rozwód-ile trwa???

02.12.03, 21:29
zwracam się z prośbą do wszystkich którzy wiedzą coś na ten temat, jak długo
toczy się sprawa rozwodowa małżeństwa z dzieckiem i na co jeszcze trzeba być
przygotowanym? pilnie proszę o odpowiedzi.

pozdrawiam!!!
    • asiunia235 Re: rozwód-ile trwa??? 02.12.03, 21:53
      JESTEM MEŻATKĄ Z ROZWODNIKIEM. MOGĘ CI POWIEDZIEC ,ZE TO ZALEŻY OD OBU STRON,
      JEŚŁI PÓJDA NA UGODE TO POTRWA TO NIE DŁUZEJ NIZ PARE MIESIECY, JEŚŁI BĘDĄ
      SPIERAC SIE O DZIECKO I O PODZIAŁ MAJATKU TO ZNACZNIE DŁUŻEJ, JEŚŁI ROZWÓD
      BĘDZIE Z OŻECZENIEM O WINIE TO RÓWNIEZ TRWA TO DŁUŻEJ NIZ ZA POROZUMIENIEM
      STRON!!
      • dona29 Re: rozwód-ile trwa??? 03.12.03, 11:33
        Rozwód mój trwał ponad 3 lata - spór dotyczył wyłącznie dziecka,sprawy
        majątkowe nie były nawet tknięte.Ale znam ludzi,którym bije 5 rok walki
        (odwołania,apelacje itd)a wreszcie podział majątku.
        • aniesiam2 Re: rozwód-ile trwa??? 04.12.03, 13:46
          Zalezy czy chcecie sie rozstac w zgodzie czy tez bedziesz walczyc np o alimenty
          dla siebie? Moj partner rozwodzi sie juz 2 lata i konca nie widac. Jego
          malzonka chce mu udowodnic wine, choc to ona odeszla, wiec sprawa sie ciagnie.
          Przesluchania swiadkow, opinie bieglych, badania w rodzinnym osrodku
          diagnostycznym, a w tym wszystkim najbiedniejsze to dziecko, rozerwane pomiedzy
          matka a ojcem. Tymbardziej,ze chodzi tylko o pieniadze. Kiedy zaczeli sie
          rozwodzic, zarabial bardzo dobrze, wiec przyzwyczajona do pewnego standardu
          zycia oprocz alimentow na dziecko(co jest oczywiste i niezaprzeczalne),
          zazyczyla sobie alimentow i dla siebie. Szantazujac caly czas mozliwoscia
          widywania sie z dzieckiem, placi... 700 PLN na miesiac. A widzenie 2 razy w
          tygodniu po 1,5 godziny na dywaniku w pokoju, tylko u niej w domu, zero
          zabierania dziecka na weekendy. Jak wiec widzisz, jesli chcesz swoje dziecko
          narazac na takie przezycia, a od meza dostac alimenty na siebie.... np. z
          powodu niedostatku... masz przed soba kilka lat rozpraw, ale jesli chcesz by
          koszmar szybko sie skonczyl, to beda 2 rozprawy: pierwsza-pojednawcza i druga-
          konczaca.
        • mama.ali Re: rozwód-ile trwa??? 04.12.03, 13:54
          Mój 5 miesięcy. Bez orzekania o winie, bez kosztów. Pozdrawiam.
          • mama.ali Re: rozwód-ile trwa??? 04.12.03, 14:01
            aaa zapomniałam dopisać 1 dziecko 3 letnie...Na co się przygotować? ...Że
            jeśli jedna strona ma adwokata to druga nie ma szans do obrony sama. Najtaniej
            wychodzi więc jeśli oboje nie biorą adwokatów i nie chcą orzekania winy.
            Najdłuższe, najdroższe i najbardziej stresujące są sprawy gdzie w grę wchodzą
            adwokaci, orzekanie winy, i majątek. (wnioski z autopsji i relacji znajomych).
    • szymanska Re: rozwód-ile trwa??? 04.12.03, 15:35
      Moj eks rozwodził się 2,5 miesiąca , nie mieli dzieci. Rozwód odbywał się w
      Warszawie, on był świetnym strategiem czego dowodem było że mimo iż wina była
      po jego stronie to orzeczenie było takie że to ona była winna rozpadowi
      związku.
      • nicol-e Re: rozwód-ile trwa??? 04.12.03, 20:42
        Mieszkam w dawnym miescie wojewódzkim- na wyznaczenie pierwszej sprawy
        rozwodowej czeka sie do pół roku. Jest to rozprawa pojednawcza, kiedy pyta sie
        obu stron, czy nie ma szans, by byli razem itp. potem wyznacza się kolejne- o
        ustalenie władzy rodzicielskiej, o to, z czyjej winy ma być orzeczony rozwód,
        bo np jeśli kobieta chce z winy męża, a on sie nie poczuwa, to wzywa sie
        swiadków itp- to ciągnie sie miesiącami. Jeśli do tego doliczyc podzial
        majątku, to sama policz. Najlepiej zadzwon do waszego sądu i zapytaj o termin
        pirerwszej rozprawy- bedziesz miala juz wyobrazenie, w jakim tempie pracuje
        ten sąd
        pozdrawiam- Aurelia
    • haribo Re: rozwód-ile trwa??? 06.12.03, 00:14
      Dużo Ci nie pomogę, bo mój rozwód był w sumie nie dawno, ale dziecka na
      świecie jeszcze nie ma (byłam wówczas w 8 m-cu), ale proponuje Ci wejść na
      forum na stronie www.e-prawnik.pl Tam na ten temat jest sporo napisane, no i
      oczywiście sama możesz utworzyć nowy wątek.
      Pozdrawiam i życzę Ci szczęścia.
      P.S. Rozwód nie jest zbyt przyjemną sprawą (o wszystko Cię pytają), ale nie
      jest ostatnim koszmarem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja