Gdy dziecko nie idzie do komunii

    • gronostaj8 wszystko zależy od szkoły 05.05.09, 10:28
      Po za tym co to za wielki dramat dla dziecka? Po miesiącu nikt w szkole juz nie będzie pamietał o qudach, aparatach, kamerach, laptopach i innych. To tlyko rzeczy i to w dodatku takie, które i tak każdy ma.

    • guru133 Trudno w Polsce jest uchronić dziecko przed 05.05.09, 10:33
      uzależnieniem of religii. Zwłaszcza że większość uzależnionych
      będzie mu to na każdym kroku wypominać. To juz pijacy są bardziej
      tolerancyjni dla niepijących, przbywających w ich towarzystwie.
    • joalicja Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 10:53
      Czytam te wypowiedzi i smutno się robi:

      Rodzice wierzący jak posyłają dziecko do komunii to na pewno na pokaz
      i pod wpływem moherowego środowiska.
      Rodzice niewierzący posyłający dziecko- niekonsekwentni i zaprzedają
      duszę sekcie.
      Rodzice niewierzący nieposyłający dziecka wstrętni ateiści.
      Widzę tu w uczestnikach forum ogromną potrzebę zaszufladkowania
      świata, podzielenia świata na czerń i biel, żeby było tak ładnie i
      bezpiecznie.

      A przecież rodzice mogą się kierować czystym pragmatyzmem. I wierzący
      i niewierzący.
      Poszukajcie informacji i dogmacie Pascala.

      Warto posłać dziecko do komunii bez względu na to, czy się samemu
      wierzy czy nie bo:
      1/ jak dziecko dorośnie i uzna KK za sektę to komunia i chrzest i tak
      nie będzie miała dla niego żadnego znaczenia,
      2/ jak dorośnie i zdecyduje się być katolikiem i wierzyć to
      przynajmniej "jest na bieżąco"
      3/ jeśli Bóg nie istnieje to i tak nic na komunii i chrzcie nie
      straci,
      4/ jeśli Bóg istnieje to przynajmniej się "zabezpieczy" na przyszłość
      • tlenek_wegla Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 12:39

        Taaa.... Zawsze wam katolom zostaje dogmat Paskala.
      • tepicpo Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 14:57
        joalicja napisała:

        > Czytam te wypowiedzi i smutno się robi:
        >
        > Rodzice wierzący jak posyłają dziecko do komunii to na pewno na pokaz
        > i pod wpływem moherowego środowiska.
        > Rodzice niewierzący posyłający dziecko- niekonsekwentni i zaprzedają
        > duszę sekcie.
        > Rodzice niewierzący nieposyłający dziecka wstrętni ateiści.
        > Widzę tu w uczestnikach forum ogromną potrzebę zaszufladkowania
        > świata, podzielenia świata na czerń i biel, żeby było tak ładnie i
        > bezpiecznie.
        >
        > A przecież rodzice mogą się kierować czystym pragmatyzmem. I wierzący
        > i niewierzący.
        > Poszukajcie informacji i dogmacie Pascala.
        >
        > Warto posłać dziecko do komunii bez względu na to, czy się samemu
        > wierzy czy nie bo:
        > 1/ jak dziecko dorośnie i uzna KK za sektę to komunia i chrzest i tak
        > nie będzie miała dla niego żadnego znaczenia,
        > 2/ jak dorośnie i zdecyduje się być katolikiem i wierzyć to
        > przynajmniej "jest na bieżąco"
        > 3/ jeśli Bóg nie istnieje to i tak nic na komunii i chrzcie nie
        > straci,
        > 4/ jeśli Bóg istnieje to przynajmniej się "zabezpieczy" na przyszłość

        a ja czytam te twoje żałosne wypociny i wyobrażam sobie, co taki pomyleniec jak
        ty przezywa tongue_out Napisała komenta, co było dla niej niezwykle ekstatycznym
        przeżyciem tongue_out Na inny rodzaj ekstazy zapewne nie masz co liczyć, bo kto by z kim
        takim szurniętym wytrzymał. twój sposób na życie to obrażanie innych, przy czym
        sama uważasz się za krynicę mądrości. nie wiem jakich miałach rodzicó, ale
        zapewne mocno cie skrzywidzili, ze z pełną zaciekłością obrażasz starsze
        wierzące panie, nazywając ich pogardliwie "mocherami" Byłoby ci miło, gdyby za
        twoja matka krzyczeli na ulicy K****wa ???? mam nadzieję, że nigdy nie będziesz
        wychowywać dzieci, bo twoja pokręcona psychika na to nie pozwala ....
    • blinski Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 11:31
      moi rodzice postąpili chyba najlepiej jak mogli, gdy byłem w wieku 'komunijnym'. z racji tego, że nie jestem chrzczony, nie mogłem mieć komunii. rodzice powiedzieli mi więc, że jeśli chcę być wtedy z moimi kolegami a nie iść np. na spacer i czuć się inny, to jak najbardziej możemy to zrobić. nie byłem jako 9-latek jakoś strasznie uzależniony od innych, potrafiłem się kłócić z kolegami o to, że nie chodzenie do kościoła to nie grzech, i że mi to nie jest potrzebne, ale skoro już wszyscy do tego kościoła wtedy szli, to czemu nie - szczególnie, że dla mnie jako 9-latka, kościół był po prostu budynkiem. rodzice powiedzieli mi, że jeśli chcę wejść razem z innymi do kościoła, będę musział jakoś wyglądać - nie miałem z tym problemu również, założyłem białe spodnie i takąż koszulkę polo oraz czarną kamizelkę, czyli obeszło bez śmiesznego 'garniturzenia' kilkulatków, a zarazem było schludniej niż zwykle. rodzice objaśnili mi, co się robi jak się wchodzi do kościoła - że nie wolno głośno gadać i się śmiać, żeby robić to co mówi ksiądz, i że wcale nie muszę się żegnać jak wszyscy, oraz przyjmować komunii oraz spowiadać się, ale jak chcę, to mogę, żeby zobaczyć jak to jest. komunię przyjąłem, bo byłem ciekawysmile żegnać się też chciałem nauczyć, ale jestem leworęczny i jako kilkuatkowi ciężko to szło, więc olałem; wejśc do ciemnej budki z kratą i jakimś panem za nią się bałemsmile
      trochę posiedziałem, rozejrzałem się, jak wygląda w środku kościół (św. aleksandra na placu trzech krzyży w warszawie), i wyszedłem do rodziców, a potem poszliśmy na lody. następnego dnia byłem poirytowany, że inni dostali prezenty a ja nie, rodzice o prezentach nic nie wspominali. dostałem w ramach pocieszenia zestaw lego technicsmile tak wspominam swoją komunię-nie komunię sprzed osiemnastu lat.
    • rachimek Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 12:14
      ludzie o co chodzi?
      jeśli ktoś jest bezbożnikiem (ateistą) to jego sprawa, ale niech nie wymaga by
      był świętą krową. Za komuny dobrze im się żyło, teraz na szczęście w Polsce jest
      już normalniej. Co prawda dalej jesteśmy (my katolicy) prześladowani w Europie,
      ale wytrzymaliśmy faszystów i komunistów, eurokołchoz też wytrzymamy smile
      • japico Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 12:33
        rachimek,
        jeśli ktoś jest dewiantem, to się z tym nie afiszuje. Za komuchów to religia
        katolicka miała o tyle dobrze, że cenzura ich też dotyczyła i nie wolno było
        "źle" na ich temat pisać. A mieli się dobrze, jak nigdy przedtem i potem, bo np.
        o takim Paetzu to nikt nigdy by się nie dowiedział.
      • kasiafabich2 Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 19.05.09, 18:04
        W życiu nie słyszałam podobnej bzdury. Katolicy prześladowani? Takie
        wpływy jak obecnie mieli chyba tylko w średniowieczu , kiedy
        notabene prześladowali wszystkich innych. Ateiści bezbożnikami ?
        Ciekawe , kto w Polsce bierze łapówki , kradnie i zabija. Sami
        ateiści. Niedobrze się robi od tego narodowo-katolickiego bełkotu.
    • semese Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 12:16
      Dzieci same z siebie nie są religijne, są wychowywane przez
      dorosłych, którzy uczą ich bycia religijnymi oraz tego, że droga do
      kościoła to jedyna słuszna droga. Rówieśnik nie chodzący na lekcje
      religii staje się dziwolągiem.
      W pełni zgadzam się z jedną z tez artykułu, że decydujące jest to,
      że dzieci nie chcą odstawać od kolegów. Mój syn chodził na religię w
      przedszkolu, chociaż ja jestem osobą bezwyznaniową. Chciał i
      postanowiłam, że nie będę mu zabraniać, szanuję jego wybór. Miarka
      się przebrała, kiedy pewnego dnia ze łzami w oczach oświadczył, że
      zakonnica mu powiedziała, że będzie się smażył w piekle, bo „nie
      kropi się wodą” i dlatego „mieszka w nim szatan”. Wówczas,
      jako „niechodzący”, musiał w trakcie religii siedzieć cicho w kąciku
      sali. Na wszelki wypadek zrezygnowałam z takich eksperymentów, w
      podstawówce nie chodzi na religię, chociaż też chciał (straszy
      kolega przekonywał go, że jak nie będzie chodził, to inne dzieci w
      klasie będą się z niego śmiały). Na szczęście nie jest
      jedynym „odstającym”.
      Teraz wypłynął problem komunii. Rówieśnicy orzekli, że ma
      przechlapane, bo bez komunii nie ma prezentów. To ja mu na to, że
      prezenty dostanie, nie mniej od innych dzieci (m.in. lepszy
      komputer). Problem się rozwiązał, koledzy dali mu spokój. Pytałam
      ich, jakby to było, gdyby na komunię nikt nie dostawał prezentów.
      Oczy okrągłe ze zdziwienia, jak to, bez prezentów? niemożliwe! –
      psze pani, wtedy by to było bez sensu.
      Tak sobie myślę, byle tylko przetrwał do szkoły średniej, w tym
      tolerancyjnym kraju 20% praktykującej większości. Potem będzie
      łatwiej.
    • forencka Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 12:51
      Nie wierzę w Boga i nie mam zamiaru chrzcić swojego rocznego dziecka. Nikt w
      rodzinie mnie nie rozumie. I to nie jest głupi upór - choć każdy tak sądzi - ale
      jasność poglądów. Nie będę poświadczać nieprawdy i okłamywać innych. Jeżeli mała
      okaże się osobą wierzącą - niczego jej nie zabronię,ale nie mam zamiaru brać
      udziału w żadnych obrządkach religijnych. Czy późny chrzest to wstyd? Brak
      imprezy komunijnej to dla rozumnego dziecka chyba nie jest koniec świata...
      • vera_co Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 13:50
        Wierzę w Boga, bo jednak wszystko co nas otacza świadczy o tym, że ktoś musiał
        ten nasz świat dobrze przemyśleć wink
        Ale...kościół, katolicki zwłaszcza (w takiej wierze zostałam wychowana)
        stanowczo odrzucam i to od najmłodszych lat. Bo o ile komunia też była dla mnie
        niesamowitą frajdą ( sukienka, prezenty, goście ) o tyle chodzenie do kościoła i
        słuchanie z coraz większą świadomością nauk kościoła kompletnie nie przystawało
        do tego co uważałam za słuszne.
        Do kościoła więc nie chodzę ale..dziecko ochrzciłam.
        Bo uważam, że wbrew pozorom, teraz właśnie daję mu wybór.
        I naprawdę nie oszukujmy się że 7-8 latki mają jakąś rozwiniętą duchowość i
        religijność, one chodzą na religię tak jak na inne zajęcia, fajnie jest
        kolorować obrazki, śpiewać. I naprawdę dzieci nie lubią być inne, odstawać..jest
        im często przykro, a i niestety bywa że są odrzucane od grupy. W imię czego mam
        mojemu dziecku fundować takie stresy ? W imię własnych poglądów ?
        Przecież można dziecku wytłumaczyć, że to co ksiądz mówi na religii to jest
        interpretacja biblii, ale należy być TOLERANCYJNYM wobec innych wyznań i poglądów.
        Przecież dekalogu przestrzegamy wszyscy, to są zasady etyczne, moralne, wcale
        nie związane z kościołem.
        Mój na razie na szczęście przedszkolak więc problemu jeszcze nie ma, ale
        oczywiście już są pytania, o piekło, niebo.
        Ale przecież można zawsze zostawić jakiś margines, "większość ludzi wierzy że
        istnieje piekło i niebo ale..." zawsze jest jakaś furtka której nie zamykam
        dziecku. Chcę żeby był myślącym człowiekiem.
        A brak imprezy komunijnej..może nie jest końcem świata dla dziecka
        myślącego...ale weź pod uwagę że to TYLKO dziecko które wyrasta w grupie i w tym
        wieku najczęściej chce robić to co rówieśnicy.

        • tlenek_wegla Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 13:54

          Nie wierze w Boga, poniewaz zadalem sobie trud nauczenia sie jak swiat
          funkcjonuje.... Byc moze naukowcy nie wiedza wszystkiego, jednak przypinanie
          laty BOG na wszelkie zagadki prowadzi do inrtelektualnej pustyni, gdzie nikt nie
          szuka odpowiedzi na problemy. Odpowiedz jest jedna - Bog tak chcial.

          Dlatego tlumaczenie swiata Bogiem uwazam za slabosc intelektualna.
          • vera_co Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 14:04
            O rany !! Czy naprawdę do wszystkiego trzeba przypinać taką szumną ideologię ??
            Mówimy o imprezie komunijnej dla dziecka, a nie dyskusji o sensie istnienia big_grinD
            • tlenek_wegla Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 14:07

              Sama to zrobilas:

              "Wierzę w Boga, bo jednak wszystko co nas otacza świadczy o tym, że ktoś
              musiał ten nasz świat dobrze przemyśleć"



              Twoj brak zrozumienia mechanizmow rzadzacych swiatem od fizyki, biochemii po
              genetyke nie jest dla mnie zadnym argumentem.

              De facto jest to blad logiczny w dyskusji znany jako argumentum ad ignorantiam.
              • vera_co Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 14:32
                Ależ ja wiem że nic nie wiem... przynajmniej tyle.. A wiara nie ma nic ze
                zrozumieniem, niepotrzebnie chcesz się wdawać w jakieś pseudo naukowe dysputy.
                Ja nie podważam teorii Darwina, ani praw rządzących światem, po prostu mam
                przeczucie że kryje się za tym coś więcej, że po coś tu jesteśmy a nie z
                przypadku..i tyle
                • tlenek_wegla Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 15:03

                  Wiec nie mozesz mowic o sobie "katoliczka".
              • titta Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 08.05.09, 02:13
                Wlasnie poznanie tych mechanizmow (fizyki, biochemi, ba
                nawet "ewolucji") zacheca wielu ludzi do Boga. Wsrod naukowcow wbrew
                pozora wielu ludzi wierzacych. (Poza Polska, bo katolicyzm jednak
                czesto odstasza od wiary ludzi myslacych).
        • titta Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 08.05.09, 02:09
          Skoro wierzysz ale masz problem z praktykami KK, jest proste
          rozwiazanie: znalezienie kosciola, ktory bedzie nauczal zgodnie z
          zasadami biblijnymi. Wiekszasc czlonkow kosciolow protestanckich w
          Polsce to byli "katolicy".
    • truten.zenobi a może prezent z okazji " nie pójścia do pierwszej 05.05.09, 13:23
      a może prezent z okazji " nie pójścia do pierwszej komunii" rozwiązał
      by sprawę? ba być może stałby się on obiektem zazdrości rówieśników?
      wszak nie byłby on okupiony tyloma obowiązkami..

      ]suspicious
      • tlenek_wegla Re: a może prezent z okazji " nie pójścia do pier 05.05.09, 13:31

        To tylko woda na mlyn katolskiej ekspansji... Traktowania ateizmu jako religii...


        Katolicyzm zostal naszym przodkom narzucony ogniem i mieczemm. Brutalnymi
        torturami - wybijanie zebow jedzacym mieso w piatek, paleniem na stosie etc... etc..


        Ateizm nie powiniene isc ta droga, albo skonczy jako kolejna religia.



        -
        • japico Re: a może prezent z okazji " nie pójścia do pier 05.05.09, 13:53
          tlenek_wegla napisała:
          Katolicyzm zostal naszym przodkom narzucony ogniem i mieczemm. Brutalnymi
          torturami - wybijanie zebow jedzacym mieso w piatek, paleniem na stosie etc... etc..

          - - Voilà! Nie trzeba było tak od razu?
          Nie jestem za tym, by katolikom wybijać zaraz zęby z tego powodu, ale za tym, by
          wchodzili ze swoją wiarą w moją prywatność już nie. Mam taką zasadę: z klientami
          nigdy o polityce, o religii i innych sprawach nieudowadnialnych.

          > Ateizm nie powiniene isc ta droga, albo skonczy jako kolejna religia.

          - - Jaki mamy na to wpływ co robią inni?

          • tlenek_wegla Re: a może prezent z okazji " nie pójścia do pier 05.05.09, 13:56

            Mozemy ich przekonywac do swoich racji argumentami.... Ne straszyc kara za
            nnieposluszenstwo.


            -
        • truten.zenobi Re: a może prezent z okazji " nie pójścia do pier 05.05.09, 20:16
          nie chodzi mi o politykę tylko o uczucia szykanowanego dziecka
    • n3verendingstory Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 13:44
      peb.pl/filmy-dokumentalne/338183-rapidshare-duch-epoki-zeitgeist-movie-2007-a.html
    • tsuranni czego dobrego można się spodziewać po katolickich 05.05.09, 14:38
      dzieciach??? Niczego. Zacofany światopogląd, zacofani rodzice, zacofane
      dzieci... A na dodatek pełne agresji do inności - dokładnie takie jakie ich
      kościół.
    • bura-tino Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 15:53
      Koleżanka, która nazwała bohaterkę artykułu bezbożnicą, nie
      wymyśliła tego sama, tylko powtórzyła to, co usłyszała w domu. Pani
      psycholog na pewno nie była jedynym dzieckiem w klasie, które nie
      poszło do komunii, więc może się mądrzyć, że z dzieckiem trzeba
      rozmawiać i tłumaczyć, że inny to lepszy. Gó... prawda. Małe dziecko
      nie chce być inne. Pani psycholog nie wie, co to znaczy być
      wytykanym palcami i odrzuconym przez grupę. Pani psycholog nie wie,
      ja wiem. Wiem, co to znaczy iść do domu, gdy wszyscy idą na religię,
      słyszeć przezwiska i epitety, a w najlepszym przypadku pytania o
      wyznania, przeżywać nagabywania i wizyty księży w domu w celu
      nakłonienia rodziców, żeby zapisać dziecko na religię, wreszcie mieć
      problemy z ułożeniem sobie życia, bo ktoś z porządnej katolickiej
      rodziny nie zgodzi się na życie w grzechu, bo ślub cywilny to tylko
      rejestracja a nie żaden ślub. I co ? Mam całe życie czuć żal do
      rodziców ? Onie mnie przecież bardzo kochali. Tylko byli niewierzący
      i nie chcieli wychowywać mnie w fałszu i obłudzie. Nie przewidzieli
      tylko jak wysoką cenę przyjdzie mi za to zapłacić. Mogę tylko
      zaapelować do innych niewierzących rodziców. Nie krzywdźcie swoich
      dzieci, poślijcie na religię, żeby nie zostały zadziobane.
    • jeanne_d_arc Gdy dziecko nie idzie do komunii 05.05.09, 17:08
      Ja też poszłam do komunii dla sukienki, i dlatego że wszyscy szli. Wtedy jeszcze
      nie było tylu prezentów, przynajmniej u mnie, więc ten czynnik odpadł. wink Moi
      rodzice też mnie ochrzcili nie wiadomo po co, bo sami nie mogą się zdecydować
      czy wierzą, czy nie. W dodatku ochrzcili za łapówkę, bo to było w latach 80tych
      na prowincji, a oni nie mieli ślubu kościelnego (bo ojciec był rozwiedziony). W
      wieku 11 lat straciłam wiarę, od tego czasu jestem ateistką. Nie jestem
      zwolenniczką lekcji religii w szkołach, z oczywistych względów, ale mnie
      osobiście otworzył one oczy na to, jaką głupotą jest religia. Obrażonych
      przepraszam, a wszystkim rodzicom życzę chociaż minimum konsekwencji
      światopoglądowej. wink
    • magda131313 Gdy dziecko nie idzie do komunii 06.05.09, 12:39
      komunia to przyjęcie, fryzury, strój, biżuteria, rowery, komputery "prezenty.....", czy ktoś pamięta o co tak naprawdę chodzi...
      a z dzieckiem należy rozmawiać, moje nie chodzi na religię, nikt go nie przezywa, jest lubiany...
      to my dorośli komplikujemy życie dzieciom, po co rodzice ochrzcili dziecko, a gdzie są rodzice chrzestni, którzy obiecali chować dziecko po chrześcijański...
      • pluskotka Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 07.05.09, 16:18
        Podobnie jest ze ślubami. Czy ktoś bierze go, nie robiąc jednocześnie wesela?
        Postaw się, a zastaw się, byle tylko pokazać na co kogo stać. Ja już
        przygotowuje świadomość mojej mamy na fakt, że nie zatańczy na moim weselu jeśli
        będzie okazja by je robić.
    • godur Gdy dziecko nie idzie do komunii 07.05.09, 20:57
      A tak w ogóle, ludzie, to o czym my tu dyskutujemy? Jeśli dziecko wychowuje
      się w rodzinie katolickiej, to chęć przystąpienia do Eucharystii da się
      wytłumaczyć, jeśli nie, to poza sytuacjami "cudownymi" ta chęć spowodowana
      jest rzeczywiście najzwyklejszą, psychologiczną tendencją do identyfikacji z
      grupą i paroma jeszcze zupełnie niereligijnymi przyczynami. Nie można w takiej
      sytuacji rozważać kwestii, czy jednak dziecka by do Komunii nie posłać, jakby
      to była jakaś zwykła zachcianka. To byłoby uczenie dziecka życia w zakłamaniu.
      Wiara i pęd transcendentalny człowieka, tj. pragnienie wyjścia poza obręb
      różnych "przyziemnostek" są zbyt poważną sprawą, by już na starcie topić je w
      kałuży konformizmu. Wydaje mi się, że marzeniem mędrców z kręgów różnych
      religii na świecie są wierni, których wybór wiary byłby świadomy i celowy, a
      nie "zdarzył się" jako uboczny dodatek do wyboru białej sukienki. Proponuję
      zatem, zamiast ulegania niezwykłym namowom dziecka, rozmowę o zobowiązaniach,
      jakie niesie ze sobą przyjęcie takiej, czy innej religii.
      Taka rozmowa zresztą przydałaby się także dzieciom rodziców wierzących, a
      nawet samym tym rodzicom - być może, gdyby z nimi ktoś ją kiedyś
      przeprowadził, niektórzy z nich zrezygnowaliby wtedy z owej białej sukienki.
      Dziś bowiem przy "wierze ojców" trzyma ich tylko przyzwyczajenie, strach przed
      odrzuceniem, nawyk niemyślenia, przywiązanie do estetycznej strony tradycji -
      trwają przy niej, często nie podzielając zupełnie większej części
      światopoglądu z nią powiązanego, dyskutując z nim po cichu, lub nie dyskutując
      wcale, żyjąc "po swojemu". A to nie wychodzi na dobre ani im, ani ich
      dzieciom, ani wierze, ani społeczeństwu...
    • aleks06 Gdy dziecko nie idzie do komunii 09.05.09, 23:42
      Moim zdaniem posyłanie dziecka na religię to już świadczy o tym, że decydujemy sie na resztę obrządków. Bo przecież przez cały rok szkolny na religii dzieci przygotowują się do tej komunii. W takim przypadku wydaje mi się to bez sensu.
    • amazon3 Gdy dziecko nie idzie do komunii 10.05.09, 18:07
      Pewnie wiele rodzin jest w takiej sytuacji jak ja.Jestem osobą
      wierzącą,mąż nie i dlatego mamy tylko ślub cywilny.Nasze dziecko
      chodzi na religię, do kościoła,ale niestety ksiądz nie dopuści je do
      komunii,bo nie mamy ślubu kościelnego.
      • filipianka Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 11.05.09, 11:25
        > Jestem osobą
        > wierzącą,mąż nie

        i co stoi na przeszkodzie wzięcia przez Ciebie ślubu kościelnego?

        https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<- emama upgrade
        • blinski Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 12.05.09, 12:17

          > i co stoi na przeszkodzie wzięcia przez Ciebie ślubu kościelnego?

          a to ślub się bierze samemu? całkiem nowoczesne rozwiązanie, tylko nie wiem, co na to kościółwink
          • filipianka Re: Gdy dziecko nie idzie do komunii 12.05.09, 15:15
            to napisz że przyczyną jest twój mąż który nie jest w stanie zrozumieć twojej
            potrzeby ślubu kościelnego i nie jest w stanie na godzinę pójść do kościoła

            a co na to kościół? normalnie - ślub biorą dwie osoby ale tylko jedna (wierząca)
            ślub tzw kościelny, osoba niewierząca bądź innego wyznania nie mówi "tak mi
            dopomóż bóg"

            chyba nie myślisz że kościół zabrania związków z osobami innego wyznania?! i że
            wyklucza dla swoich wiernych przysięgę małżeńską w obliczu kościoła?!

            https://www.ajlawgifs.yoyo.pl/gify26/022.gifhttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/be/ba/abgl/ACUi7yH1BMxC5dvjCX.jpg<-
            emama upgrade
            • godur Re: Łaskawość Kościołai 12.05.09, 20:30

              > chyba nie myślisz że kościół zabrania związków z osobami innego wyznania?! i że
              > wyklucza dla swoich wiernych przysięgę małżeńską w obliczu kościoła?!

              Uważasz, droga filipianko, że Kościół wymagając od swoich wiernych, by stali się
              stroną niesymetrycznej umowy (ja ci ślubuję dozgonną wierność, a ty mi nie)
              małżeńskiej, daje wyraz swojego poszanowania dla ich godności i postępuje uczciwie?
              W początkach chrześcijaństwa funkcjonował dobry zwyczaj uznawania świętości
              małżeństwa "mieszanego" na mocy samej "naturalności" formalnej umowy między
              mężczyzną i kobietą, a nie na mocy błogosławieństwa przedstawiciela Kościoła...
    • masry Gdy dziecko nie idzie do komunii 12.05.09, 15:03
      Uważam, że dzieci nie powinny być dopuszczane do komunii przed
      ukończeniem 16 roku życia. Szesnastoletnie dziecko zaczyna być już
      troche świadome swoich czynów i ich konsekwencji...
      A taki ośmiolatek? STANOWCZE NIE!
      W tym wieku to poprostu chęć posiadania tego wszystkiego co inne
      dzieci też już mają. Moi rodzice nie chcieli mnie chrzcić ani
      posyłać na to całe kretyńskie przedstawienie, ale nie chcieli robić
      mi "przykrości" i ulegli moim namowom, czego teraz odwrócić nie mogę
      a co jest skazą na moim życiorysie i bardzo się tego wstydzę.
      Chrzest małam tuż przed komunią bo się awanturowałam, ze wszyscy
      mają. To dlaczego ja mieć nie mogę?

      No! I poszłam niedawno do kościoła, w którym się te dwa cyrki
      odbyły, żeby mnie skreślili lub niech wsadzą między dokumenty
      informacje, że ja się chrześcijaństwa wypieram i gdyby ktoś o mnie w
      przyszłości pytał to chę by było jasne, że ja więrzę tylko w jednego
      Boga. Chrześcijaństwo NIE JEST religią monoteistyzną i każdy wers
      biblijny zaprzecza kolejnym i odwrotnie.

      I co? I nic!!! I dalej liczą tych swoich "wyznawców" ze mną
      włącznie. Już nawet jehowcy są lepsi bo ci to połowę swoich
      wyznawców sami z parafii wykluczają, bo coś tam im ktoś nie
      odpowiada...

      Z każdą chwilą jak o tym myślę, to aż we mnie kipi!!!

      Jeszcze muszę patrzeć codziennie w wiadomościach na ten
      papieski "majestat". Farmazoni jakieś historyjki z koryta i ładuje
      się tam gdzie go nie chcą! Niby taki za zgodą i pojednaniem z dwoma
      jedynymi monoteistycznymi religiamii we wszechświecie a ciągle tylko
      obraża żydów i muzułman...
      Już samo to, że ten człowiek się publicznie pokazuje jest obrazą dla
      poważnych ludzi tego swiata...
      Sepleni tak bardzo, że gdy go pierwszy raz oglądałam myślałam, że
      się nawalił albo czegoś nałykał.
    • mescherje Gdy dziecko nie idzie do komunii 12.05.09, 15:23
      Niby został w artykule poruszony ważny i trudny temat, ale właściwie nie
      został dotkniety nawet. Bo jeśli dziecko z rodziny deklarujacej ateizm i chce
      isc do komunii, to najprawdopodobniej jest to wynik presji otoczenia (choc nie
      wykluczam przypadkow dzieci, ktore zainteresowaly sie religia), a jesli
      presja, to znaczy, ze nie tylko rodzice - ateisci powinni rozmawiac ze swoim
      dzieckiem, ale oznacza to, ze katolicy musza rowniez nauczyc wlasne dzieci
      tolerancji dla tych niewierzacych. Mam wrazenie, ze problem zostal zaledwie
      odnotowany tylko i nie zostal niestety podjety.
    • czarnymwczarne Gdy dziecko nie idzie do komunii 07.07.14, 14:04
      Problem pojawia się w sytuacji, w której masz wątpliwości. Rozważasz nad zagadnieniami wiary oraz nad całą kościelno-marketingową otoczką i dostrzegasz brak spójności pomiędzy tym, co katabasi głoszą, a tym, co robią. Pytasz zatem: jak mogę najważniejszą dla siebie istotę oddać komuś takiemu pod opiekę? Jak mogę pozwolić, by tego typu osoby dokonały całkowitego spustoszenia w umyśle mojego dziecka? Odpowiedź jest oczywista: nie mogę na to pozwolić! Ale, jak zwykle jest jakieś „ale”. Zapewne rówieśnicy odwrócą się od mojego dziecka. Nauczyciele będą traktować go jak kogoś gorszego. Doświadczy ostracyzmu, katolskiej nagonki. Czy mam to zafundować swojemu dziecku?

      www.czarnymwczarne.pl/index.php/component/k2/item/41-czy-posylac-dziecko-na-religie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja