Problem z pokojem

23.04.09, 18:38
Witam
Mieszkam w M3, a zatem posiadam 2 pokoje. Jeden pokój zajmuję ja i moja druga
połówka, a drugi należy do 6-letniej córki. Jestem w ciąży. Będziemy mieli tym
razem chłopca i stąd moje pytanie. Przez początkowy okres swego życia syn
oczywiście będzie "bytował" w naszym pokoju. Jednak po pewnym czasie
chciałabym go przenieść no i mam dylemat. Jak urządzić na przysłowiową spółkę
pokój dziewczynki i chłopca i to jeszcze z tak dużą różnicą wieku. Córka
będzie już w wieku szkolnym, więc jej pokój musi być przystosowany do wieku
szkolnego, by mogła się w nim uczyć. Brakuje mi zupełnie przyszłościowej wizji
jak ma to wyglądać. Rzeczy dziewczynki lat 8 oraz 2-letniego chłopca jakoś mi
do siebie w ogóle nie pasują. Wiem, że pytanie jest w tej chwili na wyrost, bo
jest jeszcze czas, ale w moim przypadku posiadanie 2 pokoi raczej nie ulegnie
zmianie więc zapytam już dziś.
Macie jakiś pomysł? Ktoś miał podobną sytuację i z niej pozytywnie wybrnął?
Bardzo proszę o odpowiedzi. Dodam tylko, że pomysł typu wyburzanie ścian czy
dostawianie nie wchodzi w grę.
    • kostruszka Re: Problem z pokojem 23.04.09, 19:37
      Mam dokładnie taką samą sytuację, jak czeka cię w przyszłosci - mój synek ma 2
      lata, a córka osiem i muszą dzielić jeden pokój. Ogólnie nie jest źle - łózko
      mają piętrowe, wiec w pokoju jest sporo miejsca, każde ma oddzielne szafki na
      ubrania oraz półki na zabawki i duperelle. W ogóle pokój urządzony jest
      uniwersalnie. Na razie niektóre rzeczy starszej muszę chowac wysoko, bo mały
      pała do nich dziką miłoscią, co niestety często powoduje ich unicestwienie winkMam
      nadzieję, ze wkrótce taki stan rzeczy minie i chowanie nie będzie potrzebne.
      Jeśli chodzi o naukę, to czasami starsza odrabia lekcje w "dużym" pokoju i wtedy
      ma zupełny spokój, ale zazwyczaj zabawy brata (wtedy raczej spokojne) jej nie
      przeszkadzają.
      Myslę jednak, ze za jakiś czas (góra 2, 3 lata) starsza będzie chciała mieć swój
      pokój, wiec ja już powoli rozgladam się za nowym lokum.
      • mond33 Re: Problem z pokojem 23.04.09, 21:52
        Łóżko piętrowe jest faktycznie niezłym rozwiązaniem. Dziękuję za rady, by rzeczy
        dziecka starszego umieścić wyżej. Bardzo słuszna rada.
    • pitahaya1 Re: Problem z pokojem 23.04.09, 20:54
      Nie piszesz nic o wielkości pokoju i ustawności.

      Fajnym pomysłem jest podest. Wtedy góra i jedna ściana jest typowo chłopięca, druga dziewczęca.
      Na jednym poziomie możesz ustawić inne łóżko, szafkę. Na drugim w innym stylu.
      Wówczas "dzielisz" pokój kolorami (byle nie zrobić prstokacizny, czyli odrzucasz mocne i zdecydowane kolory) i dodatkami. Firanka/roleta musi być stonowana, pasująca do obu części pokoju. Odpadają misie czy królewny.

      W przypadku małego pokoju pozostaje gra kolorów na ścianach i meble.
      Może wrzuć jakiś rysunek takiego pokoju i ustawienia drzwi, okna.

      W przypadku większego pokoju możesz ustawić ściankę ażurową i tym podzielić pokój na dwie częsci.

      Poszukaj w "M jak mieszkanie" i tego typu gazetach. Jest tam mnóstwo pomysłów i rozwiązań.

      To w skróciesmile
      • mond33 Re: Problem z pokojem 23.04.09, 22:05
        pitahaya1 napisał:
        > Fajnym pomysłem jest podest. Wtedy góra i jedna ściana jest typowo chłopięca,
        druga dziewczęca.

        Fantastyczny pomysł, na który bym nie wpadłasmile Myślałam gdzieś podświadomie żeby
        przedzielić pokój na pół, nie miałam jednak koncepcji jak to zrobić nie
        stawiając ścianki. Podest, który proponujesz spełni dokładnie rolę przedzielenia
        pokoju na część dla dziewczynki i dla chłopca. Koncepcja jak najbardziej warta
        do wprowadzenia w życie przeze mnie. Dziękujęsmile
    • croyance Re: Problem z pokojem 23.04.09, 21:00
      Za czasow komuny, okolo 25 lat temu, rodzice przyjaciolki poradzili
      sobie z problemem tak, ze urzadzili kuchnie na balkonie, zyskujac
      tym samym nowy pokoj tam, gdzie wczesniej byla kuchnia. Balkon
      zostal oszklony, zmiescil sie na nim i maly stolik, i zlew i
      kuchenka.
    • beata985 Re: Problem z pokojem 23.04.09, 21:09
      Mialam pokój z bratem młodszym o 6 lat aż do uzyskania przeze mnie
      pełnoletności a może i dłużej i nikt mi się nie pytał czy chcę czy
      nie, czy mi się to podoba czy nie, o wystroju tak samo....jaki
      zresztą wystrój w komunie...człek się cieszył, że miał cokolwiekbig_grin...
      na jednej ścianie plakaty z moimi idolami a druga ściana w
      samochody big_grinbig_grin.
      teraz to fanaberie jakieś...jeszcze nie urodzą a już sie martwiąwink
      • mond33 Re: Problem z pokojem 23.04.09, 21:47
        Zanim powiążesz coś z terminem fanaberie radzę dokładnie zorientować się co
        rozumiemy pod jego nazwą. Temat mojego postu wynika z moich rozmyślań i tak jak
        napisałam braku pomysłu na dzień dzisiejszy jak może ów pokój wyglądać. Nie
        histeryzuję z tego powodu tylko pytam, bowiem mam do tego prawo. To, że
        wyprzedzam tematem fakty sama już podkreśliłam, bo mam tego świadomość. Mam
        jednak świadomość również taką, że za rok mogę zadać dokładnie takie samo
        pytanie ponieważ będę mieszkać dokładnie w tym samym miejscu. A zatem nie widzę
        różnicy. Pewnie lepiej by było udać głupa i napisać, że w owej sytuacji jest się
        obecnie, ale nie zamierzam. Przedstawiłam fakty jakie mają miejsce teraz i nie
        zamierzam w związku z tym słuchać Twojej reprymendy. Jeśli temat Cię w jakiś
        sposób drażni olej go i poszukaj innego. Wolny wybór. Niedługo człowiek nie
        spyta drugiego czy pada deszcz, bo mu nadwrażliwość zarzucą. I jeszcze jedno.
        Pamiętam również czasy komuny i plakaty na ścianie, o których piszesz.
        Wychowałam się właśnie w dobie tej komuny i jakoś nie uważam, by to właśnie ona
        była jakimś priorytetem. Komuny już nie ma i mamy większe pole manewru jeśli
        chodzi o wiele dziedzin życia. Taka polemika jest bezsensowna. Moja babcie żyła
        w czasie okupacji i przez 5 lat nie miała w ogóle gdzie mieszkać. Tylko czy to
        ma być dla mnie wyznacznikiem jeśli chodzi o urządzenie pokoju moich dzieci?
        Sorry, ale odpuść sobie następnym razem podobne komentarze, które nic ciekawego
        nie wnoszą.
        • nutka07 Re: Problem z pokojem 23.04.09, 22:29
          Przeciez to byl zart.
          • mond33 Re: Problem z pokojem 23.04.09, 22:35
            nutka07 napisała:

            > Przeciez to byl zart.

            Skąd wiesz? Jakoś inaczej to przyjęłam. Ups...fakt, teraz zobaczyłam emotkę z
            okiem. W takiej sytuacji jeśli to był żart jestem skłonna Z CAŁYM SZACUNKIEM
            MOCNO PRZEPROSIĆ.
            • beata985 Re: Problem z pokojem 23.04.09, 23:30
              no....zostajesz rozgrzeszona w takim razie
              • mond33 Re: Problem z pokojem 24.04.09, 10:59
                beata985 napisała:

                > no....zostajesz rozgrzeszona w takim razie

                Ufffff wink
    • zona_mi wklejone przez moderatora 24.04.09, 08:43
      lukrecja34 23.04.09, 21:07

      jestem w bardzo podobnej sytuacji.mam 11-letniego syna,1,5 roczną
      córkę i M-3.syn ma swój pokój,córka jeszcze śpi w naszym pokoju.nie
      mamy innego wyjścia jak zakup łóżka piętrowego-syn zajmie górę a
      córka dół.do tego regalik dzielony na dwie części i musi wystarczyć.
      ja mieszkałam w dzieciństwie w identycznym mieszkaniu z dwójką
      rodzeństwa i rodzicami.ojciec zrobił nam łóżko piętrowe,jedno spało
      na wersalce,regał służył całej trójce i jakoś daliśmy radę.
      mieszkania niestety nie zmienimy
    • joanna29 Re: Problem z pokojem 24.04.09, 08:50
      Mam podobne mieszkanie. Mam kuchnie połaczona z pokojem i
      postanowiłam teraz zamknac kuchnie i przerobic na pokój, a kuchnie
      umieścić w duzym pokoju (czyli nadal bedzie otwarta na pokój).
      Wszytsko zalezy od układu pomieszczeń w mieszkaniu.
      • jagabrysia2 Re: Problem z pokojem 24.04.09, 09:36
        Nasi sąsiedzi jeszcze inaczej rozwiązali problem. Mieli dwupokojowe mieszkanie i
        trójkę dzieci – dwóch chłopców i dziewczynkę. Zrobili w przedpokoju aneks
        kuchenny, a kuchnię przerobili na pokój dla dziewczynki. Chłopcy zostali w
        dawnym pokoju dziecinnym.
        • szymama Re: Problem z pokojem 24.04.09, 13:59
          moje dzieci tez maja jeden pokoj, syn ma 7 lat, corka rok. Maja
          lozko pietrowe, na razie niczym pokoju nie przedzielalam, bo szkoda
          mi miejsca. Zrobilismy tak, ze dzieciom dalismy wiekszy pokoj,
          rzeczywiscie jest duzy, na nasza sypielnie wystarczyl mniejszy. Mamy
          jeszcze salon. Z naszej sypielni na pewno nie zrezygnuje, bo to
          jedyne miejsce gdzie mam swiety spokoj. I tak dzieciaki bawia sie,
          ucza i wariuja w salonie wink
          • alesio23 Re: Problem z pokojem 24.04.09, 15:43
            może nie mi to oceniać, ale twoje rozwiązanie wydaje mi się
            conajmniej dziwne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja