dbacie o porządek w chacie?

28.04.09, 10:07
W nawiązaniu o innego wątku, z ciekawości, w poszukiwaniu inspiracji, moze jednak powinnam zmienić swoje życie.

Sprzątacie po dziecku jak wywali ciuchy z szuflad? albo jak wysypie zabawki z pudła? Sprzątacie w jednej chwili, wiedząc, ze za następną chwilę i tak wywali je znowu? ja nie sprzątam, bo mi się nie chce, porządek po zabawach małego ograniam jak idzie spać po poludniu, jak zaśnie na noc. Powinnam sprzątać po każdej demolce?
    • e_r_i_n Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:10
      W ogóle nie sprzątam po dziecku.
    • gryzelda71 Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:10
      Moje dzieci juz starsze więc ...
      Ale jak były małe to wywalone ciuchy sprzątałam natychmiast,natomiast zabawki
      nie bo się bawiło.Jak dziecko spał,albo przed wyjściem zbierałam do kupy,bo nie
      lubię nieporządku i już.
    • aurinko Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:10
      Mój NM dba bardziej, niż ja, ale oboje nie przywiązujemy nadmiernej wagi do porządków.
      Co do sprzątania po dziecku - wykluczam taką możliwość od kilku miesięcy, jeśli mam sprzątać to, co rozwali mała to tylko razem z nią. Szuflady wywala kilkanaście razy dziennie, teraz ma fazę pakowania swoich ciuchów, to samo z garnkami, sztućcami itp. Wywala - sprzątamy razem, nawet kilkanaście razy dziennie, zakładając, że mam ochotę w ogóle posprzątać.
      • zawsze-chetna Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:17
        jak dzieci były małe, sprzątałam od razu

        ubrania, jakieś rzeczy kuchenne, które zdarzyło im się parę razy
        wyciągnąć, sprzątałam natychmiast

        pozwalałam im tylko mieć parę zabawek porozrzucanych, ale TYLKO
        ZABAWEK i TYLKO W ICH POKOJACH

        pozostałe zabawki, które im się znudziły sprzątałam natychmiast
        zależało mi, żeby moje dzieci wychowywały się w porządku i żeby od
        małego się uczyły dbania o najbliższe oroczenie

        ja nie lubię bałaganu oi dlatego sprzątam na bieżąco, żeby potem nie
        zrobił się wielki burdel

        nie do pomyślenia jest u mnie w domu, żeby np jakieś ubrania,
        ręczniki itp leżały porozrzucanie gdzieś tam, od takich rzeczy mam
        szafy, półki etc
        • l_yotka_l [...] 28.04.09, 10:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hellious Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:24
      Jak bym tak miala sprzatac co chwila, to chyba bym nigdy domu nie opuscilatongue_out
      Sprzatam zazwyczaj wieczorem, coby sie rano nie denerwowactongue_out Nie sprzatam po
      kazdej demolce, bo bym osiwialatongue_out
      • hellious Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:27
        dodam jeszcze, ze mlodemu ostatnio jakos znudzilo sie wywalanie ciuchow z
        szafek, wiec to jedno odeszlo. ciuchy sprzatalam od razu, bo jakos nie bardzo mi
        sie widza ubrania walajace po ziemi.
        • grzalka Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:30
          ja też sprzątam wieczorem jak już dzieci śpią- no, chyba, że to jest rozbity
          słoik dżemu, to wtedy się zmuszam i sprzątam od razu
      • zawsze-chetna Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:35
        eeee tam, ja jakoś dom opuszczałam i miałam czas na wszystko, a to
        dlatego, że sprzątałam na bieżąco
        zresztą wszystko robiłam na bieżąco, nie cierpie mieć zaległości

        to kwestia zorganizowania, a miałam dwójke rozrabiaków

        mam koleżankę, co przy jednym dziecku ma burdel w chałupie, bo "ona
        nie będzie ciągle sprzątać", bo "dziecko i tak nabałagani"
        no i nie sprząta, bo się "nie opłaca" i syf u niej non stop, chociaż
        dziecko ma w normie, nie wymagające jakiejś szczególnej opieki, a
        ona nie pracuje zawodowo

        ja miałam dwoje maluchów na raz i naprawdę jak się chce, można sobie
        poradzić, tylko trzeba CHCIEĆ
        • grzalka Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:39
          zawsze-chetna napisała:

          >
          > ja miałam dwoje maluchów na raz i naprawdę jak się chce, można sobie
          > poradzić, tylko trzeba CHCIEĆ

          a to prawda, ja po prostu NIE CHCĘ wink no jakoś mi się nie widzi po intensywnej
          pracy zawodowej etat sprzątaczki i kucharki
          • hellious Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:48
            a ja nie pracuje i nie chcesmile Mam naprawde ciekawsze zajecia niz ciagle latanie
            z miotlasmile Syfu nie mam, ale tez nie blyszczy sie wszystko w kolo. Wole isc na
            spacer.
    • nombrilek Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 10:33
      Sprzątam, bo nie lubie nieporządku, zabawki nie zawsze, dopiero jak
      idzie spac, ale ciuchy i inny rzeczy nie do zabawy odrazu.
      Sam nie posprząta na razie bo jest za malutki, umie tylko bałaganic.
      A tak na marginesie sie pochwale ze wlasnie dzis konczy ROK moj
      malutki dzidzius smile
    • iwoniaw Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 11:23
      Nie pozwalam dziecku wywalać z szafek i szuflad niczego poza jego własnymi
      zabawkami. Jeśli juz próbuje czegoś, czego nie powinien, zaraz mu każę odłożć na
      miejsce (sama odkładam, jak trzeba) i tłumaczę że tak nie robimy.
      Zabawki mogą mieć wywalone jakie chcą, w końcu są one do bawienia, a nie stania
      na półkach, jeśli gdzieś wychodzimy i przed kolacją też jednak każę sprzątać
      (odkładać na miejsce), w razie potrzeby pomagam, ale opcja "dziecko śpi, a ja
      sprzątam po nim sajgon" w ogóle nie wchodzi w grę nawet w przypadku malutkiego
      dziecka.
      Generalnie nie cerpię bałaganu, nie potrafię w chaosie efektywnie pracować ani
      odpoczywać, ale stawiam raczej na bieżące odkładanie wszystkiego na miejsce i
      systematyczne, nieczasochłonne przecieranie powierzchni niż na zapuszczenie
      chałupy i potem szorowanie i odgracanie w trzydniowym zrywie mało się różniącym
      od remontu generalnego wink W sumie zajmuje mi wszystko max godzinę dziennie (to
      już z ew. składaniem/ wieszaniem prania, nigdy nie robię wszystkiego na raz,
      tylko właśnie na bieżąco - składanie pościeli po wstaniu, przetarcie luster w
      łazience, jak już tam rano jestem, chowanie do zmywarki garów zaraz po
      posiłkach, jak się zapełni, to zaraz włączam, jak się skończy cykl, to
      opróżniam, żeby mieć miejsce na kolejne gary itd.)
    • frida-marzec08 Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 11:28
      Za każdym razem nie sprzatam, bo cały dzień spędziłabym na
      kolanach wink
      Robię to jak mały idzie spać, albo po prostu nie da się już przejść
      po pokoju bez potknięcia
      • karolciaa23 Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 11:33
        nie sprzątam za każdym razem, gdy młodsza zrobi bałagan, bo bym zwariowała
    • deodyma Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 11:56
      gdy moje dziecko siedzi np cicho i nie reaguje na moje wolanie, to
      juz wiem, ze wywala cos z szafysmile
      poniewaz nie pozwalam mu wywalac z szaf ubran a zobaczy, ze wlaze do
      pokoju, natychmiast zamyka szafe i zwiewa, gdzie pieprz rosniebig_grin
      chociaz co tam ubrania z szafy.
      gorzej, jak dobiera sie do kosza na smieci i wszystko rozwleka po
      chalupie...
      i wez tego potem nie sprzataj.
    • kicia031 Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 12:05
      Dzieci sprzataja po sobie i nie moga przejsc do nastepnej zabawy /
      zabawki dopoki nie posprzataja poprzedniej.
      jestem ich matka, a nie sluzaca.
      • zawsze-chetna Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 12:40
        Iwoniaw mam identycznie
    • karra-mia Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 13:56
      mój młody ma juz 2,5 roku, więc jak nabałagani, sprząta sam. Ciuchów
      mi nigdy z szafki nie wywalił, ale zabawki to leżą wszędzie, ale
      mamy zasadę, ze przed wyjściem na spacer, albo przed spaniem sprząta
      wszystko tzn. zbiera i wrzuca do koszy z ikeismile Więc ja sprzątam
      tylko taki ogólny bałagan, kiedys jeszcze po mężu zbierałam jego
      ciuchy, ale znalazłam na niego sposób i teraz on tez po sobie
      sprzata.
      • zawsze-chetna Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 14:05
        a jaki z ciekawości znalazłas sposób?
        bo mój też tak miał
        • karra-mia Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 14:09
          a chętnie się podzielę:
          mój wiecznie zostawiał ciuchy, w kótrych akurat był albo na krzesle,
          albo na garderobie, więc postanowiłam mu ich nie prać i tak sobie
          wisiały, a ja z wielkim trudem wytrzymywałam ich widok, ale dałam
          radę, za to mój mąż po tygodniu nie miał co do roboty ubrac, bo nie
          wyprane, nie wyprasowane... od tego momentu zapamiętał, gdzie jest
          pralka, kosz na pranie, a gdzie szafa.
    • lolinka2 Re: dbacie o porządek w chacie? 28.04.09, 14:26
      gdybym miała - oprócz 52 godzin zajęć edukacyjnych, 300 stron tekstu
      plus 7 dni poza domem w miesiącu oraz oprócz zajęcia się dziećmi,
      żeby pamiętały, że matkę mają i pogadania z chłopem (lub innych
      radosnych aktywności), żeby pamiętał, że żonę ma - jeszcze dodatkowo
      prać, sprzątać i gotować, zapewne zeszłabym szybciej niż napisała
      tego posta.

      Ja pracuję poza domem. W domu pracują ci, co poza chatką realizują
      się wcale lub na mniejszą skalę (czyt. reszta rodziny).
    • gagunia Re: dbacie o porządek w chacie? 29.04.09, 19:58
      Jak lubisz. Ja sprzątałam, bo by mnie szlag jasny trafił po 15 minutach w
      bałaganie. Z drugiej strony moje dziecko jakoś nie robiło nigdy większej
      demolki, która zapadła by mi w pamięć. Mebli mieliśmy mało i dziecko mało
      możliwości miało. A to co narozrabiał dało się ogarnąć w 2 minuty.
    • lola211 Re: dbacie o porządek w chacie? 29.04.09, 21:32
      Porzadek u mnie bywa,po tym jak posprzatamy.A to sie odbywa w
      sobote.Czyli tak ok. srody juz tego porzadku raczej nie ma.Z jednej
      strony mi to przeszkadza, z drugiej nie mam ochoty i sily na
      codzienne ogarnianie chalupy.
      Mam matke pedantke, ktora zwracaniem uwagi na plame czy okruchy
      potrafi zepsuc cala radosc z zycia.Pamietam jak z ojcem w
      dziecinstwie robilismy bezy.Bezy wlasnorecznie wykonane nie byly
      wazne, wazne bylo ze zrobilismy rozpierduche w jej sterylnej
      kuchni.Stad mam awersje do porzadeczku i latania ze sciera.
      Teraz ma koty i ciagle je strofuje, jak ktorys cos tam rozsypie,
      zwali, zbroi.to okropne tak sie uzaleznic od czystosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja