i jeszcze jedno

28.04.09, 08:08
zwykle na ślubie przed kosciołem rodzina daje kwiaty, ale ja nie chce kwiatków
nawet nie miałabym co z nimi zrobić w mieszkaniu nie mam kawałka wolnego
miejsca. Zamiast kwiatków chciałabym subtelnie a jeśl poprosić gości I(na
zaproszeniach oczywiście) o jakiś drobny upominek dla mojego syna zamiast
kwiatów. Jak myslicie czy to zły pomysł? a jeśli nie to jak to napisać na
zaproszeniu? Wierszem??? Ktos ma jakieś pomysły?
    • mamawojtka26 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 08:10
      mozesz dodac ze zamiast kwiatow mile widziany upominek dla
      dziecka.tak zrobila moja kolezanka i wypaliło smile)
      • kasiuchna_symphonica Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 08:13
        tylko że widzisz nikt w domu nie popiera mojego pomysłuwink a ja kwiatyków nie
        chce bo logicznie rzecz biorąc poo kilku dniach je wyzucę. A coś co dostałabym
        dla marcelka np ubranko nawet ten kto dał bedzie długo pamiętał że dał coś co
        jednak przetrwalo
      • asiaiwona_1 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 08:13
        to już jest bardzo "popularne", że na zaproszeniach pisze się, że
        zamiast kwiatków młodzi proszą o: lupony totolotka, wino, książki,
        zabawki dla dzieci z domu dziecka, przybory szkolne dla dzieci z
        domu dziecka... Tylko zastanów się, czy faktycznie masz miejsce na
        tyle "pierdółek" dla dziecka - no bo nie sądzisz chyba, że każdy
        kupi jakąś konkretną dużą rzecz...
        • kasiuchna_symphonica Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 08:16
          a logicznie rzecz biorąc to jeśli nie mam miejsca na pierdółki to na kwiaty będe
          mieć? Wiem ze nikt się na to nie wykosztuje ale przynajmniej mój synek będzie
          miał uciechę
          • asiaiwona_1 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 08:18
            dlatego zastanów się czy nie lepiej właśnie te kupony totolotka czy
            książki albo wino. Ile będzie osób na ślubie? Przypuśćmy że 50.
            Naprawdę potrzebujesz 50 ubranek czy zabawek dla dziecka? Ja też
            uważam, że te kwiaty to szkoda kasy. Aha, jeszcze też słodycze mogą
            być...
        • nutka07 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 11:22
          Ja bym nie ryzykowala z winem.
          • asiaiwona_1 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 11:31
            czemu nutka? Moja koleżanka tak właśnie napisała na zaproszeniach,
            dodała jeszcze że chodzi o wina włoskie, chilijskie i jakieś tam
            jeszcze. Nie słyszałam by komuś się to nie podobało... A dzięki temu
            ma teraz super "kolekcję" win
            • nutka07 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 12:02
              No chyba, ze sprecyzujesz o jakie wina chodzi. Wtedy jestem na tak smile

              Ludzie maja rozne gusta, inni nie pija wina bez wskazowki jest to ryzykowne wink
      • attiya Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 09:49
        przecież to jest wasz ślub a nie imieniny czy tez urodziny syna...jakbyscie
        napisali, że zamiast kwiatów prosimy o zakup np. ksiażki bo lubimy czytac to co
        innego...
    • ellena Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 08:24
      Pewnie, że możesz poprosić o co tylko chcesz. My zamiast kwiatów prosiliśmy o
      książki. Goście byli zadowoleni, bo mogli kupić coś tańszego od bukietu kwiatów,
      schować tam kopertę wink lub nic nie kupować jeśli nie było ich stać. Dostaliśmy
      mnóstwo super książek, albumów, powieści, atlasów, wszystkie z dedykacjami aż
      się łezka w oku kręciła smile
      Acha, nie pisaliśmy na zaproszeniach żadnych rymowanek o tym, że chcemy akurat
      książki. Po prostu na dole zaproszenia napisaliśmy, że jeśli planują przynieść
      kwiaty, to bardzo poprosimy zamiast nich o ciekawą książkę. Kilka osób się
      wyłamało, ale te kwiaty powędrowały na ołtarz po ślubie.
      • matysiaczek.0 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 08:30
        eee, a co to za książki były, że tańsze od kwiatów? albo jakie wy kwiaty dostajecie, żeby droższe były od książek? i jeszcze piszesz o albumach.. to ma być tańsze od bukietu?

        ale moze zacofana jestem, na cenach książek i bukietów nie zanm się...tak tylko mi przyszło do głowy
        • e_r_i_n Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 08:45
          Ksiazki to koszt od 30 zl powiedzmy (dobre, nowosci). Kwiaty
          sensowne to wydatek minimu 50 zł.
        • ellena Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 08:50
          Wiele osób przyniosło powieści, a te jak wiadomo nie są zazwyczaj droższe niż
          25-30 zł. Najtańszy bukiet na ślub, jaki ja kupowałam idąc jako gość kosztował
          35 zł - dlatego różnica między kwiatami a książką jest na korzyść książek. Były
          również osoby, które kupiły książki w twardych oprawach, albumy etc. Nasi goście
          sami decydowali jaka to ma być książka. Wiele osób się składało i kupowało np.
          album od całej rodziny (rodzice, dwoje dorosłych dzieci z rodzinami). Moim
          zdaniem takie rozwiązanie było bardzo udane.
          • anet81 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 09:15
            naprawdę fajny pomysł. Eeeech, szkoda, ze sama na niego nie wpadłam...
        • sir.vimes Ładny bukiet kwiatów 28.04.09, 10:03
          nie w stylu "trzy bezpretensjonalne goździki" to nawet pod Halą Mirowską (tani
          punkt kwiatowy w Warszawie) wydatek od 40-50 zł wzwyż.

          Książkę typu powieść TP można kupić już za 30 zet, w taniej książce za 8-10, a
          piękny album czy elegancko wydany zbiór wierszy za 35 zł.
          • pelzaczkowa Re: Ładny bukiet kwiatów 28.04.09, 11:45
            Mysmy tylko rozglaszali ustnie i rodzice nasi tez, ze za kwiatki
            dziekujemy, ale co i czy w ogole cos w zamian to nie proponowalismy
            gosciom.Wynikalo to z faktu ze wesele bylo daleko od domu, gosci
            sporo i ciezko byloby transportowac kwiaty spowrotem (osobny bus
            chyba by musial byc)
            W efekcie dostalismy jednak sporo kwiatow (w tym jedna aranzacje
            kwiatowa w doniczce i zawioculcas stoi sobie na parapecie do dzis-
            kobietki z pracy mialy glowe na karku wink, a czesc gosci w ramach
            inwencji podarowala maskotki czy upominek dla mojej córki.

            Nie widze powodu, aby gosciom narzucac co maja dawac, chca dac
            tradycyjne kwiatki to tez milo. Nie bede kombinowac jak "zarobic",
            piszac ludziom komunikaty na zaproszeniu by wymienili kwiatki na cos
            trwalego.
            Pozdrowionka!
    • kasulka79 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 13:23
      właśnie mam w ręku świeżutkie zaproszenie, w którym narzeczeni napisali:
      "książka z dedykacją będzie prezentem trwalszym niż kwiaty", to samo mogłoby
      dotyczyć kuponu lotto czy innych takich
    • dropkick_murphys Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 14:26
      byłam ostatnio na dwóch ślubach. w obu przypadkach młodzi nie chcieli kwiatów.
      jedni poprosili gości o "podzielenie się z nimi ulubioną książka". bardzo fajny
      pomysł IMHO. drudzy chcieli, by goście zamiast kwiatów, przynieśli jedzenie dla
      psów i kotów, które to jedzenie później zawieziono do pobliskiego schroniska.
      też fajny pomysł, chociaż w takim schronisku na pewno bardziej przydały by się
      pieniądze, niż puszki kitekatów. twój pomysł jest ok, ale zastanów się, czy nie
      lepiej poprosić o książeczki dla dziecka, albo po prostu określone drobiazgi,
      zabawki, bo może się zdarzyć, że wylądujesz z kupą rupieci smile
      aha, u moich znajomych prośby uwzględnione były w zaproszeniu. ta o książce
      wprost, o żarciu dla zwierzaków w formie zabawnego wierszyka.
    • kasiak1004 Re: i jeszcze jedno 28.04.09, 14:41
      wedlug mnie to fajna sprawa.
      u mnie znaczy tam gdzie mieszkam w PL jest to coraz popularniejsze.
      osobiscie raz kupowalam ksiazke, i dwie znajome pary prosily w
      zaproszeniach o maskotki, male zabawki i ksiazeczki ktore przekaza
      do domu dziecka. no i jedni w poniedzialek ledwo dwoma samochodami
      sie zabrali bo gosci duzo i teyle sie tego nazbieralo;-D

      wydaje mi sie ze nie powinnas sluchac rodziny tylko w powinniscie o
      tym zdecydowac. mysle ze goscie zrozumieja.
      powodzenia i wszystkiego najlepszego
Pełna wersja