Trochę sie wkurzyłam!

04.12.03, 14:25
Poszłam do kwiaciarni po kwiaty dla teściowej (wiadomo Barbara) i chciałam
wjechać wózkiem (kwiaciarnia jest całkiem spora i była pusta), a tu baba na
mnie wyskoczyła "proszę pani, do kwiaciarni z wózkiem (??), na zewnątrz
proszę zostawić". Mnie zamurowało i zamiast wjechać do środka na chama, to
powiedziałam "w takim razie dziękuję, nie zostawię dziecka samego na
zewnątrz" i poszłam do drugiej kwiaciarni (na szczęście na osiedlu mam ich
kilka) i spokojnie wjechałam do środka i kupiłam co chciałam.
Niby nic się nie stało, baba straciła klientkę, ale ja się wkurzyłam, bo
dlaczego obcy babsztyl bedzie mi mówił gdzie mam zostawiać dziecko. Należę
do osób które jeśli NIE MUSZĄ nie zostawiają wózka z dzieckiem przed
sklepem, a umiem myśleć i wiem gdzie się zmieszczę a gdzie nie. Do
mikroskopijnych sklepików nie wjeżdżam! A jeśli muszę coś kupić to wchodzę
tylko tam gdzie wózek widzę cały czas i nikt ani nic go nie przysłania.
Wkurzyłam się, bo nie lubię jak ktoś decyduje za mnie, a szczególnie jeśli
chodzi o bezpieczeństwo moich dzieci.
Troche mi ulżyło.
    • riddle1 Re: Trochę sie wkurzyłam! 04.12.03, 16:22
      Witam!!!
      Wiesz Zyna ,tak sobie myslę, (nie to że bronię te panią kwiaciarkę) ale wydaje
      mi się, że nie zupełnie mogło chodzić jej o to zebyś zostawiło dziecko przed
      sklepem, myślę,że raczej chodziło jej o wózek.smile Może miałaś zły dzień...i
      trochę żle to odebrałaś....smileJesli chcesz to tu jest więcej na
      temat "nieupszejmych"sklepów i takie tamsmile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=8815662&a=881566
    • ligia76 Re: Trochę sie wkurzyłam! 04.12.03, 16:34
      Sczerze powiedziawszy tez bym grzecznie podziękowała i wyszła.
      Może na dworku było troszkę mokro, a wtedy paniusia z kwiaciarni musiałaby
      wziąć mopka w grabki i pozmywać podłogę.

      Pozdrowienia
      Ligia
    • gocha71 Re: Trochę sie wkurzyłam! 04.12.03, 17:07
      Nigdy, ale to przenigdy nie zostawiam wozka z dzieckiem przed sklepem (samego
      wozka też nie) - boje się o moje dziecko i już: zdażyc się może wszystko. Z
      resztą, jak zostawić wózek przed sklepem i zrobić zakupy z dzieckiem na ręku
      (moje jeszcze nie stoi) lub pilnując chodzącego szkraba, aby nie narobiło
      szkód? Baba z kwiaciarni zachowala się głupio i tyle. Ciekawe czy sama ma lub
      miała dzieci (zapomniał wół jak cielęciem był)...
      • zyna Re: Trochę sie wkurzyłam! 04.12.03, 17:15
        Wiecie co, ja nie należę do osób które się szybko denerwują, ale trochę
        wyprowadziło mnie to z równowagi. Tam naprawdę można było spokojnie wjechać i
        nikomu by to nie przeszkadzało. Może ta Pani miała zły dzień?
        Dodam tylko, że zdarzyło mi się to pierwszy raz, a z moim starszym synkiem też
        się wszędzie ładowałam smile)
    • umargos Re: Trochę sie wkurzyłam! 04.12.03, 17:20
      Troche Cię rozumiem...raz próbowano mnie wyprosic z wózkiem ze sklepu, nawet
      nie aż tak małego, ale panie robiły przyjęcie towaru i rozbebeszyły wszystko na
      sklepie, więc przesadnie dużo miejsca nie było. Ale wyprosić się nie dałam, na
      niemiłe zwrócenie uwagi zapytałam czy mam zostawić dziecko samo przed
      sklepem...i równie ironicznie zapytałam, czy mam też rozumieć, że jak
      przyjedzie niepełnosprawny człowiek na wóżku (akurat w okolicy jest ich sporo,
      bo jest ośrodek) to jak rozumiem równiez go wyprosi albo zaproponuje żeby
      zostawił wózek przed sklepem. Odpuściła, a ja spokojnie zrobiłam zakupy i nawet
      nikogo tym wózkiem nie potrąciłam. Zasadniczo się nie daję, ale tam gdzie
      obsługa jest niemiła wracam bardzo rzadko.
      Pozdrawiam
      Ula
    • inkaa1 Re: Trochę sie wkurzyłam! 04.12.03, 17:37
      Ja tez nigdy nie zostawiam wozka przed sklepem.Zakupy robie tam gdzie moge
      wjechac z wozkiem. Glupia jakas ta baba albo strasznie zly dzien musiala
      miec,choc i to nie upowaznia jej do wypraszania cie. Jesli nie musisz tam
      kupowac to dobrze,jej strata.
    • poleczka2 Re: Trochę sie wkurzyłam! 04.12.03, 17:59
      Kiedyś odwiedziając rodziców wybrałam się z wózkiem i z moim wtedy małym
      dzieckiem na zakupy do lokalnego sklepu Społem, takiego z dawnych czasów. Sklep
      miał tylko wózki więc zapytałam panią czy mają może koszyki. Na to babsko
      odpowiedziało, że wózków "nie prowadzą" i że "poradzę sobie". Niby jak, z dwoma
      wózkami. Podziękowałam i wyszłam. Jedynie chciałam wpaść po słoiczek dla małego
      bo na rynku nie było ale po takim powitaniu zrezygnowałam i już się tam
      pokazuję. Ja w ogóle bym dziecka nie zostawiła poza sklepem samego w wózku,
      nawet na sekundę, dzisiaj nikomu nie można ufać.
    • ena_paczkow Re: Trochę sie wkurzyłam! 04.12.03, 18:47
      Wiesz,naprawdę łączy nas coraz więcej- moja teściowa też Baśka...A wózka też
      nie zostawiam pod sklepem, wchodzę tam, gdzie są osoby pamiętające o swoim
      rodzicielstwie- one są na ogół życzliwe mamom z wózkami.
      Pozdrawiam!!
    • ela2222 Re: Trochę sie wkurzyłam! 04.12.03, 19:49
      No cóż , swego czasu najexżdziłam się wóakiem po sklepach, ale nikt nie
      zwracałmi uwagi. A dziś spadało ciśnienie, była brzydka pogoda, więc
      metereapaci źle się czuli, no i było BŁOTO
Pełna wersja