Moda na alergie

18.04.09, 11:15
Doszlam niedawno do wniosku, ze w Polsce panuje wlasnie moda na
alergie i malych alergikow.
Prawie kazde znane mi tam dziecko (no moze co drugie, a znam ich
sporo) cierpi na te przypadlosc. Kazda krostka, kazde kichniecie,
albo zaczerwienione oko to oczywiscie alergia i to nie tylko w
opinii rodzicow ale takze lekarzy.
Naprawde mam wrazenie ze za granica nie diagnozuje sie tak szybko
alergii jak w PL. Moj lekarz np. powiedzial ze alergie na pylki u
maluchow zdarzaja sie niezwylke rzadko, a moja kolerzanka wlasnie
stwierdzila, ze u jej niespelna rocznych blizniakow wytepuje takowa,
bo maja katar...
A co do alergii zywieniowych to mam wrazenie ze sa one czesto
wynikiem nie jedzenia przez matki normalnego jedzenia w czasie ciazy
i karmienia. Osobiscie znam dziewczyne, ktora przez dwa lata jadla
tylko gotowaneg kurczaka, ziemniaki i marchewke, wszystko oczywiscie
jedynie z odrobina soli - dzieciak do tej pory reaguje wysypka na
nowosci. Dzieci nie maja okazji sie z alergenami zapoznac i potem
kazdy kontakt powoduje wysypki.
Ja i w ciazy i w czasie karmienia jadlam tak samo jak prze i po
i "odpukac" moje dziecie alergii nie ma.
No i nie twierdze oczywiscie ze alergikow nie ma na swiecie ale ta
plaga wydaje mi sie podejrzana.
A wasze dzieci maja alergie?
    • guderianka Re: Moda na alergie 18.04.09, 11:17
      Moje nie mają
      Ale nie pomyslałaś że w wyniku zanieczyszczeń środowiska , złego
      odżywiania się -faktycznie wiele dzieci ma alergie ?
    • kocianna Re: Moda na alergie 18.04.09, 11:19
      W ciąży i podczas karmienia jadłam wszystko, dziecka nie chowałam aseptycznie,
      ma astmę.
      • kropkacom Re: Moda na alergie 18.04.09, 11:24
        Moje mają alergie ale nie jakąś wybitnie mocną. Mąż jest alergikiem i ma astmę.
      • zocha16 Re: Moda na alergie 20.04.09, 14:07
        mój syn niestety ale też. Tyle, ze astma bywa podobno uwarunkowana
        genetycznie 9tatuś do 3-go roku życia) przeleżał w szpitalach
        własnie ze wzgledu na ciężką astme.
    • aluc Re: Moda na alergie 18.04.09, 11:28
      przez całę dzieciństwo chorowałam wiosną - miałam co roku anginę,
      zapalenia oskrzeli i inne przyjemności, od atrakcji rajdowych typu
      nocowanie w stodole dostawałam braku tchu i takie inne

      dopiero jak byłam dorosła, okazało się, że mam alergię na rozmaite
      syfy pylące w tym czasie oraz astmę - jak byłam mała, alergię się
      miało najwyżej na jajka

      moje dzieci ewidentnie są alergikami, chociaż jeszcze ich w tym
      kierunku nie diagnozuję i nie leczę (jedynie objawowo), bo w życiu
      im to nie przeszkadza - ale np. wczoraj młodszy od koleżanki z psem
      wrócił z tak zapuchnietymi oczami (oglądał bajkę na tapczanie, na
      którym pies ów często się wyleguje), że nie mam wątpliwości, że i na
      psa uczulenie posiada

      pokarmowych uczuleń nie mają - ja zresztą też nie mam i ich ojciec
      astmatyk też nie ma, w ciąży jadłam wszystko, nie są chowane
      aspetycznie - ale w ich przypadku prawdopodobieństwo wystąpienia
      nadwrażliwości oskrzeli na tle alergicznym podobno sięga 80%
    • lola211 Re: Moda na alergie 18.04.09, 11:28
      Jestes laikiem i tylko ci sie wydaje co najwyzej.Pozostaw ocene
      profesjonalistom, ok?
      Niezaprzeczalny fakt jest taki, ze wraz z postepem cywilizacyjnym,
      zanieczyszczeniem srodowska alergikow przybywa.
      Moj facet ma uczulenie na koty.Co widac, jak tylko przebywa w
      pomieszczeniu, gdzie one sa.
      Corka miala na mleko(w ciazy jak nigdy je spozywalam rano z
      platkami na sniadanie)i bialko jaja(jajka tez jadlam)- wyszlo w
      testach.Odzywialam sie normalnie.
      dziecku przeszlo.
      Ale niedawno spuchla jej cala buzia po cytrusach.No chyba nie stalo
      sie to dzieki sile autosugestii?

      Ja mam uczulenie na penicyline.
      A rodzina mojej kolezanki od lat odczula sie na pylki i
      trawy.Alergie ma ona i jej dzieci- objawy ewidentne.
    • pola.cocci Re: Moda na alergie 18.04.09, 11:29
      Pomyslalam o znieczyszczeniu srodowiska, ktore faktycznie w Pl jest
      silne, niestety i ostatnio rozmawialismy o tym, ze to moze miec
      wplyw rownierz na problemy z zachodzeniem w ciaze - i zatanawia mnie
      czy to mozliwe? Pewnie tak.
    • figrut Re: Moda na alergie 18.04.09, 11:45
      Córka miała skazę białkową, ale mimo mojej niewiedzy i dokarmiania jej mieszanką
      z skazy wyrosła w wczesnym dzieciństwie i nie pozostawiło to żadnych skutków
      ubocznych. Synowie alergii nie mieli i jak do tej ory nie mają na nic. Córka
      chowana w bardziej sterylnych warunkach. jako młoda matka bombardowana zakazami
      jadłam tylko to, co mi pozwolono na początku (głównie była karmiona piersią, ale
      dokarmiana mieszanką). Synowie karmieni piersią kiedy jadłam i piłam dosłownie
      wszystko, raczkujący na podłodze u babci gdzie z dziennej produkcji psiej
      sierści można byłoby małą poduszkę zrobić, a spodnie trzeba było na kolanach po
      takim raczkowaniu solidnie mydłem natrzeć, zaprać i dopiero do pralki wrzucić,
      otoczeni zwierzyńcem - sy, koty, króliczki, kozioł. Córka sporo chorowała w
      dzieciństwie, synowie bardzo mało i żadnych alergii, nietolerancji czy innych cudów.
    • koralik12 Re: Moda na alergie 18.04.09, 12:00
      Wydaje ci sie to nie nowa moda. Ja miałam babcię alergiczkę astmatyczkę, mama
      też ma alergię na pyłki traw, a ja miałam w dzieciństwie na mleko, sierści
      zwierząt a od zeszłego na pyłki brzozy i topoli. Mąż ma na sierść zwierząt i
      większość pyłków, u niego to jest mega alergia jeden z gorszych przypadków
      naszej alergolog. Teściowa też alergiczka... I przy takich genach nasze dziecko
      tez niestety ma alergię. Od niemowlęcia na mleko a jak skończył 3 lata też na
      pyłki. Ja nie uważam tego za nową modę dla mnie temat alergii jest stary.
    • deodyma Re: Moda na alergie 18.04.09, 12:44
      moje dziecko alergii na szczescie nie ma, ale od czasu do czasu cos
      mu na twarzy wyskoczy jakas krostka.
      ale wyglada na to, ze to nie sa zadne uczulenia bo po dwoch dnia nie
      ma po tym sladu.
      w rodzinie mojej i meza nie ma zadnych alergikow na szczesciesmile
    • mama-osama Re: Moda na alergie 18.04.09, 13:21
      Mam dzieciaki z alergią (dochodziło nawet do wstrząsow alergicznych
      więc to uczulenie napewno). Ale prawie od urodzenia mają też na
      buźce, ramionach i zewnętrznej części ud drobne krostki, jakby małe
      pryszcze które też lekarze diagnozowali jako alergię. W związku z
      tym bałam się im dać cokolwiek jeśc bo skoro wysypka nigdy nie znika
      znaczy że ciągle mają kontakt z alergenem. Aż w końcu trafilam na
      świetnego dermatologa który uświadomił mnie że te krostki to
      nadmierne rogowacenie skory i nie ma nic wspólnego z alergią i
      zaczęłam nieco odważniej karmić dzieci ( szczególnie syna bo młoda
      dużo bardziej alergiczna). Reakcje alergiczne (pokrzywka, opuchlizna
      itp) ciągle się pojawiają ale teraz wiem że nie są uczulona na
      wszystko jak wcześniej sugerowali lekarze.
      Tak, panuje moda na alergie i ja tego doświadczyłam.
      • elske Re: Moda na alergie 18.04.09, 13:41
        Alergie byly,sa i beda.Kiedy bylam niemowalakiem,mialam wieczna wysypke.Lekarz
        powiedzial ze to nic takiego,samo przejdzie.Kiedy mialam 15 lat okazalo sie ze
        mam skaze bialkowa.Mama karmila mnie mlekiem krowim (dzieakowie chodowali
        krowy,mleko bylo od nich).W tej chwili mam 30 lat,a slady po wysypce nadal
        widoczne (ramiona i uda w drobnych krostkach).Kiedy chodzilam juz do szkoly,zupe
        mleczna mama robila codziennie na sniadanie,,a ja pozniej pierwsze 2-3 godziny
        czulam ze mam zamulony zoladek i brzuch mnie bolal.

        Moja corka ma skaze bialkowa.Zanim skonczyla 3 lata,nie mogla jesc przetworow
        mlecznych,bo z wysypki robily jej sie strupy,a twarz miala w czerwonych plamach.

        Syn profilaktycznie przetwory mleczne ma ograniczone.

        A to ze za granica nie diagnozuje sie tak czesto alergii,nie znaczy ze tej
        alergii nie ma.Mieszkam w Norwegii.Mam kolezanki,ktorych dzieci maja alergie
        pokarmowa.Wizyty u lekarzy nie przynosily zadnych rezultatow.Jedna kolezanka w
        internecie znalazla artykol o AZS,przy nastepnej wizycie u lekarza,zapytala czy
        te wysypki u dziecka,strupy i szortka skura to moze byc wlasnie AZS.Lekarz
        troche pomyslal i stwierdzil ze to mozliwe.Mleko dla alergikow jest tylko
        jedno.Mala nawet na to mleko byla uczulona.

        Wiec jesli nawet alergie nie sa diagnozowane,wcale nie znaczy ze ich nie ma i to
        tylko problem przewrazliwionych Polek.
    • ik_ecc Re: Moda na alergie 18.04.09, 13:48
      pola.cocci napisała:

      > Doszlam niedawno do wniosku, ze w Polsce panuje wlasnie moda na
      > alergie i malych alergikow.
      > Prawie kazde znane mi tam dziecko (no moze co drugie, a znam ich
      > sporo) cierpi na te przypadlosc.

      Kolejny przyklad slodkiej ignorancji. Jak wyladujesz z dzieckiem w
      szpitalu, spuchnietym jak bania i nie mogacym zlapac oddechu, to
      ciekawa jestem jak bedzies zreagowac na kolejne "krostki".

      Ciesz sie ze twoje dziecko zdrowe i od*** sie od tych, ktore zdrowe
      nie sa.
    • gku25 Re: Moda na alergie 18.04.09, 14:05
      No coś tam może mieć. Piszę że może, bo ostatnio dowiedziałam się, że to co ja
      uważałam za przejaw jej urody(suche mimo nawilżania łydki) może być
      wyznacznikiem alergii. Na skazę była badana-miała bardzo niski próg-pediatra
      stwierdziła, że to bez znaczenia. No i w pierwszym roku życia jak babcia ją
      nakarmiła kilkoma malinami to była cała w cętki przez dwa dni. Ale już rok temu
      jadła owoce prosto z krzaka i było dobrze. Reasumując, może i coś ma, ale
      dopiero przy bilansie dwulatka zapytam jak to widzi lekarz.
    • faq Re: Moda na alergie 18.04.09, 14:19
      nie mam fiola na punkcie sterylnosci, jadlam wszystki w ciazy i do czasu w
      czasie karmienia - jedno jest alergikiem, drugie narazie nie
      • magi104 Re: Moda na alergie 18.04.09, 15:04
        faq napisała:

        > nie mam fiola na punkcie sterylnosci, jadlam wszystki w ciazy i do czasu w
        > czasie karmienia - jedno jest alergikiem, drugie narazie nie

        O, ja tak samo, tyle ,że pierwsze nie jest alergikiem a drugie jest sad I nie
        jest to mój wymysł ani chęć podporządkowania się modom.
        Do autorki wątku: po pierwszym dziecku też miałam zdanie podobne do twojego: że
        w czasie ciąży i karmienia można jeść wszystko... drugie dziecko znacznie
        zrewidowało moje poglądy. Tobie mimo wszystko nie życzę i niech dalej ci się
        wydaje....
        • pola.cocci Re: Moda na alergie 18.04.09, 15:10
          A co to znaczy "mimo wszystko" mi nie zyczysz. To, ze ktos sie moze
          mylic w swoich opiniach to nie znaczy chyba ze mozna mu zle zyczyc?
          I nie oburzajcie sie tak strasznie drogie mamy - trzeba sie uczyc
          konstruktywnej dyskusji. Na nauke nigdy nie jest za pozno.
          • schiraz pola 18.04.09, 16:20
            Jak wylądujesz z dzieciakiem na oiomie i popatrzysz jak ci lekarze reanimują
            dzieciaka, bo go osa ugryzła w rękę to zmienisz zdanie co do wymyślania i
            diagnozowania alergii. A testy na jad owadów błonkoskrzydłych robi się dopiero
            po incydencie ze wstrząsem u dziecka, co jest dla mnie niezmiennie paranoją,
            dzieciak musi nieomal umrzeć, żeby zrobiono testy.
          • magi104 Re: Moda na alergie 19.04.09, 12:36
            pola.cocci napisała:

            > A co to znaczy "mimo wszystko" mi nie zyczysz. To, ze ktos sie moze
            > mylic w swoich opiniach to nie znaczy chyba ze mozna mu zle zyczyc?
            > I nie oburzajcie sie tak strasznie drogie mamy - trzeba sie uczyc
            > konstruktywnej dyskusji. Na nauke nigdy nie jest za pozno.

            Mimo wszystko źle i nie życzę, choć mam ochotę, bo mam w tej chwili bardzo
            emocjonalne podejście do tego tematu: pylą właśnie brzozy, wiec męczy mnie moja
            własna alergia, którą w ramach mody nabyłam jakieś cztery lata wstecz, jestem na
            diecie, którą leczę moje cyckowe alergiczne dziecko i na dodatek, uruchomiła się
            moja choroba skórna, spowodowana stresową sytuacją związaną z dzidziulem i jego
            alergią, więc na konstruktywną dyskusję po prostu nie mam siły sad
        • oli.nek Re: Moda na alergie 18.04.09, 15:14
          układ odpornościowy szaleje z powodu zanieczyszczenia jak i chemii w jedzeniu.
          więc nie ważne co jesz a co się jeszcze znajduje w jedzeniu, które jesz. leki
          które kobiety teraz biorą tonami w ciąży też nie są bez znaczenia. nie ma
          jednego czynnika, jest kilka plus skłonności danego organizmu. no i mała również
          wiedza rodziców i lekarzy, że pasożyty dają objawy łudząco podobne do alergii i
          wielu przypadkach wystarczy porządnie odrobaczyć a potem odgrzybić. no, ale ty
          widzisz tylko alergików wszędzie a nie złożoność czynników, które się na nią
          składają.
          • mama-tyma Re: Moda na alergie 18.04.09, 16:01
            Staram się podążać za modą i dlatego niedawno byłam z synem w
            szpitalu z powodu jego alergii. Kilkoro dzieci z mojego otoczenia
            miało/ma nowotwór i tak się zastanawiam teraz czy to też moda?
    • moustilou Re: Moda na alergie 18.04.09, 16:22
      w/g mnie alergii jest wiecej i w PL i w innych krajach. przyczyny sa rozne. ale
      zauwazylam rowniez 'mode' na alergie, popierana niestety przez niektorych
      lekarzy. dwoje maluchow moich kuzynek, dokladnie w tym samym wieku, w tym samym
      czasie dostaly wysypki na twarzy. ja twierdzilam ze to jest tzw tradzik
      niemowlecy, one ze to alergia na mleko, bo lekarz powiedzial. pozniej okazalo
      sie ze wysypka minela, alergii na mleko nie bylo...to jeden przyklad.
      moj syn ma alergie na pylki traw i niektorych drzew. niestety. zaczelo sie w
      wieku 3 lat. teraz ma 7 i jest na odczulaniu ktore dziala calkiem dobrze. ale
      wlasnie pylki atakuja i az przykro na niego patrzec takie ma zapuchniete oczy.
      na szczescie 'tylko' tyle bo zaczynal juz miec astme. mieszkamy we Fr a alergia
      zaczela sie w Szwajcarii, wiec nawet za granica sa alergie. I tutaj tez mowi sie
      o wzrastajacej liczbie alergikow. niestety to jest takie swinstwo ktore moze
      dopasc w kazdej chwili kazdego
    • makurokurosek Re: Moda na alergie 18.04.09, 17:00
      Dużo dzieci właśnie tych małych jest alergikami z czasem wyrastają z
      poszczególnych alergii. Oczywiście jest wiele przypadków gdzie alergia jest
      rzucona dla świętego spokoju, ale zdarza się to wbrew twoim opiniom u dzieci
      starszych czyli 3, 4 letnich.
      • ledzeppelin3 Re: Moda na alergie 18.04.09, 17:49
        Masz rację. Wystarczy poczytać forum "Niemowlę", Alergie i
        Pielęgnacja skóry dziecka. 80% karmiących matek jest na diecie
        beznabiałowej, a i tak niektóre oszołomki z tamtych forów każą
        odstawić pieczywo (bo "GLUTEN"). Dzieciakowi wyskoczy krostka i
        mamusia dostaje świra, no bo dziecko ma idealnej buzi , a przecież
        powinno. I tak trzyma się te dzieciaki na diecie ("po gruszce małej
        wyskoczyła krostka za uchem"). Większość zmain skórnych w tym wieku
        wynika z niedojrzałości skóry i z łojotokowego zapalenia skóry, ale
        matki (często niestety za nakazem lekarzy) wolą umartwiać siebie i
        dziecko dietą ryżowo- indykową.
        • pola.cocci Re: Moda na alergie 18.04.09, 18:30
          Wlasnie o to przewrazliwienie mi chodzilo, a nie np. o "udawanie
          uczulenia na jad owadow".
          A jesli chodzi o roznice kulturowe to dotyczy to np. glutenu - za
          granica nie ma "zakazu" spozywania go podczas karmienia piersia, a
          do diety dziecka spokojnie wprowadza sie go od 5. mies. Nie powiecie
          mi ze w Pl nie panuje przekonanie zeby nie podawac go dzieciom do
          ok. 1 roku?
          • aluc Re: Moda na alergie 18.04.09, 18:34
            widać żyję w getcie dziwnym, bo w moim otoczeniu (włączając w to
            pediatręm oich dzieci) jakoś nie panuje
            oraz od samego początku i położna i pediatra przestrzegały mnie przed
            pomysłami typu profilakcyczna dieta eliminacyjna matki karmiącej
          • fogito Re: Moda na alergie 18.04.09, 19:24
            Często bywam w Stanach i tam każde przeziębione dziecko uznawane
            jest za alergika. Więc chyba nie jesteśmy odosobnieni w tej kwestii.
            Często lekarze nadużywaja tego określenia, bo nie umieja
            zdiagnozowac dziecka. Często też nie umieja rozpoznac naprawdę
            cięzkich przypadków alergii. I dlatego ja odkąd wyszłam z dzieckiem
            z OIOM'u po zapaleniu krtani zawsze mam pena z adrenalina
            wyjeżdzając gdzieś dalej od domu.
            • schiraz Re: Moda na alergie 18.04.09, 19:50
              Fogito i ja mam, od czasu oiomu po ukąszeniu osy. Najgorsze jest to, że te peny
              są kosztowne i stosunkowo krótko ważne, ale jakoś boję się nie wykupić na
              kolejny rok.
              • fogito Re: Moda na alergie 18.04.09, 21:07
                Cena to niestety porażka w tym wypadku, bo chyba lek ratujacy życie
                powinien byc bardziej dofinansowany. A ten krótki termin waznosci to
                pewnie dlatego, żeby ludzie kupowali kolejne peny i nabijali kase
                producentowi. Alergolog twierdzi bowiem, że w adrenalinie nie ma się
                co przeterminowac. Nie wiem jak to do końca jest i wkrótce wywalę
                kolejne 3 stówy na nowy pen.
          • mama_kotula Re: Moda na alergie 18.04.09, 21:23
            CytatNie powiecie mi ze w Pl nie panuje przekonanie zeby nie podawac go
            dzieciom do ok. 1 roku?


            Nie powiecie.
            Wczoraj wyjechała ode mnie siostra z 5-miesięczną córką, która - córka siostry,
            nie siostra) - wg schematu żywieniowego dla niemowląt przechodziła tzw.
            "ekspozycję na gluten" big_grinbig_grinbig_grinbig_grin, czyli nieduże ilości glutenu w postaci np.
            kaszki manny.
            Dzieciom karmionym piersią podaje się gluten bodaj nawet miesiąc wcześniej.
          • id.kulka Re: Moda na alergie 19.04.09, 10:04
            pola.cocci napisała:

            > A jesli chodzi o roznice kulturowe to dotyczy to np. glutenu - za
            > granica nie ma "zakazu" spozywania go podczas karmienia piersia, a
            > do diety dziecka spokojnie wprowadza sie go od 5. mies. Nie
            powiecie
            > mi ze w Pl nie panuje przekonanie zeby nie podawac go dzieciom do
            > ok. 1 roku?

            Nie, gluten należy wprowadzać do diety dziecka od szóstego miesiąca,
            spójrz na jakiekolwiek schematy żywieniowe.
            Pierwsze słyszę, by mama karmiąca nie mogła jeść glutenu.
            Gdy młodego wysypało jak nieszczęście w okolicach szóstego tygodnia,
            pediatra poleciła na jakiś czas ograniczyć nabiał, ale powiedziała,
            że sporo dzieci wysypuje w tym czasie i to mogą być zmiany
            hormonalne na przykład. Wysypka zeszła, ja jadłam nabiał nadal.
            • denea Re: Moda na alergie 19.04.09, 15:31
              id.kulka napisała:

              > pola.cocci napisała:
              >
              > > A jesli chodzi o roznice kulturowe to dotyczy to np. glutenu -
              za
              > > granica nie ma "zakazu" spozywania go podczas karmienia piersia,
              a
              > > do diety dziecka spokojnie wprowadza sie go od 5. mies. Nie
              > powiecie
              > > mi ze w Pl nie panuje przekonanie zeby nie podawac go dzieciom
              do
              > > ok. 1 roku?
              >
              > Nie, gluten należy wprowadzać do diety dziecka od szóstego
              miesiąca,
              > spójrz na jakiekolwiek schematy żywieniowe.

              Ale to chyba się jakoś niedawno zmieniło ? Gdy mój obecnie prawie 3-
              latek był we właściwym wieku gluten, samo złooooo, zalecano bodajże
              po 10-tym m-cu wprowadzać. Pamiętam, że miał ponad rok, jak
              przeczytałam, że tak jak i w innych krajach, małym Polakom można
              podawać go od 6 m-ca i natknęłam się na forumową dyskusję, że w
              końcu się polscy specjaliści ocknęli wink
              Natomiast mleko tfu, tfu, krowie, nadal po 3 r.ż., o ile dobrze
              kojarzę, wcześniej pyszotki w proszku smile
              Mogę się jadnakowoż mylić, bo takich wymysłów specjalnie sobie do
              serca nie biorę, odkąd odwiedziła mnie położna i powiedziała, co
              mogę jeść przez najbliższe pół roku: nabiału, ctyrusów, pestkowych,
              śmierdzących, smażonego, pieczonego, wieprzowego, wołowego,
              czekoladowego, wzdymającego NIE. Został tylko ten cholerny, mityczny
              gotowany kurczak i małe ilości chleba z chudą drobiową wędliną uncertain
              Aczkolwiek nie wszyscy tak zalecają, to też fakt.
    • mika_007 Re: Moda na alergie 18.04.09, 20:08
      pola.cocci napisała:

      > Doszlam niedawno do wniosku, ze w Polsce panuje wlasnie moda na
      > alergie i malych alergikow.

      może to mniejsza ignorancja rodziców większa wiedza i lepsza
      diagnostyka?

      do tego należy dodać,że alergikiem człowiek się nie rodzi -alergię
      się nabywa
      można mieć i 50 lat i nagle zacząć być uczulonym na pierze choć
      spało się pod pierzyną całe życie wink

      "kiedyś" byłam tylko alergikiem kocim,mając lat 20 doszło uczulenie
      na pyłki,trawy i inne długowłose futrzaki
      mój syn do 5r.ż nie wykazywał oznak alergii,zaczął chorować i ku
      mojemu zdziwieniu testy wyszły pozytywnie
      po młodszym od początku bylo widać na co reaguje alergicznie (tu
      przyczyniło się już moje doświadczenie i wiedza o tym co kiedy pyli
      i jak się krzyżowac może)
      żeby nie było-w ciąży z chłopakami jadłam wszystko
      za to nadmiarem spożywania nabiału "zafundowałam" córce
      nietolerancję laktozy - odstawiłam nabiał w ciążach z synami i oni
      tego problemu nie mają


      fakt-kiedyś karar był katarem i nikt się nie przejmował jak trwał
      miesiącami ani się go nie leczyło,ja osobiście każdego roku
      chodziłam z katarem od wiosny do jesieni uważając za bzdurę,że "na
      starość" mogę stać się taaakim alergikiem wink
      może od tego się nie umiera,może nawet u niektórych w astmę nie
      przejdzie,ale nie ukrywajmy,że jest to uciązliwe np. wtedy gdy
      rozmawiasz z kimś i albo ciągniesz non stop nosem,bo katar leci jak
      woda albo smarkasz co 5 sekund z tego samego powodu wink
      a czasem wystarczy proszek,spray do nosa żeby sobie ulżyć...
    • carmita80 Re: Moda na alergie 18.04.09, 20:58
      Jestem juz po 30-tce mam alergie na wiele lekow i to nie tylko antybiotykow, na
      pylki drzew, zboz, grzyby i wiele innych alergenow, ktorych juz nawet nie
      pamietam, mam tez astme, cierpie na te przypadlosc juz 20 lat i coz i nic,
      stosujac leki dorazne da sie wytrzymac, od kilku lat jest znacznie lepiej gdyz
      mieszkam za granica i nie ma tak duzego zanieczysczenia powietrza, wody itd. Mam
      dwoje dzieci, alergikami nie sa, maz tez nie jest. Czytajac fora i z obserwacji
      znajomych w PL jak i za granica doszlam do wniosku, ze alergikow przybywa, tak w
      PL jak na swiecie, ale w PL jest tak strasznie duzo, niemal kazdy katar trwajacy
      dluzej niz 2 tygodnie jest diagnozowany jako alergia o kaszlu nie
      wspomne.Alergie pokarmowe to wogole jakas epidemia jest. Przed chwila na zdrowiu
      czytalam wypowiedz mamy ktora nie wie czy stosowac bactrim czy biseptol dziecko
      ma jakis czas katar a ona podaje m.in. zyrtek, z tego co mi wiadomo to lek na
      alergie, matka nie wspomiala o alergii wiec po co ten zyrtek, profilaktycznie,
      albo pomoze albo nie? Moj maluch obecnie 18 m-czny jakis czas temu zabkowal i
      katar ciagnal mu sie kilka miesiecy, bo zeby szly nieomalze wszystkie a znajoma
      tez majac dziecko w podobnym wieku, stwierdzila ze to pewnie alergia, ja na to
      ze nie przejdzioe katar a ona ze powinnam isc koniecznie i zrobic jakies testy,
      nie dyskutowalam katar minal z koncem zabkowwania. Zgodze sie ze wiele dzieci ma
      alergie, ale i wiele przypadkow to niewiedza lekarzy, bledne diagnozowanie i
      leczenie, a rodzice no coz tu zgodze sie z niektorymi forumowiczkami iz te diety
      w ciazy i przy karmieniu, pozne rozszerzanie diety, czesto dieta bardzo
      monotonna i uboga u dzieci zupelnie zdrowych powoduje nietolerancje wielu
      pokarmow. Moze to i troche moda jest...
    • mama_kotula Re: Moda na alergie 18.04.09, 21:20
      Identycznie jadłam podczas pierwszej i drugiej ciązy, dzieci chowane w tych samych warunkach.
      Syn zupełnie niealergiczny. Córka - karmiona piersią do 17 miesiąca - ma alergie pokarmowe na kilkanaście alergenów (jajka, mleko, część warzyw i owoców, kakao, orzechy - wszystkie "wyszły" w 3 roku życia), wszystko wskazuje na to, że również nietolerancję glutenu; sporo alergii kontaktowych, do tego niemal non stop kaszle, od jakiegoś miesiąca też zakatarzona chodzi (być może pyłki).

      Ja mam astmę i szereg alergii na różne rzeczy.

      Przyznaję, że nadrozpoznawalność alergii jest, owszem, głównie tę machinę napędzają same matki (zwłaszcza na forum Niemowlę).
      Niemniej jednak alergie są, były i będą. Będzie ich coraz więcej. Kilkadziesiąt i kilkanaście lat temu też były, wiele miesięcy spędzałam w sanatoriach, gdzie przewijały się dziesiątki i setki dzieciaków z alergiami - 20 lat temu.
    • smerfetka8801 Re: Moda na alergie 18.04.09, 21:30
      karmiąc jadłam zakazaną czekoladę cebulę smażone -dziecko nie maiło kolek nie ma
      i alergii zjada nawet cytrusy które ponoć uczulają
    • nangaparbat3 Re: Moda na alergie 18.04.09, 21:43
      Jestem alergiczką, w ciązy i podczas karmienia jadlam i pilam absolutnie
      wszystko poza alkoholem, dziecko od okolo roku dostawało do jedzenia wszystko
      poza orzeszkami ("70 % cial obcych wyjetych z oskrzeli małych dzieci to
      orzeszki" powiedziala moja mama, wiec odpuscilam), dziecko od urodzenia chowane
      z rybkami, psem i kotem, w warunkach zdecydowanie malo sterylnych. Za to:
      ograniczalismy do minimum substancje chemiczne, z płynami do mycia naczyń na czele.
      Córka 17, alergii nie ma, ale jeszcze nie wiadomo, bo ja zaczęlam chorowac majac
      26 wink
    • gagunia Re: Moda na alergie 18.04.09, 21:54
      Jasne, moda panuje, a ja nie mam co robić więc z dzieciakiem po lekarzach
      chodzę.... żałosne.

      Moje dziecko jest alergikiem. Tak samo jak ja. U mnie alergia ujawniła się mniej
      więcej w wieku 10 lat. U mojego dziecka kiedy miał 2,5, chociaż pierwsze
      symptomy miały miejsce już w 6-7 miesiącu, kiedy miał bóle brzucha po marchewce.

      Oboje mamy alergię na roztocza. Nie żyję w sterylnych warunkach chociaż staram
      się ograniczać kurz do minimum. W przeciwnym wypadku byśmy się podusili. W ciąży
      jadłam normalnie, jak zawsze. Bez ograniczeń i wydziwiania.

      Gdyby nie błyskawiczna diagnoza pediatry, skierowanie do alergologa i dobrze
      poprowadzone leczenie moje dziecko mogłoby być astmatykiem. Na szczęście sterydy
      po 3 latach odstawiliśmy, a dzisiejszy katar, który leci mu z nosa niczym woda
      leczę syropem claritine i kroplami do nosa. Tak dla lansu, bo moda jest...
      • clio_1 Re: Moda na alergie 18.04.09, 23:24
        Ale widzisz, trafiłaś do dobrego lekarza, rozpoznanie było prawidłowe i leczenie
        też - czyli ktoś poznał się na tym, że to alergia i nie było to rozpoznanie na
        wyrost.
        Zgadzam się ze stwierdzeniem którejś z forumek, że lekarze często "rozpoznają"
        alergię bo nie wiedzą co dziecku dolega, a alergia jest łatwa, bardzo powszechna
        i chyba właśnie w związku z tym "modna". Nikt nie neguje przecież tego, że są
        dzieci i dorośli naprawdę uczuleni - pokarmowo, kontaktowo, wziewnie, ale nie
        każdy katar jest alergią wink
    • 18_lipcowa1 Re: Moda na alergie 19.04.09, 09:00
      Nie ma sie wplywu chyba za bardzo na te alergie pokarmowe, tez tu o
      to pytalam.
      Ja obecnie w ciazy jem wszystko, co jadlam przed. Zobaczymy
    • wieczna-gosia Re: Moda na alergie 19.04.09, 10:25
      moj szwagier angolski byl z dziecieciem na chrzest- mloda co chwila czerwona, on
      wzorem angolskich lekarzy nazywa to heat rash czyli wysypka z goraca i trzyma
      dziecko w pampersie, dziecu oczywiscie wysypka nieco blednie jak jest chlodzona,
      czerwienieje jak sie zapoci. Prawda jest taka ze lekarze w kazydym kraju maja
      jakiegos konika- lekarze w UK maja zdanie wytrych "she's fine" i manie
      dochladzania dzieci.
      mloda jest pasiona nabialem i cytrusami, ktore na liscie podejrzanych laduja
      dosc czesto wiec pogadalam ze szwagrem, ze dla mnie heat rush to bujda na
      resorach. Odstawili bananki i pomaranczki i w ogole po calosci zaczeli uwazac i
      cytrusy sie okazaly strzalem w 10, na liscie podejrzanych znalazly sie tez
      winogrona i gruchy.

      Wszystkie moje dzieci mialy jakies alergeny- nie reagowalam dopoki to byla po
      prostu wysypka czy luzniejsze kupy, bo mi sie nie chcialo. U syna wylapalam
      winogrona, najstarsza miala z pewnoscia cos z mlekiem i nabialu unika, mlodsza z
      kolei nie dogadywala sie z miesem i jest wege.

      nie nazywam tego alergia- nietolerancja raczej.
    • annabeth Re: Moda na alergie 19.04.09, 10:54
      łatwo sie mówi jak sie nie ma dziecka z alergią, gdybyś zobaczyła
      jak wygląda mój synek po zjedzeniu czegoś co go uczula to byś
      zmieniła zdanie,na jednej krostce sie nie kończy,czerwone i swędzące
      ciało to naprwde nic przyjemnego dla dziecka.
      • pola.cocci Re: Moda na alergie 19.04.09, 12:24
        Ja mowie o jednym, a wy ciagle swoje...to sie nazywa "ograniczenie".

        Nie probuje wam wmowic, ze wasze dzieci nie maja alergii i wiem ze
        tego jest coraz wiecej - chcialam tylko zwrocic uwage na fakt
        przeczulenia na tym punkcie.
        I uwazam ze szczegolnie w PL jest to widoczne - gdzie nie pojade z
        malym to wszyscy pytaja czy "nie jest na cos uczulony, bo teraz tyle
        dzieci choruje". I nie mowie ze nie choruje, bo wiem ze tak, ale nie
        uwazam, zeby kazdy katar, czy czerwone oczy, a nawet jednorazowa
        wysypka byl powodem do diagnozowania alergii, albo wlasnie
        straszenia przewrazliwionych rodzicow przez lekarzy, ze dziecko moze
        miec alergie. I nie mowie zeby banalizowac alergie tylko zeby we
        wszystkim zachowac umiar.

        Pozdrawiam wszystkie oburzone mamusie alergikow... nie bierzcie
        wszystkiego tak b. do siebie i nie zaczynajcie znow obalac mojej
        tezy przykladami waszych dzieci, ktore faktycznie alergikami sa.
        • babcia47 Re: Moda na alergie 20.04.09, 11:52
          ja ćwierć wieku temu zbagatelizowałam skazę białkowa, która
          objawiała się w zasadzie tylko wysypką na buzi..dziś dorosły dzieć
          posiada silną alergie na kurz, pyłki niektórych traw i
          średniowczesnych drzew..reaguje paskudnie..w ciągu kilku minut
          zaczyna mu się dosłownie lać z nosa..może jedak lepiej dmuchać na
          zimne??..a to i tak mimo odczulania w wieku nastoletnim..
    • smiecha20 my nie mamy i się nie doszukujemy... 19.04.09, 13:22
      ja i mąż bez alergii i na szczęście dziecko też,
      jak młodemu krostki na buzi wyskoczyły to podeszłam do tego spokojnie a położna
      środowiskowa i pediatra przy okazji później potwierdziły, że to trądzik
      niemowlęcy i najlepiej zostawić w spokoju

      rozróżnijmy jednak alergie które są niezaprzeczane a te, które sobie ktoś uroił
      - bo tu widzę dużo wypowiedzi autentycznych alergików, którzy chyba poczuli się
      urażenie, "że sobie coś wymyślają" - a niesłusznie bo chyba nie o to autorce
      chodziło..

      mam np. koleżankę która jak tylko do mnie przychodzi to płacze i pociąga nosem -
      to z powodu mojego kota - rozumiem i szczerze współczuję - spotykamy się na
      neutralnym grunciesmile

      ale wiele osób mi wręcz wmawia, że krostki mojego dziecka to NA PEWNO alergia,
      więc coś w tym jest...
Pełna wersja