo o stołówce, a mnie szlag trafia, kiedy wychodzę z dzieckiem na
dwor, a 2-3 m od niego sżdzie taka, lub taki i kopci. Mężczyźni
przeważnie gaszą, kiedy się poprosi, ale baby kłócą się ile można.
Dziś dowiedziałam się od jednej mamusi rozbrykanej trójki, że na
przystankach to owszem, ale tu? Nie ma napisane, czyli wolno. Macie
podobne problemy, czy może same palicie?
    • artjoasia Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 10.04.09, 16:02
      Owszem, palę. Wychodzę poza teren i ustawiam się pod wiatr.
      • julka0712 Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 10.04.09, 17:00
        Też mnie wkurza jak ktoś pali przy moich dzieciach, zwłaszcza że syn ma astmę
        • phantomka Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 10.04.09, 18:31
          Oj tez mnie to wpienia. Oczywiscie peta rzucaja gdzie popadnie, bo
          do kosza za daleko.
          Jestem palaczem, ale trzeba wiedziec, gdzie i kiedy mozna sobie
          puscic dymka.
          • mama-ola Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 10.04.09, 19:28
            Na naszym placu zabaw wisi regulamin - pismo obrazkowe plus opis
            słowny. Nie wolno palić, pić ani jeść (ani w ogóle wnosić jedzenia
            na teren placu zabaw), spożywać alkoholowych, grać w piłkę i in. Jak
            na razie, nie słuchają tylko dzieci - grywają w piłkę (ale chyba
            rzadko, ja nigdy nie widziałam, sąsiadka mi mówiła), bo nie mają
            gdzie.
            • alesio23 Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 11.04.09, 07:50
              cholera dobre!! na placu zabaw nie można grać w piłkę...
              • drawn1 Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 11.04.09, 12:11
                alesio23 napisała:
                > cholera dobre!! na placu zabaw nie można grać w piłkę...

                hehe
                warto się może jeszcze zastanowić nad zakazem wchodzenia z dziećmi smile))
              • kra123snal Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 11.04.09, 12:57
                Od grania w piłkę jest boisko. Co w tym dziwnego, ze zakazuje się
                manewrowania, kopania lub rzucania piłką w miejscu gdzie inni się
                bawią? Tak samo jest z jazdą na rowerze. Nie powinno się jeździć
                między piaskownicą, ślizgawką i innym sprzętem, bo plac zabaw, to
                miejsce do zabawy, a nie do pilnowania, czy ktoś w dupę nie wjedzie.
              • asia_i_p Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 11.04.09, 20:04
                To jest zakaz na prawie wszystkich placach zabaw. Chodzi o
                uniknięcie kontatku mocno kopniętej przez nastolatka piłki z głową
                trzylatka siedzącego w piaskownicy. Nie uważam, żeby był to
                szczególnie głupi zakaz.
                • mama-ola Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 12.04.09, 21:39
                  asia_i_p napisała:

                  > To jest zakaz na prawie wszystkich placach zabaw. Chodzi o
                  > uniknięcie kontatku mocno kopniętej przez nastolatka piłki z głową
                  > trzylatka siedzącego w piaskownicy. Nie uważam, żeby był to
                  > szczególnie głupi zakaz.

                  Właśnie!

                  Szczerze mówiąc, myślałam, że przedmiotem komentarzy będzie raczej
                  zakaz wnoszenia jedzenia i picia. Zwłaszcza po wątku o placu zabaw
                  jako stołówce, a tu - proszę, jakie zaskoczenie smile
    • jagabaga92 Re: dlaczego plac zabaw to toaleta dla psów? 10.04.09, 21:59
      Dlaczego plac zabaw to palarnia? - bo ludziom brak kultury osobistej! - to,
      niestety przykra prawda. Idąc "za ciosem" zadam kolejne pytanie z serii
      "dlaczego": dlaczego WSZĘDZIE sa psie kupy, łącznie placem zabaw????? Może ktos
      odpowie, że przecież piesek MUSI gdzieś się załatwić. Ale jakoś na swoich
      placach przydomowych ludzie sprzątają kupy swojego psa, bo wcześniej czy później
      by w nie wdepneli, a to nic przyjemnego sad Ale skoro teren jest wszystkich
      (plac zabaw, chodnik), to po co sprzątac po swoim piesku.... Tylko dlaczego ktoś
      inny ma cierpieć z powodu czyjejs EGOISTYCZNEJ "przyjemności" (czyt. fajka,
      piesek)? Nauczmy się, że nie żyjemy sami na kuli ziemskiej!
      • ata99 Re: dlaczego plac zabaw to toaleta dla psów? 10.04.09, 22:44
        Masz rację, wielokrotnie mój synek przynosił na podeszwach kupska.
        Cholera mnie bierze, choć sama mam psa. Mój pies owszem też produkuje
        kupy, ale je zbieram i wyrzucam, a jak nie da się zebrać to zasypuję.
        Pies jest teraz u mojej Mamy i kiedy u Niej jestem z synkiem,
        zabieramy psa na spacer-wzdłuż chodnika kupy jedna obok drugiej. Szlag
        by to trafił! Miałam ciężki dzień smile
        • jagabaga92 Re: dlaczego plac zabaw to toaleta dla psów? 11.04.09, 19:40
          Mój pies owszem też produkuje
          > kupy, ale je zbieram i wyrzucam, a jak nie da się zebrać to zasypuję.

          ata99 - jesli to prawda, co piszesz, to trzeba by Cie chwalic pod niebiosa!!!
          Jeszcze NIGDY nie widziałam, by ktoś w miejscu publicznym sprzątał po swoim
          piesku...
          • asia_i_p Re: dlaczego plac zabaw to toaleta dla psów? 11.04.09, 20:06
            MOja babcia, podówczas około siedemdziesięcioletnia, sprzątała -
            jedyna na całe osiedle. Ale ona po prostu była wychowana na wsi i
            traktowała otoczenie domu jak swoje podwórko - myła klatkę schodową
            i sprzątała po psie.
          • hanalui Re: dlaczego plac zabaw to toaleta dla psów? 11.04.09, 20:41
            jagabaga92 napisała:
            > Jeszcze NIGDY nie widziałam, by ktoś w miejscu publicznym sprzątał
            po swoim
            > piesku...

            Ja tez...ale ja dawno w PL nie bylam smile
          • ata99 Re: dlaczego plac zabaw to toaleta dla psów? 11.04.09, 22:08
            Mowisz serio? U mnie sparząta kilka osób, ok. 10%. Ja sprzątam głównie
            dlatego, że nie chcę potem łazić po kupach swojego psa, a trudno
            każdego dnia łazić w inne miejsce-psy mają swoje ulubione do kupkania.
            Niestety sprzątających jest zdecydowana mniejszosc, więc póki co łażę
            po kupach, ale przynajmniej mogę z czystym sumieniem kląc w myślach
            (bo dziecko to w myślach).
      • patrice7 Re: dlaczego plac zabaw to toaleta dla psów? 11.04.09, 12:08
        jest zakaz palenia na placu zabaw.
        Mozesz s[pokojnie wezwac straz miejska,a delikwent/ka dostanie mandat.
    • delfina77 Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 10.04.09, 23:02
      Ja nie pale, na placu zabaw na szczescie nie spotkalam palacych rodzicow, a
      jesli spotkam to nie wiem co zrobie, moze poprosze zeby sie oddalili na czas
      palenia. Generalnie nie przeszkadzaja mi palacze na dworze, za to wewnatrz
      budynku bardzo
    • quick-share Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 11.04.09, 13:15
      ja na placu zabaw jeszcze nie widzialam zeby ktos palił ale gdyby
      tak bylo to bym zwróciła uwage
      na przystankach i placach zabaw obo wiązuje zakaz palenia (weszło
      kilka miesiecy temu)
    • asia_i_p Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 11.04.09, 20:03
      Kiedyś spotkałam palącą parę. Zwróciłam uwagę - bardzo uprzejmie,
      bardziej w zasadzie poprosiłam, żeby nie palili - popatrzyli
      zdziewieni, ale wyszli przed plac zabaw. Oparli się o płot i palili
      dalej, tak że technicznie rzecz biorąc ten papieros był w tej samej
      odległości od dzieciaków co poprzednio. Ale w sumie okazali dobrą
      wolę, więc głupio było mi ciągnąć sprawę.
    • ladyacid Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 11.04.09, 20:45
      "dlaczego plac zabaw to palarnia ?" -bo brak kultury po pierwsze.
      ja nie palę i bardzo denerwuje mnie "sąsiedztwo"palących osób szczególnie gdy obok są małe dzieci.Ale obok dymku drażnią mnie jeszcze pety po papieroskach rzucane "ot tak przed siebie".A że akurat jest piaskownica gdzie maluchy się bawią sad Argumenty są zawsze ,bo to i tak świeże powietrze ,bo przecież to nie tylko mój pet . . .
    • ata99 Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 11.04.09, 22:12
      To jeszcze obrazek z dziś-inny plac zabaw w dużym parku. Mamusie sztuk
      2 kopcą, dwie grupki "łysych panów" z dużymi psami (Husky i wilczasty
      stwór), oczywiście psy bez kagańców. Przy wejściu tabliczka zakazująca
      i jednego i drugiego. Chyba mam pecha...
      • batutka Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 12.04.09, 02:33
        na furtce placu zabaw, na ktory chodze z corkami jest wywieszony regulamin i
        jest tam punkt, ktory mowi o zakazie palenia na placu zabaw
        raczej nikomu nie przychodzi do glowy palic w tym miejscu
        jesli jednak zdarzy sie, ze ktos wyciaga papieros - zawsze zwracam uwage (z
        porzadanym skutkiem)
        • moonnika1 Re: dlaczego plac zabaw to palarnia? 13.04.09, 07:13
          Jestem palaczka, ale nigdy, a nawet przenigdy nie zapaliłabym na
          placu zabaw przy dzieciach, żeby im prosto w buzie dmuchac "fają"!!!!
          I takie zakazy "Nie wolno palić" powinny wisieć na każdym placu
          zabaw!, ale niestety tak nie jest!smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja