Kobiety które wybierają "złych" facetów.

26.04.09, 16:51
No właśnie, są kobiety które jakby na umyślnie ładują się w związki ze "złymi"
facetami.

Już przed ślubem musiała za nim biegać żeby gdzieś z kumplami się nie uchlał
(inaczej pić nie potrafił). Zdarzało się że podbierał jej kasę, oszukiwał.
Wyszła za niego. Co myślała? Że go utemperuje? Że się zmieni? Nadal za nim
biega i już ledwo zipie.

Inna niby wiedziała że mąż raczej autokrata i sprzeciwu nie znosi. Co
powiedziała jego matka to dla niego święte. Było parę innych zgrzytów ale
kochał ją przecież o ona go też. Wyszła za niego. Teraz myśli jak uciec. Też
się oszukiwała?

Co myślą takie kobiety?
    • triss_merigold6 Żeby myslec trzeba mieć czym. n/t 26.04.09, 16:54
    • kali_pso Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 17:02


      Niektóre mają rozbuchany instynkt macierzyńsko- misjonarski, te będa
      chciały zbawić biednego misia, uzdrowić go mocą swojej miłości,
      zaopiekowac sie błądząca duszyczką.
      Inne, to, w co się pakują znają z własnego domu i te klimaty
      odpowiadają na ich potrzebę bezpieczeństwa- oswojone znaczy się
      bezpieczne, wiedza jak postępowac z akloholikiem bo przez swoje
      dzieciństwo i wiek młodzieńczy uczyły się tego w rodzinnym domu.
      Boja sie tego, czego nie doświdczyły, więc ładują się w ten
      patologiczny związek.
    • 18_lipcowa1 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 17:06

      > Wyszła za niego. Co myślała? Że go utemperuje? Że się zmieni?
      Nadal za nim
      > biega i już ledwo zipie.


      Oczywiscie ze myslala ze go zmieni. Ze milosc go zmieni, ze slub, ze
      dzieci go zmienia.
      Sama przez jakis czas mialam takie myslenie ( z poprzednim panem)



      Ta inna tez sie oszukiwala.

      > Co myślą takie kobiety?

      Ze on przeciez taki dobry. Ze jak pije to przeciez nie bije, a jak
      jest tyranem bo chociaz dobrze zarabia, albo jest dobrym ojcem.
      Ze nikt lepszy jej nie zechce,ze ona go zmieni, ze dzieci musza miec
      ojca, ze sama sobie nie poradzi.
      To mysla.
      • scarlett_w [...] 26.04.09, 17:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 18_lipcowa1 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 17:15
          mezczyni ? nie zartuj sobie- facetow masochistow chetnych do
          poswiecania sie jest baaaaaaardzo malo
        • triss_merigold6 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 17:15
          Może nie myl miłości z uzależnieniem, lękiem przed samotnością,
          podległością ekonomiczną, potrzebą bycia ofiarą, powielaniem wzorców
          rodzinnych, niską samooceną etc.
          Dla zdrowego psychicznie człowieka nie ma czegos takiego jak miłość
          bez granic (oprócz miłości do dziecka). Partner krzywdzi/celowo nie
          zaspokaja podstawowych potrzeb i nie rokuje poprawy = wypad i koniec
          związku.
          • scarlett_w [...] 26.04.09, 17:31
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • triss_merigold6 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 17:36
              Szczerze mówiąc nie odczuwam potrzeby wykonywania orki na ugorze
              czyli wyjaśniania Ci dlaczego nie każdemu trzeba dawac szansę i że
              spokojnie można odejść nadal kogoś kochając.
              Ludzie się zmieniają? To ślicznie, daj szansę bycia ojcem
              biologicznemu tatusiowi swojego dziecka, temu który Cie rzekomo
              zgwałcił. Wprawdzie było to niefajne ale może byłby swietnym ojcem?
              • 18_lipcowa1 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 17:48

                > Ludzie się zmieniają? To ślicznie, daj szansę bycia ojcem
                > biologicznemu tatusiowi swojego dziecka, temu który Cie rzekomo
                > zgwałcił. Wprawdzie było to niefajne ale może byłby swietnym
                ojcem?


                aaaaa!padlam!
              • maroco1977 [...] 26.04.09, 18:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • memphis90 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 21:24
                  > ona nie pisze o kazdym, znow nie czytasz ze zrozumieniem,
                  No tak- ale póki nie spróbujesz, to przecież nie będziesz wiedziała
                  czy to ten 1 na 100, który więcej nie uderzy/nie zgwałci/nie spije się
                  na umór, czy jednak należy do tej smutnej większości... Więc zostajesz
                  z katem, mając nadzieję ze jednak się zmieni..., że już tym razem...,
                  że już nigdy..., że jak się dziecko urodzi... itd.
                • myga maroco 27.04.09, 10:10
                  A jednak mialam racje, ze to ty jestes ta scarlet, dlatego ten wateczek o
                  rzekomym zgwalceniu wyladowal na oslej! Zaraz i ten do niego dolaczy.
                  • maroco1977 Re: maroco 28.04.09, 21:28
                    o czym ty mowisz, uwazam, ze dziewczyna ma racje i mam prawo kogos bronic,
                    stuknij sie w leb, polowa bab tutaj siedzi i wszedzie trolowanie widzi
            • kasia.karkonosze Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 27.04.09, 10:20
              A jak pomóc rodzinie gdy facet jest agresywny z byle powodu? jest
              darzony wielka miłościa - na każdym kroku, a pomimo to traktuje ta
              miłość jak słabośc i zależnośc od niego? Znam takie związki - mój
              brat i jego zona...
    • vibe-b Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 17:37
      Takie kobiety raczej nie maja wyjscia. Alternatywa jest dom rodzinny
      z takim samym wzorcem, jeno zamiast meza jest ojciec. A ojciec jak
      wiadomo, ma nad dzieckiem wladze, chocby z tytulu toksycznych
      relacji. To one wybieraja mniejsze (w ich mniemaniu) zlo, i wiaza
      sie z czlowiekiem, majac nadzieje ze ten sie zmieni. I tak z deszczu
      pod rynne.
      Inne wytlumaczenie (rownolegle) to takie, ze w takie zwiazki laduja
      sie kobiety nie do konca zrownowazone emocjonalnie.
    • nutka07 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 18:08
      Kropko czy mozesz przyblizyc definicje 'zlego' faceta?
      • kropkacom Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 18:55
        Zły facet - facet rokujący większe kłopoty w życiu.
    • aluc Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 18:34
      hmmm osobiście mam nieco inną definicję złego faceta
      za złymi uganiałam się kiedyś z przyjemnością
    • brak.polskich.liter Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 18:59
      Niektore wybieraja sobie znany syf - bo to i latwiejsze, i bezpieczniejsze niz
      terra incognita. Zna sie instrukcje obslugi np. domowego tyrana, skapca albo
      nieudacznika, to sie wybiera to, co sie zna. Poza tym, przy okreslonych
      uwarunkowaniach (np. bycie ofiara przemocy + zero wsparcia otoczenia) dosc
      ciezko wyjrzec poza swoj matriks. A ze ow matriks nie zawiera innych panow poza
      przemocowcami...coz.

      Niektore lubia takie jazdy, cierpia na syndrom ZSMP, czy sa w inny sposob
      zaburzone. Facet bez dysfunkcji bedzie nudny, jak flaki z olejem. Toksyczny
      smiec - o, to jest to. Im gorszy, tym lepszy.

      A niektore sa tak powalajaco glupie, ze nie trybia nawet prostych zwiazkow
      przyczynowo-skutkowych.
    • nutka07 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 19:18
      W sumie dziewczyny sporo juz napisaly. Wzorce z domu, 'normalnosc' sytuacji,
      moze chec ucieczki z domu rodzinnego, pragnienie bycia szczesliwa, kochana,
      'potrzebna'. Moze te kobiety nie potrafia zyc inaczej. Nie umieja bo nikt im nie
      pokazal innego zycia. Ich zycie to wlasnie to co opisujesz. One to znaja i
      poruszaja sie jak ryba w wodzie.

      Trzeba by zapytac takich kobiet.
      • nutka07 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 19:25
        Brak poczucia wlasnej wartosci. 'Klapki na oczach', ktorych nie chca sciagac co
        za tym idzie lekcewazenie sygnalow. Chociaz ganianie za pijakiem to nie sygnal
        tylko oczywistosc. Troche skrajny przypadek tu opisalas. No ale niestety
        istnieja takie.
        • wilma1970 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 21:05
          Bo kobiety wychodząc za mąż mają nadzieję, że zmienią faceta. Za to facet myśli,
          że kobieta się wcale po ślubie nie zmieni. (Piotr Bałtroczyk)
          • mniemanologia Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 29.04.09, 12:20

            • mniemanologia Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 29.04.09, 12:21
              A to nie Bettin Arndt? „Kobieta wychodzi za mąż w nadziei, że
              mężczyzna się zmieni. Ale on się nie zmienia. Mężczyzna się żeni, w
              nadziei, że kobieta się nie zmieni. A ona się zmienia”.
    • marzeka1 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 21:09
      Może myślą "ważne, że złapałam chłopa i mogę nazywać się szczytnie mężatką". A
      tak serio- nigdy nie zrozumiem upodobania niektórych do masochistycznych
      związków, w których pan nie szanuje, pije,bije, a ona -głupia myśli naiwnie, że
      się zmieni. I zawsze z reguły myli miłość z chorym, psim przywiązaniem.
    • karra-mia Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 26.04.09, 21:16
      najpierw myślą, że go zmienią, a potem, że jak wzięła ślub, to jak
      to tak, rozwieśc się?? Co ludzie powiedzą, co rodzina itd.
    • jowita771 Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 27.04.09, 09:36
      Po ślubie się zmieni. To myślą. Czasem po ślubie się zmienia, ale przeważnie na
      gorsze. W najlepszym razie się nie zmienia wcale. Ja tez nie bardzo rozumiem
      takie podejście.

      Mam koleżankę, która związała się z facetem, który nigdy nie pracował. Nie byli
      małżeństwem, ale mają dziecko. Kiedy ona była w ciąży, często chodziła głodna,
      nie miała na leki, które przepisał jej lekarz. On do pracy nie poszedł, bo jak
      nie ma pracy, to jest wolny. Nie był to smarkacz, tylko facet przed trzydziestką
      (ona miała 19). teraz nie są juz razem. Dziecko ma osiem lat, ojciec nigdy nie
      dał grosza, ona go o alimenty nie pozwie,a wręcz przeciwnie, od czasu do czasu
      daje mu jakąś kasę. I dziewczyna wypowiada się o tym gościu w samych
      superlatywach, nie rusza jej nawet to, że on nie widział dziecka od kilku lat, a
      do niej uderza tylko, jak chce "pożyczyć" pieniądze. Jak jej powiedziałam, że
      zachował się jak gó...arz, kiedy nie zapewnił dziewczynie w ciąży opieki, to ona
      powiedziała, że go rozumie, bo on taki za tą wolnością i że zawsze mogła na
      niego liczyć. Pytałam ją, o czym ona mówi, jak mogła na niego liczyć, kiedy
      mdlała z głodu i nie miała nawet na żelazo, a on dupy do roboty nie ruszył. Na
      to ona, że ją wspierał psychicznie i że to jest miłość jej życia.
    • figrut Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 27.04.09, 09:52
      Wzorce z domu ? Nie zawsze. Jak się stoi nad krawędzią i nie chce się żyć,
      człowiek nie zastanawia się co robi. W moim przypadku było inaczej niż
      dziewczyny opisują. Facet pracowity, nie pijący, wydawało się, że szanujący,
      zapatrzony we mnie jak w obrazek. Gdyby nie zaburzenia psychiczne, byłaby
      sielanka. Sporo osób mi zazdrości mojego życia, bo nigdy nie były w sytuacji
      takiej jak ja. Nie zrozumiałyby, że ciche dni to błogosławieństwo. Ja wysiadam
      kiedy uszy puchną od nadmiaru bezsensownego gadania godzinami i sama wtedy mając
      dość wybucham. Mam przesyt tysięcy durnowatych pytań które nie są zadawane na
      serio, a w jego dziwnie pojętych żartach. Większość myśli, że jeśli mam wolną
      rękę w wydawaniu kasy, rządzenia w chacie i mogę w zasadzie "nicnierobić" to już
      szczyt szczęścia.
    • myga Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 27.04.09, 10:30
      To jest bardzo skomplikowane zagadnienie. Wiele wyjasnia ksiazka "Kobiety, ktore
      kochaja za bardzo". To jest uzaleznienie. Kiedy brak jest wzorca, jak naprawde
      powinna wygladac milosc.
    • panirogalik Re: Kobiety które wybierają "złych" facetów. 29.04.09, 12:35
      myślę, ze to wina wychowania w duchu: "jak chłop baby nie bije to jej wątroba
      gnije". Pewnie wydaje im się, ze tak musi być, tak właśnie wygląda małżeństwo.
      Mają wtłoczone do głowy, ze dziewczynce nie wypada oczekiwać, bronić się- jestem
      takiego wychowania przykładem- moja matka mi mówiła, ze nie mogę oddawać kolegom
      na podwórku bo jestem dziewczynka- AUTENTYK. Nie ze bić się nie wolno, ale ze
      jestem dziewczynką! Wyznają tez zasadę: ważne, żeby był. Uważają też, że bez
      mężczyzny (jakiegokolwiek) są mniej wartościowe bo pewnie takiej zołzy nikt nie
      chciał. Rozwód, nawet z bijącym alkoholikiem traktują jako osobistą życiową
      porażkę a nie drogę ku lepszemu. I wreszcie-bo niosą swój krzyż.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja