andziulec
16.04.09, 09:07
Mam koleżankę, która ma dziecko kilka miesięcy młodsze niż mój młody. Prawie
od samego początku oddaje jej ciuchy po moim młodym te, których za bardzo nie
zniszczył. Ostatnio byłam u niej w odwiedzinach z kolejną "paczką". Jak zwykle
ucieszyła się i podziękowała (dziewczynie sie nie przelewa pracuje tylko mąż).
I chyba zapomniała ugryźć się w język bo wymknęło jej się, że te moje ciuszki
sprzedaje na allegro. Cytat "Wiesz zbieramy na nowy wózek".
Kurczę dawałam jej ubranka z myślą, że nie musi już kupować, wydawać kasy itp.
Nie zareagowałam wcale bo mnie zatkało. A może powinnam?
Jakbym wiedziała to sama bym sobie taki handelek uruchomiła.