Taktownośc...

04.05.09, 15:14
Dwa przypadki z dzisiaj:
Tak sie sklada ze dzis musialam byc w komisji na maturze, siedzimy przed w gabinecie dyrektora i idzie gadka o ciazy - to pewnie ze względu na mnie. Jedna babka mowi, czy przypadkiem dzis nie urodze - ja ze dopiero za dwa i pol miesiaca mam termin wiec chyba spokojnia moze byc, poza tym koontynuuje smiechem - zartem ze nic nie mam jeszcze kupione wiec nie moge urodzicsmile na to inna babeczkaa z tym kupowaniem to jest tak moja corka nic nie kupila i dzieciatko zdrowe jak ryba, syn nakupowal przed rozwiazaniem i urodzilo mu sie martwe dziecko....
Ja - oczy w slup, niezly tekst jak na romowe przy ciezarnej...
Natepnie - po robocie poszlam po zakupy. Musialam kupic koldre bo z ta mnie szlag trafia - wiec taszcze w sklepie w jednym reku koldre w drugim koszyk z posciela - bo promocja byla - i pare innych gadzetow rowniez w koszyku. Oblozona jak juczny wielblad stoje w 50km kolejce, nagle przede mna zjawia sie pani - za mna 10 osob przede mna 18 i mowi:
-przepraszam, ja stalam za ta pania tylko ze musialam jeszcze wrocic sie po jedna rzecz a na dole zostawilam dziecko
Zlitowalam sie bo suka nie jestem mysle jak dziecko to dziecko, ja swojego nie moge zostawic a wisi w brzuchu nogi puchna, kregoslup siada ale stoje dzielnie w kolejce. Wychodzac rzucilam okiem na "zostawione dziecko". Spalo w wozku (ok 5lat) a obok stal znudzony tata...
Hehe oczekujemy od ludzi zrozumienia ze jestesmy w ciazy i ze nam ciezko i ze mogliby nas przepuszczac, a tu kobieta kobiety zrozumiem nie moze - echhhh wygadalam sie
    • kotbehemot6 Re: Taktownośc... 04.05.09, 15:17
      na to inna babeczkaa z
      > tym kupowaniem to jest tak moja corka nic nie kupila i dzieciatko zdrowe jak r
      > yba, syn nakupowal przed rozwiazaniem i urodzilo mu sie martwe dziecko....
      > Ja - oczy w slup, niezly tekst jak na romowe przy ciezarnej...



      No faktycznie, jak nauczycielka, co to ma "kaganek oświaty nieśc" mówi takie
      brednie, to nie tylko oczy w słup, ale tez wszystko mi opadło, ze szczęką na czele.
    • margotka28 Re: Taktownośc... 04.05.09, 15:28
      sorki, że tak od czapy, ale 5 letnie dziecko w wózku? Przesada.
    • lilka69 Re: przewrazliwienie 04.05.09, 15:36
      nie musialas isc zaraz "po robocie". moglas wypoczac i potem isc. to
      przewrazliwienie minie ci jak urodzisz.
      • nemesis5 Re: przewrazliwienie 04.05.09, 15:52
        hmmm spoko jednak nie o przewraziwieniu byla mowa... i mam nadzieje ze minie smile
      • karra-mia Re: przewrazliwienie 04.05.09, 20:57
        lilka jak nie rozumiesz, o co chodzi, to najlepiej się w ogóle nie
        wypowiadać.
        A faktycznie hasło o martwym dziecku bez sensu i to niby mówiła
        babcia tego aniołka?
    • beata985 Re: Taktownośc... 04.05.09, 21:08
      o matko a co to za sklep gdzie takie kolejki są???
      serio pytam
      nie wiem jaka promocja musiałaby być,żebym w takiej stała....
      co do chlapnięcia-ja też tak mam-niestetysad
      czasami pieprznę trzy po trzy i dopiero po czasie zastanowieę się co
      powiedziałam i naprawdę w niektórych sumienie mnie gryzie. nie jest
      to żadna złośliwość z mojej strony.
    • tylna.szyba Re: Taktownośc... 04.05.09, 21:51
      Taktownosc nie istnieje...
      • bi_scotti Re: Taktownośc... 04.05.09, 22:29
        tylna.szyba napisała:

        > Taktownosc nie istnieje...

        Bo chyba istnieje tylko "takt", czy w nowo-polskiej-mowie jest juz
        i "taktownosc"? Nie doganiam tego jezyka wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja