Czy matka chce pomóc tylko jednej córce?

28.04.09, 14:35
Moja mama jest na emeryturze, pilnuje 2-letniego synka siostry bo
mieszkają w jednym domu. Ja chciałabym wrócić do pracy i poprosiłam
mamę, żeby zajęła się moją niespełna roczną córcią. Nie chce niani,
bo są pewne problemy z jedzeniem i wolałabym kogoś cierpliwego i
zaufanego, zwłaszcza że córcia jest jeszcze malutka. Ale moja mama
sprawia wrazenie jakby nie chciała mi pomóc. Jest mi cholernie
przykro, że siostrze pomagała non stop tyle czasu a nam szuka niańki
wsród znajomych itd. a wie że ja wolałabym ją. odpowiada,ze siostra
planuje posłać małego do przedszkola dopiero w przyszłym roku.
Dodatkowo mamy nóż na gardle i MUSZĘ wrócić do pracy bo finansowo
nie wytrzymujemy...Pociesccie, poradżcie coś
    • gryzelda71 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:37
      Skoro mama pilnuje już jednego dziecka to pewnie zdaje sobie sprawę,że z dwójką
      nie da rady.
      • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:42
        Chciałabym, żeby teraz popilnowała tylko mojej córki a niani
        poszukały wraz z siostrą do jej 2-latka który bezproblemowo zajada
        wszystko co się mu da do jedzenia.
        • gryzelda71 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:44
          Bo jedzenie najważniejsze...
          Pogadaj z siostrą.Może znajdziecie rozwiązanie.
          • ewelsia Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:45
            no to mi wygląda na jakieś niesprawiedliwe traktowanie Was przez
            mamę, albo po prostu nie da rady z dwójką maluchów.Porozmawiaj z
            siostrą, czy ona jest raczej ugodowa, czy roszczeniowa? bo jeśli to
            drugie, to masz problem, niestety.....tak to bywa z rodzeństwem
            czasami...
        • kropkacom Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:45
          Przetnijcie mamę na pół. smile

          Zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko. Ty byś chciała a co chce reszta to
          nie ważne.
          • ewelsia kropkacom 28.04.09, 14:49
            a czemu uważasz, że rozkapryszone? ja myślę, że chce dziewczyna
            sprawiedliwości rodzinnej smile skoro siotra otrzymała pomoc, to ona
            też chce tej pomocy i uważa, że ma do niej prawo. A poza tym, nie od
            dziś wiadomo, że rodzeństwa rywalizuja ze sobą o rodziców i ich
            względy... )
            • kropkacom Re: kropkacom 28.04.09, 14:52
              > a czemu uważasz, że rozkapryszone? ja myślę, że chce dziewczyna
              > sprawiedliwości rodzinnej smile skoro siotra otrzymała pomoc,

              No mówiłam, przeciąć mamę i będzie po równo smileCiekawe która się będzie bić o
              opiekę nad niedołężną już mamusią.
            • lacitadelle Re: kropkacom 28.04.09, 15:10
              ewelsia napisała:

              > a czemu uważasz, że rozkapryszone? ja myślę, że chce dziewczyna
              > sprawiedliwości rodzinnej smile

              sprawiedliwość rodzinna (córka sprawiedliwości ogólnoludzkiej oraz światowego
              dobrobytu) mieszka niestety za siedmioma górami i lasami, dlatego tak jej do nas
              - zwykłych ludzi - nie po drodze...
              • kropkacom Re: kropkacom 28.04.09, 15:21
                Uwaga OT. Najnormalniej w świecie po równo się nie zawsze da. Niestety. Nie
                chodzi o uczucia ale o możliwości fizyczne smile A druga uwaga, nie umiecie ludzie
                być rodzeństwem i rodziną. Co to za wyrywanie sobie matki, odliczanie kto komu i
                ile pomógł, u kogo mamusia częściej i komu dała więcej. Żenada.
                • parsley0 Re: kropkacom 28.04.09, 15:27
                  Wszyscy pisali jakoś konstruktywnie i na poziomie tylko ty oceniasz,
                  sądzisz i dopowiadasz sobie coś tam.
                  • kropkacom Re: kropkacom 28.04.09, 15:32
                    Co było nie konstruktywnego i poniżej poziomu? To że po równo jest nie możliwe?
                    • parsley0 Re: kropkacom 28.04.09, 15:55
                      Z tym, że po równo jest niemożliwe, to pewnie masz rację. Nie lubię
                      tylko gdakania w stylu: Ciekawe która się będzie bić o
                      opiekę nad niedołężną już mamusią.
                      Tekst dość obraźliwy i nie na poziomie.
                      • kropkacom Re: kropkacom 28.04.09, 16:10
                        Nie miało to być obraźliwe na pewno. Co nie zmienia faktu że wiele dzieci chce
                        pomocy przy opiece ich potomstwa a jak przychodzi do momentu że rodzicom trzeba
                        pomóc to nie ma nikogo. Dla mnie to fajne nie jest.
                        • parsley0 Re: kropkacom 28.04.09, 16:17
                          Tak bywa, to prawda. Założyłaś jednak, że ja lub moja siostra takie
                          będziemy.
            • umasumak ??? 29.04.09, 20:05
              Sprawiedliwość rodzinna? To uważasz, że lepiej oderwać babcię od
              przyzwyczajonego do niej dwulatka, niż znaleźć opiekunkę dla roczniaka? To co tu
              jest dobrem nadrzędnym? Dobro wnuków, czy kaprysy córek?
        • lacitadelle Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:45
          parsley0 napisała:

          > Chciałabym, żeby teraz popilnowała tylko mojej córki a niani
          > poszukały wraz z siostrą do jej 2-latka który bezproblemowo zajada
          > wszystko co się mu da do jedzenia.

          a ja bym chciała, żeby przez cały rok były wakacje smile
          • agatha61 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:47
            a nie wydaje ci sie ze zmiana taka dla 2latka nie jest wskazana?
            jakby mi ktos powiedzial,ze mam zmieniac nianie (zna moje dziecko od
            podszewki i stacjonuje przy nim juz 3 lata) bo takie jest jego
            widzimisie to wscieklabym sie.

            Sorry, ale siostra byla pierwsza, a Ty nie stawiaj mamy w glupiej
            sytuacji tylko szukaj fajnej niani.
            • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:50
              No nie wiem, może i masz rację. Ja też chcę dla synka siostry jak
              najlepiej. Tylko jak taką fajną nianię znależć...
          • asiaiwona_1 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:49
            Trzeba było pierwsza dziecko urodzić to by mama się twoim zajęła big_grin
            Nie rozumiesz, że mama może nie mieć siły na opiekę nad 2 dzieci? I
            z jakiego powodu to siostra ma szukać opiekunki? Bo ty tak chcesz?
            Ja wiem, że nie łatwo znaleźć nianię, ale chyba problemy z jedzeniem
            nie przekreślają zatrudnienia opiekunki.
        • chloe30 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 15:51
          parsley0 napisała:

          > Chciałabym, żeby teraz popilnowała tylko mojej córki a niani
          > poszukały wraz z siostrą do jej 2-latka który bezproblemowo zajada
          > wszystko co się mu da do jedzenia.


          Niezła głupota - mama i siostra mieszkaja razem, mama nawet z domu
          wychodzić nie musi żeby zająć sie wnukiem, ale TY CHCESZ żeby teraz
          mama przyjeżdzała do twojego dziecka, a tam przychodziła niania. Nie
          widzisz bezsensu tego rozwiązania?

          BTW, jestem pewna że nie chodzi o jedzienie, bo jak to mówia z głodu
          jeszcze nikt nie umarł, tylko chciałabyś przyoszczędzić, bo skoro
          siostra mogła to teraz twoja kolej, co?
          • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 15:57
            Jesteś w błędzie, chodzi wyłącznie o jedzenie. Ale nie musisz mi
            wierzyć.
            • hellious Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 15:59
              A mozesz uscislic? Ze niby mama lepiej dziecko nakarmi niz niania? Dlaczego? Ma
              jakies nadprzyrodzone zdolnosci? Czy zadna niania nie potrafi dziecka nakarmic?
              • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 16:15
                hellious napisała:

                > A mozesz uscislic? Ze niby mama lepiej dziecko nakarmi niz niania?
                Dlaczego? Ma
                > jakies nadprzyrodzone zdolnosci? Czy zadna niania nie potrafi
                dziecka nakarmic?
                >

                Moja córcia nie chce nic prócz mojego mleka i to wyłącznie z piersi.
                Trwa to już bardzo długo i wprawdzie jest jeszcze trochę czasu do
                mojego ewentualnego powrotu do pracy - cały czas uczymy ją jeść inne
                rzeczy i obyć się te parę godzin bez cyca ale twarda z niej sztuka.
                Boję się, że jakaś niania straciłaby cierpliwość i wepchała na siłe
                dziecku łyżkę do buzi a stąd niedaleka droga do uczynienia z niej
                niejadka. Eksperci mi doradzali, że w tych sprawach nie wolno nic na
                siłę. Mamie po prostu byłabym w stanie zaufać. jednak jeśli przez
                lato nie nauczy się jeść, do pracy nie wracam i problem opieki nad
                dzieckiem mam z głowy. Ot.
                • hellious Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 16:19
                  no wiesz, moj mlody zawsze wolal tylko cyca, az powiedzialam nie i cycowanie sie
                  skonczylo. Dajesz sie malolacie perfidnie szantazowacsmile
                  • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 16:29
                    To może mi coś poradzisz, skoro jesteś doświadczoną karmieniem mamą
                    • hellious Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 16:44
                      doradze pewno to, co wiekszosc by doradzilo. Przy odstawianiu wazna jest
                      konsekwencja. Nie i juz. Nie mozesz sie lamac. wiadomo ze bedzie kupa
                      wrzasku,ale to ty decydujesz, nie dziecko. Ja minimalizowalam karmienia,
                      odstawialam po jednym zastepujac czyms pysznymwink az zostaly dwa- rano po
                      obudzeniu i przed spaniem. Przyznam ze mi sporo pomogla... choroba;P bo dostalam
                      leki, ktorych karmiace nie moga brac, wiec musialam definitywnie odstawic. Placz
                      za cycusiem byl przez jeden wieczor, a myslalam ze bedzie darl sie przez miesiactongue_out
                      • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 17:11
                        No tak, ale jak zastąpić choćby jedno karmienie czymś pysznym,
                        jeżeli ona nie chce ani łyżeczki tej pysznej nowości???
                        • memphis90 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 29.04.09, 12:42
                          Jak będzie głodna- to zje wink Daj spokoj, dziecko z głodu nie umrze,
                          raz się będzie boczyć na łyżkę, a potem załapie o co chodzi. Jak nie
                          będzie mamy z piersią, tylko niania/babcia z ciapką owocową, to też
                          mała spojrzy na to inaczej.
    • przeciwcialo Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:51
      A co ty robisz dla mamy?
      Wspólne mieszkanie z mama uwspólnia pewne rzeczy- ja tobie dziecko
      ty mi cos innego.
      • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:54
        Wyobraź sobie że dbam o mamę i to bardzo... Za to siostra jest
        roszczeniowa jak to tu już ktoś pisał, wobec mnie i mamy również
        • gryzelda71 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 14:59
          Wiedziałam,ze będzie jaka to wredna ta siostra,a ty anioł i niesprawiedliwa
          rodzicielka.
          • agamamaoli Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 15:06
            Przyznam się, że u nas jest podobna sytuacja, tzn mama siedzi z
            moim dzieckiem, a brat musiał wynając nianię. Teściwowa brata
            zajmowała się dzickiem jego szwagierki. I to właśnie brat i jego
            żona musieli zadbać o nianię. Niestety nie wstrzelili się z dziećmi
            w czasie. Teraz może im się uda, bo będą mieli trzecie,a mój młody
            idzie do przedszkola.
            Ale powiem Ci, ze to niełatwa sytuacja dla rodzicielki - chciałaby
            pomóc obydwojgu swoim dzieciom, ale przecież się nie rozerwie. Ma
            natomiast wyrzuty sumienia. Ja też nie byłąbym chętna otwarcie
            powiedzieć idź do brata a ja sobie wynajmę nianię,
            • memphis90 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 29.04.09, 12:46
              A ja mam zupełnie odwrotną sytuację- ja jestem ta cacy córka, a moja
              Lila to najkochańsza wnusia, za to mama ma z moją siostrą zatargi i
              już zapowiada, że tego drugiego wnuka kochać nie będzie, że jest jej
              obojętny zupełnie itd. Próbuję jej tłumaczyć, zmienić to podejście (w
              końcu co płód winien, że babcia się z mamą nie dogaduje?)- ale jak
              grochem o ścianę. I cały czas się boję, żeby siostra kiedyś nie miała
              pretensji do mnie, że moja córa jest kochana, a jej- odrzucana... sad
        • przeciwcialo Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 15:03
          I co mama nie widzi tej twojej pomocy?
    • selavi2 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 15:07
      Po pierwsze to choć rozumiem, że to przykra dla Ciebie sytuacja, to nie rozumiem
      czemu masz pretensje do mamy. Nie będę Cie tez pocieszać zbytnio.smile
      Po drugie - mama "nauczyła się" juz dziecka Twojej siostry, ma ułozone z nim
      relacje, poza tym maluch ją tez juz zna.I w zwiazku z tym łatwiej jest sie jej
      opiekować pierwszym wnukiem. Nowe wnuczę - nowy stres dla babci.Poza tym
      siostrzeniec chodzi, a Twoja córcia pewnie dopiero zaczyna - to moze byc dla
      babci meczące.
      Po trzecie- nawet nie pomyslałas na jaki stres narazasz dziecko Twojej siostry,
      proponujac podmianę babci na nianie- najpierw mama i babcia, potem na rok
      niania, a potem przedszkole czy żłobek. Swojemu maluchowi tez bys zafundowała
      taka hustawkę emocjonalna i takie zmiany, tylko dlatego, że Twoja siostra tak
      sobie wymysliła?
      Po czwarte - dla Twojego dziecka bez wzgledu na to czy zaopiekuje się nim babcia
      czy niania to będzie mniejsze przezycie i mniejsze szkody niz dla dziecka siostry.
      A poza tym, moze byc tak, ze problem z karmieniem masz Ty a niania nie będzie
      miała. Jestem niania od 8 lat i pare razy było tak, ze przy mnie dzieci jadły
      bez problemu, samodzielnie(jak były starsze) a przy rodzicach cyrki się działy.
      Po piate- Twoja mama moze pomagać komu chce, kiedy chce i tak, jak ma ochote.
      Nie ma obowiazku pomagac kazdej córce po równo. Mama ma prawo wyboru i odmowy.
      Po szóste i siódme i .... - Twoje dziecko - Twój problem. Twoje problemy
      finansowe - Twój problem. I Wasz "nóż na gardle" jest też tylko Wasz- ani mamy,
      ani siostry ani nikogo innego.
    • attiya Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 15:47
      hmmm a może mamie będzie trudno opiekować się dwójką dzieci? W końcu nie jest
      zapewne młodą osobą. No i wychowała Was dwie, więc po dziecku siostry pewnie w
      końcu chciałaby odpocząć...A jak sama piszesz twa córeczka wymaga dużo
      cierpliwości i uwagi więc zrozum, że może nei chce powiedzieć ci wyraźnie nie
      tylko delikatnie owija to w bawełnę abyś nie pcozuła się jeszcze bardziej urażona
      • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 16:01
        Być może masz rację, że mama nie chce mnie bardziej urazić mówiąc
        wyraźne nie. Dzięki, coś mi uświadomiłaś
        • attiya Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 16:07
          ja wszystko rozumiem - też wolałabym mamę niż kogoś innego - ale czasem lepiej
          zaplacić i mieć święty spokój, po co - a róznie to bywa - ma ktoś wypominać ci,
          że coś robi, że opiekuje sie....no i nigdy nie ma tak, że wszystko jest na
          połowę - zawsze ktoś ma mniej....ale lepiej miec jasne warunki i zaplacić komuś
          - a nianie czasem bywaja o niebo lepsze od naszych mam smile
          na pewno znajdziesz kogoś dobrego -powodzenia
          • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 16:18
            attiya napisała:

            > ja wszystko rozumiem - też wolałabym mamę niż kogoś innego - ale
            czasem lepiej
            > zaplacić i mieć święty spokój, po co - a róznie to bywa - ma ktoś
            wypominać ci,
            > że coś robi, że opiekuje sie....no i nigdy nie ma tak, że
            wszystko jest na
            > połowę - zawsze ktoś ma mniej....ale lepiej miec jasne warunki i
            zaplacić komuś
            > - a nianie czasem bywaja o niebo lepsze od naszych mam smile
            > na pewno znajdziesz kogoś dobrego -powodzenia

            Dzięki. Pozdrawiam
    • attiya Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 15:48
      No i pewnie twoja mama będzie robić to za free, nieprawdaż?
      • parsley0 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 16:03
        Ktoś tu już mi zarzucał, że ja po prostu chcę zaoszczędzić. Nie jest
        to prawdą, moglibyśmy z mężem płacić mamie, w końcu to duży trud.
    • e-magda Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 16:22
      Wg mnie to normalne, że Wasza mama pomaga Twojej siostrze.
      Najpierw zaczęła się zajmować tamtym dzieckiem, bo pierwsze się
      urodzilo (dodatkowo mieszkają razem). Wydaje mi się, że jeśli Ty byś
      miała pierwsze dziecko, Twoja mama zajmowałaby się Twoim dzieckiem,
      pomimo że mieszkacie oddzielnie.
      Jak się mówi, kto pierwszy ten lepszy wink
      Nie miej za złe tego mamie, bo ona ma i tak ciężki orzech do
      zgryzienia, bo nie może pomóc Wam obu, a na pewno by chicała.

      Może dobrym rozwiązaniem będzie, jakaś pomoc dla mamy przy 2 dzieci?
      • alfa36 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 17:25
        Mialam podobną sytuację, tyle, że rzecz dotyczyla tesciow. Tesciowa
        najpierw zajmowala się dzieckiem mojego meża brata, chodzila do tego
        dziecka o 6 rano, byla z nim w jego domu. Do nas już przychodzic nie
        chciala, ale zaproponowala , zebym przywozila dziecko do niej. Było
        mi na tyle ciężko, że prosilam ją, żeby przychodzila rownież do nas
        po mlodego (mial 2 latka, chcialam zeby odprowadziwszy córkę męża
        brata do przedszkola przychodzila po mojego synka). Tesciowa nie
        chciala. To plus inna sprawa (tesc palil papierosy), spowodowala,
        że zrezygnowalam z tej opieki. Kilka miesięcy temu urodzilo się
        drugie dziecko u męza brata. Teściowa i teść (nigdy nie zajmujący
        się wnukami) są na ich zawolanie, my zawsze byliśmy na drugim
        miejscu. Nie mam im tego w żaden sposob za zle, choć potrafilam
        miesiącami ich nie odwiedzać. Ustawili sobie proirytety, może
        uważają nas za bardziej obrotnych. Śmieszą mnie tylko opowiastki
        teściowej jakoby bardzo nam pomagala w wychowywaniu synka. No i inna
        sprawa: kiedy teśc trafil do szpitala, jego mlodszy syn, a brat
        mojego męża już nie byl na ich zawolanie...
    • volta2 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 19:21
      no to ja się wyłamiem,
      uważam, że masz prawo oczekiwać podobnej pomocy, jaką dostała siostra
      w przypadku odmowy jak najbardziej możesz czuć się nie halo...

      pewnie, że mamę też można zrozumieć, bo jednak opieka nad dzieckiem
      między pierwszym a drugim rokiem życia jest chyba najtrudniejsza - i
      ten odcinek babcia ma już za sobą.
      teraz oddanie niani odchowanego dziecka i wzięcie następnego w tym
      trudnym wiekowo okresie może dla niej być trudne.

      i teoretycznie, żeby było uczciwie, to mama nie powinna na stałe
      zajmować się żadnym dzieckiem, każde powinno mieć nianię, a babcia
      do opieki doraźnej, jak niania nawali, na łikend od czasu do czasu
      itp.

      u mojej cioci była podobna sytuacja, syn mieszkał z ciocią i ciocia
      zajmowała się wnuczkami, kiedy tylko mogła i musiała, ale że
      mieszkają razem, to ta opieka była naturalna
      ukochana córka mieszka od cioci 40 km, też ma dzieci w tym samym
      wieku i też potrzebowała opieki dla nich.
      ciocia -raz że daleko, dwa, że już wnukki bawiła - musiała odmówić
      ale za to sfinansowała nianię - nie wiem, czy w 100%, czy znaczną
      ale nie pełną kwotę, w każdym razie podkreślała to na każdym kroku,
      że czułaby się mocno niefajnie nie pomagając córce choćby finansowo.
      córkę na nianię było stać, ale to chodziło o bycie fer w stosuku do
      dwójki swoich dzieci.
      jeździła do tych wnucząt gdy trzeba było zostać na noc(nakładające
      się dyżury małżeństwa lekarzy)

      moja teściowa też ma wnuki w zbliżonym wieku - wszysktim pomagała
      tylko okazjonalnie, choć jest na emeryturze

      moja mama ma tylko moje dzieci - też pomagała tylko okazjonalnie,
      pracuje ale innych wnuków już nigdy mieć nie będziesmile
    • asia_i_p Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 28.04.09, 19:30
      Widac sądzi że nie podoła dwójce takich małych dzieci i trochę jej
      się nie dziwię. Może też bac się, że się z twoją córeczką nie
      dogada - synek siostry już mówi, a skoro razem mieszkają to lepiej
      go zna. Rozumiem, że ci przykro i że ci to komplikuje plany, ale ją
      też rozumiem. Może jednak zaufaj jej, że znajdzie ci jakąś fajną
      nianię wśród tych znajomych? A za rok, kiedy synek siostry pójdzie
      do szkoły, może przejmie twoją małą?
    • sanna.i Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 29.04.09, 15:25
      Mnie by było przykro na miejscu twojej mamy,że ma dwie roszczeniowe córy, które
      ją wykorzystują (próbują wykorzystać) i żadnej nie przyjdzie do głowy,że może
      mama jest już zmęczona wychowywaniem małych dzieci i chciałaby wreszcie odpocząć.
      • toniesamowite Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 30.04.09, 16:16
        a ja mam nadzieje,ze moj syn nie bedzie ode mnie WYMAGAL opieki nad
        swoim dzieckiem(jesli takie bedzi emial).To dobra wola babci(a nie
        obowiazek),czy chce bezplatnie podejmowac sie etatu niani czy nie.
    • fajka7 Re: Czy matka chce pomóc tylko jednej córce? 01.05.09, 02:23
      Ja tylko dodam, ze skoro mama z jakichs powodow nie garnie sie do
      opieki nad Twoim dzieckiem, to sprobuj to uszanowac jednak i nie
      stawiaj ja wobec dramatycznych wyborow miedzy corkami czy wnukami.
      A powodow mama moze miec wiele i to calkiem obiektywne - byc moze
      nie moze sie doczekac az 2 latek pojdzie do przedszkola, bo po
      prostu ma dosc i sama chce odpoczac. Moglo jej starczyc sily tylko
      na 1 wnuka. Przejecie opieki nad nastepnym oprocz calej rewolucji
      rodzinnej oznacza takze kolejne 2 lata ciezkiej roboty - ona moze
      naprawde nie chciec takiego obciazenia.
      Problem z jedzeniem, ktory opisujesz jest dyskusyjny - sensowna
      niania moze sobie poradzic nawet lepiej niz ktokolwiek z rodziny
      gleboko zaangazowany emocjonalnie.
      Pewnie, ze jak rodzenstwo dostalo cos rodzicow, to reszta dzieci tez
      by zaraz chciala. Tylko, ze to jest myslenie dzieci, a nie ludzi
      doroslych, ktorzy powinni wiedziec, ze to tak nie dziala jednak, bo
      sie po prostu nie da, bo same dzieci i ich potrzeby sie roznia, nie
      mowiac o mozliwosciach rodzicow w danej chwili.
      To tak jakby miec zal do rodzicow, ze sie chodzilo do panstwowej
      szkoly i na sks, a mlodszy brat poszedl do prywatnej i na lekcje
      tenisa, bo na przestrzeni lat rodzice zaczeli lepiej zarabiac. Wiec
      co? Mieli mlodszemu nie dac, bo wczesniej dla starszego nie bylo?
Pełna wersja