mamamaxa
04.05.09, 09:32
Kurde...
Wrocilam po urlopie do pracy. Przed urlopem nic nie bylo, wszystko ok.
Wracam z bardzo dziwnym uczuciem i widze moja przyjaciolke, jakby od 3 dni nie
spala. Pytam co jest, wreszcie wydusza, ze jej w piatek szef powiedzial, ze
mnie musi zwolnic...
No super...
Mam wrazenie, ze wszyscy wiedza, a ja oficjalnie nie.
Szef sie kreci i mam wrazenie, ze nie ma odwagi mnie na rozmowe poprosic.
Dziewczyny pocieszcie troche...
Mam/mialam super prace (zarobki i godziny), reszta srednia, ale do wytrzymania...
Nosz kurde, ile mam jeszcze czekac, to sie robi nie do wytrzymania

...