kropkacom
26.04.09, 16:51
No właśnie, są kobiety które jakby na umyślnie ładują się w związki ze "złymi"
facetami.
Już przed ślubem musiała za nim biegać żeby gdzieś z kumplami się nie uchlał
(inaczej pić nie potrafił). Zdarzało się że podbierał jej kasę, oszukiwał.
Wyszła za niego. Co myślała? Że go utemperuje? Że się zmieni? Nadal za nim
biega i już ledwo zipie.
Inna niby wiedziała że mąż raczej autokrata i sprzeciwu nie znosi. Co
powiedziała jego matka to dla niego święte. Było parę innych zgrzytów ale
kochał ją przecież o ona go też. Wyszła za niego. Teraz myśli jak uciec. Też
się oszukiwała?
Co myślą takie kobiety?