czy jestem głupia matka?

25.04.09, 09:34
Witam. Nie ukatrupcie mnie czasem. Mam dziecko 2 miesięczne. Od jego
urodzin nie byłam w żadnym sklepie ( nie licząc małych). Dlaczego bo
cała moja rodzinka uważa że mały złapie jkiegoś syfa. Mam dośc
posyłania męża po zakupy a on niezdarny jest w nich. Chcę sama pójść
do marketu i kupić to co chcę. problem jest taki że mały musi być ze
mną. Mąż jest mi potrzebny jako kierowca a dzieciaka nie mam z kim
zostawić. Czy to będzie zbrodnia jak dziecko posiedzi w markecie z
godzinę?
    • olciazg Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 09:38
      A przestan. teraz juz jest o wiele lepsza pogoda niz kilka miesiecy
      temu. jezeli rozbierzesz dziecko, zeby sie tam nie zgrzalo
      (koniecznie!!), streszczysz ruchy i sie sprezysz z tymi zakupami to
      nic mu sie nie stanie. wybierzcie dzien i pore kiedy przy kasach nie
      ma mega kolejek. tobie tez sie humor poprawi jak wyjdziesz do
      ludzi smile
      • w_miare_normalna Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 22:27
        glupie to bedzie,ale to nie znaczy,ze ty jestes glupia mama!!
        ja unikam zakupow z mala.raz bylam z nia w markecie i po kilku dniach
        zlapala jakas infekcje,pewna jestem,ze to wlasnie z tego
        marketu.szczerze mowiac na dworze jest chyba jeszcze gorzej niz w
        takim markecie co do tych infekcji ,ale wole powiedziec mojemu k o
        zakupach niz brac mala ze soba.
        oczywiscie po malych sklepach z nia chodze,ale robie to szybko i
        spadam.
        do lekarza tez nie chodze jesli nie mam konkretnego powodu,ale ja z
        tych przewrazliwionych mam wink
    • aniakoles Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 09:40
      dziecko nie musi od razu czegoś złapać. ale dlaczego musi być z tobą?przecież
      nawet jak piersiowe to i 3 godz wytrzyma bez ciebie?sama się wyrwij na zakupy,
      dziecku nic się nie stanie jak zostanie z tatusiemsmile ja ostatnio "odkryłam"
      zakupy w sklepach internetowych - wybierasz sobie co chcesz (cała spożywka) i
      kurier przynosi ci do domusmileceny takie jak w hipermarkecie a bez stania w
      kolejkachsmile ale niektórzy lubią "pomacać" na żywo wink
    • lianeska Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 09:41
      no co tysmile)) teraz to zatrzesienie jest matek z dzieciakami w wozkachsmilenawet widuje niemowlaczkismile)
    • filipianka Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 09:41
      zbrodnia nie będzie
      szczególnie jak nie pójdziesz w weekend po południu tylko w tygodniu w godzinach przedpołudniowych
      dlaczego mały musi być z tobą?
      ja też mam męża kierowcę i zakupy organizujemy tak, że jedziemy do sklepu, mąż+wózek+straszak na spacer a ja do sklepu, jak kończę daję sygnał i oni przychodzą
      jak dzieć był bardzo bały=częste karmienie do karmiłam jeszcze dodatkowo w samochodzie przed odejściem i pakowałam do wózka na spacer, spokojnie na 2 godz starczało, a jak nie to w każdej chwili mogłam błyskawicznie dotrzeć

      https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
    • madame_edith Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 09:41
      No weź przestań. Jeśli nie będziesz wyjścia do sklepu traktować jako substytutu
      spaceru na powietrzu to luz. Moja córa też ma 2 miesiące i zdarzyło się jej w
      sklepie być, spała jak zabita. Specjalnie jej nie zabieram, ale jak się zdarzy
      to nie robię tragedii. Jedynie w porach tłocznych bym się z dzieckiem nie
      wybierała, bo sama tłoku nienawidzę, zresztą wydłuża to zakupy kilkakrotnie.
    • panirogalik Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 10:53
      zrób zakupy spozywcze przez internet, coraz więcej sklepów ma taką usługę, jedne
      sklepy są droższe inne tańsze. Ja tak robię i polecam, nie muszę tachać siat,
      chodzić po sklepie, przepychać. Na początku miałam obawy i nie kupowałam
      produktów niestandardowych a teraz kdy mam sklep sprawdzony już wszystko kupuję,
      mięso, warzywa, owoce. Zdarza się ze czegoś nie mają i nie dowiozą więc musze po
      jedną rzecz sama się ruszyć ale i tak oszczędza mi to czas i siłę. Za dowóz i
      wniesienie też nic nie płacę.
    • lila1974 Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 11:15
      Dziecko prędziej czy później coś złapie i dopiero wtedy będzie
      dramat, bo nie przywykłe do obcej flory bakteryjnej odchoruje
      tego "syfa" w dwójnasób.

      Chronienie dziecięcia przed wszystkimi możliwymi zarazkami jest
      równie złe, jak nie utrzymywanie higieny.

      Nie mówię, że masz dziecko codziennie tachać do marketu czy
      przychodni, żeby sobie powdychało obcej flory bakteryjnej, ale raz
      na jakiś czas wypad między ludzi jest potrzebny.
      • dorek3 Re: czy jestem głupia matka? 26.04.09, 00:26
        jasne, ćwiczenie układu odpornościowego na 2 miesięcznym niemowlaku to świetny pomysł.
        Do dziś, a mam 5,5 latki, wolimy się podzielić obowiązkami i zakupy robić w pojedynkę kiedy drugie jest z dzieciakami na spacerze. Dla mnie supermarket to ani forma relaksu ani wyjście między ludzi.
        Ja do supermarketu z dziećmi dotarłam jak chłopcy mieli około roku. Ale głównie ze względów czysto logistyczno-praktycznych. Tachanie dwóch fotelików było bardziej skomplikowane niż zakupy w pojedynkę. Ale sama wyrywałam się dużo wcześniej ale chyba dopiero wtedy gdy młodzi dostali jakies słoiczkowe jedzenie a nie cyca. Bo u nas przerwy w karmieniu był zdecydowanie krótsze niż 3 godziny.
        • lila1974 Re: czy jestem głupia matka? 26.04.09, 09:28
          Nie, zdecydowanie lepszym pomysłem jest odizolowanie dzieciaka od
          świata i późniejsze zdziwienie, że tak bardzo choruje. Miałam
          kuzyna, który zmarł w wieku lat 3, gdy udało mu się wyrwać
          samodzielnie na podwórko, gdzie podjadł piasku. Przez trzy lata jego
          matka zachowywałą się jakby był w szpitalu na izolatce. Dziecko
          zmarło, bo jego system odpornościowy nie wytrzymał zetknięcia z obcą
          florą bakteryjną.

          A poza tym, gdzie się doczytałaś, że wypad do marketu polecam jako
          relaks?

          Uważam po prostu, że każda skrajność jest szkodliwa.
          --
          "Mama szczęśliwa, to mama trochę leniwa"
          Koni i Kornelka
          zapraszam na forum Pędraki 2004
    • deodyma Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 11:21
      nie no bez przesady...
      bierz ze soba dzieciaka i nie sluchaj bzdetow, ktore wygaduje
      rodzinka.
      jesli chodzi o mnie, to zabieralam swoje dziecko wszedzie, jak tylko
      skonczylo dwa tygodnie.
      i nigdy zadnego syfu nie zlapalo a jak ma zachorowac, to zachoruje
      nawet wtedy, gdy bedzie odizolowane siedzialo w domu.
    • kicia031 Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 13:19
      To niech maz sie uzdarni - jak cos kupi nie tak, albo zapomni, odeslac z
      powrotem do sklepu, zeby wymienil lub dokupil. Zobaczysz, jak blyskoawicznie sie
      wyuczy. No i oczywiscie pochwalic, jak mu sie uda cos zrobic dobrze.

      Poniewaz samej zdarza mi sie wlocvzyc po sklepiue z paskudna infekcja, i sadze
      ze nie jestem wyjatkiem, to raczej unikam zabierania niemowlat i malych dzieci w
      takie miejsca, co wiecej, sama nie chodze jak jest jakas @epidemia@, bo nie bawi
      mnie lapanie grypy.
    • dareczka1202 internetowe zakupy? 25.04.09, 13:34
      Dziewczyny,czy oby faktycznie ceny nie różnią sie bardziej od
      marketowych?!
      Mogę prosić o namiar na taki sklep internetowy?!

      A co do zabierania maluszka,to raz nie zawsze.jeżeli już musisz to
      faktycznie nie w największe tłumy.
      Swoją drogą my jak robiliśmy zakupy z Młodym,kiedy był maluśki to
      tak jak u poprzedniczki tatuś do parku na spacer z Młodym-mama do
      sklepu.
      • panirogalik Re: internetowe zakupy? 25.04.09, 16:13
        wpisz sobie w google i forumową wyszukiwarkę "zakupy spożywcze" i inne podobne
        hasła. Nie podam ci sklepu bo wszystko zależy od tego gdzie mieszkasz ale może
        to być np Alma. Trzeba zrobić zakupy za jakąś kwotę minimalną(160 zł??) i masz
        dostawę do domu. Poszukaj sobie w internecie tańszych sklepów jak ten ci nie
        pasuje. W moim wystarczy kupić za 90 zł ale to lokalny sklep.Ceny są tam
        "normalne" ale nie wiem czy gdybym sama do nich się przeszła to by byłoby
        taniej. Raz tam tylko byłam zobaczyć jak sklep wygląda ale nie chciało mi się
        cen sprawdzać.
    • daisy Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 16:37
      Prawdę mówiąc to moje dziecko ma już prawie trzy lata, a w hipermarkecie nigdy
      nie było (co innego mały osiedlowy supermarket, gdzie nigdy nie ma tłoku i
      hałasu - ale też dopiero od niedawna). Ja sama nie znoszę takich miejsc (ból
      głowy na resztę dnia murowany - hałas, duchota klimatyzacyjna, natłok kolorów,
      bodźców i ludzi), więc i dziecku oszczędzam. A szczególnie w zimie, kiedy
      wszyscy chorują.
      Ale maluszka zostawiałam pod opieką taty i jeździłam sama - tylko stresowałam
      się, żeby zdążyć ze wszystkim w dwie godziny, zanim ssak zgłodnieje.
      • a_pola Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 16:45
        Moj dwumiesieczny synek zostal dzis z tata,a ja spedzilam bardzo
        efektywne dwie godziny , kupujac sobie stos ubran i butow, to
        naprawde pomaga.
    • nutka07 Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 16:47
      Ja bym poszla.
    • marzeka1 Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 17:11
      A DLACZEGO nie możesz zostawić z ojcem 2-miesięcznego dziecka i samej ruszyć na
      zakupy?
      • olinka20 Marzeka 25.04.09, 19:22
        Przeciez mamusia napisała, ze tatus jest nieporadny poza tym nie ma
        prawa jazdy sic! i poptrzebuje go jako kierowcy...
        Wiec nie wmawiajcie mi mamy,ze prawko nie jest potrzebne....
    • gryzelda71 Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 19:30

      Jedziecie pod market we trójkę ty,mąż i dziecko.Ty wysiadasz i udajesz się na
      zakupy,mąż z dzieckiem wraca do domu.Po zakończeniu zakupów dzwonisz i mąż z
      dzieckiem odbiera ciebie i zakupy ze sklepu.
      Rozwiązanie to nie sprawdzi się,jeśli masz kawał drogi do tego marketu.
      • ilsa32 Re: czy jestem głupia matka? 25.04.09, 20:46
        Wiecie co doszłam do wniosku że te zakupy to wymówka, ile można
        siedzieć w domu. Dziecka z ojcem nie zostawię, raz znikłam na
        godzinę z oczu małego ssaka i jak wrócilam to słyszałam go aż na
        klatce. Mąż prawie też wył.
        Jak byłam w ciąży to myślałam że nie będę tak panikować o dzieciaka,
        że będę bardziej zorganizowana, a tu d...a blada ze tak powiem.
        Zakupy zaplanowane na jutro. Wiem że niedziela, z rana ludzi dużo
        nie ma.
        Dzięki za rady. Napiszę jak poszło.
        • bloopsar Re: czy jestem głupia matka? 26.04.09, 00:50
          > Dziecka z ojcem nie zostawię, raz znikłam na
          > godzinę z oczu małego ssaka i jak wrócilam to słyszałam go aż na
          > klatce. Mąż prawie też wył.

          To moze czas na kolejna probe?? Przeciez w koncu musisz zostawiac dziecko z
          ojcem, dziadkami. Czy nie planujesz nigdy? smile
        • malkowa Re: czy jestem głupia matka? 26.04.09, 08:12
          Moje dziecko z powodu infekcji wylądowało w szpitalu, gdy miało 4 tygodnie /złapało od mojej nieodpowiedzialnej mamy, ale to już inna historia/. Naprawdę, nikomu nie życzę, i po tym doświadczeniu wiem, że w życiu świadomie nie naraziłabym takiego malucha. A w marketach jak jest każdy wie - ten kichnie, tamten prychnie, jakieś dziecko przeleci z gilem, no bo przecież katar to nie choroba. Do tego teraz z pracą jest krucho, więc sprzedawcy nawet ciężko chorzy nie biorą zwolnień - wiem, bo moja siostra tak pracuje, zresztą w sklepach nie raz widziałam. Oczywiście nie musi się nic stać Twojemu dziecku, ale wiedz, że dużo ryzykujesz.

          Ktoś wyżej radził zostawić dziecko z tatą - tak właśnie bym zrobiła, nawet jeśli poprzednie doświadczenia nie były udane. Może za drugim /kolejnym.../ razem będzie lepiej smile
          • kropkacom Re: czy jestem głupia matka? 26.04.09, 08:21
            Jeśli nie zostawiłabym z ojcem to wzięłabym małe do sklepu (z wyjątkiem sytuacji
            kiedy akurat panowałaby by pandemia grypy).
    • selavi2 Re: czy jestem głupia matka? 26.04.09, 10:58
      Mały NIE MUSI być z Tobą. Przecież na godzine mozesz go zostawić z mężem w
      aucie, tylko jakoś rano albo pod wieczór pojedźcie, coby się w tym aucie nie
      ugotowali.
      Rodzina ma rację- wielkie markety nie mają obiegu swieżego powietrza, a
      przebywanie w tłumie ludzi faktycznie nie jest dobre dla takiego maleństwa -
      duzao łatwiej jakies choróbsko załapać.
      Nie bardzo rozumiem czemu uważasz, ze dziecko MUSI być z Tobą. A Tatusia to ono
      nie ma albo jakiś ułomny jest? Bicz sobie matka kręcisz na wałsną skórę! Ale
      jeszcze nie jest za póżno - na godzinę możesz ich samych zostawić a potem
      wydłuzyc czas rozstan, w miare jak się będą wydłuzały przerwy miedzy
      karmieniami, jesli karmisz piersia.Powodzenia.
    • kamelia04.08.2007 Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 10:48
      moja jak miala ze dwa tyg - było to w styczniu - to juz była na
      zakupach w hipermarkecie (zaraz mi sie dostanie), pilnowałam tylko,
      żeby się tam nie zgrzała, no i robilismy i nadal robimy sprawnie te
      zakupy, bo i cierliwość dziecka nie jest z gumy. Wczesniej nam spała
      cały czas, teraz sie rozgląda i nie można sie za długo zatrzymywac
      przy jednej półce, za to trzeba zagadywać.

      Moja matka jak przyjechała do mnie to mi sie próbowała powtracac
      tekstem: "jak wnuczka jedzie do hipermarkjetu, to ona nie jedzie",
      odpowiedż: "prosze bardzo, to zostaniesz w domu" i koniec rozmowy -
      oczywiscie pojechalismy w komplecie. Mloda miał wtedy ok. 7 tyg.
    • smerfetka8801 Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 12:15
      odkąd córka skończyła 2 tyg jeżdżę z nią do marketu zawsze jest grzeczna i
      zadowolona potem ruszamy an spacer.nie chcę żeby mąż po pracy jeszcze robił
      zakupy -pracuje na budowie jest zmęczony a kiedy wraca zajmuje się dzieckiem-i
      wolę żeby właśnie na to poświęcał czas niż na zakupy.
    • tiuia Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 12:26
      Ja ze starszym synkiem sie nie cackalam i bralam go na zakupy w razie potrzeby nawet jak mial ze 3 tygodnie. Nic nie złapał i pierwszy rok przeżył bezchorobowo praktycznie (potem poszedł do żłobka i tam się zaczęło...)
      Teraz, z ponad miesięczną córeczką bardziej boję się marketów. Co nie zmienia faktu, że i tak raz już byliśmy i pewnie w razie potrzeby pojedziemy kolejny raz. Radzimy sobie tak, że jak mam ochotę na zakupy to jadę wieczorem, gdy dzieciaki już śpią. Ale to jest możliwe dopiero teraz - gdy zrobiłam prawo jazdy. No i wybór sklepów jest mocno ograniczony (tylko całodobowe tesco, ew. real jak wyrobię się przed 22).
      • monika19782 Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 13:11
        Możesz pójść do marketu z samego rana kiedy praktycznie nikogo tam
        nie ma, zanim otworza galerie, dziecka nie wkładaj do wózka
        sklepowego tylko jedz z własnym, w sezonie przeziębień ja napewno
        bym nie poszła ale latem chyba tak, łatwiej złapie coś od dorosłego
        który nie umyje rąk a wezmie małego za rączkę lub nawet w ciasnym
        osiedlowym sklepie, takie jest moje zdanie.
    • mniemanologia Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 14:06
      Moim zdaniem to żadna zbrodnia.
      Ale ja jestem z tych wyrodnych, których dziecko było w hipermarkecie
      chyba jeszcze jako noworodek.
    • osa551 Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 14:14
      Wiesz co ja wyeliminowałam ze swojego życia poniższe dwa czynniki i chyba
      dlatego nie mam takich problemów:

      1. > cała moja rodzinka uważa - mam głęboko w D..ie
      2. Mąż jest mi potrzebny jako kierowca - mam prawo jazdy

      pomijam to, że mi łatwiej zrobić zakupy przez internet
    • franczii Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 14:33
      Ja na zakupy chodze z niemowlakiem odkad mial kilka tygodni, moze nie 2tygodnie
      ale przed ukonczeniem miesiaca obaj synowie byli juz na wiekszych zakupach lub
      galerii, nie mowiac juz o drobnych zakupach w najblizszym spozywczaku. Unikam
      godzin szczytu i tlumow, do supermarketu jezdze w zwykly dzien przed poludniem
      i swieci on pustkami, to samo dotyczy galerii i zakupy robie 3 razy szybciej
      niz w sobote lub gdyby to robil maz po 18. Tak sie sklada, ze ciagle cos
      potrzebne do domu bo jeszcze sie do konca nie urzadzilismy, a to dodatkowy
      komplet poscieli, a to reczniki, a to buty i kurtka dla starszego, teraz cala
      wiosenno letnia garderoba. A w sobote i niedziele chcemy sie zrelaksowac i
      spedzic czas wszyscy razem a nie oddzielnie w zatloczonych ch.
    • liwia_augusta Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 16:27
      Bądż mamą zadowoloną. Jeżeli masz ochotę iść z dzieckiem do sklepu
      to idź. W Polsce panuje teoria, że matka powinna się wiecznie dla
      dziecka poświęcać. We Francji dzieci kilkutygodniowe są już oddawane
      pod opiekę niańki, widzi się je wszędzie, w sklepach również. A
      Francja słynie ze swojego dodatniego przyrostu naturalnego. Tutaj
      kobiety chcą mieć dzieci i mają po troje, czworo, bo dziecko nie
      staje się dla matki kulą u nogi.
      • liwilla1 Re: OT - liwia augusta 27.04.09, 16:37
        jaki masz fajny nick smile szkoda, ze ja na takowy nie wpadlam tongue_out
      • mamakrzysia4 Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 18:18
        ja jestm szurnięta więc nie bież moich rad do serca
        po wszystkich zdrowotnych przebojach klonów boje się jak zarazy
        miejsc publicznych zakupy robie na bazarku 2 kroki od domu i trwa to
        nie dłużej niż 30 min i biegusiem do domu potem mysie, szorowanie i
        zmienianie ciuchów na domowe to samo dotyczy mnie teraz jeszcze
        trąbią o tej świńskiej grypie to już kompletnie wariuje
      • osa551 Re: czy jestem głupia matka? 28.04.09, 10:27
        bo dziecko nie
        > staje się dla matki kulą u nogi.

        dokładnie
    • przeciwcialo Re: czy jestem głupia matka? 27.04.09, 16:56
      Męza zostawic z dzieckiem przed marketem, niech się dotleniaja. Ty
      robisz zakupy a potem razem wracacie do domu.
      • ilsa32 byłam 27.04.09, 18:50
        No i moje drogie bylam na zakupach. dzieciak posiedział z godzinę w
        markecie a potem siedział z ojcem w samochodzie. Nic mu nie jest. Tą
        wyprawę to bardziej ja przeżywałam niż maly.
        Jest mi dużo lepiej, kupiłam sobie fajną koszulkęsmile
        A jeszcze postanowiłam że robię prawo jazdy i uodporniam się na
        rodzinę.
        Pozdrawiam
        • kwirynia Re: byłam 28.04.09, 08:53
          A za miast siedzieć w markecie albo w samochodzie, nie mógł pójść z
          tatą na spacer?
          • osa551 Re: byłam 28.04.09, 09:56
            > A za miast siedzieć w markecie albo w samochodzie, nie mógł pójść z
            > tatą na spacer?

            ZAWSZE, ale to absolutnie zawsze na tym forum znajdzie się jakaś
            idealna matka - chylę czoła wink
        • osa551 Re: byłam 28.04.09, 09:55
          > A jeszcze postanowiłam że robię prawo jazdy i uodporniam się na
          > rodzinę.

          I tak trzymaj
    • konikmorski1976 Re: czy jestem głupia matka? 05.05.09, 17:22
      tak ,jestes głupią matką
Inne wątki na temat:
Pełna wersja