Wyjazd na długo bez dziecka

    • ewcia1980 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 14.04.09, 21:55
      na tak długo nie zostawilam corki ale:
      - gdy miała 1,5 roku byłam zmuszona wyjechac na 10 dni. córka
      została wtedy z moja tesciowa i mezem. tyle, ze akurat był to czas
      gdy mój maz miał bardzo duzo pracy i wlasciwie go nie widywala.
      i moja nieobecnośc w zaden sposób nie wplyneła na zachowanie corki.
      wszystko było ok.
      - 8 tygodni temu urodzilam synka i w szpitalu byłam przez 10 dni.
      moja córka ma teraz 2,5 roku i chociaz była w swoim domu ze swoim
      tata i z moja mama z która mieszkamy to po powrocie ze szpitala nie
      poznaje mojego dziecka.
      moja nieobecnosc była dla niej mega stresem.
      bardzo tesknila i wydaje mi sie, ze czula sie porzucona przeze mnie,
      od mojego powrotu do domu nie odstepuje mnie na krok tak jakby bała
      sie, ze znowu ja zostawie.
      i choc mineło juz tyle czasu to zamias lepiej to jest coraz gorzej.
      dzis np poszła z moja mama do przedszkola gdzie bedzie chodzic od
      wrzesnia zeby poznac miejsce i panie przedszkolanki i tylko tam
      weszła zaczał sie ryk i powtarzanie "ja chce do mamy".

      majac takie doswiadczenia bez waznego powodu nigdy w zyciu nie
      zostawie juz córki czy mojego synka.
      to był ogromny stres dla mnie (bardzo teskniłam za corka) i dla niej.
      a dodam, ze z moja mama jest bardzo zwiazana i lubiła z nia zostawac.
      ale babcia to nie to samo co mama.
      koniec. kropka!
      • muszka31 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 15.04.09, 11:21
        Dziwna jesteś autorko posta, w jakim celu zakładałaś ten wątek? Mam wrażenie
        żeby utwierdzić się w słuszności swego postępowania. Założyłaś już z góry, że i
        tak pojedziesz, a pytasz żeby potwierdzić swoje założenie że nic się nie stanie
        córce.
        Słusznie zauważyłaś że jeden wyjazd nie musi spowodować lęku u Twojego dziecka.
        Jednak Twoje postępowanie mówi samo za siebie że dbasz o swoje przyjemności, nie
        licząc się z uczuciami córki.
        Jesteś młoda i nie doświadczyłaś zapewne zbyt wiele cierpienia. Ale wiedz że tym
        wyjazdem możesz zapoczątkować bądź już dawno zapoczątkowałaś proces oddalania
        się córki od Ciebie. Mam nadzieję że za jakiś czas zobaczysz swój błąd.
    • sagittarius_84 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 15.04.09, 11:39
      Jeśli tak jak piszesz, okazaja na taką wycieczkę może się nie
      pojawić - POJECHAŁABYM smile)
      Półki co jestem w ciąży, dziecka nie mam ale starałam się wczuć w
      sytuację zamim napisałam post.
      Sami z mezem jestesmy typami podróżników więc Cie rozumię.

      Jeśli masz zaufanie do babci to nie martw się na zapas jak to
      zniesie dziecko.
      Z pewnoscią jak wrócicie może Was nie poznać odrazu i będą kłopoty
      ale przejściowe, dziecko w tym wieku szybko zapomina.
      Zaplanujcie po waszym powrocie parę dni tylko dla Waszej trójki i
      wierzę, że wszytsko bedzie dobrze smile))

      Jedz !!!!

      • asia.asz Re: Wyjazd na długo bez dziecka 15.04.09, 12:54
        nie zostawilabym
        napatrzylam sie na synka jak przezywal wyjazd taty, raz jak mial rok (2 mies m nie bylo) i drugi jak mial 2 lata (ok 8 mies) - a mial mnie
        teraz ma 3 latka i padla propozycja zeby zostal u dziadkow na miesiac (jedziemy do polski, potem wracamy na ok miesiac i potem jeszcze raz lecimy - ale ja juz sama z dziecmi) - odmowilam wlasnie ze wzgledu na to ze moze to za bardz przezyc

        ps. babcie zna bo zajmowala sie nim kilka razy (praktycznie kazdewakacje)
      • jusytka Re: Wyjazd na długo bez dziecka 15.04.09, 23:51
        sagittarius_84 napisała:

        > Sami z mężem jesteśmy typami podróżników więc Cie rozumię.

        Ja też rozumiem, że takie wakacje to spełnienie marzeń podróżnika, jako matka
        nie rozumiem jednak, jak w imię własnej przyjemności można odseparować się od
        dziecka na miesiąc.

        > Z pewnoscią jak wrócicie może Was nie poznać odrazu i będą kłopoty
        > ale przejściowe,
        Miesiąc rozłąki z rodzicami może przyczynić się do trwałych uszkodzeń
        emocjonalnych niestety.
    • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 15.04.09, 22:45
      nigdy bym tak dziecka nie zostawiła.Może zapomnieliście ale jesteście rodzicami
      i chyba czas zmienić priorytety.
      chore jak dla mnie -miesiąc w Japonii a dziecko można olać i mieć w dupie
      dziecko można zabrać wszędzie jak się chce a nie ma się je w dupie
      • wieczna-gosia Re: Wyjazd na długo bez dziecka 15.04.09, 23:03
        czy dziewczyna zostawia dziecko w domu dziecka?

        nie zostawilabym dziecka na tyle, chociaz kilka razy mialam okazje zawodowa-
        boje praktyki ze studentami trwaly okolo 2 miesiacy ciurkiem. Ale kombinowalam
        jak moglam, wracalam na weekendy, na troche zabieralam dzieci z opieka do
        siebie- w sumie wyszlo nam ze 3 tygodnie rozlaki.

        sama bylam zostawiana na okolo miesiac jako dziecko- mimo urudnionego konkatku,
        zrywanych polaczen itd. ja osobiscie wspominam te wyjazdy mile. Po pierwsze
        zajmowala sie mna babcia a babcie jak wiadomo sa najlepsze na swiecie. Po
        drugie- mama zawsze przywozila cuda smile banany np smile

        ale po trzecie- dzieki listom, telefonom- ja naprawde czulam ze mama mnie kocha.
        A ze mama niewylewna- kolekcjonowalam te chwile gdy mama specjalnie do mnie
        pisala, dzwonila, mowila ze teskni.

        Moj maz wyjechal na dluzej i naszej rodzinie generalnie nie wyszlo to na dobre.
        Ale co fakt to fakt- jego milosc do nas stala sie wlasnie taka mierzalna-
        odliczana skypem, listami, mailami.

        Mysle ze pozostawienie corki w objeciach kochanej osoby niczym strasznym nie
        grozi smile
        • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 15.04.09, 23:24
          masz rację napisze dziecku list z Japonii i wszystko będzie super.
          Ja rozumiem sytuacje losowe-wyjazd służbowy szpital itd gdy dziecko zostaje z
          drugim rodzicem (nie z babcią ciotką czy kimś tam jeszcze) na to nie ma czasem
          wpływu ale przedkładanie własnego widzi mi się nad dobro dziecka to
          przegięcie.Wystarczyło by więcej wysiłku i dziecko mogłoby jechać z nimi ale po
          co...wolą pobalować na całego.
          ja nawet swojego psa bym na miesiąc nie zostawiła a co dopiero dziecko!Jak można
          w imię wakacji ryzykować traumę u dziecka albo pogorszenie relacji.Z tego co
          kobieta napisała dziecko i tak cąłymi dniami wychowuje babcia więc może wypadało
          by zamiast nieliczny wolny czas spędzać romantycznie we dwójkę spędzić go z
          dzieckiem???mają dla dziecka mało czasu a jak widać według nich i tak za dużo bo
          muszą odpocząć prze miesiąc.Szkoda tylko dziecka w tym wszystkim.Egoiści
          • wieczna-gosia Re: Wyjazd na długo bez dziecka 15.04.09, 23:52
            Dziecko sie ma na cale zycie. Przez 18 lat w wersji minimum. Dziewczyna wyjezdza
            na miesiac zostawiajac dziecko pod opieka kochajacych osob. Serio nie rozumiem
            histerii.

            I to nie dlatego ze sama chetnie bym pojechala do Japonii bez dziecka bo ja
            akurat lubie jezdzic z dziecmi smile
            • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 07:36
              tak dziecko ma się przez 18 lat w wersji minimum tylko ,że potrzeba kontaktu z
              rodzicami z czasem sie zmniejsza a nie zwiększa.nikt jej nie każe jeździć an
              wakacje z 18 latkiem ale skoro są rodzicami wypada myśleć o 1,5 rocznym
              dziecku!!!!!!!!!!!!powody jakie podała dla jakich dziecka nie zabierają są
              śmieszne ak naprawdę chodzi o chęć spędzenia miesiąca bez dziecka-no
              przynajmniej jakby całe dnie z tym dzieckiem siedzieli i musieli odpocząć.Jak
              ktoś tu ma od czego odpoczywać to raczej babcia która jest z dzieckiem 9 h
              dziennie,Może babcie wysłać do Japonii???Bo to ona czasu dziecku poświeca więcej
              niż rodzice wiec ma prawo być zmęczona.A oni mając dla dziecka tak mało czasu
              maja usrany obowiązek zapewnić mu miesiąc wakacji razem z nimi.Lepiej traktuję
              swojego psa niż oni swoje dziecko
              • gryzelda71 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 07:51
                Jejku jak ty dzielna !!!!!!
                No nie wiem,ale takie wyjazdy nie zdarzają się co miesiąc(chyba,ze z okazją nie
                ma to nic wspólnego i w każdej chwili możecie jechać)Dziecko dobrze znosi
                rozłąkę,babcia chce z nim zostać...pojechałabym.
                Znasz własne dziecko najlepiej (siebie też)i skoro uważasz,że dacie radę w
                drogę.W końcu jakby coś szło nie tak zawsze możecie wrócić wcześniej.
                • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 08:20
                  a co to ma wspólnego z byciem dzielnym???dla mnie to odpowiedzialność za
                  dziecko.twierdzisz ,że swoje dziecko znają najlepiej-i racja ale nie wiedzą jak
                  dziecko zareaguje an cały miesiąc rozłąki.Moim zdaniem z dzieckiem można
                  zwiedzić pół świata przynajmniej tylko trzeba wszystko odpowiednio
                  zorganizować-wystarczy chcieć-oni nie chcą więc dla mnie są egoistami i tyle.
                  • gryzelda71 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 08:41
                    Ale oni piszą,że chcą jechać sami.
                    Ja rozumiem,ze najwięcej w takich wypadkach krzyczą osoby,co nigdy nie miały
                    szansy na jakiś wyjazd,no ale jak przyjdzie co do czego to dlatego nie zostawiły
                    dziecka nawet na minutę bo takie odpowiedzialne są.
                    • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 08:51
                      jako nastolatka zwiedziłam pół Europy teraz udało nam się z mężem wygospodarować
                      w budżecie kasę na wakacje i cieszymy się bardzo,ze pojedziemy na nie z dzieckiem.
                      szkoda właśnie dziecka ,że ma rodziców którzy chcą je zostawić samo z
                      babcią.Teraz to takie modne być Martynką Wojciechowską???Nawet ona zostawiała
                      dziecko pod opieka ojca.A nie zmywali się razem
                      • gryzelda71 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 08:54
                        Ojej cacy martyna i wredna samolubna autorka wątku.
                        I jak to zostawią ja samą czy z babcią zdecyduj się?
                        • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:09
                          samą z babcią bo bez rodziców.A to rodzice są dziecku potrzebni najbardziej.
                          A Martynka nie jest cacy przynajmniej nie dla mnie ale jak napisałam nawet ona
                          zostawiła dziecko z drugim rodzicem a nie z babcią.
                          Do mnie przemawia jedno-pracują mają mało czasu a ten czas który mają poświęcą
                          nie dziecku a sobie.żenada
                          • wieczna-gosia Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:11
                            Rozmawiamy o podrozy zycia do Japonii czy o cyklicznych wyjazdach co miesiac na
                            miesiac- bo sie gubie?
                            • gryzelda71 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:15
                              Rozmawiamy o egoistach,co dziecko na pastwę losu zostawiają.I kto wie,jak się ta
                              Japonia spodoba to może już na amen porzucą.Biedne dziecko.I jak tu nie współczuć?
                            • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:18
                              tak o podróży życia.podróże życia są ważniejsze niż dziecko.
                              no ale jak się okazuje jestem dziwna i nic świata nie widziałam bo ja bym
                              dziecka nie zostawiła.uważam,że w zabieganym świecie w jakim żyjemy każda chwila
                              z dzieckiem jest bezcenna-nie nadrobi się tego z 18 latkiem.
                              • wieczna-gosia Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:23
                                podroze zycia maja przede wszystkim te ceche ze zdarzaja sie rzadko.
                              • gryzelda71 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:23
                                Ale to twój punkt widzenia.Autorka ma inny.
                                Ty to pewnie z tych co uważają ze nawet do szpitala nie pójda bo się zaprą byle
                                tylko dziecko bez mamusi nie zostało.
              • wieczna-gosia Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:20
                że potrzeba kontaktu z
                > rodzicami z czasem sie zmniejsza a nie zwiększa.

                ja mam wrazenie wrecz odwrotne- oczywiscie pewnie do jakiegos wieku- 16 lat? Ale
                o ile dziecko roczne szlo oglatac wiewiorki i na spacer, o 4 latek musial juz to
                robic ze mna a 7 latce koniecznie ja musialam towarzyszyc w wielu sprawach- ja,
                nie tata i nie babcia. Dla roczniaka jednak wazniejsze byly wiewiorki.
                No ale to pewnie przez kiepski kontakt z dzieckiem.
                • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:26
                  nie wpadłaś na to ,ze maluchowi jest potrzebne poczucie bezpieczeństwa ,żeby
                  mógł te wiewiórki oglądać???
                  z resztą jak to zwykle bywa każdy ma swój pogląd-ja swojemu dziecku dam to co
                  ja uważam za najlepsze i to aj będę je wychowywać i nie zostawię dziecka na
                  miesiąc bez rodziców skoro inni uważają ,ze dziecku lepiej u babci a rodzicom w
                  podróży życia to życzę powodzenia może im się czkawką nie odbije.
                  dalej będę sobie uważać ,że dla chcącego nic trudnego i mogli by do Japonii
                  dziecko zabrać no ale może tak mało czasu już z dzieckiem spędzja ,ze by nie
                  dali rady...nie wiem nie wnikam już
                  • gryzelda71 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:29
                    Straszne,ze ludziska mają wybór,a ty nie i czujesz się taka lepsza bo i tak masz
                    z dzieckiem być.
                    • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:56
                      ależ ja miałam wybór mogłam zapisać dziecko do żłobka jeszcze będąc w ciąży
                      zaangażować babcie i mogłabym sobie studiować dzienni i nawet na imprezę
                      skoczyć.kwestia priorytetów.Dla mnie dziecko jest ważniejsze-koniec kropka.Mając
                      wybór taki jak tutaj w wątku zostałabym w domu albo zorganizowałbym podróż tak
                      aby mogła jechać z nami nasz córka-ciężko pojąć???
                      • gryzelda71 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:59
                        Ale różnica taka,że dla ciebie to tylko pobożne życzenie,bo nie masz takiego wyboru.
                        • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 10:07
                          może Japonia nie jest w moim zasięgu ale jej nie zazdroszczę -może kiedyś
                          pojadę może nie.jak już wspomniałam jedziemy w tym roku na wakacje-i nie
                          zostawiam dziecka z babcią żeby sobie odetchnąć jedziemy razem i mnie to cieszy
                          • gryzelda71 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 10:13
                            Więc ciesz się własnymi wakacjami z dzieckiem,i nie wmawiaj autorce,ze zła z
                            niej matka bo wyjeżdża na wakacje bez dziecka.
                            • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 10:21
                              ale miesiąc to nie tydzień i moim zdaniem odpowiedzialni rodzice nie wyjeżdżają
                              na miesiąc.
                              • gryzelda71 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 10:30
                                No tak odpowiedzialni rodzice powinni wręcz z pracy się zwolnić,bo jakze to
                                dziecka pół dnia nie widzieć.
                                • smerfetka8801 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 10:54
                                  nie rób ze mnie idiotki jest różnica pomiędzy chodzeniem do pracy-bo pieniądze
                                  na drzewie nie rosną a przyjemnością podróżowania po świecie gdy dziecko jest
                                  tysiące kilometrów od nas
                      • driadea Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 12:00
                        smerfetka8801 napisała:

                        > ależ ja miałam wybór mogłam zapisać dziecko do żłobka jeszcze będąc w ciąży
                        > zaangażować babcie i mogłabym sobie studiować dzienni i nawet na imprezę
                        > skoczyć.kwestia priorytetów.Dla mnie dziecko jest ważniejsze-koniec kropka.Mają
                        > c
                        > wybór taki jak tutaj w wątku zostałabym w domu albo zorganizowałbym podróż tak
                        > aby mogła jechać z nami nasz córka-ciężko pojąć???
                        >

                        Łatwo pojąć. To właśnie tobie sprawia trudność przyswojenie odmienności zdania
                        autorki wątku. Ty byś nie pojechała, Ona jedzie. I w czym problem?
    • jusytka Re: Wyjazd na długo bez dziecka 15.04.09, 23:36
      Tak, zostawienie dzieci na tydzień było dla mnie stresujące, mimo że również
      były pod doskonałą opieką mojej mamy. Uważam, że rodzina powinna znaleźć takie
      miejsce na wakacje, by wszyscy czuli się tam dobrze, dzieci tez mają prawo do
      wakacji i pobyt u najlepszej babci nie zastąpi im wakacji z rodzicami. Od tego
      czasu zawsze jeżdżę na wakacje z dziećmi i absolutnie mi one nie przeszkadzają smile
      • bi_scotti Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 02:14
        Jedz i baw sie jak najlepiej. Dziecku sie krzywda nie stanie, co
        najwyzej babcia bedzie po Waszym urlopie potrzebowala dluzszych
        wakacji dla siebie - nie zapomnijcie o prezencie z Japonii dla
        babci smile
        Wszystkie przerazone i histeryzujece powyzej panie OLEJ cieplym
        moczem i zwyczajnie ciesz sie podroza. A jesli beda klopoty po
        powrocie to bedziesz sobie radzic z nimi PO POWROCIE - zawsze lepiej
        zalowac, ze sie COS ZROBILO niz, ze sie tego NIE ZROBILO!!!!
        A jak bedziesz w Narze i bedziesz karmic sarenki pomysl sobie, ze
        nastepnym razem przyjedziesz tam ze swoim dzieckiem i bedziecie
        zwierzaki karmic razem - zrob zdjecie i bedziesz Mu o tym bajki
        opowiadac wink
        Have fun!
        • jantarowo Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 09:52
          no cos Ty,jakie sarenki i jakie razem? przeciez to podroz zycia,
          drugi raz sie trafi, wiec raczej z tego co czytam dziecka do
          Japonii to oni nie zabiora:p-bo juz nie bedzie takiej wspanialej
          okazji...faktycznie najwyzej bajki poopowiada.
        • czar_bajry Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 12:45
          och jak Ci zazdroszczę i te wszystkie przeciwniczki pewnie teżsmile
          baw się dobrze
    • joanna29 Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 10:34
      Śmiało możesz jechać i to na znacznie dłużej. Dziecko nie dozna
      żadnego szoku napewno. Po powrocie tylko nie zakładaj postu "Dziecko
      woli babcie ode mnie".
      Ja wyjeżdam często: wakacje, słuzbowe wyjazdy, słuzbowe wyjazdy
      męża. Nigdy dziecka nie zostawiłam, zawsze jeżdzi ze mną. Wyjazd
      zawsze można zorganizowac z dzieckiem. Dziecko na 3 lata i ostatnio
      opowiadał o statki i morzu i wujku, były to wspomnienia z przezd 1,5
      roku. Nie porafiłabym się bawić dobrze bez dziecka. Rozpiera mnie
      energia i radość, kiedy mały na wyjeżdzie coś podziwia czy przezywa.
      Dla tych chwil nie zosostawiłabym dziecka. Jak zdarzy mi się wrócić
      do domu jak mały już śpi, to rano zanim otworzy oczy juz pyta czy
      jestem w domu.
      • cota Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 11:38
        Nie zostawiłabym nigdy na tak długo..nie ty pierwsza latasz z dziećmi nie
        ostatnia. Wydaje mi sie, ze raczej szukałas pretekstu, aby nie wziąć malucha ze
        sobą, wiaomo tak jest wygodniej. Własnie moja koleżanka wyleciała do Phoenix,
        łącznie podróż trwała 26 godzin, tam maskarycznie gorąco etc..i jakoś no
        problem. Tak jak wiele innych autorek nie do końca Rozumiem po co zakładałaś ten
        wątek..nawet jakbyś dostała i 200 postów, ze rozłąka wpływa na dziecko, jakieś
        problemy psychologiczne, stresy, histeria (podaje przykłady) to wydaje mi sie,
        że i tak byś poleciała i tyle. Bo to podróż życia przecież i juz nigdy,
        przenigdy potem nie będzie okazji. A dziecko..coż jakoś wytrzyma..a co tam.
        Aha- własnie oglądałam zdjecia moich znajomych na naszej klasie - polecieli z
        dwójką dzieci do Chin - dziewczynka ma 4 latka, chłopczyk właśnie 1,5..wiec można.
        ale Ty i tak polecisz, i tak zostawisz dziecko, więc ..eh szkoda gadać. Przecież
        takie dziecko też tęskni, już rozumie, ma uczucia!. I najlepsza babcia, niania
        nie zastąpi mamy, szczególnie w tak młodym wieku. Myślisz, ze wsytarczy zostawić
        swoje zdjęcie w kompie, zadzwonić czy wszystko ok, pomiędzy jednym zwiedzaniem,
        a drugim.
        ehh, tylko dziecka troche żal, bo na pewno będzie bardzo tęsknić.
        • cota i z neta artykuły 16.04.09, 11:51
          Kiedy zacząć?
          Część psychologów uważa, że malec, który nie ukończył jeszcze trzech lat, nie
          powinien rozstawać się na dłużej z rodzicami. Pierwsze lata życia dziecka to
          okres budowania więzi i poczucia bezpieczeństwa. Pierwszy wyjazd bez rodziców
          nie powinien być zbyt długi: tydzień, góra dwa, bo miesiąc to dla dziecka cała
          wieczność.
          Maluszek powinien wiedzieć, dokąd i po co jedzie, a także co Ty i tata będziecie
          robić w tym czasie. Musi także być pewien, że na pewno znowu Cię zobaczy – dla
          dziecka to wcale nie jest być takie oczywiste.
          Warto być z malcem w kontakcie – rozmawiać z nim przez telefon, wysyłać mu
          pocztówki ze śmiesznym obrazkiem itd. Zdarza się, że po krótkiej rozmowie z mamą
          maluch się trochę rozkleja, ale na dłuższą metę to lepsze niż unikanie kontaktu
          – dziecko wie, że mama wciąż istnieje i myśli o nim.Zdarza się, że mały
          wczasowicz domaga się powrotu do domu. Marudzenie przed zaśnięciem czy nawet
          łzy, które pojawiają się od czasu do czasu, nie są powodem do odwrotu. Babcia
          czy dziadek mogą wówczas przytulić malca, porozmawiać z nim o rodzicach,
          zadzwonić do nich i oddać słuchawkę dziecku, zaproponować zbieranie muszelek dla
          mamusi, kamyczków dla taty. Jeśli jednak maluch zaczyna chorować albo nie można
          się z nim porozumieć, nie ma sensu przeciągać rozstania. Takie objawy świadczą o
          tym, że dziecko znosi je bardzo źle. Tęsknota za rodzicami i poczucie zagrożenia
          może objawiać się też agresją i powtarzającymi się napadami złości.
          • maniusza Re: i z neta artykuły 16.04.09, 12:10
            przebrnęłam przez całość smile

            ostatni post coty wydaje mi się najbardziej sensowny i obiektywny.
            Najbardziej sensowne wydają mi się argumenty o tym że dziecko nie
            rozumie w wieku 1,5 roku o co tak naprawdę chodzi. Rodzice znikają
            na długo, na bardzo długo - pamiętajmy że dla dziecka miesiąc to
            inny okres czasu niż dla nas - jemu to może się wydawać wiecznośc

            ja jestem absolutnym przeciwieństwem kwoki - ale miesiąc moim
            zdaniem to dla dziecka w tym wieku zdecydowanie za długo

            z drugiej strony nie widzę sensu przedłużać tej dyskusji bo autorka
            już postanowiła
        • driadea Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 12:05
          cota napisała:
          nie do końca Rozumiem po co zakładałaś te
          > n
          > wątek..

          Napisała przecież wyraźnie, że prosi o opinię osoby, które wyjeżdżały bez
          dziecka. Nie pytała czy ma jechać, czy lepiej nie, nie pytała czy i jak to na
          dziecko wpłynie, a już na pewno nie pytała o to osób, które nie mogą mieć o tym
          bladego pojęcia (a mają, bo posiłkują się pseudonaukowymi wypocinami "z
          neta"...), skoro nie mają takich doświadczeń.
          Jasne, odpisać może każdy. Ale chociaż czytaj posty, na które odpisujesz.
          • cota Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 12:08
            to Ty doczytaj CAŁĄ moją wypowiedź - skoro napisałam, ze autorka i tak jest
            przekonana, ze pojedzie, nawet jeśli będzie 200 postów o np. traumie to i tak
            nic to nie zmieni w jej decyzji..jaśniej nie potrafię
            Jakby napisała - waham sie czy jechać, jak dziecko znosi rozłąkę - to lepiej. a
            tak? jaj już postanowione? to po co? I czytaj do końca, bo zdanie wyrwane z
            kontekstu nie ma żadnej wartosci
            • driadea Re: Wyjazd na długo bez dziecka 16.04.09, 12:20
              Przeczytałam całość, ba!- nawet zrozumiałam.
              Ty napisałaś za to, że czegoś tam nie rozumiesz, więc ci wytłumaczyłam (jaśniej
              już chyba nie można).
              Sama widzisz, ona pyta o coś konkretnego (już pal sześć, że pytanie kieruje do
              konkretnych, doświadczonych w temacie osób, było nie było, masz prawo się
              odezwać), a ty piszesz nie na temat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja