czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami?

14.04.09, 13:55
dziewczyny potrzebuję waszych opinii, doświadczenia i wiedzy na
temat udogodnień dla mam z dzieckiem w wózku: czy w waszym mieście
jest jakoś na rozkładzie jazdy zaznaczony autobus (tramwaj)
niskopodłogowy, w Warszwie jest, a jak gdzie indziej? jak z
podjazdami do sklepów, urzędów; co robicie gdy nie da się do urzędu
lub sklepu łatwo wjechać z wózkiem? jak sobie radzicie gdzy są
wysokie krawężniki? czy słyszałyście o tym, że jest taki przepis, że
urzędnik ma obowiązek zejść do interesantki - mamy, która nie może
wjechać wózkiem i np na parterze budynku pomóc jej załatwić sprawę?
potrzebuję waszych opinii bo w czwartek będę miała wystąpienie na
ten temat w TVP 2 i ciekawa jestem jak to jest w innych miastach i
jak w ogóle sobie radzicie z wózkami; wielkie dzięki za każda
opinię; pozdrawiam Gosia
    • semi-dolce Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 14:21
      Okolice Warszawy - Piaseczno, Lesznowola - nie umiem ci powiedzieć czy są
      ułatwienia, ale nigdy nie napotkałam żadnych przeszkód. Mówię o urzędach,
      sklepach, bibliotekach. Komunikacja miejska nie jeżdżę.

      Niemniej nejwiekszym ułatwieniem jest zapakowanie dziecia w chustę smile
      • lynettes Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 14:48
        jesteś kolejną mamą, która podkreśla zalety chust... to chyba
        najbardziej uniwersalne i dosyć łatwie do zastosowania udogodnienie
        dla nas; dzięki
        • madame_edith Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 15.07.09, 12:25
          Ale nie każdy może nosić dziecko. Ja czasem używam chusty, ale z racji problemów
          zdrowotnych nie mogę dźwigać, więc zastąpić nią wózka nie mogę. Zresztą wózek
          jest super i życia sobie bez niego nie wyobrażam smile
          Nie o to chyba chodzi, żebyśmy my schodzili z drogi przeszkodom tylko aby one
          zniknęły. W końcu niepełnosprawni alternatywy nie mają.
    • szachula30 Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 14:57
      > temat udogodnień dla mam z dzieckiem w wózku: czy w waszym mieście
      > jest jakoś na rozkładzie jazdy zaznaczony autobus (tramwaj)
      > niskopodłogowy,

      W Szczecinie są zaznaczone na rozkładzie.

      > podjazdami do sklepów, urzędów; co robicie gdy nie da się do urzędu
      > lub sklepu łatwo wjechać z wózkiem? jak sobie radzicie gdzy są

      Na Os. Bukowym wszędzie są podjazdy, raj dla mam z wózkami. W Centrum gorzej,
      ale generalnie ok, jak jeździłam, nie spotkałam większych utrudnień.

      > wysokie krawężniki? czy słyszałyście o tym, że jest taki przepis, że
      > urzędnik ma obowiązek zejść do interesantki - mamy, która nie może
      > wjechać wózkiem i np na parterze budynku pomóc jej załatwić sprawę?

      Sama byłam świadkiem takiej sytuacji w Szczecińskim Urzędzie Skarbowym - pani
      biegała z 2 piętra na parter do Pani z wózkiem, bo w US nie ma windy a schody
      wąskie i wysokie. Ja wnosiłam wózek, to wiem, że to koszmar jakiś... razem z
      dzieckiem miałam 19 kg do wniesienia...
    • mrs.solis Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 17:30
      Nie mieszkam w polsce,ale moge ci powiedziec jakie udogodnienia sa u
      nas. Otoz bardzo duzo jest udogodnien dla ludzi niepelnosprawnych na
      wozkach. Krawezniki przy przejsciach dla pieszych sa obnizone do
      poziomu jezdni,we wszyskich urzedach panstwowych sa rampy albo
      windy,tak samo w duzych sklepach typu centum handlowe czy
      hipermarket. W wielu sklepach sa nawet przymierzalnie dla
      niepelnosprawnych ,wiec moge z niej skorzystac kiedy jestem z
      dzieckiem na zakupach. Biore ja ze soba do srodka. Toalety tak samo
      nie musze zostawiac malej pod czyjas opieka tylko biore ja ze soba
      jak musze. Stacje metra maja windy,a wiekszosc autobusow podnosnik
      (z tego akurat nigdy nie korzystalam,ale nie mysle zeby byl to
      problem) zreszta nie raz widzialam jak kierowca poprostu pomagal
      wniesc wozek jesli nie bylo innych chetnych. To przykre,ze w polsce
      nie ma takich udogodnien szczegolnie mam tu na mysli ludzi
      niepelnosprawnych,ktorych na raczki nikt nie wezmie zeby wniesc po
      schodach do gory.
      • lynettes Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 18:08
        tylko pozazdrościć, dzięki za opinię, a w jakim kraju mieszkasz?
    • mondovi Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 18:19
      W poznańskim zusie nie raz mi pan wnosił wózek wink
    • karro80 Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 18:24
      Łódź. Komunikacja zaznaczona, choć ja nie korzystam.
      W niektórych sklepach piętrowych starego typu(bez ruchomych schodów
      czy nowoczesnych wind) jest opcja wjazdu i zjazdu windą towarową
      (uprzejmie obsługuje pan).
      Generalnie wysokie krawężniki nie stanowią dla mnie problemu, pewnie
      bardziej dla niepelnosprawnych - wózek mam mały, lekki i zwrotny -
      troszkę techniki i wtryniam sie wszędziewink
      W urzędach zazwyczaj sa windy.
      • night_irbis Podepnę się pod Łódź 14.04.09, 20:55
        Nie jest źle. Autobusy niezależnie od zaznaczenia w rozkładzie prawie wszystkie
        są niskopodłogowe. Sądzę, że 95%. Trzeba mieć naprawdę pecha, żeby podjechał
        stary wysoki Ikarus. Tramwaje - są 2 linie niskopodłogowe jadące wzdłóż i w
        poprzek miasta na bardzo długich trasach. Najgorzej jest z przejściami dla
        pieszych - prawie nigdzie, szczególnie w centrum miasta nie ma zjazdów i o to
        się toczą boje z urzędem miejskim od paru lat.
        Na osiedlach sypialnianych (typu Retkinia np.) wszędzie są uławtienia dla wózków
        - i na przystankach, i na skrzyżowaniach i przy wjeździe do sklepów. Najgorzej
        jest w centrum, ale, na szczęście się zmienia na lepsze.
        Napsioczę tu na Urząd Skarbowy w Pałacu Poznańskiego. Wózek musiałam zostawić na
        dole przy recepcji i wziąć młodą w nosidło, bo wjazdów brak, a winda niesprawna
        (chyba na stale) i tupać na piechotę z dzieckiem na 2 piętro w starej kamienicy.
        • coronella night_irbis 14.04.09, 21:55
          w US w Poznańskim jest winda! Nigdy nie musiałam zostawiac wózka na dole, a jestem tam co miesiąc.

          • night_irbis coronella 14.04.09, 22:43
            OK - cofam swoje twierdzenie, że winda w US w Poznańskim jest "od zawsze" nie
            sprawna. Widocznie te 2 razy, co byłam tam z dzieciem miałam pecha.
            • mammajowa night_irbis 15.04.09, 08:04
              wchodź od strony umł na przyszłośćsmile a co do ułatwień - na bałutach wszedzie
              gdzie jeżdżę wózkiem podjazdy sa, do sklepów da rade spokojnie wejść. powinnam
              jednak uczciwie zaznaczyc, ze mojemu wózkowi nic nie straszne jeśli chodzi o
              wertepy, krawężniki, dziury itp ("terenówka"winkquinny speedi). z parasolką jest
              już mniej różowo...
        • ally Re: Podepnę się pod Łódź 14.04.09, 22:30
          > Nie jest źle. Autobusy niezależnie od zaznaczenia w rozkładzie prawie wszystkie
          > są niskopodłogowe.

          zależy od linii
          ale słusznie zauważyłaś, że rozkład swoje, a rzeczywistość swoje
    • delfina77 Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 20:23
      W moim miesice tylko w niektorych miejscach, niestety nie wszedzie. Gdy
      potrzebuje wejsc po schodach, zwykle prosze kogos o pomoc przy wnoszeniu a
      ludzie sa chetni do pomocy.
    • karra-mia Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 22:22
      u mnie:
      autobusy - tak zaznaczone
      podjazdy do urzędów są, są nawet windy
      w sklepach różnie
    • gandzia4 Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 22:29
      Miasto jakieś 30 000 mieszkańców ściana wschodnia, US drugie piętro strome
      schody brak windy do budynku do wejścia głównego 4 schodki brak podjazdu. Poczta
      główna w tymże mieście, schodków kilkanaście przy wejściu bez podjazdu, jest
      dzwonek dla osób niepełnosprawnych. Krawężniki w wielu miejscach podjazdy są ale
      bardzo wąskie i wózek dziecięcy ledwo się mieści a nie wyobrażam sobie jak ma
      się zmieścić wózek inwalidzki. Wiele sklepów dla matki z dzieckiem w wózku jest
      niedostępnych bo albo schody, albo są zbyt małe by wjechać wózkiem do środka.
      Urząd miasta i gminy, jest podjazd ale problemem jest wjechać z powodu bardzo
      ciężko otwierających się drzwi, wąski korytarz, jeśli jest kobieta z wózkiem to
      blokuje praktycznie przejście. Dlatego gdy muszę się wybrać do któregoś z owych
      niedostępnych z wózkiem miejsc to zabieram dziecko w chustę lub Mai Teja. Dodam
      jeszcze, że na Dworcu Głównym PKP w Lublinie zjechanie na perony lub wydostanie
      się z peronów wymaga bardzo silnych rąk, bo niby windy są ale jeszcze nigdy nie
      udało mi się z nich skorzystać zawsze uszkodzone. Moje miasteczko nie ma
      komunikacji miejskiej, ale w Lublinie na rozkładach jazdy autobusy
      niskopodłogowe są oznaczone.
    • niiikaa Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 22:39
      Co do Warszawy - ogólnie jest nieźle.

      Dla mnie największy koszmar to samochody zaparkowane w 3/4 szerokości lub długości na chodniku. Problem dotyczy tylko dużych wózków.

      Wysokie krawężniki - dla mnie nowość bo właśnie zmieniłam wózek duży na mały. Czasem są problemy z podjechaniem. Najgorzej przy przejściach dla pieszych - wysoki krawężnik a poniżej rynienka do odpływu wody deszczowej. Na razie kiepsko sobie radzę na małych kółeczkach.

      Poza małymi osiedlowymi sklepikami nie miałam problemu z wjechaniem wózkiem. Po urzędach (właśnie z obawy o różne przygody) z Młodym nie chodziłam.

      Brak odpowiednich toalet w parkach np. w Wilanowie. Niby toaleta jest i nawet w miarę czysto - tylko wózek nie mieści się w drzwiach i przewijaka nie ma.

      Pochwale przy okazji Ogród Botaniczny PAN w Powsinie. Jest duża toaleta dla niepełnosprawnych a w nich miękki, bardzo duży przewijak.
    • anmoko Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.04.09, 23:08
      Ja bardzo sprawnie radzilam sobie z wozkiem, zadne schody,
      krawezniki i inne przeszkody nigdy nie byly dla mnie przeszkoda,
      odkad poznalam technike "hop - hop" (prowadzisz wozek po schodach
      opierajac go tylko na dwoch przednich kolkach). Gdyby nie to -
      pewnie w ogole bym nie wychodzila do miasta (mieszkam w dzielnicy
      Szczecina Warszewo, oddalonej od centrum).Jednak oczywiscie jeszcze
      wiele jest do zrobienia w tej kwestii. Np. czesto przed wejsciami do
      sklepow wisi napis "nie wchodzic z wozkami" (sklepy sportowe
      Dyskobol, sklep z kanapami skorzanymi w galerii Top Shopping);
      autobusy - juz dziewczyny pisaly wyzej, jak sie trafi niskopodlogowy
      jest ok, gorzej, kiedy musisz wciagac wozek po schodach; tramwaje -
      porazka. Czasem przy kazdym wejsciu jest znaczek przekreslonego
      wozka. I co wtedy? Ja je olewalam (te znaczki) smile Pod koniec
      ubieglego roku oddali do uzytku nowa galerie Stara Cegielnia. Na
      pietro mozna wejsc po schodach, albo wjechach schodami ruchomymi.
      Winda jest, ale zeby z niej skorzystac, trzeba "zglosic sie do
      pracownika ochrony" . Kiedys sie zglosilam, to ochroniarz
      zaproponowal, ze pomoze mi wniesc wozek. Ja na to, ze przeciez jest
      winda, po co mamy taszczyc taki ciezar? A on, ze "chcial byc mily,
      ale teraz juz mi nie pomoze" (przez to, ze niby tak kombinujesmile )W
      koncu zaprowadzil mnie do windy...Takiej towarowej, od zaplecza.
      Wysiedlismy na tylach sklepu drogeryjnego! Nie wierzylam wlasnym
      oczom! Napisalam skarge do administratora obiektu. Odpisali mi, ze
      przepraszaja i ze winda bedzie dostepna dla klientow od maja-
      czerwca. Ciekawa jestem bardzo co wymyslasmile
      W ogole lubie prowokacjesmile ZNam swoje praw i czesto sprawdzam
      urzednikow. W Urzedzie Miejskim w zeszlym roku przeniesli na jakis
      czas wydzial dowodow osobistych. Zeby tam wejsc, trzeba bylo pokonac
      kilkadziesiat stromych schodow. Pani w informacji przeprosila za
      niedogodnosci i zaproponowala, zeby ktos z petentow pomogl mi z
      wozkiem (!).
      Aha, w urzedach nie jest zle, ale np. w I US tragedia: sciana
      stromych schodow zaraz po przekroczeniu glownego wejscia.
      Zycie byloby piekniejsze, gdybysmy mieli w miescie bardziej proste
      chodniki...
      pozdrawiam
    • semida Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 14.07.09, 23:29
      u mnie nie ma
    • kate_8 Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 15.07.09, 07:24
      Moje miasto dla wózkowych mam i osób na wózkach inwalidzkich jest
      NIEDOSTĘPNE.
      1. wysokie krawężniki
      2. dominują sklepy, do których wjedziesz ale już po nich nie
      pojeździsz, bo miejsca brak (są to głównie sklepy duże ale taka
      aranżacja wnętrza smile )Nie wspomnę o sklepach, do których prowadzą
      schody (a podjazdu brak) lub do których nawet nie wjedziesz, bo tak
      wąskie drzwi mają.
      3. brak miejsc do przewijania dziecka - szczególnie w galeriach
      handlowych, nie mówię już o braku w toaletach np w hipermarketach
      4. autobusy -zazwyczaj ze schodami a jak już niskopodłogowe to małe
      więc jak jest trochę ludzi to nie wsiądziesz... wiadomo po co zrobic
      matce z wózkiem miejsce przecież to twój wróg nr 1 ( tylko miejsce
      zajmuje zamiast w domu siedziec)
      5. tramwaje- zazwyczaj są schody więc się nie pcham a niskopodłogowy
      w moim rejonie jest jeden hahaha
      6. do szewskiej pasji doprowadzają mnie samochody zaparkowane na
      chodnikach - czasem mam ochotę wyciągnąc klucze i przejechac po
      drzwiach bocznych sad ale kończy się na tym że paraduję z wózkiem
      środkiem ulicy ( jak się komuś nie podoba to proponuję mu żeby wziął
      wózek i spróbował przejechac- od razu się zamykają)
      Ogólnie rzecz ujmując moje mniasto jest nietolerancyjne dla matek z
      wózkami i inwalidów.
      A jak sobie radzę.... po prostu głośno komentuję to co mi się nie
      podoba tylko tyle mi pozostało sad
      • kocianna Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 15.07.09, 08:55
        Kiedy mieszkałam w Warszawie - w Białołęce ułatwienia były. Może dlatego, że tam
        same matki z dziećmi mieszkają tongue_out Ale i poza Białołęką: w metrze windy,
        autobusów niskopodłogowych dużo, taksówkę można poprosić "z dużym bagażnikiem,
        żeby wózek się zmieścił", ludzie pomagali przenieść wózek np. przez zaspę,
        podjazdy na chodnikach były - pod kątem niepełnosprawnych, ale jeśli wjedzie
        wózek inwalidzki, to i dziecięcy też. W każdej galerii handlowej pokój dla matki
        z dzieckiem, a w urzędach (Białołęka i ZUS Praga-Północ) można było poprosić o
        udostępnienie np. miejsca do karmienia, zależało to od przychylności urzędnika,
        ale generalnie byli przychylni.
        W mniejszym mieście w Polsce było zdecydowanie gorzej, i ludzie mniej pomocni.
        Tu gdzie mieszkam teraz miasto jest generalnie ANTYdziecięce. Bardzo wysokie
        krawężniki, do metra jest się ciężko dostać zwłaszcza z dużym głębokim wózkiem,
        w urzędach "a po co dziecko ze sobą taszczyć" i tak dalej. W sklepie należącym
        do wielkiej sieci sprzedającej tylko towary dla dzieci nie było podjazdu dla
        wózków na zewnątrz ani windy w środku, o toalecie, przewijaku czy miejscu dla
        karmienia nie wspomnę. O wysokich krzesełkach słyszano w niewielu restauracjach.
    • somebody1234 Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 15.07.09, 08:47
      Tak są tzw autobusy niskopodłogowe pozaznaczane na rozkładzie, poza tym z tymi
      udogodnieniami różnie bywa, w urzędach raczej nie ma (no chyba że jakieś w miarę
      nowe) a do sklepów gdzie nie można wjechać z wózkiem po prostu nie chodzę...
    • deodyma Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 15.07.09, 10:16
      w swoim miescie z takimi udogodnieniami sie nie spotkalam.
      gdy szlam do Urzedu Miasta po pesel dla dziecka, wozek zostawialam
      na zewnatrz, dziecko w nosidle nioslam ze soba.
      z wozkiem nie wjezdzalam do srodka, bo bylo od groma schodow przed
      urzedem i wewnatrz, wiec to nie bylo sensu, zebym z wozkiem sie
      szarpala bog wie ile czasu.
      nie slyszalam tez, zeby urzednik mial schodzic do interesantki.
      a!
      i gdy szlam zalatwic kase z ubezpieczenia, to tez wchodzilam z
      dzieckiem w nosidle na 3 pietro a wozek zostawialam na dolesmile
      z kraweznikami nie bylo prpblemow, poniewaz wozek mial duze kola i
      latwo pod krawezniki mozna bylo nim podjechac.
      co do MPK to w wiekszych miastach na rozkladach sa zaznaczone
      autobusy niekopodlogowe literka N.
      w moim miescie jezdzi jeden autobus 4 razy dziennie w godz 6, 7, 11-
      12 i 15( jak sie nie myle), ale ja nim jechalam raz i to w kwietniu
      2 lata temu.
      nie jezdze w ogole autobusem, wszedzie chodze pieszo, bo to lubie.
      nigdy nie narzekalam, bo nie ogladam sie na innych i lubie radzic
      sobie samasmile


    • mustardseed Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 15.07.09, 11:22
      lynettes,
      To bardzo ciekawe z tym przepisem obligujacym schodzenie urzędnika
      do interesantki.
      Gdzie zanlazłaś taka informację? Masz źródło? Chętnie zapoznam się z
      takim przepisem, może można będzie go wykorzystać.
    • net79 Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 15.07.09, 11:36
      dla mnie zmorą są podjazdy o zbyt szerokim rozstawie oraz tramwaj taki jeden
      wredny w którym na środku wejścia jest rura i ni jak samemu nie da sie tam wózka
      wnieść, całe szczęście Gdańsk chyba taki tylko jeden czy dwa od Niemców przyjął,
      brrr.
    • sanciasancia Re: czy są u was ułatwienia dla mam z wózkami? 15.07.09, 12:10
      Windy w metrze są tylko przy południowych wyjściach. To jest strasznie denerwujące.
    • krwawakornelia unikam brania wozka 15.07.09, 13:14
      we wroclawiu. Mam dwa baki 4 i rok.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja