kasia_jed1 01.12.03, 09:56 tyle tutaj narzekań na teściowe że zaciekawiło mnie czy te "dobre" istnieją w ogóle? czy wyginęły jak- bez urazy - dinozaury...? ja mam fajną teściową. czekam na reakcje pozdrawiam Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mader1 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 10:02 Ja mam calkiem niezla - nie narzekam Odpowiedz Link Zgłoś
utka Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 10:31 Ja tez mam extra tesciow ! nigdy do niczego sie nie mieszaja, nie wtracaja, nie insynuuja, itp. itd. Z uteskieniem czekaja na wnuka, ale nigdy nawet jednym slowem nie zasugerowali, ze juz czas, ze powinnismy cos z tym zrobic, ze lata leca (jestesmy po slubie juz ponad 3 lata no i nie mamy juz nawet po 25 lat ...). Oni bezgranicznie nam ufaja no i modla sie za nas. mysle ze bede cudownymi dziadkami kiedys, szkoda tylko ze tak daleko mieszkaja Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 10:42 Ja mam bardzo dobrą teściową. Wiele dobrego wynika z jej natury, ale uważam , że największą zasługa naszych dobrych relacji jest fakt, że mieszkamy oddzielnie. Moim zdaniem ze wspólnego mieszkania biorą się wszystkie konflikty. A do wnuczka sie nie wtrąca, bo ma pod własnym dachem synka swej córki i tam ma pole do popisu, choć uważam, że stricte-wtrącanie nie leży w jej naturze. Generalnie - ani jej ani mojej mamie oboje z mężem nie mamy nic do zarzucenia, ale jesteśmy zgodni, że z żadną z nich mieszkać byśmy nie chcieli. )))))) Pozdrawiam- Magda Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia_m Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 10:38 Hejka Był już wątek o dobrych teściowych, gdzie długo się rozpisałam na temat mamy mojego męża Nigdy nie mówie o niej "teściowa", chyba, że oficjalnie służbowo, w pracy, urzędzie itp. To jest "mama Sławka", a do niej mówię Mamuś Mieszka blisko, widujemy sie raz w tygodniu (piecze pyszne ciasta) i podobnie jak ja jest strasznie romantyczna duszą, wykształcona, taktowna, pracowita ponad miarę i ...samotna wdowa od 27 lat. Kocham ją i nie wiem jak to będzie gdy jej zabraknie... Pozdrawiam Żabcia Odpowiedz Link Zgłoś
beatach1 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 10:49 Czesc Wam !!! Ja tez mam bardzo fajna tesciowa, zreszta i tescia tez . Zawsze chetni pomocy, zawsze pytaja sie czy czegos nam ne brakuje. Zawsze po wizycie odchodzimy z pelnym koszem roznosci ( to obiad na nastepny dzien, abym ja nie musiala gotowac, to slodycze, kawa, pieluchy dla Mlodego itd). Jak potrzebujemy, zeby ktos uwazal na synka, zawsze sa chetni. Po prostu zawsze mozemy na nich liczyc . A jak kazdy, maja tez swoje zle dni, wtedy siedzimy cicho w domku . Pozdrawiam serdecznie Beatach1 mama Maximiliana Moderator "Karmienie piersia" Odpowiedz Link Zgłoś
jagasz Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 10:58 Weszłam sobie na ten post aby poczytać, i aż mi się nie chce wierzyć, że tak może być: teściowie super, można na nich polegać, bez problemu dac im dziecko, teściowa ciasta piecze... Ech.....tylko pozazdrościć i pogratulować! Pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_jed1 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 12:16 no to też się dopiszę jeszcze moja Teściowa (chociaz nie jest nią z urzędu, bo nie braliśmy ślubu z jej synem) jest fajną kobietą, Teść zresztą też fajny gość. zawsze jak u nich jesteśmy kilka dni, to nie wiemy że mamy dziecko- tak chętnie się nim zajmują że nie zdążymy do niego wstać jak zapłacze, bo Babcia z butlą mleka a Dziadek z suchąpieluchą już biegną a jak wracamy do domu to bagażnik samochodu załadowany jest różnymi dobrymi rzeczami i drobiazgami. mam do nich mówić "mamo" i "tato". przyjeżdżają jak tylko mają czas, ale zawsze się upewniają czy nie mamy jakichś swoich planów. Teściowa co nieco przyuczyła mnie gotować, bo jestem raczej antytalent w tej kwestii. ogólnie zgadzam się z którąś z przedmówczyń - Teściowie są super)) Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 12:00 > Wiele dobrego wynika z jej natury, ale uważam , że największą zasługa naszych > dobrych relacji jest fakt, że mieszkamy oddzielnie. Moim zdaniem ze wspólnego > mieszkania biorą się wszystkie konflikty. Ja mialam super (juz nie zyje), dopoki nie pomeiszkala z nami przez rok. Okazalo sie wtedy, ze nie jest juz taka super, ale to zrozumiale wlasnie przez to wspolne mieszkanie )). Odpowiedz Link Zgłoś
exodus774 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 12:30 Ja mam fantastyczną godzinami można z nia dyskutować o wszystkim jest jak do rany przyłóż no i prawie nie do uwierzenia nie miałam z nią żadnego konfliktu pomimo że mieszkamy razem juz prawie 4 lata( z teściem zreszta też). Jednak cuda sie zdarzają Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
galia29 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 13:17 Jestem prawie pewna,że bardzo dużo w tym też Twojej zasługi.To zawsze jest reakcja sprzężona.Ja mojej teściowej nie zdążyłam poznać- zmarła na raka - no i żałuję za siebie i za Kubę ,który nie ma babci do kochania.Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
szymanka Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 12:28 Powiem tak nie mam fajnej teściowej, na pewno nie jesteśmy przyjaciółkami ale mam dobrą teściową, wiem że chce dla nas jak najlepiej. Na początku były zgrzyty, teraz z perspektywy czasu mam wrażenie że to ja źle odczytywałam jej intencje (rady odbierałam jako pouczanie, teraz wiem że teściowa to po prostu taki typ który lubi dokładnie tłumaczyć najprostsze rzeczy) Całe szczęście że zacisnęłam wtedy zęby i nie mówiłam tego co myślę. Wyszłam z założenia że dla dobra mojego męża i dziecka poprawne stosunki z teściami są konieczne i zrobię wszystko by takie były. I jakoś te stosunki się unormowały. Wprawdzie czasem mam żal, że i tak sporadyczna opieka nad naszym dzieckiem zawsze jest jakby wymuszona, ale trudno. Za to teściowa na przykład sama z siebie kupuje małemu ubranka, wciska mi obiad w słoikach do zabrania do domu a nawet zdarzyło się że w tajemnicy przed teściem wciskała mi kilka złotych - "kup sobie coś ładnego". No i jak mogę mieć pretensje że z dzieckiem niechętnie zostaje? Zchorowana jest, jeszcze pracuje - nie mogę narzekać. Tak, mam dobrą teściową. Odpowiedz Link Zgłoś
riddle1 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 13:15 Witam!!! A ja , no cóż, a ja wam mogę tylko pozazdrościć Odpowiedz Link Zgłoś
anma Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 13:24 Mam dobrych teściów, "fajni" do nich nie pasuje, bo oni są raczej tacy...poważni ludzie) Ale są w porządku, nie wtrącają się, interesują się nami, zawsze gotowi służyc pomocą, kochają wnuczka nad życie, własciwie nie miałam z nimi żadnego konfliktu. Roznimy się czasem poglądami, podejsciem do niektórych spraw, ale nie są to powody do konfliktów. Życzę wszystkim takich teściów. Za to rodziców mam własnie FAJNYCH, z jajem, kumpelskich, też bardzo kochanych...tylko mama! Oj, ona to wie wszystko najlepiej i z nią to się nieraz posprzeczam) Ale to mama. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamonika Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 13:32 Hej, u nas na początku "pieruny latały", iskrzyło na potęgę, ale się dotarłyśmy i mogę powiedzieć: Tak, mam dobrą teściową Monika Odpowiedz Link Zgłoś
kolorko Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 13:45 Moniko- podpisuję sie pod twoją wypowiedzią ;obiema rękami; pozdrawiam- Ania Odpowiedz Link Zgłoś
stynka2 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 14:28 Mam wspaniałą teściową. Życzę wszystkim mamom, żeby ich teściowe były przynajmniej w połowie takie jak moja. Jest niekonfliktowa zupełnie, nie wtrąca się, nie narzuca swojego zdania, otwarta na inne sposoby wychowywania dzieci od tych, które ona stosowała. Niestety mieszka daleko, ale od czasu do czasu zapraszam ją na tydzień, dwa i zawsze wspaniale się dogadujemy, łazimy na zakupy, kawkę, troszkę się jej zwierzam, no i oczywiście pomaga mi przy małej, nigdy nie kwestionując moich metod wychowawczych. Pozdrowienia dla Was i mojej Wspaniałej Teściowej, której dziękuję za wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiagleb Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 14:50 Ja też mam wspaniałą teściową, teścia też. Mieszkamy razem już drugi rok bez najmniejszych zgrzytów. Są kochanymi rodzicami i dziadkami, nie wtrącają się, czasem owszem doradzą, ale ostatecznie zawsze akceptują nasze decyzje. Zajmują się naszym synkiem gdy jesteśmy w pracy, babcia gotuje mu pyszne obiadki, a dziadek opowiada o dalekim świecie, chodzi na spacerki. Mało tego, gdy teściowa przypadkiem dowie się, że ma nas ktoś odwiedzić, wstaje raniutko i piecze jakieś pyszne ciacho. Gdy wchodzę rano do kuchni gotowe czeka na stole. Ech, aż sama sobie zazdroszczę, ja słyszałam, że dziadkowie rozpieszczają wnuków, ale że synowe też, to sie nie spodziewałam ?! pozdrawiam Kasia mama Jasia Odpowiedz Link Zgłoś
mopek1 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 15:55 A moja to po prostu odjazd! Mieszka piętro niżej (mamy duży dom z dwoma niezależnymi mieszkaniami) i mogę z nią pogadać o kosmetykach, ciuchach, o tym co w kinie –nie bardzo bo to ja nie jestem na czasie ))) Pod warunkiem, że jest w domu, bo bez przerwy gdzieś fruwa. Czuję się przy niej jak matrona, bo to ja siedzę w domu, a jak przyjdą Święta to ja wszystko robię, gotuję, piekę, ona tylko podziwia i twierdzi, że wiele mogłaby się ode mnie nauczyć, ale nie ma czasu )))))))))). Podziwiam ją za to że w tym wieku ma tyle energii i po śmierci męża, która była dla niej ogromnym ciosem, potrafiła w ciągu 2 lat: rzucić palenie, zrobić prawo jazdy, skończyć kurs przewodników po Krakowie w języku niemieckim i jeszcze zaangażować się w kilka akcji na rzecz lokalnych dzieci.... No chyba nie wymieniłam wszystkiego co robi! PS Bardzo często myje mi samochód, cytuję: „myłam swój, a twój stał obok” Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kacperka Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 18:35 Tylko pozazdrościć. Ja też mieszkam z teściową.Która płaci wszystkie rachunki,kupuje większość produktów spożywczych,gotuje,strasznie kocha wnuka i martwi sie o wszystko non stop.Szkoda że nie możemy znaleźć ze sobą wspólnego języka i sie dogadywać.Wtedy było było oki.Pozdrawiam Lidka mama Kacperka Odpowiedz Link Zgłoś
skrzynka3 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 19:17 Ja mam super tesciowa choc na poczatku wydawala mi sie za bardzo na dystans. Ale z czasem okazalo sie ze to osoba z ogromna klasa, bardzo madra kobieta.Nigdy sie nie wtraca, jest dyskretna ale tez nie odmowi pomocy i wsparcia. Dodam ze mieszkamy w jednym domu od 10 lat! Chcialabym kiedys byc taka Tesciowa jak Ona tylko nie wiem czy bede potrafila. Na razie patrze i ucze sie -mam trojke dzieci wiec pewnie okazja do praktyki bycia Tesciowa sie zdarzy ))) Pozdrawiam Skrzynka Odpowiedz Link Zgłoś
agga_ma Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 20:14 Ja tez mam kochanych tesciow, mieszkamy razem od kilku lat i dzieki nim jakos dajemy sobie rade i wiemy z mezem co to cieply obiad A teraz bedzie dzidzia i wiem ze na tesciowa zawsze moge liczyc, na moja mame tez ale z nia to potrafie sie poprztykac ale to tak jak corka z matka zawsze wszysko dobrze sie konczy Pozdrawiam Aga i Dawidek Odpowiedz Link Zgłoś
sasha3 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 01.12.03, 23:52 Ja mam świetną teściową, mamę moją kochaną od lat dziewięciu Na pocżątku byłam na anty, tak dla zasady, wiadomo, stereotyp. Na szczęście w porę się opamiętałam. Teraz moje stosunki zarówno z teściową, jak i z teściem, układają się super. To wcale nie znaczy, że mam idealnych teściów, o nie! tylko nauczyłam się tolerować ich wady i niedoskonałości, tak jak i oni moje. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, o skrajnie różnych przyzwyczajeniach, odmiennych charakterach, osobowościach i poglądach na życie i jako ludzie kulturalni i dojrzali szanujemy to. Niemniej jednak cieszę się, że mieszkamy sami Dlatego jakoś nie do końca wierzę dziewczynom, które piszą w wątkach o koszmarnych teściowych. Nie wierzę, że stosunki z innymi ludźmi układają się im dobrze, tylko z teściową fatalnie, bo TO ONA JEST OKROPNA! Przecież większość z nas będzie kiedyś teściowymi, a która właśnie taką OKROPNĄ? Założę się, że nie ma tu takiej e-mamy - kandydatki (w jej mniemaniu) na największy koszmar synowej-zięcia Warto o tym pomyśleć, bo każdy medal ma dwie strony. A gdyby moje stosunki z teściową układały się źle, no cóż, jest takie powiedzenie "zło dobrem zwyciężaj". Wymaga to sporych pokładów cierpliwości, uśmiechu, przytakiwania, niewdawania się w sprzeczki i po prostu... olewania i nieprzejmowania się. Ktoś, kto ze wszystkim potulnie się zgadza, przestaje być obiektem godnym zainteresowania. W taki sposób uwolniłam się nie raz (no, dwa razy) od prześladowania, dlatego wiem, że to działa Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_jed1 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 02.12.03, 09:52 uffff a już myślałam że swoim dzieciom będę opowiadać "dawno dawno temu, tak dawno że już nikt nie pamięta żyła sobie dobra teściowa" hi hi hi tak między nami mówiąc, też uważam że dobre stosunki można starać się wypracować, hcociażby ze względu na męza lub niemęże - w końcu to jego mama. i postawić się w jego sytuacji. tak więc wszystkim tym które mają dobre teściowe życzę aby to się nie zmieniło, a tym którym z teściowymi się nie układa życzę żeby wszystko poszło ku dobremu)) Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
kasiazk Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 02.12.03, 10:27 Moja tesciowa to taktowna, czula i kochana osoba. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
natik1 Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 02.12.03, 10:46 Dopisuje sie do klubu! Mam bardzo fajnych tesciow. Niestety nie widujemy sie czesto bo mieszkaja 1100 km od nas. Jak sie odwiedzamy to na dluzej. Moja tesciowa jest dobrym czlowiekiem, ma tylko jedna "wade" - gada jak nakrecona, bez przerwy. Tesciowie zupelnie nie wtracaja sie do naszych spraw, tesciowa probowala wdrazac pewne swoje sposoby na dziecko. Np noszenie godzinami, ale na moja wyrazna prosbe zaprzestala, bez urazy. Bardzo to w niej cenie. Poza tym gdy do mnie przyjedzie, gotuje swoje narodowe potrawy, piecze, sprzata po sobie kuchnie, ogolnie we wszystkim mi pomaga, ale sie nie narzuca. Pewnie, ze niekiedy sa jakies nieporozumienia, ale nie ma ludzi idealnych. Najwazniejsze by zaakceptowac druga osobe i starac sie zrozumiec. pozdrawiam wszystkie synowe Natik Odpowiedz Link Zgłoś
sylviakia Re: A czy któraś z eMam ma dobrą teściową...? 02.12.03, 14:38 ja mam... na początku mieszklaismy z teściami. POtem obok nich wyanjmowalismy mieskznaie ( a w zasadzie to tylko tam spalismy bo i tak siedizeliśmy u tesciów). troche zgrzytów pojawiło sie gdy urodził sie Krzyś (a potem Asia) ale gdy syn był mały to mąż wyjaśnił ammaie wszelkie niejasności (tzn wytłumaczył gdzie przebiega granica dobrej woli a wtrącania) i było ok... drugi zgrzyt był gdy razem pojechalismy na wakacje ale udało się nam wpsólnie nad nim zapanować. Świadomie piszę wspólnie bo i od nich i od nas wymagało to wysiłku i prób zrozumienia drugiej strony... Obecnie mieskzamy daleako ale odiwedzmay ich co 2 mies ajuż oowiązkowo na święta. I wiecie co czasem lepiej dogaduję się z tesciową niz z mamą. Mówie na nią mama i nie wyobrażam siobie inaczej. To mądra kobieta i chce jka najlepiej dla moich dizeci a że czasme to oznacza inaczej niż ja ? trudno raz na jakiś czas babcia może ich porozpuszczac . Obie dałyśmy sobie prawo do błedów. i akceptuujemy siebie nazwajem (a na poczatku bywało róźnie)... ja tez kiedyś bedę teściową i chciałabym mieć takie uklady jak teraz... Sylwia a tak dodakowo to napiszę ze uważam ze obowiązkiem teściów nie jest 1)zajamowanie się wnukami (czyli naszymi dziećmi) a jeśli cos robią to ich własna dobra wola 2)pomaganie nam (ale patrz wyżej) 3)uwielbianie synowych (ale juz wnuków tak) 4)nie pokazywanie nam naszych błędów itp itd i może dlatego cieszę się że dziadkowie moich dzieci raz w roku zabierają ich na tygodniowy wyjazd (zawsze gdzie indziej) dopominają się o przywiezienie dzieci do nich (średnio 2-3 razy w roku dzieci spędzaja ok 2 tyg u nich) że ich po prostu kochają itp itd.. a ze mama jest trochę apodyktyczna a tata choleryk? któż z nas jest bez wad??? Odpowiedz Link Zgłoś