ja_inaczej
16.04.09, 22:03
Mam dobra pamiec ktora staje sie moim problemem. No pamietam z
wielka lekkoscia wydarzenia z swojego zycia ktore wydarzyly sie
dawno. Np. mialam z5-6lat i dokladnie pamietam jak tata sie
oparzyl .Jak krzyknal gdy wylewal na siebie wrzatek.
Podobnie pamietam malo istotne detale z zycia moje i meza.Np.
przylapanie przez szwagierke podczas seksu , badz kotlety jakie
pieklam z jego babcja prze urodzeniem corki.
Problem jest dla mnie bo czuje sie jak alien gdy im opowiadam
(mezowi i szwagierce np.)o czyms a oni nie pamietaja. Ba ja nawe
pamietam jak zachowal sie maz wtedy , co powiedzial itd.A on nie.
Za to on pamieta co powiedzia jego nauczyciel o łosiu jakies 27 lat
temu.
Powiedzcie czy wy tez tak macie. CZy pamietacie cos co wam utarlo
sie jakos w pamieci ,a maz np.. wogole nie pamieta?
mam to non stop a on sie smieje i mowi Ty i ta twoj papamiec...