ilsa32
25.04.09, 09:34
Witam. Nie ukatrupcie mnie czasem. Mam dziecko 2 miesięczne. Od jego
urodzin nie byłam w żadnym sklepie ( nie licząc małych). Dlaczego bo
cała moja rodzinka uważa że mały złapie jkiegoś syfa. Mam dośc
posyłania męża po zakupy a on niezdarny jest w nich. Chcę sama pójść
do marketu i kupić to co chcę. problem jest taki że mały musi być ze
mną. Mąż jest mi potrzebny jako kierowca a dzieciaka nie mam z kim
zostawić. Czy to będzie zbrodnia jak dziecko posiedzi w markecie z
godzinę?