swieta swieta buuuuuu

02.12.03, 16:44
uwielbiam swieta!to beda drugie w zyciu mojego synka!najgorsze to to ze
wigilia najpierw u tesciow potem dopiero rodzice...w zeszlym roku nie bylismu
u tesciow moj maz nie chcial...ja zreszta tez.
zniesc ich zniose ale dzielic sie oplatkiem to z nimi nie mam zamiaru,to dla
mnie taki symbol a tu ludzie ktorzy mnie oplowaja(a moze niech maz sam
jedzie...)ale synek znow wroci smierdzacy fajami i z oczami opuchnietymi od
placzu..taka madra jestem a tu nie iwm co zrobiccc...
    • gwiazdka19 Re: swieta swieta buuuuuu 02.12.03, 18:39
      a moze z okazji świat sie popsikaja jakimis perfumkami zeby fajami nie
      smierdziało??????
      A tak na serio to sie ciesz ze nie jestes w mojej sytuacji bo ja na wigilie do
      rodziców nie pojade po raz drugi, bo moj mąz stwierdził, ze święta to sie z
      rodzina spedza ...tak tylko ,ze tesciowie to nie to samo co matka i ojciec i
      oni zawsze beda dla mnie rodzina bardziej, niz rodzice mojego meza.I co ja mam
      zrobic??? To dopiero jest problem!!!!!
      • mimarzena Re: swieta swieta buuuuuu 02.12.03, 20:10
        A może rozwiązaniem jest spędzać wigilie raz tu, raz tam. My tak robimy i jest
        ok. Nikt nie ma do nikogo pretensji, bo z góry wiadomo, że jak rok temu u
        teściów, to teraz u moich rodziców. Życzę mimo wszystko udanych Świąt.
        A przy okazji, uważam, że puszczenie męża samego do jego rodziców nie jest
        najlepszym rozwiązaniem, zwłaszcza w przypadku konfliktu z teściową. Przecież
        wtedy ona będzie górą i będzie mieć syna i wnuka tylko dla siebie, a chyba nie
        o to chodzi. Może warto pogadać z mężem, niech trochę poustawia swoich
        rodziców, niech np. nie palą przy dziecku (u nas to sie udało) i niech zadbaja
        o miłą atmosferę. Może warto pokusic sie o mały szantażyk?
        • ewamiki Re: swieta swieta buuuuuu 02.12.03, 20:48
          A do ktorych rodzicow najpierw?
          Ja obawialam sie tego problemu. Pierwszego roku po slubie zrobilam Wigilie u
          siebie i zaprosilam i rodzicow i tesciow. Teraz mieszkamy na obcztznie, na
          swieta jedziemy do Polski i mamy problem u kogo sie zatrzymac i do kogo pujsc
          na kolacje

          Ewa w rozterce z 4 miesiecznym MIKOLAJEM
    • wana Re: swieta swieta buuuuuu 03.12.03, 09:00
      Kochane, ja też mam problem ze świętami.... Moja mama i moja teściowa nie zejda
      się pod jednym dachem - moja teściowa jest osoba baaaardzo ekspansywną,
      wypełnia sobą całą przestrzeń i dominuje nad wszystkimi, ot, taki charakter
      ukochanej córeczki tatusia. Moja mama jest raczej nieśmiała, straciła jakiś
      czas temu pracę a razem z tym pewność siebie i nie znieosłaby propagandy
      sukcesu. To jedna strona medalu. Druga jest taka, że w okolicy gwiazdki (a jak
      przewrotny los zechce to w Wigilię) pojawi się nasze drugie dziecko. I w tej
      sytuacji moja teściowa zapowiada się do nas na Wigilię, bo nie ma z kim jej
      spędzić, itp. (a ma własnych rodziców, którzy w tym dniu będą sami)... A ja mam
      wg. niej tą Wigilię organizować - ręce opadają!!!!
      Jakoś z tego wybrnę, ale co Wy na to?
      Pozdrawiam i głowy do góry
      wana
    • miola Re: swieta swieta buuuuuu 03.12.03, 09:30
      Przepraszam, ale czego symbolem jest dla Ciebie w takim razie opłatek?
    • merigold_triss Re: swieta swieta buuuuuu 03.12.03, 14:35
      oplatek to symbol milosci wybaczenia i zyczen wszystkiego najlepszego!juz po
      wielu "akcjach"mojich tesciow wybaczalam i dzielilam sie oplatkiem.tym razem
      nie mam zamiaru bo potem znow uslysze gorzkie slowa na temat mojego
      pochodzenia,rodzicow,dziecka i reszty....oplatek jest dla mnie zarezerwowany
      dla najblizszych,a baba ktora mi dooporu wmaweia ze jestem smieciem nie wartym
      jej synka(chyba ma nadzieje ze w koncu uwierze)nie interesuje sie wnukiem i ma
      wszystko w powazaniu nie jest moim czlonkiem rodziny.sorki dosc
      eksperymentow.ja sobie kuku wiecej nie zrobie....
    • sizi1 Re: swieta swieta buuuuuu 10.12.03, 09:52
      Dzieki dziewczyny za ten post, jest mi lepiej po wczorajszej "małej kłótni" w
      domu pt, gdzie swieta.. Myslalam ze zrobie w tym roku pierwsze swieta we
      własnym domu ale nie ma sensu sadzac na sile moich rodzicow i tesciow przy
      jednym swiatecznym stole... Mojego tescia nikt juz nie zaprasza na imprezy bo
      jest na nich chamski (malo powiedziane), zepsul nam tak roczek ze przez
      tydzien nie moglam dojsc do siebie. Rozumiem ze to rodzice mojego meza ale
      naprawde nie ma sensu robic niczego na sile. Wobec tego bedzie troche tu i
      tam. Wkurzam sie bo przez to ze tesc jest "walniety" nie moge zaprosic do
      siebie swoich rodzicow.. tym bardziej ze w styczniu moja siostra wyjezdza z
      Polski i nie zobaczymy sie przez dlugie lata. Co roku swieta kojarza mi sie
      wlasnie z tymi dylematami i bezsensownymi nerwami GDZIE< KIEDY I NA JAK DLUGO?
      • skay5 Re: swieta swieta buuuuuu 10.12.03, 14:21
        Ja też nie wyobrażam sobie tegorocznych swiat, no i wigili. A to z powodu
        bratowej mojego męża.......okropna baba.....jak z nia usiąść przy stole nie
        potrafię byc taka wredna i udawać i uśmiechac sie , a opłatkiem to sie z nią
        nawet nie zamioerzam "ogolnie" połamać, nie wiem jak my to przetrwamy, mój mąz
        ma o niej jeszcze gorsze zdanie, to ja zawsze starałm sie ich jakoś zjednoczyć,
        ale koniec ona jest coraz gorsza
        .............buuuuuuuuuuuuuuuu.........
    • wujo_dobra_rada Re: swieta swieta JEEEEEEEEEEEEEE 10.12.03, 19:27
      Wigilia u teściów??
      Dla mnie to suuuper!!!
      NIC NIE ROBISZ TYLKO JESTEŚ GOŚCIEM!!!!

      Przecież pomyśl co by było, gdyby to teściowie przyszli do Ciebie???
      A jak by wyszli to oni tylko idą do domu, a Ty????
      GARY, GARY i Jeszcze raz GARY. DO GARÓW!!!
      Czyścić!!! Potem trzeba coś jeszcze przetrzeć, bo to tu umorusane, a tam wino
      rozlane.

      Proponuję Ci iść i to z uśmiechem na ustach!!!



Pełna wersja